Nokia 700 to jeden z nowszych telefonów fińskiego producenta. Telefon jest reklamowany jako jeden z najsmuklejszych na rynku i co tu dużo mówić, faktycznie sprawia takie wrażenie. Przede wszystkim jest to zasługa jego wymiarów, ale również i wagi. Przystępując do testowania Noki 700 wiązałem z tym telefonem duże nadzieje. Po pierwsze dla tego, że telefon ten opiera się o najnowszą wersję systemu Symbian 3 Belle, oraz dlatego że sam telefon zaraz po wyjęciu z pudełka wywarł na mnie pozytywne wrażenie. Jeżeli jesteście ciekawi czy pierwsze wrażenie pokrywało się z tym ostatnim, zapraszam do dalszej części tekstu.
ZAWARTOŚĆ PUDEŁKA I TECHNIKALIA
Tutaj bez niespodzianki, Nokia w tym przypadku postanowiła nie rozpieszczać nas zbytnio oferując tylko absolutne minimum jeżeli chodzi o zawartość pudełka. Co w takim razie znajdziemy w pudełku? Oprócz rzecz jasna samego telefonu znajduje się tam ładowarka sieciowa, kabel USB, kilka broszurek w tym karta gwarancyjna i krótka instrukcja obsługi, oraz słuchawki pchełki. Niestety, ale w pudełku nie uświadczymy karty pamięci, która byłaby miłym dodatkiem biorąc pod uwagę fakt, iż telefon ma tylko 2 GB pamięci wewnętrznej. Chyba nie muszę nikomu mówić, że w praktyce jest to niewystarczająca ilość, która zmusza nas do dokupienia karty SD.
Dwie rzeczy mnie w tym wyposażeniu zawiodły, pierwszą z nich są słuchawki, ale o tym w dalszej części, a drugą ładowarka sieciowa. Do tej pory myślałem, że Nokia zrezygnowała już z ładowarek zakończonych bolcem (takich jak w pierwszych telefonach od tego producenta) na rzecz mikroUSB, niestety ale zdaje się że fiński producent postanowił powrócić do tego rozwiązania, które moim zdaniem jest kiepskie. Nie wiem jaki był tego cel, tak samo jak nie wiem jak ma się to do uchwalonej jakiś czas temu ustawy iż wszystkie telefony mają mieć standardowe wejście na ładowarkę, przynajmniej w UE. Tutaj, moim zdaniem, Nokia zrobiła krok wstecz czym mnie bardzo rozczarowała. Być może wiąże się to z tzw. wietrzeniem magazynów, na których zalegały jeszcze takie ładowarki, bo innego racjonalnego wytłumaczenia nie widzę.
Sam telefon należałoby zaliczyć raczej do średniej półki jeżeli chodzi o smartfony dostępne na rynku. Parametry techniczne Nokii 700 prezentują się następująco:
- Wymiary: 110×50.7×9.7 mm
- Masa: 96g
- Ekran: Pojemnościowy3,2” AMOLED (360×640)
- Aparat: 5Mpx (2592х194) z diodą LED
- Procesor: 1 GHz
- Pamięć: 512 MB RAM
- System operacyjny: Symbian Belle
- Łączność: Wi-Fi b/g/n z DLNA, Bluetooth 2.1, GPS z A-GPS
- Pamięć zewnętrzna: wbudowana 2GB, gniazdo kart microSD (do 32GB)
- Bateria: Li-Ion 1080mAh
- Akcelerometr, cyfrowy kompas, czujnik światła/zbliżenia, NFC
Jak sami widzicie nie są to parametry pozwalające temu urządzeniu konkurować z najlepszymi telefonami dostępnymi na rynku. Ale wątpię też, aby Nokia wypuszczając ten model miała taki zamiar.
[slideshow id=56]
WYKONANIE
Tutaj tak jak już wspomniałem na początku, miłe zaskoczenie. Telefon jest wykonany naprawdę porządnie sprawiając wrażenie produktu z wyższej półki. Cały telefon co prawda wykonany jest z plastiku, ale jest to plastik naprawdę wysokiej jakości. Na uwagę szczególnie zasługuje tylna klapka od baterii, która raz że wykonana trochę z innego materiału (nie jest to metal tak jak podają niektóre źródła), dodatkowo posiada mechanizm umożliwiający jej odpięcie. Dla wielu może to być mało znaczący szczegół, ale dla mnie w dobie klapek mocowanych na zatrzaski jest to rozwiązanie, które wyróżnia ten model na tle innych telefonów. Dodatkowo zapięcie te spisuje się doskonale, pewnie utrzymując klapkę na swoim miejscu, a z drugiej strony w razie konieczności niesamowicie ułatwiając nam jej wypięcie.
Sam telefon jest bardzo smukły i lekki, ale jednocześnie pewnie trzyma się go w dłoni. Swoim wyglądem 700-ka przypomina nieco slidera, a to za sprawą charakterystycznego „wypustu” skrywającego głośnik na dole telefonu, który sprawia że całość wygląda jakby była nieco rozsunięta.
Pod względem wykonania Nokia zrobiła kawał dobrej roboty i nie mam tutaj żadnych zastrzeżeń. Nic nie skrzypi, nic nie trzeszczy i wątpię, aby takie problemy miały się pojawić w przyszłości. Całość stanowi niemalże nierozłączny monoblok. Jeżeli chodzi o rozkład poszczególnych gniazd i przycisków na obudowie to wygląda to identycznie jak w modelu 500. Na górze znajdziemy trzy gniazda, począwszy od lewej strony jest to wejście słuchawkowe 3,5 mm, na środku znajduje się wejście miniUSB, natomiast z prawej strony wejście na ładowarkę sieciową. Na prawym boku telefonu znajdują się przyciski odpowiadające za zwiększanie i zmniejszanie głośności, przycisk blokady oraz spust od aparatu. Na dolnej krawędzi znajduje się tylko otwór umożliwiający doczepienie jakiejś smyczy lub zawieszki, lewa zaś strona jest pozbawiona jakichkolwiek przycisków. Przód telefonu zaczynając od góry zajmuje głośnik, czujnik natężenia światła oraz zbliżeniowy, natomiast pod wyświetlaczem znajdziemy trzy fizyczne przyciski, odpowiadające za odbieranie połączeń przychodzących, wejście do MENU telefonu, oraz kończenie połączeń i włączanie/wyłączanie telefonu. Na samym dole, znajduje się zewnętrzny głośnik i mikrofon pod atrapą mającą wyglądać jak dziurkowana aluminiowa blaszka. Z tyłu telefonu znalazło się miejsce na aparat fotograficzny wraz z diodą doświetlającą.
Zanim przejdę dalej to kilka słów odnośnie samego rozmieszczenia poszczególnych gniazd jak i przycisków, oraz samej jakości tych ostatnich. Jeżeli mam być szczery to nie do końca taki rozkład mi przypasował, nie mogłem jakoś się przyzwyczaić do tego, że kabel USB i ładowarkę wpina się od góry. Zresztą po podłączeniu wszystkich tych akcesoriów do telefonu wygląda on nieco…dziwnie. Ale są to tylko moje subiektywne odczucia, najważniejsze jest to że takie rozmieszczenie gniazd w niczym nie przeszkadza. Muszę tutaj poruszyć jeszcze jedną sprawę dotyczącą wejścia na ładowarkę, które jest nieco wątpliwej jakości. Po wpięciu ładowarki zauważymy, że wtyczka nie wpina się do końca, tak jakby była za długa. Ponadto całe gniazdo jest dość luźne i rusza się na boki. Niby w niczym to nie przeszkadza, ale coś takiego nie powinno mieć miejsca. Jeżeli zaś chodzi o jakość przycisków to działają one trochę opornie. Inaczej mówiąc trzeba użyć nieco siły, żeby wcisnąć jakiś klawisz. Oczywiście nie oznacza to, że trzeba je wciskać dwoma rękami, ale mogłyby chodzić nieco lżej. Być może spowodowane było to faktem, iż telefon był fabrycznie nowy, z czasem aspekt ten może ulec poprawie.
[slideshow id=54]
EKRAN
Wyświetlacz zastosowany w tym telefonie to 3,2 calowy ClearBlack AMOLED o rozdzielczości 360×640, co jak na taką wielkość wyświetlacza jest wynikiem w zupełności wystarczającym. Jeżeli chodzi o odwzorowanie barw to nie mam tutaj żadnych zastrzeżeń. Co prawda kolory wyświetlane na tym wyświetlaczu są nieco „cukierkowe”, ale moim zdaniem dodaje to tylko uroku temu urządzeniu. Ponieważ wyświetlacz jest typu AMOLED nie ma tutaj problemów z wyświetlaniem czerni, innymi słowy to co powinno być czarne jest czarne. Chciałbym powiedzieć to samo odnośnie koloru białego, ale tutaj wygląda to nieco gorzej. W sytuacjach kiedy patrzymy na ekran pod kątem, kolor biały ma wyraźną tendencję do wpadania w błękit. Poniekąd taka jest specyfika wyświetlaczy AMOLED, ale w tym modelu jest to wyraźnie zauważalne, wydaje mi się że bardziej niż w innych. Oczywiście fakt ten w niczym nie przeszkadza, zwłaszcza że korzystając normalnie z telefonu, czyli patrząc na niego prostopadle wszystko jest w porządku, z doświadczenia jednak wiem że niektórym osobą może to przeszkadzać. Jeżeli chodzi o czytelność oraz kąty widzenia to tutaj bez żadnych zastrzeżeń, są one bardzo dobre i trudno wymagać od nich czegoś więcej.
Pomijając „wadę” dotyczącą wyświetlania koloru białego, śmiało można uznać zastosowany tu wyświetlacz za całkiem udany. Całość została przykryta szkłem GorillaGlass więc możemy raczej być spokojni o bezpieczeństwo naszego wyświetlacza, pod warunkiem oczywiście że nie będziemy nim rzucać o ziemię. Korzystanie z telefonu w intensywnym świetle dziennym również nie powinno nam nastręczać trudności. Może i nie jest to najjaśniej świecący telefon dostępny na rynku, ale to co ma do zaoferowania w zupełności wystarcza.
BATERIA
Tutaj również bez szału, ale i bez rozczarowania. Bateria zastosowana w tym modelu ma pojemność 1080 mAh, co na początku może nieco przerażać, ale w efekcie okazuje się że spokojnie pozwala cieszyć się telefonem przez okres 2 dni, oczywiście przy umiarkowanym korzystaniu z niego. Przy intensywnej zabawie bateria starcza nam na 6-7 godzin. Od razu trzeba też powiedzieć sobie, że dane dotyczące czasu pracy na baterii, podawane przez producenta należy wsadzić między bajki, ale do tego chyba już każdy z nas zdążył się przyzwyczaić. Trochę szkoda, że Nokia nie pokusiła się o wyposażenie telefonu w nieco bardziej pojemne ogniwo, ponieważ czas pracy na baterii byłby na pewno dla wielu dodatkową zachętą do kupna urządzenia. No, ale niestety musimy zadowolić się tym co mamy.
APARAT
Aparat w telefonie to zaledwie 5MPx i to bez optyki Carla Zeissa, co w dobie telefonów 8 MPx nie powala na kolana. Chciałbym jednak napisać, że telefon mimo tylko 5 MPx robi naprawdę świetne zdjęcia, ale moja uczciwość mi na to nie pozwala. Nie oznacza to jednak że zdjęcia wykonane 700-ką są złej jakości. Jak na telefon tej klasy, są one przyzwoite i na pewno nadają się do „cyknięcia” kilku fotek podczas wypadu za miasto, albo po prostu w momencie kiedy sytuacja tego wymaga, a my nie mamy nic innego pod ręką. Amatorzy fotografii jednak nie mają tutaj nic do szukania i powinni raczej skupić się na innych modelach telefonów. Dziwi brak AutoFocusa, tym bardziej że telefon posiada dedykowany przycisk umożliwiający robienie zdjęć. Dlaczego postanowiono zrezygnować z AutoFocusa? Trudno mi powiedzieć, wiem jednak na pewno, że ta funkcja w dużej mierze mogłaby poprawić jakość zdjęć. W tym momencie zdarza się zdecydowanie za często, że zdjęcia robione tym aparatem mają problemy z ostrością. Sytuację aparatu ratuje nieco dioda doświetlająca, która z pewnością ułatwi nam zadanie w trudniejszych warunkach oświetleniowych, ale powiedźmy sobie szczerze nie jest to żadna rewolucja.
Jeżeli chodzi o kamerę to telefon potrafi nagrywać z maksymalną rozdzielczością 720p, co myślę że jest wystarczającym osiągnięciem. Filmiki kręcone tym telefonem wyglądają całkiem przyzwoicie i w gruncie rzeczy trudno wymagać czegoś więcej. Oczywiście nie oznacza to, że filmy są idealne, ale pamiętajmy że nie jest to telefon z segmentu Hi-End.
[slideshow id=57]
OPROGRAMOWANIE
INTERFEJS
Telefon opiera się na Symbianie w najnowszej wersji Belle, której zadaniem było wprowadzenie tego systemu w 21 wiek. Czy się udało? I tak i nie. Jeżeli popatrzeć na wcześniejsze wersje tego systemu, mające przypadłość do częstego wieszania się, toporne w użyciu oraz mało intuicyjne to tutaj jest o wiele lepiej. Powiedziałbym nawet, że prawie idealnie z małym jednak wyjątkiem. Otóż zaraz po wyjęciu telefonu z pudełka i zgraniu na niego muzyki celem przetestowania odtwarzacza muzycznego, telefon się zawiesił. Do świata żywych powrócił dopiero po jego zresetowaniu. Muszę przyznać, że fakt ten mnie dość mocno rozczarował i spodziewałem się już tylko najgorszego. Ale, tu miła niespodzianka, był to jednorazowy przypadek, który już się nie powtórzył. Być może zasługa leży w aktualizacji systemu, którą pobrałem zaraz po tym incydencie, a być może był to po prostu czysty przypadek. Co ciekawe do zaktualizowania softu nie musiałem wcale podłączać telefonu do PC, wystarczył dostęp do Internetu.
Pomijając jednak ten przykry fakt związany z zawieszeniem się telefonu, cała reszta wywarła na mnie pozytywne wrażenie. Trzeba przyznać, że najnowszy Symbian w końcu zaczął przypominać system z prawdziwego zdarzenia. Oczywiście do płynności jego działania dalej można mieć zastrzeżenia, bowiem telefon musi nieco „pomyśleć”, praktycznie przy każdej naszej czynności, ale jest o wiele lepiej niż było. Co ważniejsze system w końcu stał się w miarę intuicyjny przez co zabawa telefonem sprawia radość, a nie wywołuje irytacje. Chyba nie przesadzę jeżeli powiem, że poprawiono tutaj praktycznie wszystkie błędy z poprzedniej niezbyt udanej wersji Anna. Więc tutaj duży plus, choć do ideału jeszcze trochę brakuje i wiele jeszcze trzeba będzie zrobić, ale to co osiągnęli inżynierowie z Noki pozwala z nadzieją patrzeć w przyszłość tego systemu.
Właściwie jedyną rzeczą która naprawdę dawała mi „popalić” przy korzystaniu z telefonu to klawiatura. Na początku pisząc pionowo SMS’a mamy włączoną klawiaturę QWERTY co na tak małym wyświetlaczu jest czystym szaleństwem. Na szczęście można to zmienić w ustawieniach i ustawić zwykłą klawiaturę 12 klawiszową, która po przejściu telefonu w tryb landskape zmienia się na QWERTY. Niemniej jednak i tak jestem zdania, że klawiatura którą mamy do dyspozycji jest mocno problematyczna, zwłaszcza jeżeli chodzi właśnie o QWERTY. Problem z nią polega na tym, że obok standardowych klawiszy dodano również klawisze ze znakami specjalnymi takimi jak „ę”; „ą”; „ł”; „ż”. Skutecznie zabiera to miejsce, które można było wykorzystać na zwiększenie wielkości standardowych klawiszy, przez co pisanie czegokolwiek na tym telefonie wymaga od nas wprawy.
INTERNET
Tutaj we znaki daje się trochę wielkość wyświetlacza. Jednym słowem jest on zbyt mały przez co mało czytelny i osoby które często korzystają z internetu w telefonie raczej nie będą wniebowzięci. Inna sprawa że dla takich osób na rynku jest pełno telefonów z 4 calowymi wyświetlaczami. Zresztą nie można mieć wszystkiego, albo wybieramy telefon duży z dużym wyświetlaczem mogącym bez problemu wyświetlić całą stronę jednocześnie tak aby była ona czytelna, albo wybieramy mały z małym wyświetlaczem, który niestety będzie miał z tym problem. Musze również tu zwrócić uwagę na samą przeglądarkę internetową, mowa oczywiście o tej stockowej, otóż mimo że oferuje ona wystarczająco dużo funkcji, jak dodawanie zakładek, sortowanie stron pod względem częstotliwości ich odwiedzania, obsługi kanałów RSS i wiele innych, to jednak jest ona mało intuicyjna. Może żeby nie było niejasności, dostęp do tych funkcji wcale nie jest utrudniony, wręcz przeciwnie są one dostępne w jednym miejscu, można powiedzieć że „pod ręką”, ale mi osobiście sprawiło trudność tak trywialna czynność jak wyszukanie hasła w Google. Muszę przyznać, że dość długo zmagałem się z tym problemem, nawet pomału tracąc nadzieję na sukces, ale w końcu się udało. Być może tylko ja jestem na tyle nierozgarnięty, że miałem z tym problem, ale czułem się w obowiązku o tym poinformować. Faktem też jest, że jak już się raz uda to później ta czynność nie nastręcza już problemów.
Co do szybkości działania przeglądarki, to nie zauważyłem żeby specjalnie odstawała pod tym względem od innych przeglądarek. Ponadto nie ma ona problemów z wyświetlaniem stron, które zawierają elementy flash, co może i dzisiaj nie jest już żadnym osiągnięciem, ale jednak cieszy. Skalowanie wyświetlanych treści również odbywa się w miarę szybko i bezproblematycznie.
MULTIMEDIA
Zanim przejdę do omawiania możliwości samego telefonu pod tym względem, muszę wspomnieć o jednej rzeczy która mnie rozczarowała, mianowicie słuchawkach dołączonych do telefonu. Pomijając już fakt że mamy tutaj do czynienia z tradycyjnymi pchełkami, w końcu dla niektórych może to być zaleta, jakość odtwarzania przez nie muzyki jest tragiczna. I nie ma tutaj odrobiny przesady z mojej strony. Dźwięk który się z nich wydobywa można przyrównać do starych gramofonów, tych jeszcze z tubą zamiast głośnika. No dobra może trochę przesadziłem, ale nie przesadzę z pewnością jeżeli napiszę, że dołączone słuchawki nie grają tylko hałasują i to tak że po przesłuchaniu kilku utworów człowiekowi odechciewa się dalszego słuchania. Nie wiem dlaczego Nokia tak pokpiła ten element toru zważywszy na to, że sam telefon jako odtwarzacz muzyczny jest całkiem ciekawy. Po podłączeniu bowiem innego zestawu słuchawek okazuje się, że Nokia 700 jest bardzo muzykalnym telefonem i słucha się go bardzo przyjemnie. Dźwięk jest żywy, nie brakuje tu zarówno „dołu” jak i „góry”, która nie jest nazbyt piskliwa i nie męczy. Jeżeli jednak ktoś będzie niezadowolony z jakości dźwięku jaką oferuje nam ten telefon zawsze może pobawić się w ustawienia korektora, który oferuje nam takie standardowe ustawienia jak: mocne basy, jazz, pop, rock itp. Ja jednak nie jestem zwolennikiem tego typu zabiegów, które często bardziej psują niż pomagają i telefon testowałem na ustawieniach domyślnych, w mojej opinii najlepszych z całej gamy.
Na uwagę i pochwałę zasługuje również zewnętrzny głośnik, który gra całkiem fajnie. Oczywiście nie ma sensu porównywanie go z jakimikolwiek zewnętrznymi głośnikami, czy to tymi od PC czy od kina domowego, ale jak na głośniczek zastosowany w telefonie gra naprawdę bardzo przyzwoicie, co tylko potwierdza muzykalność tego telefonu. A skoro już jesteśmy przy tej muzykalności, to telefon ma jeden zasadniczy minus…nie odtwarza formatu .flac. Jestem osobą, która ma dużo piosenek zarchiwizowanych w tym bezstratnym formacie i brakowało mi bardzo możliwości odtworzenia tego formatu na tym telefonie. Na pocieszenie jednak napiszę, że MP3 są odtwarzane bez problemu, co chyba zresztą nikogo nie dziwi. Niestety nie testowałem innych formatów, ponieważ takowych nie posiadam, więc nie będę się na ich temat wypowiadał.
Ponieważ jednak multimedia to nie tylko muzyka napiszę dosłownie kilka słów odnośnie możliwości odtwarzania filmów. I tak, możliwość odtwarzania filmów jak najbardziej istnieje, ja osobiście telefon przestawałem pod kątem filmów .avi, które to czyta bez problemów. Niestety telefon cierpi na dość powszechną przypadłość objawiającą się niemożnością odczytu napisów. Więc albo pozostaje nam oglądanie filmu z bez napisów, albo musimy sobie je uprzednio wmuxować w film lub zainstalować jakiś inny odtwarzacz filmów, nie wiem tylko czy OVI Store oferuje tutaj jakąś alternatywę. Innych formatów nie sprawdzałem, ale nawet jeżeli ktoś chciałby obejrzeć tu jakiś film HD zapisany w .mkv to moim zdaniem mija się to z celem, choćby przez fakt wielkości wyświetlacza. Niemniej jednak do oglądania filmów telefon nadaje się jak najbardziej i od czasu do czasu jadąc do pracy/szkoły można coś tam sobie obejrzeć.
Na zakończenie dodam tylko, żebyście nie sugerowali się zbyt mocno tym co tutaj napisałem. Po pierwsze nie jestem żadnym specjalistą od odsłuchów audio i nigdy nim nie byłem, a po drugie każdy z nas słyszy nieco inaczej co wiąże się z naszymi ubytkami słuchu, które ma każdy, większe bądź mniejsze ale zawsze. Dodatkowo każdy z nas jest nieco inny i szuka w muzyce trochę innych brzmień, dlatego jestem zdania że jeżeli chodzi o muzykę każdy z nas powinien ten aspekt sprawdzić na sobie. Pisząc więc o muzykalności tego urządzenia starałem się „wywlekać” tylko te wady i zalety, które są najbardziej uderzające dla przeciętnego „Kowalskiego”.
GRYWALNOŚĆ
Teraz coś dla maniaków grania. No cóż, powiedźmy sobie szczerze, jeżeli jesteś maniakiem gier i nie możesz się bez nich obejść to nie jest to telefon dla ciebie i lepiej będzie jak rozejrzysz się za innym modelem. Jeżeli natomiast lubisz zagrać sobie od czasu do czasu w mniej lub bardziej zaawansowane gry to może się okazać, że „siedemsetka” spełni twoje oczekiwania w pełni. Powiem szczerze, że przetestowałem kilka gier począwszy od skoków narciarskich w 3D, poprzez jakiś rollecoaster również w 3D, kończąc na Angry Birds i Sudoku. I tak o ile w tych prostszych grach telefon radzi sobie świetnie, o tyle w grach 3D zdarzają mu się mniejsze bądź większe „chrupnięcia” animacji. W wspomnianym przeze mnie rollecoasterze nie nastręczało to zbytnich trudności i nie przeszkadzało w rozgrywce, natomiast jeżeli chodzi o skoki narciarskie, to tutaj już bywało ciężko. Na tyle ciężko, że po piętnastominutowej sesji z tą grą odinstalowałem ją. Trudno mi ocenić jednak na ile winę za taki stan rzeczy ponosi sam telefon, a na ile optymalizacja poszczególnych gier, jednak myślę że dla zwykłego użytkownika ten aspekt jest mało ważny. Ważne jest natomiast to, aby gry działały perfekcyjnie, z czym tutaj bywają kłopoty.
JAKOŚĆ ROZMÓW ORAZ ŁĄCZNOŚĆ
Tutaj wszystko działa tak jak powinno i nie mam żadnych zastrzeżeń. Telefon jest na tyle głośny, że nie ma problemu z usłyszeniem naszego rozmówcy. Nikt z osób z którymi dane mi było prowadzić rozmowę nie skarżył się na to że słabo mnie słychać lub że coś trzeszczy czy przerywa. Jeżeli chodzi o pozostałe elementy takie jak łączność z Wi-Fi to tutaj w sumie bez szału, ale i bez jakiejś tragedii. Nie zdarzyło mi się zgubić sygnału Wi-Fi chodząc po całym mieszkaniu. Jednak że po wyjściu na korytarz sygnał spadał już o 1 kreskę. Sieć również się nie rozłączała więc jest dobrze. Na uwagę zasługuje jednak fakt, że od tej pory mamy łatwy dostęp do takich usług jak Wi-Fi, Bluetooth, czy do mobilnego internetu. A to wszystko za sprawą paska notyfikacji (popularnej belki), znanego choćby z Androida. Otóż teraz po rozwinięciu górnej belki dostajemy natychmiastowy dostęp do tych usług, co chyba nawet nie muszę mówić jak wielkim jest ułatwieniem w codziennym korzystaniu z telefonu. Oczywiście ktoś zaraz powie, że pomysł jest skopiowany z Androida, ale czy to naprawdę takie ważne?
PODSUMOWANIE
Tak jak wspomniałem na początku tej recenzji telefon zaraz po wyjęciu z pudełka wywarł na mnie naprawdę pozytywne wrażenie, co więcej udało mu się je utrzymać do końca. Nie przesadzę jeżeli napiszę, że osobiście jestem zauroczony tym telefonem i choć osobiście sam bym go nie kupił (preferuje duże smartfony), to jednak gdybym nie chciał w kieszeni nosić „cegły”, a zamiast tego potrzebowałbym telefonu małego, ładnego, takiego za pomocą którego będę mógł bez większych problemów skorzystać z internetu to poważnie zastanowiłbym się nad tym modelem. Mamy bowiem tutaj do czynienia z naprawdę fajnie wykonanym i udanym urządzeniem. Zresztą nie jest to tylko moje zdanie, bowiem podzielały je wszystkie osoby którym pokazywałem ten telefon, a więc coś w tym musi być.
Komu polecałbym ten telefon? Myślę że przede wszystkim kobiety powinny docenić jego zalety, zwłaszcza że urządzenie jest oferowane w kilku wersjach kolorystycznych. Ale to nie oznacza, że jest to telefon typowo kobiecy. Raczej jest on uniwersalny i nadaje się dla wszystkich tych, którzy nie potrzebują prawdziwych kombajnów i nie gonią za wyścigiem procesorów, coraz to większych wyświetlaczy i wyśrubowanych parametrów, a zamiast tego potrzebują przede wszystkim telefonu.
Końcowa ocena jaką wystawiłem byłaby wyższa, gdyby nie kilka potknięć, jak te z ładowarką, umieszczeniem wszystkich wejść u góry, czy przekłamywaniem kolorów przez wyświetlacz. Niemniej jednak nawet z tymi wadami telefon jest ciekawym produktem, które miejmy nadzieję jest początkiem odrodzenia się Noki.










