0

Telefon ten już jest dostępny w naszych sklepach od dłuższego czasu, choć nie ma mocnego hardware’u, mimo to przyciąga swoim designem już od pierwszego wejrzenia.

Zawartość pudełka oraz technikalia

Zestaw, który fiński producent dodaje do swojego flagowego modelu jest bogaty, a to głównie za sprawą przeróżnych przejściówek. Począwszy od przejściówki HDMI do mini HDMI, USB do micro USB, czy także zwykłego kabla micro USB, do tego już standardowo jak u konkurencji dochodzi ładowarka oraz słuchawki mini jack 3,5 mm (dokanałowe). Do samej jakości wszystkich elementów zestawu nie można mieć zastrzeżeń. Kable czy przejściówki dodatkowo powlekane są gumą przez co są odporniejsze na wyginanie czy ogólne uszkodzenia mechaniczne. Słuchawki są wygodne, choć prosiłoby się by jednak Nokia dodała do nich również trzy pary nakładek gumowych, przez co każdy bez najmniejszych problemów dopasowałby je do swoich uszu. Cóż więcej można powiedzieć o samym zestawie? W pudełku nie znajdziemy karty pamięci co raczej nie powinno dziwić ze względu na to, że w E7 mamy wmontowaną pamięć wewnętrzną o pojemności 16 GB, co w zupełności wystarcza do codziennego użytku.

Zawartość pudełka oraz technikalia

Obudowa

Telefon od samego początku korzystania daje wrażenie elegancji i „biznesowości”. Przede wszystkim za sprawą smukłego kształtu samej komórki oraz dosyć nietypowych zwężeń smartfonu. Telefon niemal w całości wykonany jest z metalu, a dokładniej z aluminium, co czyni go niezwykle trwałym jak i odpornym na uszkodzenia. Jest stosunkowo duży, nawet w porównaniu do smartfonów o podobnej przekątnej. Trzeba jednak przyznać, że jest stosunkowo gruby i ciężki, lecz mimo to pewnie trzyma się go w ręce. Warto zaznaczyć, że E7 Communicator wyposażony jest pełną klawiaturę QWERTY, która mimo dużej przestrzeni i dobrej jakości wykonania nie przypadła mi do gustu.

Telefon z przodu oferuje nam 4 calowy wyświetlacz oraz przycisk menu wraz diodą powiadamiającą. Na górnej krawędzi smartfonu mamy kolejno od lewej strony – wyjście słuchawkowe mini jack 3,5 mm, przycisk power, wyjście mini HDMI, które ukryte jest pod przykrywką oraz standardowe wyjście micro USB, dzięki któremu ładujemy telefon czy też podłączamy go do komputera. Na lewej krawędzi mamy jedynie suwak odpowiedzialny za blokadę telefonu i tutaj do konstruktorów Nokii mam pytanie. Po co osobny klawisz do odblokowania ekranu jeśli równie dobrze jak i intuicyjnie mógłby tę funkcję sprawować klawisz power – dużo czasu zajęło mi przyzwyczajenie się do takiego rozwiązania . Po prawej stronie krawędzi znajduje wyjście na kartę SIM, suwak regulacji głośności oraz spust aparatu. I tutaj podobnie jak w przypadku suwaku blokady ekranu mam wątpliwości co do ergonomii przycisku odpowiadającego za głośność. Aby uzyskać efekt przyciszenia czy pogłośnienia musimy maksymalnie przesuwać w górę lub w dół owy klawisz i aby to zrobić musimy pewnie, mocno trzymać komórkę w ręce, gdyż sam suwak działa w dosyć nieokreślony sposób, opornie i po prostu nie wygodnie. Natomiast tylna klapka przyozdobiona jest prócz napisu Nokia, także obiektywem aparatu wraz z dwoma diodami LED. Jeśli chodzi o wygląd E7 Communicator to tyle. Telefon jest przede wszystkim wykonany bardzo, dobrze choć nie obeszło się bez zgrzytów związanych z suwakami czy braku dostępu do baterii smartfonu.

[slideshow id=18]

Na koniec jeszcze kilka słów o klawiaturze QWERTY, która jest pełna czterorzędowa. Dla mnie nie była ona zbyt wygodna, przede wszystkim za sprawą oddalonych od siebie odpowiednich klawiszy i musiałem się trochę nagimnastykować, by pisać na niej szybko i bezbłędnie. Także sam mechanizm – trzeba mieć do niego odpowiednie „podejście”, gdyż w innym wypadku działa topornie i można uszkodzić sam telefon.

Ekran

W Nokia E7 Communicator mamy dostępny ekran o przekątnej czterech cali wykonany w technologii AMOLED pracujący w rozdzielczości 640×360. Co w dzisiejszych czasach w żadnym wypadku nie zachwyca, teraz absolutnym standardem w tej wielkości wyświetlaczy jest rozdzielczość 800×480, nie mówiąc o tym, że na rynek już w najbliższym czasie pojawia się smartfony o ekranach HD. Wyświetlacz dodatkowo pokryty jest szkłem Gorilla Glass, co daje bardzo dobrą ochronę przed mechanicznymi urazami. Jednym z mankamentów ekranu jest to że pod większym kątem, kolory stają się niebieskawe, szczególnie widoczne jest to widoczne w przypadku uruchamiania telefonu, gdzie ekran jest niemal całkowicie biały. Wyświetlacz w dużym nasłonecznieniu jest niemal nieczytelny, co jest jedną wadą poważną AMOLEDów. Ekran daje bardzo dobre kolory, przede wszystkim naturalne i nie są on przejaskrawione.

Bateria

W tej sferze Nokia się niestety nie popisała. Fiński producent w E7 zamontował baterię wykonaną w technologii Li-Ion o pojemności 1200 mAh. Co jest wynikiem słabym, gdyż już wychodził ten smartfon na rynku tworzono telefony z bateriami o pojemności 1500 mAh. Ale dzięki słabemu hardware’owi telefon wytrzymuje standardowo około 5h intensywnego korzystania, natomiast gdy używamy go “spokojnie”, E7 potrafi wówczas wytrzymać jakieś 3-4 dni. Tutaj aż się prosi o zamontowanie baterii przynajmniej 1500 mAh, gdzie telefon wytrzymywałby 8 h i przynajmniej 5 dni.

Aparat

Pod względem aparatu Nokia dzięki porozumieniu z Carl Zeiss, ma doskonałą optykę, która zapewnia tworzenie zdjęć najlepszej jakości. Smartfon ten ma dwa aparaty przedni przeznaczony do wideorozmów o rozdzielczości 1,3 Mpx, a także drugi „standardowy” – 8 Mpx. Skupię się w głównej mierze na tym drugim bo daje on duże możliwości. Zdjęcia są ostre, mają bardzo dobre odwzorowanie barw. Jeśli chodzi o nagrywanie filmów, podobnie jak fotki filmy są bardzo dobrej jakości. E7 może maksymalnie nagrywać w rozdzielczości HD czyli 720p. Aplikacja, która obsługuje aparat jest prosta i nie oferuje mnóstwa konfiguracji samego aparatu i pod tym względem mógłby być bardziej rozbudowany.

[slideshow id=19]

[youtube:http://www.youtube.com/watch?v=wqpm8lmFY80&feature=mfu_in_order&list=UL600 500]

Oprogramowanie

Interfejs

Używając E7 mam bardzo mieszane uczucia odnośnie samego systemu operacyjnego Symbian. Przede wszystkim komórka nie działa płynnie. Jak to możliwe, że na flagowym smartfonie fińskiego producenta ich system „zamula”? Dla mnie to kompletne kuriozum i rzecz która nie powinna mieć miejsca. Rozumiałbym jeszcze, gdyby telefon miał super wodotryski czy funkcjonalności o których może marzyć konkurencja, ale tak nie jest. No cóż, osobiście kupując sprzęt za spore pieniądze liczyłbym na pełną płynność i komfort działania. Nie mówię też o tym, gdy mamy większą ilość plików muzycznych czy zdjęć w galerii, doczytanie miniaturek także trzeba poczekać. Nokia zapowiedziała w ostatnim czasie – Nokie 500, telefon dla mass mający procesor 1 Ghz, a pół roku wcześniej w dużo droższych i flagowych modelach N8 i właśnie E7 montowano procesory o taktowaniu 628 Mhz.

Internet

I tutaj niestety podobnie jak do samego systemu mam wątpliwości. Przeglądanie stron WWW, nie jest ani szybkie ani wygodne. Przeglądarka stockowa ma problem nawet z najprostszymi stronami, przede wszystkim w czasie skalowania zdjęć. Sama przeglądarka nawet nie ma krztyny ergonomii czy intuicyjności. Jest to chyba jeden z najsłabszych elementów E7 Communicator, który w dzisiejszych czasach dla smartfonów jest podstawowym elementem.

Multimedia

Pod tym względem telefon kładzie na łopatki nie jednen mocniejszy smartfon. Po pierwsze dzięki łączu HDMI możemy telefon podłączyć do telewizora, laptopa. Po drugie dzięki funkcji USB “On The Go” możemy podłączyć do smartfonu fińskiego producenta np. klawiaturę czy myszkę. Dzięki czemu E7 może być mini komputerem. Telefon obsługuje najważniejsze formaty muzyczne jak i filmowe, choć nie odtworzy płynnie filmów w full HD, co niestety jest dużym minusem ze względu na możliwość podłączenia do telewizora. Same aplikacje stockowe odtwarzacze nie oferują dużej ilości funkcji i tutaj dużo wygodniejsze jest korzystanie z zewnętrznych playerów.

Wydajność oraz gry

Pod względem gier E7 Communicator radzi sobie bez zarzutów, gry i aplikacje są specjalnie optymalizowane przez producentów pod ten system więc tutaj nie mogło być mowy by na flagowym modelu Nokii jakaś produkcja nie działała płynnie. Co do wydajności wspominałem już w przypadku interfejsu, tutaj smartfon „leży” niemal na całej linii. Interfejs działa przeciętnie, a i sama jego intuicyjność zostawia wiele do życzenia. Na pewno nie jest do urządzenie, które przyda się osobom wymagających 100% wydajności i szybkości.

Jakość rozmów oraz łączność

E7 pod względem rozmów sprawuje się dobrze. Dźwięk jest czysty, a odgłosy otoczenia są dobrze tłumione. Sam dialer także działa sprawnie i  nie jest może mistrzem funkcjonalności i intuicyjności, ale po pewnym czasie możemy się do niego przyzwyczaić. Dużo więcej wątpliwości mam co do modułów łączności bezprzewodowej. Tutaj funkcjonalności i działanie pod ręką nie ma takiej możliwości. Nie mamy żadnego paska powiadomień czy ikony umożliwiającej szybkie dotarcie do odpowiednich funkcji włączania czy wyłączania odpowiednich modułów. Najciekawiej wygląda sprawa z Wi-Fi, z którym można się bawić w kotka i myszkę, a to dlatego że standardowo zaraz się wyłącza przy korzystaniu np. z Internetu, gdy chciałem wejść na stronę, a później sprawdzić jakąś aplikację to nie dość, że nie zapamiętało ostatnio otwartej strony to do razu rozłączyło mnie z Wi-Fi i znowu powtórka z rozrywki, czyli ponowne łączenie.

Podsumowanie

Mam bardzo mieszane uczucia odnośnie tego smart fonu. Od strony internetowych Nokia na całej linii „leży” i ma ogromne zaległości w porównaniu do konkurencji, natomiast od strony multimediów tutaj jest znacznie lepiej, choć brakuje chociażby DLNA, ale jakość wykonania E7 Communicator stoi również na bardzo dobrym wysokim poziomie.

Konkurs HTC! Evo 3D do wygrania!

Wcześniejszy wpis

Bunny Shooter – videorecenzja

Następny wpis

Powinny Ci się spodobać

Więcej w Testy