Tajwański producent postanowił również zaprezentować swój flagowy model, z większym niż standardowo (w serii Sensation) ekranem oraz z dosyć znaczącymi modyfikacjami pod samą maską smartfonu. Sensation XL, podobnie zresztą jak XE wspiera w pełni technologię Beats Audio, dodatkowo właśnie XL’a możemy kupić w specjalnej edycji, która to jest wzbogacona o słuchawki nauszne Beats by dr. Dre dokładniej model Solo i właśnie taki zestaw specjalnie dla Was testowaliśmy. Jakie są nasze wrażenie przekonacie się czytając poniższą recenzję.
Zawartość pudełka oraz technikalia
Dzięki współpracy pomiędzy amerykańską firmą Betas Audio, a High Tech Computer mamy w zestawie prócz standardowej ładowarki sieciowej wraz z odłączanym kablem micro USB słuchawki dokanałowe Beats Audio, które brzmią naprawdę bardzo dobrze, a w parze z oprogramowaniem zawartym na smartfonie ten duet idealnie się uzupełnia i aktualnie na rynku nie mają bezpośredniej konkurencji. Oczywiście jeśli dokanałowe słuchawki nam nie wystarczają, wówczas musimy sypnąć groszem i zaopatrzyć się w rozszerzoną edycję Sensation XL wraz z nausznymi słuchawkami Solo, do których praktycznie nie można się przyczepić (dokładny test samych słuchawek będziecie mogli przeczytać na łamach naszego portalu w przeciągu kilku następnych dni). Jedne co mnie osobiście martwi w podstawowym zestawie to, to, że słuchawki dokanałowe są zachowane w ciemnej kolorystyce, dokładniej w czarno czerwonej , są identyczne jak te, które miałem okazję testować w przypadku Sensation XE, a przecież sam telefon jest zachowany w niezwykle jasnych barwach – białym oraz srebrzysto szarym kolorze. Prócz samych słuchawek otrzymujemy eleganckie skórzane etui i komplet pięciu par gumek, dzięki którym mamy możliwość bezproblemowego dopasowania wielkości słuchawek do naszych uszu. Pozostała część zestawu to jak wspomniałem na początku ładowarka o obłym delikatnym kształcie i tutaj w przeciwieństwie do zestawu słuchawkowego jest ona w białym kolorze, podobnie zresztą jak sam kabelek micro USB.
Wygląd
Obudowa
Telefon całym desginem komponuje się z pozostałymi smartfonami tajwańskiego producenta. Jest on charakterystycznego kształtu i mimo dużych rozmiarów (zawdzięczamy je ogromnemu 4,8 calowemu wyświetlaczowi) dobrze leży w dłoni i jeśli ktoś z Was drodzy czytelnicy ma szczupłe i stosunkowo długie palce bez najmniejszych problemów będzie mógł „ikselkę” obsługiwać jedną dłonią. Wracając jednak do designu, w przeciwieństwie do Sensation Extended Edition jest on całkowicie zachowany w jasnych barwach, co wygląda i prezentuje się dobrze, początkowo byłem sceptyczny co do jasnych barw, ale jednak po kilkunastodniowym testowaniu XL przekonałem się do bieli.
Telefon jest w dużej mierze wykonany z metalu, dokładniej z aluminium lecz również znajdują się w nim elementy plastikowe, jak chociażby część tylnej klapki czy elementy wokół samego ekranu. Telefon też troszkę inaczej się „rozbiera”. Tylna klapka faktycznie podobnie jak w XE jest niemal w całości zdejmowalna , lecz same zatrzaski na nią są inaczej umiejscowione, tutaj warto nadmienić, że jednak po mocniejszym naciśnięciu plastikowych elementów, te wydają z siebie niezbyt przyjemne chrupanie, lecz tak w codziennym użytkowaniu HTC Sensation XL nie odczuwamy dyskomfortu w żaden sposób. Telefon wydaje się solidny i taki faktycznie jest, przy takich gabarytach nikogo szczególnie nie powinno zdziwić, że też swoje waży, choć myślę, że te różnice wagowe chociażby pomiędzy HTC Sensation XL, a Galaxy Nexusem nie są duże.
Z przodu „ikselka” oferuje nam ekran o przekątnej 4,8 cala, prócz niego na samej górze tuż przy górnej krawędzi znajduje się głośnik do rozmów, troszkę niżej dioda informująca LED (która jest schowana pod białą otoczką ekranu), a także obiektyw przedniej kamery do wideorozmów. Natomiast pod samym ekranem mamy cztery standardowe przyciski dotykowe, które służą nam do nawigacji po całym systemie. Są one rozmieszczone w stosunkowo dużych odstępach, lecz na szczęście nawet dla mniejszych palców, nie są zbyt daleko od siebie usytułowane. Reagują na dotyk wzorowo . Jeśli chodzi o wyjścia i wejścia, tutaj nie mamy żadnych rewolucji zupełny standard zarówno pod kątem rozmieszczenia jak i samej ich funkcjonalności. I tak na lewej krawędzi znajdziemy jedynie wyjście microUSB, które służy do wymiany plików pomiędzy pamięcią wewnętrzną urządzenia, a np. komputerem, czy też ładowania samego telefonu. Po przeciwnej stronie mamy natomiast jedynie przycisk służący regulacji głośności, nie mamy klawisza odpowiedzialnego za spust aparatu, co moim zdaniem przy stosunkowo dużych gabarytach urządzenia robienie zdjęć za pomocą dotyku, wcale nie jest takie wygodne jakby się mogło początkowo wydawać. Górna krawędź natomiast zaopatrzona jest w wyjście słuchawkowe mini jack 3,5 mm (po lewej stronie), natomiast na prawo znajduje się przycisk power, który odpowiada zarówno za wyłączenie komórki (po dłuższym przyciśnięciu), lub też wyłączeniu ekranu (po krótkim jednorazowym przyciśnięciu). Na ostatniej dolnej krawędzi nie znajdziemy żadnych wyjść czy też wejść jedynie niewielki otworek, który „doprowadza” dźwięk do mikrofonu. Na tylnej klapce prócz dużego loga tajwańskiego producenta znajdziemy dwie diody doświetlające LED, obiektyw aparatu, a także głośnik, który standardowo przy najgłośniejszym odtwarzaniu muzyki, potrafi nieźle charczeć i skrzypieć.
Jeśli chodzi o całokształt designu HTC tworzy ładne smartfony, lecz są one projektowane trochę na jedno kopyto co w szczególności widać po ostatnich kilku komórek od tajwańskiego producenta. Mimo to telefon dobrze leży w dłoni i jest przyjemnie „ciężki”, a dodatkowo jest spójny pod względem designu i kolorystycznie dobrze się komponuje.
[nggallery id=114]
Ekran
Wyświetlacz w Sensation XL był jednym z elementów, który dzielił wielu użytkowników systemu sygnowanego zielonym robocikiem. Z jednej strony oferuje on bardzo dobre odwzorowanie kolorów, ostre barwy i ich nasyconie, z drugiej co w szczególności dzieliło była sama rozdzielczość wyświetlacza a mianowicie w XL obraz jest jedynie wyświetlany w rozdzielczości 854×480 co przy tak dużym ekranie wzbudzało pewne kontrowersje. Przed otrzymaniem do testów nowego modelu z serii Sensation byłem sceptyczny co do samego wyświetlacza, lecz moje wątpliwości zostały rozwiane tuż po pierwszym zetknięciu się ze smartfonem. Ekranowi tak na dobrą sprawę niczego nie brakuje, rozdzielczość wbrew pozorom jest wystarczająca i dopiero po wyświetlaniu na ekranie białych liter czy znaków na czarnym tłem jesteśmy w stanie zauważyć niewielkie „schodki” w postaci pikseli, dla szarego użytkownika ta drobna dysfunkcja w żaden sposób nie jest zauważalna. Cóż więcej mogę dodać o samym ekranie? W odróżnieniu od charakterystycznego wgłębienia ekranu w Senastion czy Sensation XE, tutaj ono nie występuje co z jednej strony bardziej wystawia ekran na ewentualne uszkodzenie, ale jeśli chodzi o same zarysowania tutaj możecie spać spokojnie wyświetlacz jest pokryty szkłem Gorilla Glass, które jest niezwykle odporne na wszelkiego typu uszkodzenia mechaniczne (choć znam takowe osoby, którym nawet szkło Gorilla Glass nie przeszkadza w zarysowaniu ekranu).
Aparat
Sensation XL posiada standardowo dwa aparaty – tylni przeznaczony do robienia zdjęć czy filmowania pracujący maksymalnie w rozdzielczości 8 Mpx, przedni do wideokonferencji o matrycy VGA. Tutaj warto pochwalić High Tech Computer za dobrą jakościową optykę, dzięki której zdjęcia wykonywane przez Sensation XL są dobrej jakości. Z tą optyką mogliście się już zapoznać w przypadku HTC Titan i w obu modelach sprawuje się ona bardzo dobrze. Kolory są dobrze odwzorowane, a ich nasycenie stoi także na dobrym, wysokim poziomie, gorzej jest natomiast w przypadku robienia zdjęć nocą, ale to już jest bolączka niemal każdego smartfonu – mimo iż w HTC Sensation XL znajdziemy dwie diody doświetlające LED. Fotki wykonane „ikselką” jakością w dużej mierze dorównują chyba numerowi jeden jeśli chodzi o robienie zdjęć Xperii Arc S (myślę tutaj o telefonach opartych na systemie sygnowanym zielonym robocikiem). Jeśli chodzi natomiast o robienie filmów, tutaj jestem troszkę zawiedziony, a to przez brak możliwości nagrywania w Full HD, co z jednej strony rozumiem, ze względu na jednorodzeniowy procesor. Musimy się zadowolić „tylko” nagrywaniem w rozdzielczości 720p co i tak przy stosunkowo dobrej jakości filmików, rekompensuje brak Full HD. Same filmy są płynne, podobnie jak zdjęcia są ostre i dobrze odwzorowują barwy. Na koniec kilka słów o samym interfejsie aparatu, tutaj HTC stanęło na wysokości zadania. Prócz przeróżnych efektów obrazu – polaryzacji, czerni bieli czy negatywu, możemy wybierać spośród kilku scen jak chociażby krajobraz portret, sport etc. a żeby było tego wszystkiego mało mamy takie opcje jak stabilizator obrazu czy redukcję czerwonych oczu. Sensation XL oferuje niemal wszystkie funkcje, które możemy znaleźć w prostych kompaktowych aparatach cyfrowych i nawet półprofesjonalni fotograficy czy amatorzy będą mogli się pobawić różnymi opcjami i zrobić naprawdę dobre zdjęcia.
[nggallery id=119]
Bateria
W Sensation XL mamy baterię o pojemności 1730 mAh wykonaną w technologii Li-Ion co z jednej strony wydaje się dużą liczbą, lecz przy takim ekranie nie robią takiego wrażenia. Lecz na szczęście dla użytkowników Sensation XL nie jest aż tak źle, telefon bez najmniejszych problemów wytrzymuje na jednym ładowaniu cały dzień (oczywiście przy całkiem intensywnym korzystaniu z różnych funkcji , włączonym Wi-Fi, Bluetooth etc), jeśli korzystamy z telefonu sporadycznie czas ten wydłuża się do 3 dni. Są to przyzwoite wyniki, które można było osiągnąć dzięki w głównej mierze jednordzeniowemu procesorowi, który jest zdecydowanie mniej prądożerny niż dwurdzeniowce. Przy takich gabarytach można by jednak dodać mocniejszą baterią przynajmniej o pojemości około 2000 mAh. Ale cóż pozostaje nam się cieszyć z tego co mamy.
Oprogramowanie
Interfejs
Tajwański producent we wszystkich swoich urządzeniach zarówno w tabletach jak i smartfonach implementuje autorską nakładkę systemową w Sensation XL również ją mamy – HTC Sense w wersji 3.6. Jest ona niezwykle podobna do tej znanej chociażby z Sensation XE czy zwykłego Sensation, ale jest kilka nowości, które nie są szczególnie innowacyjne, lecz na pewno przypadną użytkownikom do gustu. Jeszcze warto nadmienić, że w chwili testów Sensation XL działał na Androdzie w wersji 2.3.5, lecz według zapewnień High Tech Computer już w najbliższej przyszłości będzie możliwość pobrania aktualizacji systemu do wersji Ice Cream Sandwich. Cóż wracając do samego HTC Sense z nowości mamy dwie aplikacje preinstalowane
– Tango jest to swego rodzaju odpowiednik Skype’a, jednak zdecydowanie mniej popularny od wcześniej wspomnianego programu
– Licznik wiadomości – dla tych, którzy wykupują przeróżne pakiety u operatorów jest to niezwykle przydatna aplikacja, która zlicza zarówno wymienione dane, ilość wysłanych, przychodzących wiadomości czy też ilość wykorzystanych minut.
[nggallery id=117]
Internet
Cóż przy tak wielkim ekranie korzystanie z internetu jest czystą przyjemnością. Sama przeglądarka jest identyczną jak w znanych z pozostałych urządzeń HTC. Jest przede wszystkim szybka i bezawaryjna, działa bez najmniejszych zastrzeżeń, choć zaimplementowano w niej kosmetyczne zmiany np. w czasie przeglądania stron www nie chowa się górny pasek czy też rozszerzono niektóre funkcje. Zmiany te są głównie przeprowadzone przez to, że jednak Sensation XL korzysta z dużo większego ekranu, niż poprzednicy, przez co producent miał więcej miejsca na ekranie do uorganizowania. Oczywiście przeglądarka obsługuje najnowszą wersję HTML 5, a także Flasha.
[nggallery id=115]
Multimedia
Zacznijmy może od najlepszych cech, przede wszystkim telefon dzięki technologii Beats Audio zadowoli nawet największych malkontentów. Pod tym względem jak na razie High Tech Computer nie ma bezpośredniego konkurenta. Dzięki oprogramowaniu, które zostało zaimplementowane w player muzyczny dźwięk jest czystszy, bardziej przestrzenny. Od razu widać różnicę pomiędzy włączoną, a wyłączoną tą technologią. Całość naprawdę działa niezwykle dobrze i nie można mieć uwag, sam odtwarzacz wygląda identycznie jak ten z Sensation XE. Przechodząc do dalszych funkcji minusem dla wielu użytkowników jest brak slotu na kartę pamięci co w znaczący sposób ogranicza naszą biblioteczkę muzyki czy filmów, które możemy mieć zawsze pod ręką. Brakuje także wyjścia miniHDMI, dzięki któremu moglibyśmy bez problemów podłączyć telefon do telewizora.
[nggallery id=116]
Wydajność oraz gry
Nakładka HTC Sense, która w wersji 3.0 sprawiała wiele problemów początkowo użytkownikom HTC Sensation (przypomnijmy, że sensacja jest wyposażona w dwurdzeniowy procesor), brakowało przede wszystkim płynności i szczerze powiedziawszy wiązałem pewne obawy z implementacją HTC Sense do smartfonu, który wyposażony jest w jednordzeniowy procesor. Na szczęście moje obawy się nie sprawdziły, telefon działa niezwykle szybko i przy pozostawionych (w większości) elementach fajerwerków nakładka nie sprawia najmniejszych problemów. Korzystając z Sensation XL nie widzimy braku dwurdzeniowego procesora, wszystkie elementy działają w niemal identyczny sposób jak w dwurdzeniowcach. Gorzej natomiast wygląda sprawa z samymi grami, te najbardziej podstawowe działają bez problemów, lecz niektóre te bardziej zaawansowane wymagają już procesorów dwu rdzeniowych, przez co częścią tytułów będziemy musieli się obejść smakiem.
Jakość rozmów oraz łączność
Sensation XL obsługuje wszystkie najbardziej popularne moduły łączności Bluetooth w wersji 3.0, Wi-Fi, DLNA, brakuje do pełni szczęścia modułu NFC oraz LTE, co jednak na dzień dzisiejsze nie jest jeszcze tak popularne i nie wykorzystujemy obu modułów na co dzień. Tak właściwie prawdziwe 4G u nas dopiero raczkuje i działa tylko w ścisłych centrach dużych miast. Jeśli natomiast chodzi o jakość rozmów, tutaj nie można mieć uwag. Dźwięk otoczenia jest dobrze tłumiony, a sama jakość dźwięku stroi na najwyższym poziomie.
[nggallery id=118]
Podsumowanie
Reasumując HTC Sensation XL jest telefonem, dla ludzi, którzy nie wymagają od swojego smartfonu super wydajności. „Ikselka” oferuje nam duży ekran, dobrze zoptymalizowaną nakładkę systemową, która jest wygodna , która zwiększa funkcjonalność systemu. W zestawie z telefonem otrzymamy także dobre jakościowo słuchawki dokanałowe Beats Audio, a jeśli zdecydujemy się na większy wydatek, wówczas do zestawu dołączone zostaną słuchawki nauszne. Z minusów telefonów można wymienić brak slotu na kartę pamięci i dużo poważniejszy, który w oczach wielu użytkowników skreśla ten telefon z listy potencjalnych zakupów – cena. HTC karze sobie słono płacić za tę komórkę, rozumiem, gdyby był on dwurdzeniowy, lecz nie jest, a za podstawową wersję trzeba zapłacić ponad 2000 zł. U operatorów Sensation XL nie jest tak popularny , gdyby cena byłaby o jakieś 500 zł niższa, wówczas cieszyłby się dużym powodzeniem, a tak stosunkowo rzadko zobaczymy go w rękach użytkowników.
