Pierwszym dzieckiem japońskiego producenta na rynku tabletów jest właśnie Sony S. Zapowiedziany oficjalnie we wrześniu bieżącego roku wraz z innym ciekawym urządzeniem tabletem Sony P. „Eska” premierę już miała już jakiś czas temu, a Sony P zapewne pojawi się na rynku już niebawem. Nie pozostaje mi nic innego jak zaprosić Was do przeczytania poniższej recenzji.
Zawartość pudełka oraz technikalia
Jeśli chodzi o zawartość zestawu to praktycznie prócz samego tabletu nie znajdziemy w pudełku żadnego interesującego dodatkowego elementu. Sony postanowił się nie „rzucać” i w zestawie znajdziemy jedynie ładowarkę i kabel micro USB, szczerze przyznam, dosyć ubogo. Aż prosi się by w zestawie znajdował się futerał, który chroniłby urządzenie przed mechanicznymi uszkodzeniami. Jeśli chodzi o samą ładowarkę jest ona stosunkowo niewielka, a i do samego jej wykonania nie można mieć zastrzeżeń. W przypadku Sony S musimy się przyzwyczaić do częstego ładowania tabletu, ale cóż jak na razie w tej kwestii nic się nie zmieni i taki urok mobilnego sprzętu.
Wygląd oraz wykonanie
Już na samym początku tablet ten wydaje się dosyć specyficznym urządzeniem, zawdzięcza to w głównej mierze ciekawemu kształtowi, który przypomina książkę z zawiniętymi stronami. Czy jest on wygodny? Z jednej strony owszem, z drugiej zdecydowanie nie. Jest na pewno wygodny wówczas, gdy używamy tabletu w standardowej orientacji to znaczy w poziomie, gdzie dzięki odpowiednim zagłębieniom zarówno po lewej stronie jak i po prawej, tablet ten leży w dłoni pewnie, gorzej natomiast wygląda sprawa wówczas, gdy z Sony S korzystamy w pionie. Wówczas po jednej stronie „zawinięcie” z drugiej lekkie spłaszczenie, na pewno nie sprzyjają ergonomii. Warto nadmienić, że urządzenie japońskiego producenta wykonane jest w całości z plastiku, co z jednej strony zmniejsza ciężar samego tabletu. Z drugiej natomiast zdecydowanie zmniejsza wytrzymałość na uszkodzenia mechaniczne, choć do samych materiałów nie można mieć uwag, plastiki są dobrej jakości, a samo urządzenie zwraca uwagę głównie za sprawą ciekawego designu.
Tablet ten oferuje nam z przodu ekran o przekątnej 9,4 cala oraz kamerkę do wideo rozmów. Na prawej krawędzi znajdują się trzy przyciski – power i dwa głośności. Jeśli chodzi o same rozmieszczenie klawiszy trzeba się do nich zdecydowanie przyzwyczaić. Początkowo przeszukuje się całą krawędź tabletu palcem by je znaleźć w zagłębieniu i tak właściwie dopiero pod koniec testów urządzenia, bez wzrokowo korzystałem z przycisków nawigacyjnych. Można mieć pewne zastrzeżenie co do samego skoku klawiszy, jest on odrobinę zbyt mały przez co czasem nie wyczuwamy czy dany klawisz odpowiednio przycisnęliśmy czy też nie. Na lewej krawędzi natomiast usytułowane jest kilka wyjść. Począwszy od znajdującego się na samej górze: wyjście słuchawkowe mini jack 3,5 mm, oraz pod przykrywką chroniącą przed dostaniem się kurzu – pełnoprawne wyjście na kartę pamięci SD oraz wyjście USB, przez które co jest dużym minusem nie możemy ładować sprzętu. Na dolnej krawędzi mamy jedynie specjalne wyjście umożliwiające ładowanie tabletu, jak wspomniałem to jest jedyna droga możliwości napełnienia baterii. Górna krawędź jest zupełnie zaokrąglona przez co nie ma na niej umieszczonych żadnych elementów nawigacyjnych, na tylnej części obudowy mamy usytułowany obiektyw aparatu oraz cztery niewielkie plastikowe nóżki, które uniemożliwiają ślizganie się urządzenia.
[slideshow id=80]
Ekran
Japoński producent niemal na każdym kroku chce wyróżnić swoje urządzenie z tłumu innych sprzętów, dlatego też instaluje w nim ekran o dosyć nietypowej przekątnej 9,4 cala pracujący w rozdzielczości 1280×800 pikseli, wykonany w technologii LCD. Jeśli chodzi o jakość wyświetlanego obrazu jest ona dobra, lecz brakuje jej przede wszystkim głębi koloru. Co do obsługiwania wielodotykowści z tym Sony S nie ma problemów – szybko reaguje na dotyk, choć czasem zdarzają się drobne „zamulenia”, które wynikają już bardziej ze słabej optymalizacji samego oprogramowania niż hardware’u. W przypadku kątów patrzenia tutaj są niemal równe 180 stopni, dzięki czemu obraz możemy oglądać bez problemów pod różnymi kątami.
Bateria
W tablecie Sony S zamontowana jest bateria o pojemności 5000 mAh wykonana w technologii Li-ion, na tle pozostałych konkurencyjnych urządzeń nie są to liczby szczególnie dobre i niestety żywotność baterii nie jest najlepsza z możliwych. Na jednym ładowaniu maksymalnie możemy działać jakieś 5-6 godzin, co np. w porównaniu z np. Samsung Galaxy Tab 10.1 jest wynikiem słabym. W zestawie mamy stosunkowo niewielkich rozmiarów ładowarkę (jak na tablety), a samo urządzenie ładujemy przez nietypowe wyjście. Tutaj w szczególności brakuje możliwości ładowania tabletu przez wyjście USB, co szczególnie „przykleja” nas do ładowarki, a gdy wyjeżdżamy w dalszą podróż musimy się liczyć z częstym ładowaniem.
Aparat
W przypadku Sony S otrzymujemy dwa aparty, jeden do wideorozmów przedni, który nie oferuje wysokiej jakości obrazu, choć swoje zadanie wykonuje całkiem nieźle. Tylny aparat ten standardowy, główny oferuje nam już większą matrycę, już 5 Mpx, choć od tego aparatu oczekuje się zdecydowanie więcej, ale niestety nie możemy być zadowoleni z jakości zdjęć. Aparat ma problemy z odwzorowaniem barw, a sama aplikacja obsługująca obiektyw nie dostarcza zbyt wielu opcji. Tablet umożliwia nagrywanie filmów w jakości HD – 720p, i tutaj podobnie jak w przypadku zdjęć, jakość nie jest najwyższych lotów, ale na szczęście same filmy są płynne.
Oprogramowanie
Interfejs
Tablet Sony S działa na jednym z najnowszych wersji Androida – Honeycomb 3.2. Japoński producent zastosował swoją autorską nakładkę, która jednak na wielu płaszczyznach nie zdaje egzaminu. Przede wszystkim nie jest całkowicie spolszczona, część elementów została w wersji angielskiej. Dla wielu mniej zaawansowanych użytkowników jest to stosunkowo duży minus. Sporo zastrzeżeń budzi także płynność działania samego interfejsu, według mnie jest wiele niepotrzebnych bajerów, które w praktyce się nie sprawdzają, a dodatkowo obciążają system – chociażby przekombinowane menu z aplikacjami, do którego trzeba się przyzwyczaić w szczególności gdy chcemy przewijać i szukać aplikacji, wówczas niezwykle łatwo jest omyłkowo uruchomić tę, której nie chcemy. Także pod względem designu nie jest idealnie, górne menu jest w prawym górnym rogu, co ewidentnie nie pasuje do wyglądu pozostałych elementów samego systemu.
Internet
Tablety w głównej mierze przeznaczone są do surfowania w Internecie i szczerze powiedziawszy Sony S nie jest idealny pod tym względem. Dzięki dużemu ekranowi nie ma najmniejszych problemów z wyświetlaniem stron, a sama przeglądarka działa szybko, lecz zdarzają się dłuższe „zamuły”. Jednak od urządzenia działającego na układzie dwurdzeniowym zdecydowanie więcej wymagam. Przy otwartych kilku kartach, nie wspominając już o stronach wykonanych w technologii flash korzystanie z Internetu jest uciążliwe i niemal pozbawione sensu. Miejmy nadzieję, że Sony zdecyduje się na wydanie odpowiednich aktualizacji, dzięki którym przeglądarka będzie działać sprawniej.
Multimedia
Dzięki tabletowi możemy bez problemów oglądać filmy w jakości HD, choć przy takich możliwościach aż prosi się o zaimplementowanie wyjścia HDMI, dzięki któremu moglibyśmy podłączyć urządzenie do telewizora. Brakuje dobrej aplikacji obsługującej odtwarzacz filmów, lepiej wygląda sprawa odtwarzacza muzyki, jest on przede wszystkim przystępniejszy użytkownikowi, choć nie jest pozbawiony wad.
Wydajność oraz gry
Tegra 2 daje duże możliwości w zakresie gier, głównie dzięki specjalnie przygotowanym grom pod układ Nvidii. Zielony producent w taki sposób zaprojektował swój chipset by generował on bardzo wysokiej jakości grafikę, choć w przypadku zastosowań bardziej codziennych nie wyróżnia się. Wynika to też po części z optymalizacji samej nakładki, która ewidentnie kuleje.
Łączność
Wraz z urządzeniem otrzymujemy niemal wszystkie najważniejsze moduły łączność bezprzewodowej począwszy od Bluetooth w wersji 2.1, Wi-Fi, brakuje możliwości podłączenia do telewizora za pomocą DLNA czy wyjścia HDMI. Sony nie przewidziało wersji tabletu z modułem 3G. Są dostępne w sklepach jedynie wersje różniące się pojemnością pamięci wewnętrznej – 16GB i 32 GB.
Podsumowanie
Tablet Sony S jest tabletem, któremu brakuje przede wszystkim szlifów, które zdecydowanie podniosłyby ocenę koncową. Optymalizacja interfejsu, ogólna poprawa wydajności, brakuje także dobrze wykonanej wolnej od wad technicznych obudowy. Widać że Sony jeszcze musi dłużej zaistnieć na rynku tabletów, by uzyskać „wprawę” w tworzeniu tego typu urządzeń choć nie można odjąć tabletowi Sony S oryginalności, a po ostatniej obniżce ceny sprzęt ten staje się bardziej konkurencyjny.
