O zachłanności Microsoftu na pieniądze w sieci krążą już mity. Sporo z nich jest przesadzona, ale nawet w najbardziej nieprawdopodobnym micie zawsze kryje się ziarenko prawdy. Tak jest i tym razem, bowiem nie sposób nie zauważyć drapieżnej polityki Microsoftu wobec firm trzecich, zwłaszcza tych powiązanych z Androidem. Nie jest żadną tajemnicą, że firma z Redmond więcej zarabia na Androidzie niż na własnym systemie, Windows Phone.
Jak to możliwe? Otóż większość producentów telefonów z Androidem od każdej sztuki telefonu musi zapłacić Microsoftowi stosowny „haracz”, chodzi tutaj o rzekome wykorzystanie ich patentów w Androidzie. W zależności od firmy opłata ta wynosi od 5 do 15 dolarów, co biorąc pod uwagę liczbę sprzedawanych urządzeń z tym systemem, nie jest kwotą małą. Do tej pory jednak ową opłatą objęci byli producenci, którzy do biednych nie należą. Innymi słowy były to firmy przodujące w produkcji smartfonów z Androidem. Okazuje się jednak, że „złe oko” Microsoftu zwróciło się teraz w stronę mniejszych producentów, takich jak Huawei, który mimo że nie jest uznanym producentem smartfonów to jakoś sobie na tym rynku jednak radzi.
Według najnowszych doniesień Microsoft chce, aby chiński producent od tej pory stał się kolejną firmą przyczyniającą się do zwiększania ich zysków. Przedstawiciele Huawei potwierdzili, że faktycznie Microsoft kontaktował się z nimi , co więcej podobno trwają już negocjacje w tej sprawie. Niestety ale wydaje się, że Huawei jest na straconej pozycji, bowiem Microsoft już ma za sobą kilka batalii prawnych w tej sprawie z których wyszedł zwycięsko, więc wydaje się że jedynym wyjściem z tej sytuacji dla chińskiego producenta jest przystanie na warunki Microsoftu.
Wprawdzie w biznesie nie ma miejsca na sentymenty, ale taka krwiopijcza polityka Microsoftu nie przysparza tej firmie zwolenników. Niestety, ale do póki tego typu praktyki będą przynosiły zyski nie ma co liczyć na zmianę strategii. Zresztą wojny patentowe w ostatnim roku są nad wyraz popularne i często stanowią oręż w walce z konkurentami na rynku.
Źródło: Android and Me
