LG Swift L7

7

Witajcie, dziś nadszedł czas na test nowego, ale niezbyt mocnego smartfonu od koncernu LG. Jako, że byłem użytkownikiem LG Optimus Black P970 będę mógł porównać go dobrze do jego starszego brata. Wraz z LG Swift L7 do sprzedaży wszedł nieco słabszy L5, jeszcze słabszy L3 i bardzo mocny LG Swift 4X HD.

Zawartość pudełka oraz technikalia

Zacznijmy od pudełka, o którym nic nie mogę powiedzieć, bo mój egzemplarz do testów nie zawierał go. Opakowanie (z tego co widzę w internecie, bo jak już mówiłem, nie dostałem go) raczej niczym się nie wyróżnia od tego, w które zapakowany był jego starszy brat LG Optimus Black. Przejdźmy do zawartości zestawu. Znajdziemy w nim wtyczkę, która razem z dołączonym kablem micro USB pełni funkcję ładowarki. Prócz tych dwóch rzeczy dostajemy słuchawki (których niestety do testów nie dostałem i nie mogę się wypowiedzieć na temat ich jakości). No i jeśli chodzi o zawartość to byłby na tyle. Oczywiście sprawdziłem w internecie jaka jest standardowa zawartość zestawu, bo jak mówiłem, mój zestaw do testów był bardzo ubogi.

Wygląd oraz wykonanie

Co do wyglądu to jak zawsze zazwyczaj muszę pochwalić LG. Telefon prezentuje się rewelacyjnie, jest wykonany z dobrej jakości plastików, które wydają się być odporne na zarysowania. L7 wyglądem przypomina smartfon LG Prada 3.0 oraz Samsunga Galaxy S2 – czy to źle? Moim zdaniem nie, bo po co zmieniać coś co jest dobre (spójrzmy na telefony od Apple, które są prawie takie same). Wracając do obudowy to nie uświadczyłem żadnych problemów ze spasowaniem czy skrzypieniem (no może jak naciśniemy trochę mocniej to coś tam zaskrzypi, ale raczej nikt normalny nie kupuje telefonu, żeby go gnieść).

[nggallery id=279]

Ekran

W telefonie mamy zamontowany wyświetlacz o rozmiarach 4,3 cala (dokładnie tyle samo co w Galaxy S2) o rozdzielczości 800 na 480 pikseli. Ekran jak przystało na technologię IPS charakteryzuje się świetną widocznością w słońcu oraz dobrym odwzorowaniem barw. Kąty widzenia są nieco słabsze niż w Samsungu Galaxy S2, do którego porównywałem telefon, ale ciągle jest przyzwoicie. Niestety nie mogę już tego powiedzieć o jakości wyświetlania czerni. Krótko mówiąc – czerń jest szara. Według producenta telefon jest wykonany ze szkła Corning Gorilla Glass, które powinno zapewnić większą odporność na pęknięcie i zarysowania. Niestety, postanowiłem nie testować osobiście tej wytrzymałości, bo LG mógłby nie być zachwycony gdybym zniszczył ekran. Ogólnie szkło sprawia dobre wrażenie i jedno mogę powiedzieć:  użyty materiał w L7 wygląda na dużo bardziej wytrzymałe niż te zastosowane w LG Optimus Black (który podobno też ma Corning Gorilla Glass).

Bateria
W telefonie została zamontowana bateria o pojemności 1700mAh, czyli o 200 mAh więcej od baterii użytej w LG Optimus Black. Przy normalnym użytkowaniu bateria spokojnie starcza na 48 godzin. Mówiąc normalne użytkowanie mam na myśli kilka/kilkanaście minut rozmowy dziennie, kilka sms, trochę Wi-Fi, czyli standard. Oczywiście gdy zaczniemy “katować” nasz telefon to bateria będzie pusta po 6-7 godzinach.

Aparat
W telefonie mamy zastosowaną matrycę o rozdzielczości 5 megapikseli oraz lampę błyskową. Zdjęcia wykonywane przez smartfon można uznać za zadowalające (maksymalnie zadowalające). Fotki z miodem oraz woskiem pszczelim zostały wykonane w całkowitej ciemności przy wykorzystaniu wbudowanej lampy. Jak widać lampa “daje radę”. Bardzo przykrym zjawiskiem jest różowa plamka widoczna na zdjęciu tekstu. Jest to problem znany z Samsungów Galaxy S2 oraz iPhone’a  4s (z tym, że w iPhonie plamka jest zielona). Defekt ten jest widoczny na białym tle przez co zdjęcia np. w górach, w śniegu będą bardzo oszpecone nienaturalną, różową plamką. Bardzo ciekawe i smutne jest to, że zdjęcia robione na dworze (gdzie teoretycznie powinny wychodzić najładniejsze) nie wiele się różnią od tych robionych w domu. Poniżej zamieszczam kilka zdjęć wykonanych przez L7. Jeśli chodzi o nagrania wideo to możemy nagrać film w rozdzielczości 480p i nie ma możliwości “oszukania” urządzenia. Po prostu hardware nie daje rady nagrywać filmu w rozdzielczości 720p, że o 1080p już nie wspomnę.

[nggallery id=280]

Oprogramowanie

Interfejs

L7 został wyposażony w LG UI 3.0, które moim skromnym zdaniem jest NAJLEPSZĄ możliwą nakładką zastosowaną w smartfonach. LG UI 3.0 jest wgrane nawet na moim prywatnym smartfonie Galaxy S2. Niestety, słabe hardware zastosowane w L7 nie pozwala na tak płynną pracę launchera jak na moim S2.

Wracajmy do L7. LG (na szczęście) postanowił dodać do telefonu bardzo fajny lockscreen znany z LG 4x. Żeby odblokować telefon należy dotknąć ekranu oraz przesunąć palec tak, żeby rozszerzyć koło, które się pojawi w odpowiednie miejsce. Myślę, że najlepiej będziecie mogli zrozumieć o co chodzi na zdjęciach, które będą zmieszczone niżej. Taki ekran blokady (i ogólnie launcher) wygląda o niebo lepiej od dziecinnego, kolorowego TouchWiza zastosowanego w np. Galaxy S2 (i ogólnie wszystkich Samsungów poza S3, w którym TW jest trochę ładniejszy).

LG dodaje do telefonu kilka aplikacji, a mianowicie:
-Notatki (nie trzeba tłumaczyć do czego służy)
-Pogoda (jest to aplikacja/widget, który pokazuje nam pogodę)
-Polaris Office (jest to program służący do otwierania plików .pdf , .doc oraz wszystkich formatów znanych z pakietu Microsoft Office)
-SmartWorld (jest to sklep z aplikacjami od LG)
-Menadżer zadań (aplikacja pozwalająca wyłączać nam aplikacje działające w tle)
-LG Tag+ (program pozwalający nam na skonfigurowanie NFC tagów, które możemy sobie do telefonu dokupić)

Moim zdaniem większość z nich jest przydatna i nie powinny te aplikacje nikomu przeszkadzać, ALE producent pomyślał o tym, że ktoś może nie chcieć w swoim telefonie jego aplikacji i dlatego dodał jeszcze jedną, która nazywa się “Dodatkowe aplikacje”.

Dzięki tej aplikacji każdy może w każdej chwili zainstalować lub odinstalować aplikacje wgrane przez LG. Bardzo dobry ruch koreańskiego producenta, który nie skazuje użytkownika na życie z aplikacjami takimi jak SmartWorld czy Polaris Office, które mogą niektórym zaśmiecać pulpit. Nie możemy odinstalować tylko aplikacji LG Tag+ no ale jest to zrozumiałe, bo poprzez odinstalowanie tej aplikacji mielibyśmy trochę niepełnosprawną obsługę NFC.

[nggallery id=281]

Internet

No i przechodzimy do części testu, który sprawił mi najwięcej problemów, a mianowicie przeglądanie internetu. Telefon jest wyposażony w procesor Qualcomma MSM7227A o taktowaniu 1Ghz oraz 512 MB pamięci RAM. Niestety, to za mało. Strony wczytywały się dość szybko, ale problemy rozpoczynały się gdy chciałem coś napisać. Klawiatura “wyskakiwała” ze sporym opóźnieniem oraz wpisywanie tekstu było połączone ze sporymi opóźnieniami co mnie osobiście niesamowicie irytowało. Z tego co sięgam pamięcią wstecz to LG Optimus Black radził sobie z tym dużo lepiej także widać przewagę procesorów TI OMAP nad Qualcommem (przynajmniej w tym wypadku). Telefon radził sobie z obsługą stron w technologii flash choć zdarzały się lekkie przycięcia przy odtwarzaniu filmów czy graniu w gry przeglądarkowe, choć można je było zaliczyć jako normalne ze względu na “niedoskonałość” tej technologii. Nie pamiętam niestety czy aplikacja Adobe Flash pozwalająca na obsługę flasha była standardowo zainstalowana w telefonie, czy też musiałem ją zainstalować sam. Jeśli trzeba było instalować samemu to będziecie mieli niemały problem, bo aplikacja została wycofana z Google Play i pozostaje wam tylko “nieoficjalna” metoda instalacji.

Multimedia

Jeśli chodzi o multimedia to smartfon z jednej strony radzi sobie dobrze, a z drugiej źle. Ekran 4,3″ pozwala nam na wygodne przeglądanie internetu (jeżeli nie zwrócimy uwagi na lagi, o których pisałem wcześniej) oraz filmików na np. You Tube. Jako odtwarzacz muzyczny telefon również się sprawdzi, bo możemy do niego podłączyć jakiekolwiek słuchawki (czy to za 5 czy 500 złotych). Jakość muzyki odtwarzanej na wbudowanym głośniku jest moim zdaniem przeciętna, ale kto słucha muzyki na głośniku? Jeśli chodzi o formaty wideo oraz muzyczne z jakimi L7 daje sobie radę to poniżej zamieszczam odpowiednią tabele. Dodam tylko, że w moich testach zawsze używam programu MxPlayer (preinstalowane programy często nie wykorzystują potencjału telefonu lub po prostu brakuje im kodeków).

Wydajność oraz gry

Teraz przechodzimy do części, w której telefon sobie nie radzi lub średnio radzi. Mowa tu oczywiście (jak wskazuje nazwa nagłówka) o wydajności i grach. Jak już wspominałem hardware telefonu na kolana nie powala, a szczególnie procesor i przestarzała grafika Adreno 200. Słabość “bebeszków” jest widoczna szczególnie w benchmarkach, których wyniki zamieszczam poniżej.

Jak widać wyniki nie są ciekawe, jeśli dobrze pamiętam to gorsze od LG Optimus Black’a. Jako, że nie powinno się oceniać wydajności po benchmarkach postanowiłem przetestować telefon w grach. Wchodząc do Google Play zauważyłem, że gra Dead Trigger jest kompatybilna z L7 więc postanowiłem ją ściągnąć. Gra się pobrała, wszystko ładnie, startuje i … działa. Jednak działa to trochę za mało, bo w grze mamy takie lagi, że gra jest niemożliwa. W sumie nie ma co się dziwić, bo Dead Trigger to raczej wymagająca produkcja, ale mimo to twórcy powinni zablokować możliwość pobrania jej na takie słabe smartfony jak L7. Po Dead Triggerze postanowiłem przejść na gry, z którymi L7 ma szanse ( a nawet powinien sobie radzić). Taką grą jest np. Angry Birds, które tak jak przewidywałem, działa i granie w tę grę nie sprawia żadnych większych problemów. Oczywiście przy bardziej rozbudowanych poziomach telefon laguje i przy takich podzespołach ma do tego prawo, ale ogólnie wydajność w tej grze jest na przyzwoitym poziomie. To samo mogę powiedzieć w przypadku gier takich jak Cut the rope czy Whare is my water?. Kupując ten telefon nie powinniśmy nastawiać się na granie w bardziej wymagające tytuły, bo telefon po prostu nie da sobie z nimi rady.

[nggallery id=282]

Jakość rozmów oraz łączność

Jakość połączeń w L7 jest taka sama jak w przypadku LG Optimus Black, czyli moim zdaniem dobra. Nie mam problemów z usłyszeniem i zrozumieniem co kto do mnie mówi także nie będę się do niczego przyczepiał. Co ciekawe w L7 sygnał jest na dobrym i stabilnym poziomie. Sygnał bardzo rzadko znikał nawet w miejscu gdzie mój dawny LG Black notorycznie gubił zasięg, także można uznać, że producent zastosował w L7 antenę lepszej jakości (lub może lepiej dopracował system).

Bardzo ciekawe jest to, że taki budżetowy smartfon jest wyposażony w NFC, którego nie ma nawet mój Galaxy S2. Za pomocą NFC możemy używać smarttagów oraz płacić w sklepach (to chyba raczej jest niedostępne w Polsce). Co do smarttagów to za pomocą aplikacji od LG możemy zaprogramować telefon tak, że gdy przesuniemy telefonem obok smarttaga to zmienią się w nim ustawienia, np. mamy naklejony tag w samochodzie, wchodzimy, przesuwamy telefonem obok taga, a on automatycznie włącza nawigacje oraz tryb samochodowy. Moim zdaniem jest to bezużyteczne, ale może komuś taki “bajer” się przyda. Z uwagi na to, że nie producent nie dodał (i chyba nie dodaje do zestawu, trzeba sobie dokupić) żadnych smarttagów, nie mogłem przetestować NFC więc nie mogę na ten temat nic więcej powiedzieć.

Jeśli chodzi o zasięg WiFi to połączenie jest stabilne, zasięg jest mniej więcej taki sam jak w LG Black, czyli dobry. Na telefonie ciągle jest jedna kreska zasięgu w miejscu gdzie najczęściej go używałem, a sygnał WiFi musiał przejść przez dwie ściany i metalową wannę (która okropnie pochłania sygnał).

Podsumowanie

LG Swift L7 kosztuje w Polsce od 700 do 900zł. Za tę kwotę dostajemy telefon z fajnym wyglądem, dobrym wykonaniem, dużym ekranem dobrej jakości i słabym hardware. Czy to dużo jak za taki telefon? Moim zdaniem nie. Zakładając, że uda nam się telefon nabyć za 700zł (a nie jest to trudne) dostajemy nowy telefon z ICS. Za 700 zł. ciężko jest znaleźć coś nowego i lepszego na Androidzie z takim dużym ekranem. Osobiście za takie pieniądze wolałbym kupić Nokie Lumie 710 i byłoby to dużo lepsze wyjście, ale postanowiłem dziś L7 porównywać tylko do smartfonów z Androidem. Oczywiście gdybym miał wybrać nowy L7, a powiedzmy używany Sony Ericsson Arc S to zakup L7 byłby strzałem w kolano także musimy się zastanowić: czy lepiej mieć nowy i gorszy telefon czy używany i lepszy. Wybór pozostawiam wam.

Zalety

  • duży wyświetlacz IPS
  • ciekawy wygląd
  • bateria
  • cena

Wady

  • słaby aparat
  • wydajność

 Ocena: 6/10