Porcja gier i aplikacji – Android [16.09]

Mieliśmy małą przerwę w publikowaniu tego cyklu, ale teraz powracamy w „krasie i chwale” i miejmy nadzieję, że od tej pory cykl będzie się ukazywał już regularnie co tydzień. Bez zbędnego przedłużania zaczynamy!

GRY

 

1. Death Worm [ok.9 zł]

Gra przypomina nieco film „Wstrząsy”, kto miał okazję oglądać ten będzie mniej więcej wiedział czego się może po niej spodziewać. Wbrew utartemu schematowi nie wcielamy się w postać super bohatera, który po raz kolejny ma uratować świat przed zagładą. W tym przypadku przyjdzie nam wcielić się w ogromną glizdę, której jedynym i chyba ulubionym zajęciem jest rycie w ziemi i…pożeranie wszystkiego co porusza się po jej powierzchni. A trzeba przyznać, że jest tego sporo, bowiem oprócz zwykłych przechodniów, zwierząt czy ptaków z czasem przyjdzie nam zasmakować w samochodach, helikopterach, samolotach, pojazdach opancerzonych itp. Oczywiście tak jak to bywa w przyrodzie, nikt nie lubi być zjadany, wobec czego o ile zwykli cywile stanowią dla nas istną przystawkę do dania głównego to z tym ostatnim przyjdzie nam nieco powalczyć, bowiem nasz „obiad” będzie się zaciekle bronił częstując nas przy okazji sporą ilością ołowiu.

Cała gra rozgrywa się w trzech lokacjach dzięki czemu raczej nie będziemy narzekali na nudę. Wbrew pozorom gra też nie należy do najłatwiejszych i z czasem przyjdzie nam się mocno nagimnastykować, żeby wykonać zadania postawione nam przez twórców gry. Zapomniał bym dodać, że za pożeranie kolejnych partii naszych ofiar dostajemy punkty, które pozwalają nam ulepszać naszą glizdę. Możemy sprawiać, że będzie jeszcze większa, bardziej odporna na strzały, szybsza itp. Generalnie gra jest warta swojej ceny, choć po dłuższym graniu zauważymy, że jest nieco odtwórcza, niemniej jednak nie przeszkadza to w sianiu zniszczenia i czerpania z tego przyjemności. Zresztą kto nie marzył w dzieciństwie żeby zostać krwiożerczą glizdą? W markecie jest też wersja demo więc przed ewentualnym zakupem można sobie ją przetestować.

Link: Android Market

[slideshow id=8]

 

2. The Mystery of the Cristal Portal [ok. 9 zł]

Jest to gra typu „point & click” z bardzo ciekawym klimatem. Wcielamy się w rolę młodej dziennikarki Nicole Rankwist, która wyrusza na poszukiwania swojego ojca archeologa, który najwyraźniej dokonał jakiegoś tajemniczego odkrycia i jak to często w takich przypadkach bywa, zaginął bez śladu. W jego poszukiwaniu przyjdzie nam zwiedzić „cały” świat i przy okazji zmierzyć się z zagadkami pojawiającymi się na naszej drodze.

Gra prezentuje się naprawdę bardzo ładnie i tak jak już wcześniej nadmieniłem posiada fajny klimat, co sprawia że mamy tutaj do czynienia z efektem „jeszcze 5 minut i kończę”, oczywiście pod warunkiem, że lubimy gry tego typu. Sama gra oferuje nam 22 levele co sprawia, że czas potrzebny na jej ukończenie jest zadowalający. Ale od razu ostrzegam, gra wymaga naprawdę bystrego oka i uwagi, nie da się jej przejść na „hura”, przez co czasami potrafi trochę zirytować. W sytuacjach kompletnego zacięcia jednak zawsze możemy wspomóc się podpowiedzią. W Android Market dostępna jest wersja demo, która zawiera 3 lokacje pozwalające nam w wystarczającym stopniu zapoznać się z rozgrywką, do czego namawiam.

Link: Android Market

[slideshow id=7]

 

3. Dragon Fly [darmowa]

Ponieważ w dzisiejszym zestawieniu przedstawiłem dwie gry płatne dla równowagi jaką ostatnią pozycję proponuję grę darmową. Dragon Fly jest z gatunków gier zręcznościowych, których głównym zadaniem jest zabicie czasu i trzeba przyznać, że z zadania wywiązuje się naprawdę świetnie. Naszym celem jest sterowanie małym smokiem, który dopiero co uczy się latać. Nasz mały smok żądny przygód postanawia czmychnąć swojej nadopiekuńczej matce Smoczycy. I tyle jeżeli chodzi o fabułę. Nasza rola polega na dotykaniu w odpowiednich momentach ekranu naszego telefonu, co powoduje że nasz dzielny smok zaczyna pikować w dół. Ktoś zapyta po co to robi? Otóż tak jak wspomniałem nasz malec nie radzi sobie zbyt dobrze z lataniem i do tego celu musi wykorzystywać ukształtowanie terenu. Cała rzecz polega na tym, aby tak zasterować smokiem żeby ten idealnie opadł na zboczę górki, a następnie wybił się z następnej.

Być może brzmi to dość skomplikowanie i pokrętnie, ale zapewniam Was, że jest dziecinnie proste i po chwili każdy będzie wiedział na czym to polega. Żeby nieco nam pomóc, po poszczególnych planszach, a właściwie królestwach porozsiewane są buteleczki z niewiadomego pochodzenia cieczą, która daje naszemu malcowi niezłego powera dzięki czemu lata on wyżej i dalej. Ponadto oprócz butelek możemy znaleźć również diamenty, a jak wiadomo każdy smok lubi błyskotki. Gra mimo iż wydaje się prosta, taką nie jest i nie raz przyjdzie nam się lekko zirytować kiedy matka Smoczyca nas dogoni, a gdy jako punkt honoru postawimy sobie zadanie znalezienia się w pierwszej setce w rankingu to nagle gra staje się ekstremalnie trudna.

Link: Android Market

[slideshow id=6]

 

APLIKACJE

 

1. Equalizer [darmowa]

Chyba nie muszę nikomu tłumaczyć do czego służy ta aplikacja, nazwa raczej nie pozostawia najmniejszych wątpliwości. Chyba też wszyscy zgodzą się ze mną, że telefony jakością odtwarzanego dźwięku raczej nie mogą konkurować z zestawami audio lub co często ma niestety miejsce, nawet z dedykowanymi odtwarzaczami MP3. Oczywiście nie jest to regułą, ale jak wygląda sytuacja każdy chyba wie. Dla tych, którzy nie są do końca zadowoleni z jakości odtwarzanej muzyki przez swój telefon, a niekoniecznie chcą ściągać jakiś „lepszy” odtwarzacz muzyki, bo przykładowo ten stokowy im w pełni odpowiada proponuję właśnie tą aplikację.  Mamy tutaj do czynienia z naprawdę dobrym equalizerem, któremu wystarczy poświecić chwilę aby później w pełni cieszyć się z odtwarzanej muzyki. Efekty jakie możemy dzięki niemu uzyskać naprawdę mogą zadziwić. Aplikacja posiada dodatkowo swój widget więc jest możliwość umieszczenia go na pulpicie, dzięki czemu w każdej chwili będziemy mieli dostęp do aplikacji.

Link: Android Market

[slideshow id=10]

 

2. Repertoire [darmowa]

A teraz aplikacja, która szczególnie przyda się na weekend. Repertoire jest aplikacją za pomocą której sprawdzimy repertuar kin z dwudniowym wyprzedzeniem. Na początku program wyświetla nam listę najbliższych kin, jednak gdyby interesowało nas jakieś konkretne kino wystarczy wpisać miasto w którym się ono znajduję i nazwę kina, nic prostszego. Ponadto aplikacja może wyświetlić położenie kin na mapie, co ułatwi nam do nich dotarcie, zwłaszcza w obcym mieście. Kolejną ciekawą funkcją jest możliwość szybkiego wybrania numeru do kina, co ułatwi nam na przykład zarezerwowanie biletów. Aplikacja warta sprawdzenia przez wszystkich kinomaniaków.

Link: Android Market

[slideshow id=11]

 

3. Paper Camera [ok. 7 zł]

Czym jest ta aplikacja? Otóż niczym innym jak programem do robienia zdjęć. Czym w takim razie różni się od innych programów tego typu? Otóż chodź by tym, że dzięki niej zrobimy zdjęcie które w efekcie będzie przypominało ręcznie robiony rysunek. Do naszej dyspozycji oddano sporo efektów, dzięki czemu każdy chyba znajdzie coś ciekawego dla siebie. Niestety aplikacja nie jest pozbawiona wad o których czuje się w obowiązku Wam napisać. Po pierwsze do zrobienia dobrego zdjęcia wymagane jest dobre oświetlenie, przy słabszym oświetleniu efekt zdjęcia może nasz nieco rozczarować. Po drugie aplikacja robi zdjęcia w relatywnie małej rozdzielczości bo tylko 640×480 pikseli, co w praktyce oznacza, że zdjęcia przy przeglądaniu na ekranie TV czy komputera wyglądają nieco kiepsko. Niemniej jednak aplikacja pozwala na fajną zabawę, wobec czego decyzję odnośnie kupna pozostawiam Wam.

Link: Android Market

[slideshow id=12]

 

I to już wszystko w tym odcinku gier i aplikacji na Androida. Mam nadzieję, że z zaprezentowanych tytułów każdy wybierze coś dla siebie. To tyle i zapraszam za tydzień na nową porcję.