0

Jeden z najbardziej oczekiwanych telefonów początku bieżącego roku. Smartfon, który miał „wyciągnąć z dołka” tracącą coraz więcej klientów fińską Nokię. Czy faktycznie Lumia 800 rewolucjonizuje rynek? Trudno bezpośrednio w tej chwili stwierdzić, ale na dzień dzisiejszy mariaż Nokii z gigantem z Redmond nie był idealnym posunięciem. Dziś jednak zajmujemy się najnowszym dzieckiem fińskiego producenta – Nokią Lumią 800. Zapraszam do przeczytania poniższej recenzji.

Zawartość pudełka oraz technikalia

Trzymając w ręce pudełko z Lumią 800 od razu możemy stwierdzić, że jest to produkt Nokii, a to za sprawą charakterystycznego dla tego producenta błękitnemu kolorowi.  Abstrahując karton ten jest identyczny jak w przypadku Nokii N9, zresztą sama Lumia jest niezwykle podobna  do smartfonu z MeeGo na pokładzie, ale o tym szerzej później. Wraz z „osiemsetką” w zestawie znajdziemy, słuchawki stereo minijack 3,5 mm, ładowarkę sieciową, kabel micro USB oraz co mnie osobiście pozytywne zaskoczyło etui w  postaci gumowego bumpera. W szczególności ten ostatni element zasługuje na pochwałę.  U konkurencji nie znajdziemy żadnej podobnej niespodzianki(chociaż Sony Ericsson w ostatnim modelu Xperii Arc S dodał eleganckie skórzane etui). Reszta już jest standardem. Wszystkie elementy wykonane są z materiałów wysokiej jakości. Brakuje mi w całości zestawu porządnych słuchawek dokanałowych, pokroju zestawu dołączanego do modeli HTC – Beats Audio, a przecież Nokia rozpoczęła współpracę Monster, czego wynikiem są nowe słuchawki Purity (dokanałowe) oraz Purity HD (nauszne). Przy stosunkowo wysokiej cenie Lumii 800 wyżej wymienione słuchawki powinny być dodane do pudełka.

Wygląd oraz wykonanie

Telefon formalnie jest na pierwszy rzut oka identyczny jak wcześniejszy model fińskiego producenta Nokia N9. Są jednak między obiema słuchawkami subtelne różnice, które nakreślę w poniższym akapicie. Zacznijmy najpierw od głównych cech designu smartfonu. Telefon jest w całości wykonany z plastiku, ale na szczęście dla nas plastiku, który jest odporny na zarysowania i powleczona specjalną warstwą gumy, dzięki czemu telefon leży pewnie w dłoni i nie możliwości by się wyślizgnął.

Nokia Lumia 800 jest smartfonem, który posiada prostą nieskomplikowaną bryłę. Przez co jest telefonem eleganckim i charakteryzującym się nowoczesnym designem.

Od frontu otrzymujemy przeciętnych rozmiarów ekran o przekątnej 3,7 cala, tuż pod nim znajdują się trzy przycisku dotykowe, które odpowiadają za nawigację po urządzeniu. Do nich samych nie można mieć uwag, reagują na dotyk szybko i bez najmniejszych problemów. Jeśli chodzi o krawędzie „osiemsetki” to lewa jest wolna od przycisków, natomiast „nadrabia” to krawędź prawa, na której w sumie możemy znaleźć 4 przyciski. Od samej góry – dwa klawisze służące regulacji głośności, pod nimi przycisk blokady wyświetlacza, a na szarym końcu  usytułowany jest spust aparatu. Tutaj mam troszkę zastrzeżeń odnośnie samych klawiszy. Moim zdaniem ich skok jest za mały, przez co w szczególności  przy założonym bumperze, korzystanie z nich jest niewygodne, wręcz męczące. Na górnej krawędzi mamy umieszczone trzy elementy. Najbardziej na lewo z posrebrzaną obwolutą jest wyjście słuchawkowe minijack 3,5 mm, zaraz za nim schowane pod zaślepką wyjście micro USB i obok slot na wyjście micro SIM, warto wspomnieć, by dostać się do karty microSim musimy najpierw otworzyć zaślepkę kryjącą wyjście micro USB. System ten ma także zastosowanie w Nokii N9. Na ostatniej dolnej krawędzi, w dosyć specyficznym miejscu umieszczony jest głośnik, którego lokalizacja jest przemyślana i praktyczna.  Najczęściej tego typu głośniki możemy odnaleźć na tylnej klapce smartfonu, co nie jest wygodne gdy np. kładziemy telefon na blat stołu wówczas dźwięk jest tłumiony, a  także delikatnie zniekształcony.

Na ostatniej – tylnej klapce prócz obiektywu aparatu i diody doświetlającej LED, nie znajdziemy niczego innego. Podsumowując, Nokia Lumia 800 jest jednym z najciekawszych smartfonów na rynku obecnie pod względem designu, wyróżnia się prostą bryłą i nowoczesnym wyglądem. Ale z drugiej strony jest to niemal kopia (oczywiście pod względem designu) Nokii N9, tutaj jedynie został dodany spust aparatu. Zmiany te nie są szczególnie znaczące, lecz dedykowany klawisz aparatu zdecydowanie polepsza ergonomię. Jednego obawiam się ze strony Nokii, że bryła ta będzie zbyt często eksploatowana i po prostu się użytkownikom się znudzi. Już na horyzoncie pojawia się kolejny smartfon, Nokia Lumia 900, która to wygląda niemal identycznie jak Nokia N9 oraz testowana dzisiaj przeze mnie Lumia 800.

[nggallery id=101]

Ekran

W Lumia 800 może pochwalić się ekranem o przekątnej 3,7 cala wykonany w technologii AMOLED. Dodatkowo w Nokii 800 jest zastosowana technologia Super Clear Black, dzięki której kolory są jeszcze bardziej wyraziste, czerń jest naprawdę „głęboka”. W samej budowie ekranu jest pewien drobny  szkopuł. Mianowicie niepotrzebnie ekran jest wybrzuszony, przez co łatwiej się rysuje, zresztą otrzymując egzemplarze testowy miał już kilka rys. W tej kwestii bardziej bym poszedł w stronę HTC, które w swoich flagowych modelach – Sensation, wyświetlacz montuje w lekkim zagłębieniu. Cóż więcej można napisać o samym ekranie? To, że zapewnia duże kąty widzenia, dobrze reaguje na dotyk. Jednak wszystkie wymienione przeze mnie zalety stają się standardem.

Bateria

W Nokii Lumii 800 możemy znaleźć baterię wykonaną w technologii Li-Ion o pojemności 1450 mAh. I cóż myśląc o czasie działania telefonu na jednym ładowaniu, będę również zadowolony tak jak w przypadku N9, ale cóż nie jest tak różowo.  Ogólnie rzecz biorąc w porównaniu do „dziewiątki” „osiemsetka” trzyma na jednym ładowaniu dużo krócej, co zapewne po części jest winą samych mobilnych okienek, a także mniejszej pojemności baterii.  Nie mamy także możliwości jej wymiany.

Aparat

Wraz ze smartfonem otrzymujemy dobrej jakości optykę od Carl Zeiss, dzięki której Lumia 800 wykonuje zdjęcia dobrej jakości (chodź tych oferowanych przez  Sony Ericsson Xperia Arc S, zdecydowanie  brakuje). Tak jak już wspomniałem wcześniej nie mamy przedniego aparatu. Jedynie tylny-  główny o matrycy 8 Mpx, brakuje, i cóż aparat wykonuje fotki dobrej jakości, choć w szczególności w ciemnych pomieszczeniach, czy przy słabym oświetlaniu pojawią się szumy, które psują jakość zdjęć. Aparat umożliwia nagrywanie filmów w rozdzielczości HD 720p, choć brakuje mi w w urządzeniu z najwyższej półki możliwości nagrywania w Full HD. Sama aplikacja obsługująca aparat zaopatrzona jest w wachlarz wszystkich podstawowych funkcji, brakuje tych bardziej zaawansowanych, ale byłyby one wykorzystywane zapewne tylko przez fotoamatorów.

[nggallery id=103]

[youtube:http://www.youtube.com/watch?v=UpaZ1w3Cgro&feature=channel600 500]

Oprogramowanie

Interfejs

W tej sferze nie mamy zbyt dużych zmian w stosunku do samego wyglądu interfejsu. Poza dodaniem nowego koloru kafelek (nawiasem mówiąc wymowna nazwa Nokia blue) i kilku preinstloawnych aplikacji niewiele się zmieniło. W sumie fiński producent  dał nam do dyspozycji następujące aplikacje:

– Nokia Muzyka – jest to player muzyczny, który dodaje do standardowego kilka ciekawych funkcji. Po pierwsze dostęp do sklepu muzycznego Nokii, dzięki któremu możemy zakupić poszczególne utwory muzyczne na swój smartfon. Po drugie radio mix, jest to aplikacja, która daje możliwość odsłuchu radia, ale nie tego „standardowego” lecz podanego na tacy przez fińskiego producenta. Wygląda to tak, że sample mamy podzielone na kilkanaście kategorii, w każdej z nich znajduje się kilka, kilkanaście utworów, które co ważne możemy za darmo pobrać na naszą komórkę. Jeśli nie odpowiadają nam odgórne kategorie, możemy sami zdefiniować swoją ulubioną.

Nokia Mapy, Nokia Nawigacja – są to dwie pokrewne aplikacje, które umożliwiają za pomocą GPSa odnalezienie swojego położenia na mapie. Ale niestety jakość zdjęć satelitarnych jak i szybkość „łapania” fixa pozostawia wiele do życzenia. W porównaniu do Google Maps, Nokia Mapy działa wolno, a przede wszystkim zdjęcia satelitarne są w słabej jakości  i są mało aktualne, różnice w szczególności widać w przypadku mniejszych miejscowości.

Przegląd aplikacji – jest to marketplace z aplikacjami przygotowanymi przez Nokię. Brakuje mi przede wszystkim specjalnych promocji dla posiadaczy Nokii Lumia 800, ale z drugiej możemy wśród tych polecanych aplikacji znaleźć kilkanaście po polsku, co jest swoistym ewenementem, gdyż stosunkowo niewiele aplikacji jest dostępnych w Windows Phone Marketplace po polsku.

I jeśli chodzi o nowości od Nokii to by było tyle, brakuje czegoś podobnego na wzór widgetu pogody HTC, czy też czegoś co by pozytywnie zaskoczyło użytkownika i wyróżniało Lumię 800 spośród innych urządzeń działających na mobilnych okienkach.

[nggallery id=102]

Internet

Surfowanie w internecie jest bardzo przyjemne, a przede wszystkim mało kłopotliwe. Najnowsza wersja Internet Explorera na Windows Phone 7 Mango sprawuje się niemal wzorowo. Działa niezwykle szybko, choć działanie na kilku kartach zdecydowanie spowalnia pracę. Minusem dla części użytkowników może być brak wsparcia dla technologii Flash (która notabene jest wypierana przez HTML w wersji 5).  Przeglądarka miewa także problemy z odpowiednią interpretacją stron, co miejmy nadzieję uda się Microsoftowi w szybki sposób naprawić.

Multimedia

Cóż telefon nie daje ogromnego pola do popisu pod tym względem.  Odtwarza wszystkie najpopularniejsze formaty muzyczne jak i filmowe, choć do playeru muzyki nie można mieć zastrzeżeń tak już do filmowego pewne wątpliwości można mieć. Przede wszystkim brakuje odtwarzania napisów, czy trochę mniej popularnych formatów. Nie mówiąc o wyjściu HDMI, które umożliwiałoby podłączenie Lumii 800 do telewizora.

Jakość rozmów oraz łączność

Co do samej jakości połączeń nie można mieć zastrzeżeń, dźwięk otoczenia jest dobrze tłumiony, a mikrofony bardzo dobrze „zbierają” nasz głos. Co do modułów łączności mamy wszystkie podstawowe, lecz brakuje chociażby DLNA czy NFC (obsługa technologii NFC ma się pojawić w kolejnej wersji systemu – Tango). Swego rodzaju problemem, jest także sama obsługa modułów, brakuje łatwego dostępu do ustawień zarówno Wi-Fi czy Bluetooth, by włączyć odpowiednią opcję musimy przedzierać się przez kilka menu, co nie jest wygodne, wręcz irytujące.

Wydajność i gry

Pod tym względem Lumia 800 wypada niemal identycznie jak wszystkie pozostałe urządzenia oparte na Windows Phone 7 Mango. Gry są specjalnie optymalizowane pod jedynie kilka urządzeń, przez co działają na nich niemal bez najmniejszych problemów, lecz próżno szukać znanych hitów chociażby z Androida jak i iOS – Shadowgun czy Ripide. W ogóle darmowych gier w Windows Phone 7 Marketplace jest jak na lekarstwo, jeśli już są okazują się demami, które nie oferują zbyt długiej rozgrywki. Co do samej wydajności głównych aplikacji zainstalowanych na Lumii, to te standardowe preinstlaowane przez Microsoft (zdjęcia+video, Internet Expolorer) działają niezwykle szybko, lecz dobrego słowa nie mogę powiedzieć o płynności programów dodawanych przez Nokię, te zdecydowanie wolniej działają i muszą mieć kilka-kilkanaście sekund do „namysłu”, by móc z nich korzystać.

Podsumowanie

Reasumując Nokia Lumia 800 nie jest telefonem, który zachwyca. Brakuje tego błysku, czegoś co nas by pozytywnie zaskoczyło. Z drugiej jednak strony fiński producent wycisnął z Windows Phone 7 Mango niemal wszystkie soki, które mógł. Mobilne okienka teraz pokazują w pewnym sensie pewną hermetyczność, zamknięcie co w pewien sposób zapewne wpłynęło na innowacje wprowadzane do Lumii 800. W ogólnym rozrachunku za te pieniądze, które wymaga Nokia by płacić za swoje najnowsze dziecko, można mieć sprzęt, który będzie dużo mocniejszy pod względem osiągów, a także zawierający więcej „bajerów” w samym softwarze.

Sony Xperia P i U zapowiedziane

Wcześniejszy wpis

Nokia 808 PureView z 41 Mpx aparatem

Następny wpis

Powinny Ci się spodobać

Więcej w Testy