0

Kolejny odcinek wojny na patenty, tym razem jednak z małą różnicą. Do tej pory “agresorem” było Apple ze swoimi roszczeniami dotyczącymi praw patentowych. Niemniej jednak włodarze firmy Samsung chyba pomału mają dość odgrywania ciągle roli “ofiary” i postanowili pójść za powiedzeniem, że najlepszą obroną jest atak.

Jak podają zachodnie serwisy Samsung wytoczył sprawę przeciwko firmie z Cupertino o naruszenie praw patentowych, domagając się zablokowania sprzedaży iPhona 4S w Australii oraz w Japonii. Trzeba przyznać, że Samsung dobrze wyczuł moment do ewentualnego ataku.

Niemniej jednak według eksperta od własności intelektualnej, Floriana Muellera, roszczenia koreańskiego producenta wobec Apple nie są na tyle silne, aby taki zakaz mógł wejść w życie. Wszystkie zarzuty Samsunga wobec Apple dotyczą rozwiązań, które są w zasadzie niezbędne do działania usługi 3G.

Według oświadczenia firmy, Samsung zgłosił w Australii 3 naruszenia praw patentowych, dotyczących bezprzewodowych standardów telekomunikacyjnych, w szczególności Wideband Code Division Multiple Access (WCDMA) i HSPA. W Japonii roszczenia te dotyczą  High Speed ​​Packet Access (HSPA) oraz trzech patentów dotyczących interfejsu użytkownika.

Pytanie tylko czy Samsung naprawdę ma nadzieję na “ugranie” czegoś, czy jest to po prostu taki “machanie kijkiem” mające na celu pokazanie szefom z Apple, że od teraz nie będą już tylko przysłowiowym “chłopcem do bicia”. Czas pokaże. Ja szczerze mówiąc jestem już zmęczony całą tą batalią pomiędzy tymi koncernami.

 

Źródło: pocketnow.com

Rekompensata dla użytkowników BlackBerry

Wcześniejszy wpis

Nokia 800 Sun- nowy smartfon z Windows 7,5 Mango

Następny wpis

Powinny Ci się spodobać

Więcej w Inne