Nokia Purity by Monster

Widać Nokia pozazdrościła współpracy między HTC, a Beats Audio i wypuściło również swoje słuchawki ze współpracy z firmą Monster.  Dzisiaj testujemy dla Was Nokię Purity by Monster w wersji dokanałowej.

Wygląd oraz wykonanie

Wraz ze słuchawkami otrzymujemy 5 par „gumek”, dzięki czemu każdy będzie sam mógł dopasować rozmiar nakładek do swoich uszu. Prócz gumowych nakładek w pudełku znajdziemy przejściówkę, która umożliwia podłączenie Nokii Purity do starszych modeli telefonów fińskiego producenta i eleganckie etui. W sumie jeśli o sam zestaw jest wszystko to co potrzebujemy. W przypadku wykonania tutaj mamy najwyższą jakość gumowe kable, które są „spłaszczone” zauważalnie mniej się plączą i są dużo bardziej odporne na uszkodzenia mechaniczne. Końcówki są wyjść są dodatkowo pozłacane, dzięki czemu nie ma problemów z łącznością. Na kabelku mamy niewielki panel –  pilocik, dzięki któremu możemy sterować słuchawkami i tutaj co dziwne mamy kilka możliwości w zależności od tego do jakiego smartfonu podłączymy słuchawki. W przypadku urządzeń opartych na Windows Phone 7 Mango możemy pauzować utwory oraz regulować plusem i minusem ich głośność, natomiast przy innych urządzeniach  naturalnie również możemy pauzować, lecz nie mamy możliwości regulacji głośności tylko przełączania pomiędzy poszczególnymi utworami.  Cóż jeszcze więcej można dodać o wykonaniu Nokia Purity? Widać że ludzie z Monster znają się na rzeczy i oddają nam w ręce bardzo dobrej jakości słuchawki, do których praktycznie nie można mieć zastrzeżeń.

Jakość muzyki

W tej sferze jest to jedna z najwyższych półek, dźwięk jest bardzo dobrej jakości. Jest on pełny, „trójwymiarowy” , a i dobrze są tłumione odgłosy otoczenia, dzięki czemu w pełni będziemy mogli wsiąknąć w muzykę. Myślę, że słuchawki te zadowolą nawet mniej wymagających audiofili, choć ich cena nie należy do najniższy i fiński producent karze sobie płacić blisko 300 zł.

More Stories
Samsung Galaxy A3 i A5 (2017) oficjalnie