Nowy iPad już zaprezentowany!

Jedną z najdziwniejszych rzeczy o jakich możemy mówić przy okazji prezentacji najnowszego tabletu od Apple, jest brak jego nazwy. Wszyscy oczekiwali, a właściwie byli pewni, że najnowsze urządzenie, zgodnie z przyjętą nomenklaturą będzie nosiło nazwę iPad3, podczas gdy na konferencji zostało ono przedstawione jako „Nowy iPad”. Czy to tylko chwilowa nazwa robocza, czy może już ostateczna, trudno powiedzieć. Myślę, że wszystkiego dowiemy się już po trafieniu iPada na półki sklepowe, a to nastąpi już 16 marca na świecie, w Polsce natomiast urządzenie pojawi się tydzień później, tj. 23 marca.

Czy jest na co czekać? Patrząc na specyfikacje sprzętową, śmiem twierdzić że tak. Do tej pory prywatnie uważałem Apple za firmę oferującą urządzenia dobre jakościowo, świetnie zoptymalizowane, ale niestety nieco przestarzałe technologicznie jeżeli chodzi o konkurencje. W ostatnim czasie widać jednak, że firma postanowiła zmienić ten wizerunek, czego efektem są coraz to lepsze specyfikacje techniczne kolejnych urządzeń. Nowy iPad również nie zawodzi pod tym względem.

Zacznijmy może od procesora. Sercem nowego iPada jest dwurdzeniowy procesor A5X wyposażony w czterordzeniowy układ graficzny. Niestety nie wiadomo na tą chwilę z jaką częstotliwością taktowany jest ten układ, ale Apple twierdzi, że zastosowany tam procesor 4-krotnie przebija pod względem wydajności najnowszy czterordzeniowy układ Nvidi, Tegra3. O tym czy są tą tylko czcze przechwałki czy fakt, myślę że będzie nam dane przekonać się całkiem szybko.

Kolejnym plusem nowego iPada jest bez wątpienia wyświetlacz. Tutaj kolejny raz Apple zastosowało wyświetlacz Retina o rozdzielczości 2047×1536 pikseli, przy wielkości wyświetlacza 9,7 cala. Apple twierdzi, że ekran tabtetu potrafi wyświetlić 3,1 miliona pikseli co przebija pod tym względem ekrany zastosowane w najnowszych telewizorach FullHD. Jakby tego było mało, według producenta ekran pozwala na wyświetlanie obrazów z ponad 40% większym nasyceniem barw.

 

Polepszeniu uległy również zastosowane kamery. Najnowsza wersja iPada jest wyposarzona w 5 MPx kamerę, pozwalającą nagrywać filmy w rozdzielczości FullHD. Jeżeli chodzi o zastosowaną tu optykę, to jest ona taka sama jak w iPhonie 4S. Oczywiście wraz z debiutem nowego iPada nie mogło obyć się bez nowej wersji systemu. iOS 5.1 będzie oferował m.in rozpoznawanie głosu, ale i tu niespodzianka, niestety nie będzie to Siri, czyli usługa znana z iPhona 4S. Jeżeli chodzi o czas pracy na baterii to według producenta ma on wynosić 10 godzin, czyli podobnie jak poprzednik. Co do wymiarów to również nie różnią się one diametralnie od poprzednika. Najnowszy iPad ma 9,4 mm grubości i waży ok. 635 gramów, a więc nieco więcej niż iPad2. Dodatkowym smaczkiem jest zastosowanie przez Apple technologii LTE, choć opcja ta będzie dodatkowo płatna.

Zamówienia na nowego iPada można składać już dzisiaj, choć tak jak napisałem wcześniej oficjalnie będzie on sprzedawany od 16 marca. Ceny nie stanowią zaskoczenia, sprawdziły się wcześniejsze przypuszczenia i tak za iPada 16, 32, 64 GB będziemy musieli zapłacić odpowiednio 499, 599 i 699 dolarów, natomiast za wersję wyposażoną w technologię LTE będziemy musieli dodatkowo dopłacić 130 dolarów. Warto tu zaznaczyć, że wraz z wejściem następcy cena iPada 2 spadła o 100 dolarów.