Apple opatentowało Multitouch

 

Trzeba jasno sobie powiedzieć, że rok 2011 był niesamowicie pracowity dla komisji patentowych jak i również dla sądów rozpatrujących kolejne pozwy w sprawach tychże patentów. W czasach kiedy w światku mobilnym nie ma wyraźnego lidera, który oferowałby produkty wyraźnie odbiegające technologicznie od konkurencji firmy takie jak Apple nauczyły się inaczej walczyć z konkurentami. Owym sposobem są tzw. wojny patentowe, czyli inaczej mówiąc sądowe przepychanki mające na celu uprzykrzenia życia rywalowi.

Celowo wymieniłem Apple jako przykład firmy stosującej taką politykę, ponieważ to własnie ten koncern w 2011 roku dał się poznać jako niezwykle agresywny konkurent dla pozostałych firm. Myślę, że trudno byłoby zliczyć ilość pozwów wniesionych przez tą firmę do sądów w sprawach rzekomych naruszeń praw patentowych. Czy jest to polityka skuteczna? Trudno powiedzieć bowiem mimo dużego nagłośnienia i zainteresowania się mediami owymi rozprawami, tak na prawdę konsekwencję wynikające z kolejnych decyzji sądów są na dzień dzisiejszy mało odczuwalne. Oczywiście zablokowanie w Niemczech na długi czas sprzedaży Samsunga Galaxy Tab 10.1 czy ostatni zakaz sprzedaży wybranych urządzeń HTC w USA wyglądały bądź wyglądają dość poważnie i na pewno napsuły trochę krwi samym zainteresowanym, ale patrząc na to z innej perspektywy owe decyzje wcale nie wywróciły rynku do góry nogami.

Po pierwsze większość z wniosków roszczeniowych kierowanych przeciw swoim konkurentom przez Apple okazało się decyzją sądu bezpodstawnych, a tym samym zostały one odrzucone. Drugą kwestią jest iż mimo zabronienia sprzedaży Galaxy Taba 10.1 na terenie Niemiec, Samsungowi udało się obejść już ten problem i w tej chwili bez problemów możemy kupić tam ten Tablet, choć z nieco zmienionym wyglądem. Jeżeli zaś chodzi o HTC to ma ono czas do kwietnia 2012 roku (wtedy wchodzi w życie zakaz sprzedaży), aby ominąć ten problem, a prace według przedstawicieli HTC już trwają.

Trudno więc stwierdzić jednoznacznie czy polityka walki z konkurencją na patenty jest skuteczna. Niemniej jednak faktem jest, że we wtorek, 27 grudnia Apple  otrzymało kolejny klucz patentowy, tym razem dotyczący multidotyku. Patent dotyczy sposobu interpretacji przez system operacyjny multidotyku. Czy to oznacza że od tej pory tylko Apple będzie miało wyłączność na multitouch? Nie do końca bowiem producenci, tak jak przedstawiłem to wyżej nauczyli się już jak omijać skutecznie patenty. Poza tym jak na razie w rękach Apple jest tylko zaświadczenie informujące o tym, że ta technologia należy do nich. Teraz prawnicy Apple będą musieli wytoczyć ewentualny pozew przeciwko firmą trzecim, które w tym momencie bezprawnie wykorzystują tą technologię. To jednak jeszcze nie wszystko, bowiem jeszcze sad musi rozpatrzyć wnikliwie ów pozew i dopiero po tym może wydać w tej sprawie decyzję. A jak pokazuje historia zajmuje to trochę czasu. Zresztą według doniesień HTC już od połowy grudnia poszukuje alternatywnego dostawcy paneli dotykowych do swoich urządzeń ponieważ ich dotychczasowy wyświetlacz Atmel maXTouch może właśnie naruszać patenty Apple.

Bardzo więc możliwe, że Apple nie będzie miało nawet możliwości powojowania na sali sądowej w tej sprawie. Niestety, nawet jeżeli prawnicy Apple nie będą mogli wykazać się w tej sprawie to zapewne na jej miejsce znajdą szereg innych, bowiem mam wrażenie że wojny patentowe to będzie już stały punkt walki pomiędzy producentami telefonów. Życzyłbym sobie jednak oraz Apple aby zamiast zajmowaniem się „pierdołami” bardziej przykładali się do produkcji swoich kolejnych urządzeń, bo jak pokazują ostatnie lata ich kolejne produkty są niedopracowane w dniu premiery, czym przysparzają problemów użytkownikom.