3

Samsung Galaxy ACE nie jest na pewno telefonem najnowszym, nie jest też najlepszy więc pewnie niektórych z Was zadziwi nieco fakt pojawienia się tej recenzji. Niemniej jednak ponieważ telefon jakiś czas temu wpadł mi w ręce postanowiłem go zrecenzować. Więc jeżeli jeszcze nie mieliście przyjemności zapoznania się z tym telefonem lub przeczytania jego recenzji to gorąco Was do tego zapraszam.

Zacznijmy od tego, że telefon ten miał swoją premierę niemalże w tym samym czasie co Samsung Galaxy SII. Od początku ACE miał spełniać rolę telefonu z średniej półki skierowanego przede wszystkim do osób, które z różnych powodów nie chcą, bądź nie mogą wydać 2 tysięcy złoty na flagowy model Samsunga. Telefon wraz z pojawieniem się na rynku cieszył się dość dużym zainteresowaniem ze strony potencjalnych klientów co wymiernie przekładało się na sprzedaż. Oczywiście nie była ona tak wielka jak sprzedaż SGSII, ale myślę że Samsung może być z niej zadowolony. Ponadto o telefonie słyszało się dużo dobrego, przynajmniej ja często spotykałem się z pochlebnymi opiniami na temat ACE. Wszystko to sprawiło, że do testów tego urządzenia przysiadłem z przekonaniem, że mam tutaj do czynienia z telefonem z mocnej średniej półki. Niestety jak się okazało musiałem dość szybko zweryfikować swoje przekonania. Zacznijmy jednak od początku.

Zawartość pudełka oraz technikalia

Przyglądając się specyfikacji technicznej, dobitnie pokazuje z jakiego typu urządzeniem mamy tutaj do czynienia.

Wymiary: 112,40 x 59,90 x11,50 mm(wys. x szer. x grub.)

Waga:113 g

Wyświetlacz: TFT ; 16 mln kolorów;

Rozdzielczość wyświetlacza: 320×480 px;

Przekątna wyświetlacza:3,5 cala

Pamięć wbudowana: 158 MB

Pamięć RAM: 384 MB

System operacyjny: Android 2.2 Froyo

Procesor: Qualcomm MSM7227-1

Taktowanie procesora: 800 MHz

Patrząc na te parametry nie sposób pomylić ACE z smartfonem z najwyższej półki, ale też nie każdy smartfon musi porażać swoimi parametrami żeby spełniać nasze wymogi. Tutaj wielkim błędem ze strony Samsunga było zastosowanie tylko 158 MB pamięci wewnętrznej. Uważam to za kompletnie niezrozumiałe posunięcie, ale decyzja była taka a nie inna i trzeba to przełknąć. Dużo osób pewnie też zwróci uwagę na dość małą ilość pamięci RAM i słusznie, choć jak się okazuje korzystając z telefonu na systemie w wersji 2.2 Froyo była to wielkość wystarczająca, której nie udało mi się w pełni wykorzystać.

Jeżeli chodzi o zawartość pudełka to ciężko tutaj spodziewać się czegoś zaskakującego. Tak jak już napisałem wyżej, telefon miał być przedstawicielem średniej półki i zarówno wyposażenie pudełka jak i sama specyfikacja urządzenia zdają się o tym świadczyć. Zresztą ostatnimi czasy producenci telefonów coraz mniej nas rozpieszczają pod względem akcesoriów więc w tym aspekcie nie spodziewałem się zaskoczenia, a jednak. Okazało się bowiem, że w pudełku znalazłem tylko telefon, ładowarkę oraz kabel miniUSB. Nie oznacza to jednak, że jest to standardowe wyposażenie jakie znajdziemy w pudełku kupując telefon u operatora bądź w sklepie. Normalnie zestaw ten należy powiększyć o kartę pamięci 2 GB, oraz kilka ulotek. Dziwić może brak w zestawie choćby najprostszych słuchawek, co jest dość zaskakującym posunięciem ze strony Samsunga. No ale w zamian dostajemy kartę pamięci, co prawda tylko 2 GB, ale zawsze to coś. Można więc powiedzieć, że bilans się zgadza, a sam zestaw nie odbiega od tego co najczęściej można znaleźć w pudełkach z telefonem (pod względem ilości).

Z drugiej jednak strony o ile dodanie karty pamięci może się na początku wydawać miłym gestem ze strony producenta, to w momencie włączenia telefonu nagle spostrzegamy, że bez tej karty telefon traci dużo na swojej użyteczności. Wszystko to przez fakt, że telefon fabrycznie ma tylko 158 MB pamięci wewnętrznej. Chyba nawet nie muszę pisać, że jest to ilość niewystarczająca. Jest ona na tyle mała, że bez karty pamięci nie uruchomimy odtwarzacza muzycznego, nie wejdziemy do galerii, nie uruchomimy nawet aparatu. Do wszystkich tych czynności wymagana jest obecność karty pamięci. Wniosek z tego więc taki, że karta pamięci dołączana do zestawu nie była żadnym ukłonem ze strony producenta w naszym kierunku, tylko koniecznością, która musiała być spełniona żeby móc cieszyć się w pełni z telefonu.

 

Wykonanie

Mówią, że pierwsze wrażenie jest najważniejsze i jest w tym dużo prawdy. Moje pierwsze wrażenie, a właściwie pierwsza myśl po wyjęciu ACE z pudełka to…iPhone 3G, albo jak kto woli 3GS. Apple toczy ciężkie boje z Samsungiem o prawa patentowe dotyczące takich produktów jak choćby Galaxy Tab 10.1, które dla mnie są zupełnie niezrozumiałe, podczas gdy sprawa tak naprawdę powinna się toczyć o ACE, który łudząco jest podobny do iPhona. Nie przesadzę chyba zbytnio jak napiszę, iż ACE to tak naprawdę klon iPhona z małymi zmianami. Tutaj nawet wymiary są praktycznie identyczne. Pytanie tylko, co w związku z tym? Tutaj każdy jednak musi odpowiedzieć sobie sam, mi osobiście ta „ajfonowatość” nie przeszkadzała, ale zdaję sobie sprawę że znajdzie się pewna grupa ludzi, która z tych czy innych powodów nie będzie zachwycona takim rozwiązaniem. Jednak to już kwestia gustu, a jak wiadomo o gustach się nie dyskutuje.

Wróćmy jednak do samego wykonania. Tutaj musze stwierdzić, że telefon jest wykonany całkiem przyzwoicie. Oczywiście mamy tutaj do czynienia z 100% plastikiem, ale jeżeli tylko ten fakt nam nie przeszkadza to trudno powiedzieć coś złego na temat telefonu. No może poza okalająca go srebrną ramką, która w swoim zamyśle miała chyba naśladować chromowany element, jednakże plastik użyty do jej wykonania nie pozostawia złudzeń z jakiego rodzaju materiałem mamy tutaj do czynienia. To względem minusów wykonania, natomiast jeżeli chodzi o plusy to zdecydowanie taki należy się za tylnią klapkę, która jest cała pokryta chropowatą gumą. Dzięki takiemu rozwiązaniu urządzenie pewnie leży w dłoni, a ponadto nie ma tutaj mowy o zarysowaniu tej części obudowy, czy problemach z odciskami palców. Pomysł z gumowaną klapką jest zdecydowanie jednym z lepszych jakimi może się poszczycić ten telefon.

Jeżeli chodzi o rozkład klawiszy to na lewym boku znajdziemy przyciski odpowiadające za zwiększanie bądź zmniejszanie głośności o dobrze wyczuwalnym skoku oraz otwór na zawieszkę bądź smycz. Góra została zarezerwowana na wejście słuchawkowe mini jack 3,5 mm oraz port microUSB, który kryje się za przesuwaną zaślepką. Wydaje mi się, że rozwiązanie z przesuwaną zaślepką jest całkiem udane i dzięki temu możemy być spokojni, że do środka nie naleci nam paprochów. Z prawej strony znajdziemy natomiast wejście na kartę microSD, co również jest dobrym pomysłem, bowiem dzięki temu mamy zawsze szybki dostęp do karty, oraz oprócz tego znajduje się tam również przycisk służący do włączania i wyłączaniu telefonu. Na spodzie znalazło się miejsce na mikrofon i wgłębienie ułatwiające nam wypięcie tylniej klapki. Tył i przód „Asa” to absolutny standard. Z tyłu znajdziemy obiektyw aparatu wraz z dioda doświetlającą LED oraz głośnik, zaś z przodu zaczynając od góry znajdziemy głośnik służący do rozmów, obok niego znajduje się czujnik zbliżeniowy, pod wyświetlaczem natomiast trzy charakterystyczne dla Samsunga przyciski, dwa interaktywne i jeden środkowy fizyczny. Ów środkowy klawisz pełni rolę tzw. przycisku Home i służy do przechodzenia do pulpitu głównego. Z lewej jego strony znajduje się przycisk wywołujący podmenu, natomiast z prawej to typowy klawisz wyjścia, który wychodzi z aplikacji, co jednak nie zawsze jest równoznaczne z jej zamknięciem o czym należy pamiętać.

Zanim przejdę dalej kilka słów odnośnie działania owych interaktywnych przycisków znajdujących się na dole, pod ekranem. Otóż sprawa wygląda tak, że o ile do lewego klawisza nie mogę mieć uwag bo działa tak jak działać powinien o tyle często miałem wrażenie, że prawy klawisz żyje własnym życiem. Dokładniej mówiąc nie zawsze reagował on na nasz dotyk tak jak byśmy sobie tego życzyli, inaczej mówiąc czasem nie reagował w ogóle przez co trzeba było go naciskać kilkukrotnie. Problemy z działaniem tego klawisza zauważyły również inne osoby korzystające z tego telefonu. Być może była to wina tylko tego konkretnego modelu, ale jednak taki problem się pojawił, a trzeba przyznać że jest on nieco irytujący podczas codziennego korzystania z telefonu.

[slideshow id=76]

Wyświetlacz

Wyświetlacz w przypadku smartfonów jest jednym z najważniejszych kryteriów, często przesądzającym o zakupie bądź rezygnacji z niego. Jak ten aspekt prezentuje się w naszym „Asie”? No cóż nie najlepiej niestety. Oczywiście w tej materii nie spodziewałem się cudów, ale mówiąc szczerze to co zobaczyłem lekko mnie rozczarowało.

Zacznijmy jednak od plusów. Wyświetlacz ma przekątną 3,5 cala co jest wielkością w zupełności wystarczającą do wygodnego korzystania z telefonu na co dzień. Wielkość ta pozwala zarówno na w miarę wygodne przeglądanie stron internetowych, oglądnięcie filmu, czy zagranie w jakąś grę. I to w zasadzie wszystkie zalety tego wyświetlacza jakie przychodzą mi do głowy. Jeżeli chodzi natomiast o wady to tutaj trochę tego się nazbierało, największą jednak bolączką jak dla mnie była rozdzielczość(?) ekranu. Problem polegał na tym, że mniejsza czcionka na tym wyświetlaczu jest praktycznie nieczytelna. Najbardziej jest to dokuczliwe podczas przeglądania stron, gdzie bez powiększenia treści nie da się nic przeczytać ponieważ tekst robi się „poszarpany”, przesz co nieczytelny. Nie wiem na ile jest to zasługa rozdzielczości, a na ile technologii samego wyświetlacza, ale nie unika wątpliwościom, że problem istnieje i to znaczny.

Kolejnym aspektem do którego muszę się przyczepić to słabe kąty widzenia, choć tutaj dla niektórych może być to akurat zaletą, w końcu nie każdy lubi jak osoba znajdująca się obok może bez problemu podejrzeć co robimy na telefonie. Ja jednak raczej zwracam uwagę na kąty widzenia, oczekując na tym polu jak najlepszych rezultatów. Tutaj co prawda tragedii nie ma, ale też do ideału sporo brakuje. To samo się tyczy widoczności w pełnym słońcu, co prawda coś tam widać i w gruncie rzeczy możemy korzystać z telefonu, ale do pełnej wygody daleko.

Jeżeli miałbym wskazać jeszcze jedną wadę to byłoby nią odwzorowanie kolorów. Jak dla mnie kolory wyświetlane przez telefon są zbyt płowe. Oczywiście to co dla mnie jest wyblakłe dla innych może być realistyczne, ale ja od telefonu oczekuje raczej dużego nasycenia barw, które mówiąc krótko będą cieszyć oko. Trzeba jednak przyznać szczerze, że poniekąd taki jest urok wyświetlaczy LCD, a z takim mamy tu właśnie do czynienia i trudno od nich oczekiwać ferii barw, tak jak w przypadku ekranów AMOLED. Trudno też w tym przypadku oczekiwać wiernego odwzorowania czerni, która tutaj również nie jest idealna.

Bateria

Model został wyposażony w baterię Li-Ion o pojemności 1350 mAh. Nie możemy tutaj mówić więc o jakiejś rewolucji, ale w codziennym użytkowaniu taka pojemność wystarcza. Ja osobiście musiałem telefon ładować średnio co dwa dni, co jest wynikiem jak na dzisiejsze możliwości wcale nie najgorszym. Oczywiście tak jak i w innych tego typu przypadkach wszystko zależy od sposobu korzystania z telefonu. W praktyce wygląda to tak, że na jednym ładowaniu telefon może wytrzymać nam nawet 3-4 dni podczas gdy innym razem starczy nam zaledwie na kilka godzin.

 

Aparat

Aparat w tym modelu ma rozdzielczość 5 MPx, co dla jednych może być ilością niewystarczającą, a dla innych wręcz odwrotnie. Wszystko zależy od tego czego tak naprawdę oczekujemy. Prawda jest jednak taka, że zastosowany tutaj aparat radzi sobie całkiem dobrze, powiedziałbym nawet że niespodziewanie dobrze. Zdjęcia wychodzą ostre, odwzorowanie kolorów też stoi na przyzwoitym poziomie, jednym słowem trudno się do czegoś przyczepić, pamiętając oczywiście z jakiego typu urządzeniem mamy tutaj do czynienia. Minusem tutaj, jak i w innych modelach telefonów tego producenta, może być brak dedykowanego przycisku do robienia zdjęć. Szkoda że Samsung nie skorzystał z rozwiązania, które pozwalałoby na przejęcie funkcji spustu migawki przyciskowi zasilania, znacznie ułatwiłoby to robienie zdjęć, a tak jesteśmy skazani na korzystanie z interaktywnego przycisku pojawiającego się na ekranie. Na szczęście ustawianie ostrości następuje samoczynnie i co warto dodać dość szybko, więc robienie zdjęć nie nastręcza jakichś szczególnych trudności. Warto również nadmienić, że aparat posiada szereg opcji, takich jak ustawienie ISO, tryby scenerii, ustawienia bieli i ekspozycji i szereg innych. Pytanie tylko ile osób z nich korzysta? Dla mnie telefon ma robić możliwie dobre zdjęcia w jak najkrótszym czasie, bo często jest tak że nie ma czasu aby ślęczeć nad ustawieniami szukając najlepszych parametrów. Niemniej jednak dobrze, że taka możliwość istnieje.

[slideshow id=77]

To była ta „lepsza” strona aparatu, przejdźmy jednak teraz do tego co Samsungowi w tym modelu się kompletnie nie udało, a mianowicie możliwości kręcenia video. Oczywiście taka możliwość jak najbardziej w tym modelu występuje, ale powiedźmy sobie szczerze pozostawia ona wiele do życzenia. W momencie kiedy po raz pierwszy oglądałem nagrany przez siebie filmik video, nie mogłem uwierzyć w to co widziałem, jakość tego nagrania była tak kiepska, że ze zdumienia przecierałem oczy. Przyczyną takiego stanu rzeczy jak się okazało jest niska rozdzielczość nagrywania, wynosi ona tylko 320×240 przy 15 fps. Co ciekawe okazuje się, że jest to najwyższa możliwa rozdzielczość nagrywania w tym telefonie (sic!). Oprócz niej do naszych możliwości oddano jeszcze rozdzielczość 176×144, która nadaje się chyba tylko do nagrywania filmików do MMS’ów. Nie wiem czym jest podyktowana tak niska rozdzielczość kręcenia filmów, ale moim zdaniem telefon traci przez to bardzo dużo.

Interfejs

Jeżeli chodzi o ten aspekt, to nie będę się tu za dużo rozpisywał. Chyba każdy z nas miał już do czynienia z Androidem w taki czy inny sposób, więc ogólnie wiadomo czego należy się po tym systemie spodziewać. Zainstalowana tutaj wersja systemu to Android 2.2.1 Froyo, czyli wersja już nie młoda, ale swego czasu dość popularna. Nie pokusiłem się o podniesienie systemu do wersji nowszej z dwóch powodów. Pierwszy dotyczył faktu, iż nie każdy użytkownik kupujący smartfona wbrew pozorom pierwsze co robi to podłącza go do komputera szukając aktualizacji. Natomiast drugi powód jest dość prozaiczny, mianowicie mimo iż Samsung oferuje oficjalną aktualizację tego telefonu do wersji Gingerbread, mi jednak nie udało się za pomocą Kiesa takiej aktualizacji znaleźć. Program informował, iż zainstalowana wersja jest aktualna, wobec czego idąc tokiem myślenia przeciętnego polaka, zaakceptowałem taki stan rzeczy.

Kilka słów odnośnie samego działania systemu. Co prawda nie zdarzyło mi się aby telefon się zawiesił, ale do działania samego interfejsu można mieć kilka uwag. Czysty Android w tym modelu został wzbogacony o nakładkę TouchWiz 3.0 czyli tak jak w innych modelach telefonów tego producenta. O ile sama nakładka jest dość udana o tyle płynność jej działania w tym konkretnym przypadku tak jak pisałem powyżej pozostawia trochę do życzenia. Chodzi tutaj o płynność przewijania pomiędzy kolejnymi pulpitami, da się zauważyć drobne ścinki przy przewijaniu, które co prawda nie są jakoś specjalnie irytujące i absolutnie da się z nimi żyć, ale jednak występują przez co bardziej wymagającym użytkownikom może spędzać sen z powiek. Bardzo możliwe, że na wyższych wersjach Androida problem ten został wyeliminowany mi jednak nie dane było się o tym przekonać.

Standardowo ACE ma zainstalowanych kilka programów od Google, oraz kilka autorskich aplikacji Samsunga. Znajdziemy tutaj takie aplikacje jak integratory kont społecznościowych, kont e-mailowych, pakiet do odczytu i tworzenia dokumentów ThinkFree Office, menadżer zadań, dyktafon, kalkulator, czy inne aplikacje multimedialne. Jeżeli poczujemy, że czegoś nam brakuje do naszej dyspozycji mamy cały Android Market w którym z pewnością znajdziemy aplikację, która nas interesuje.

Internet

Tak jak pisałem wcześniej przeglądanie zasobów internetu na tym telefonie nie należy do czynności zbyt uciążliwych. Oczywiście nie ma tutaj mowy o wygodzie korzystania takiej jak w przypadku telefonów z 4 i więcej calowymi wyświetlaczami, ale w praktyce 3,5 cala jest wielkością wystarczającą. Sama przeglądarka również nie nastręcza problemów użytkowych i jest raczej intuicyjna. I wszystko byłoby pięknie gdyby nie jeden fakt o którym już pisałem wyżej, chodzi tu o ekran. Niestety ale wyświetlacz zastosowany w tym modelu ma tendencje do ziarnistości, która jest szczególnie widoczna w przypadku małej czcionki. Co to oznacza w praktyce? Oznacza to, że praktycznie bez powiększania poszczególnych stron treść na nich zawarta jest dla nas nieczytelna. Oczywiście możemy się wpatrywać w ekran próbując poskładać to co ukazuje się naszym oczom, ale mówiąc szczerze dalekie jest to od ideału. Szkoda, że mamy tutaj do czynienia z takim problemem bowiem jest to kolejna rzecz, która w ostatecznym rozrachunku obniża ocenę tego telefonu.

Multimedia

Jeżeli chodzi o ten aspekt nasz „AS” nie radzi sobie tutaj za dobrze. Zacznijmy może od wideo. Pierwsze co rzuca się w oczy to brak jakiegokolwiek odtwarzacza wideo znanego chociażby z innych modeli Samsunga. Niby nie stanowi to problemu bo możemy oglądać filmy bezpośrednio z galerii, ale ilość obsługiwanych formatów jest mocno ograniczona, w zasadzie do dwóch, MP4 i 3GP. Gdy zdecydujemy się na pobranie zewnętrznej aplikacji z Android Marketu problem z kompatybilnością różnych formatów odpada, ale pozostaje kwestia nie radzenia sobie z filmami o rozdzielczości 720p. Telefon odtwarza filmy dopiero w niższych rozdzielczościach, a i tak ciężko jest tu mówić o komforcie oglądania ponieważ filmy często się przycinają co skutecznie osłabi chęci każdego kinomaniaka na oglądnięcie jakiegokolwiek filmu.

Przejdźmy jednak teraz do muzyki. Generalnie telefony Samsunga przyzwyczaiły nas już do tego, że są całkiem dobrymi odtwarzaczami, choć to oczywiście kwestia osobistych preferencji. Niemniej jednak ciężko jest napisać coś dobrego o tym telefonie jako odtwarzaczu muzycznym, może tylko tyle że czyta dużo formatów muzycznych. Dźwięk wydobywający się z tego telefonu jest „płaski” i zdecydowanie dużo mu brakuje porównując go do innych modeli telefonów. Oczywiście da się słuchać na nim muzyki w podróży, np. do pracy, ale dal osób zwracających uwagę na ten aspekt nie jest to na pewno odpowiedni telefon. Być może wina leże we wczesnym oprogramowaniu i w kolejnych aktualizacjach zostało to poprawione.

Wydajność oraz gry

Kolejna pięta Achillesowa tego telefonu. Bez zbędnego przedłużania, telefon nie radzi sobie z bardziej zaawansowanymi produkcjami. Jeżeli jesteśmy osobą która lubi gry 3D pokroju Modren Combat, Asphalt, czy 9mm to zdecydowanie nie jest to telefon dla nas. W nieco prostsze gry pogramy już bez żadnych problemów.

[slideshow id=78]

Podsumowanie

Osobiście jestem zawiedziony tym telefonem. Może jest to wynikiem moich zbyt dużych oczekiwań względem tego modelu, ale tak jak zaznaczyłem na początku tekstu, moje oczekiwania były wypadkową dobrej prasy jaka pojawiała się po premierze tego modelu. Prawda jest jednak taka, że jest to telefon słaby z tzw. niższej półki i w zasadzie to właśnie cena stanowi tutaj główny atut tego modelu. Niemniej jednak ciężko mi byłoby polecić ten telefon nawet osobom zaczynającą przygodę z Androidem, ponieważ telefon posiada tyle niepotrzebnych ograniczeń, że osoba po raz pierwszy stykająca się z smartfonami mogłaby się do nich zniechęcić. Niestety nie wiem jak telefon radzi sobie po zaktualizowaniu, być może mamy wtedy do czynienia z całkiem innym telefonem, ale tak jak zaznaczyłem na początku, nie każdemu się chce grzebać w telefonie wgrywając nowe wersje softu. Telefon po wyjęciu z pudełka ma spełniać nasze oczekiwania, a ten niestety tego nie robi.

P.S z góry przepraszam za skandalicznie małą ilość zdjęć, ale zwlekałem z napisaniem tej recenzji długi czas i niestety straciłem część zdjęć dotyczących tego telefonu.

Galaxy S: Soft producenta czy nieoficjalne wsparcie?

Wcześniejszy wpis

HTC uwalnia bootloadera Wildfire S i 4 innych urządzeń

Następny wpis

Powinny Ci się spodobać

Więcej w Testy