Rok okiem Wojtka – podsumowanie roku

Od czerwca 2011 do czerwca 2012, cała nasza ekipa redaktorska przekazywała Wam najnowsze newsy ze świata mobilnych technologii, testowała najnowsze smartfony i tablety. Tworzymy portal, taki jakbyśmy sami chcieli czytać, dlatego cały czas go rozwijamy, a w naszych głowach siedzi jeszcze masa ciekawych pomysłów. Dziś jednak zajmę się własnymi przemyśleniami dotyczącymi ostatniego roku.

Ostatnie 12 miesięcy dla branży mobilnej było niezwykle burzliwe. Przede wszystkim stało się to co przewidywali analitycy. W Polsce zaczęto w końcu dostrzegać smartfony oraz tablety. Jeszcze dwa lata temu, wówczas gdy kupowałem swój pierwszy  smartfon – HTC Desire , mało kto wiedział co to za firma HTC czy co to jest Android. Ta świadomość w przeciągu ostatnich 12 miesięcy zdecydowanie się zwiększyła i można rzec, że zarówno tablety jak i smartfony wchodzą pod strzechy. Jeśli chodzi o tablety główną zasługą jest pojawienie się ich w niskich cenach  w dyskontach, przez co za niespełna 400 zł każdy mógł zaopatrzyć się w najnowszą zdobycz technologii, za rozsądną kwotę.

Ostatni rok do dla branży również pościg za coraz mocniejszymi „bebechami” smartfonów i tabletów. Jeszcze w 2011 roku dobrze na rynku nie zadomowiły się dwurdzeniowce, a tak naprawdę mówiono wówczas już o czterordzeniowcach. Producenci także starali się dorzucać do ognia i oferowali nam coraz to nowsze rozwiązania. Wyścig ten trwa do teraz i trwać jeszcze będzie przez długi czas. Jednak w głównej mierze nie będzie to starcie na ilość rdzeni, lecz najpewniej na technologie wykonania czy też ilość megaherców. Dla nas użytkowników ta wojna jest jak najbardziej korzystna, lecz tutaj także musimy uważać za różne haczyki, które zastawiają na nas producenci, lecz to nie jest tematem dzisiejszych rozważań.

Październik i marzec dla branży to dla odmiany nowe urządzenia ze stajni nadgryzionego jabłka, które moim zdaniem nie zrewolucjonizowały rynku. Jedynie otrzymaliśmy mocniejsze wnętrzności. Jedyną nowością, która przyciągnęła moją uwagę był asystent – Siri, którego minusem było to, iż nie jest do tej pory kompatybilny z językiem polskim. Zresztą na aktualizację rozszerzającą o kolejne wersje językowe przyjdzie nam jeszcze poczekać całkiem sporo jeśli w ogóle się doczekamy.

Pojawienie się na rynku kolejnej wersji Androida przyniosło ze sobą zunifikowanie systemu pod względem wyglądu jak i funkcjonalności tabletów i smartfonów – co chwaliło się Googlowi. Jednak szkopuł tkwi w szczegółach, bo fakt faktem, tak samo wygląda „lodowa kanapka” na ekranie o przekątnej 4,3 cala jak  i 10 calowym, jednak nie wszyscy producenci chętnie swoje urządzenia aktualizują do ICS, a proces ten jest niezwykle długi, przez co nadal system giganta z Mountain View jest sfragmentaryzowany. Co w szczególności dostarcza problemów deweloperom aplikacji czy gier. Może w przyszłości ten problem zostanie w głównej mierze ograniczony, kto wie?

Z minusów, które nam dostarczył ten rok, bardziej których nie dostarczył. To po raz kolejny nie otrzymaliśmy rewolucyjnych technologii na rynku baterii, przez co niestety jesteśmy skazani na niemal codziennie ładowanie swoich smarrtfonów, a tutaj aż prosi się o coś nowego, co zdecydowanie rozszerzyłoby żywotność baterii po jednym ładowaniu.

Z negatywów ostatniego roku dla nas ogólnie były wojny patentowe, które niekorzystnie odbiły w głównej mierze na przyszłych nabywcach Samsunga Galaxy Taba 10.1. Przez pierwsze kilka dni od premiery wstrzymano  sądownie jego dystrybucje w Europie co zburzyło opinię publiczną. Wojny patentowe są niestety taką ciemną stroną mocy przemysłu, bo jednak w tej sferze najmniej jest brane dobro samego użytkownika, lecz kieszenie samych koncernów. Kolejne ich odsłony zarówno Apple z Samsungiem czy giganta z Cupertino z HTC nie przynosiły nam dobrych wiadomości, ale cóż nie można mieć wszystkiego. Wojna ta trochę zeszła na kolejny plan, jednak myślę, że w kolejnych miesiącach znowu powróci i to ze zdwojoną siłą – oby nie.

Moim skromnym zdaniem rok 2011 i pierwsza połowa 2012 były dla branży niezwykle pozytywne, w podsumowaniu nie uwzględniałem kolejnych premier ciekawych smartfonów.  Jednak moim zamiarem było przekazanie w głównej mierze pewnych tendencji czy wydarzeń w branży a nie faworyzowanie któregoś z producentów. A co Wy sądzicie o ubiegłym roku? Co w szczególności zapamiętaliście?

More Stories
Przenieśmy się w przyszłość, czyli o nadchodzącej erze lockscreenów