Angry Birds Space – recenzja

Wściekłe ptaki zaatakowały po raz kolejny pełną siłą, tym razem wraz z konfliktem świńsko-ptasim przenosimy się w przestrzeń kosmiczną, która to wymogła na naszych bohaterach specjalne przystosowanie się trudnych warunków życia. Wcześniejsze wersje gry czyli „zwykłe” Angry Birds, Angry Birds Rio czy Angry Birds Seasons w sumie zostały pobrane ponad 750 milinów razy. Wszystkie te pozycje ukazały się niemal na każdą platformę, nie tylko te mobilne, ale także możemy zagrać w wściekłe ptaki zarówno na PC czy Macu, ale także na Playstation 3 czy Xbox 360. Przez ostatnie lata włodarze Rovio Mobile nie oferowali dużej rozmaitości z reguły otrzymywaliśmy aktualizację, która dodawała nam kilkanaście nowych misji. Czasem otrzymaliśmy nowego ptaka. Lecz najnowsza Angry Birds Space wprowadza nową świeżość już dosyć skostniałą serię. Czy zmiany, które zostały zaimplementowane w tej wersji faktycznie są przełomowe? Przekonacie się czytając poniższą recenzję.

Angry Birds Space jak sama nazwa wskazuje przenosi  nas w przestrzeń kosmiczną, gdzie toczy się spór pomiędzy zielonymi świniami, a tytułowymi ptakami. A o co tak właściwie poszło? Piekło się rozpoczęło wówczas, gdy zielone świnki zapragnęły jaj ptaków i wprowadziły  w życie swój chytry plan. Nasi bohaterowi nie dają za wygraną i z całych sił chcą odzyskać skradzione „skarby”. Tak wygląda, krótkie zawiązanie historii, która jest przedstawiona w najnowszej odsłonie w formie krótkich animowanych komiksów, które są zachowane w komicznej charakterystycznej dla serii kresce. Warto wspomnieć, że kosmicznych wściekłych ptakach historia ta jest zdecydowanie bardziej rozbudowa (choć trzeba pamiętać, że nie mamy do czynienia z pełnoprawną fabułą lecz drobnymi wtrąceniami fabularnymi).

Wiemy o co tak właściwie poszło, a teraz kolej na dotarcie do celu. I tutaj musimy się posłużyć znaną z wcześniejszych odsłon „wyrzutnią”, dzięki której strzelamy do naszych oponentów. Tutaj pojawia się główna nowość czyli pola grawitacyjne, które zdecydowanie utrudniają nam życie, a dodatkowo urozmaicają rozgrywkę. Owa grawitacja zmienia trajektorię lotu naszych podwładnych (na szczęście mamy zaznaczone delikatnymi okręgami, jakie jest pole działania owej grawitacji) i musimy za każdym razem brać na nią poprawkę. Ale dzięki temu nowemu ficzerowi, Rovio Mobile może „poszaleć” w tworzeniu kolejnych nowych plansz,(a w sumie w podstawowej wersji mamy ich 60)  i przyznam szczerze, że już pierwsze levele, które zostały dodane wraz z podstawką  pokazują pazurek, Tutaj, aż prosi się o dodanie odpowiedniego edytora poziomów, dzięki któremu społeczność graczy mogłaby samemu tworzyć nowe levele.  Kilka słów jeszcze na temat naszych głównych bohaterów, cała podstawowa paczka ptaszków została przeniesiona także do tej wersji, oczywiście po drobnych liftingach i tak np. żółty trójkątny ptaszek, teraz został przefarbowany na fioletową barwę zyskał dodatkową moc w postaci możliwość celowania jego przyśpieszonym atakiem. Twórcy jednak nie spoczęli na laurach i także przygotowali specjalnie nowego ptaka  w postaci „zamarzniętego” sześciana.

Od strony graficznej gra prezentuje się bardzo dobrze, wszystkie elementy są ręcznie malowane z zachowaniem charakterystycznego stylu. To wszystko działa płynnie nawet na tych słabszych urządzeniach, co także się chwali twórcom. Jedynym minusem są reklamy, które widocznie spowolniają rozgrywkę, ale na szczęście jest na to rada, w czasie gry wyłączcie po prostu Wi-Fi, wówczas reklamy nie będą Wam się wyświetlać. Muzycznie Angry Birds Space również trzymają poziom oprawy graficznej, w tle leci miła dla ucha muzyczka, a główny motyw całej gry z został odrobinę zmodyfikowany na potrzeby kosmicznej edycji.

Podsumowując Angry Birds Space w 100% spełnia oczekiwania podkładane w najnowszej wersji. Przeniesienie całej gry w realia kosmiczne zdecydowanie zmodyfikowało styl rozgrywki, dzięki czemu użytkownicy na pewno jeszcze powrócą do tej pozycji, a twórcom dało dużo większe pole do popisu odnośnie level designu. Całość od strony technicznej trzyma bardzo wysoki poziom i  w sumie przebicie granicy miliarda pobrań jest tylko kwestią czasu. Myślę, że stanie się to w najbliższej przyszłości i  będzie to w główniej mierze zasługa najnowszej odsłony. Już teraz czekam z niecierpliwością na kolejne aktualizacje Angry Birds Space. Polecam gorąco każdemu posiadaczowi iOS czy Androida.