iStudiez Pro – recenzja

0
Z okazji zbliżającego się rozpoczęcia roku szkolnego postanowiłem zrecenzować aplikację, która może się bardzo przydać w szkole, czy też na uczelni. Zapraszam.

iSudiez Pro jest aplikacją skierowaną do uczniów oraz studentów. Może nam pomóc w zapanowaniu nad terminami egzaminów, prac, czy zadań domowych. Jest to bardzo rozbudowana aplikacja, dzięki której mi osobiście już nie raz udało się uniknąć nieprzygotowania do sprawdzianu. Warto od razu zaznaczyć, że dostępny jest język polski. 


Jest to aplikacja dostępna na iPhone’a, iPoda Touch, iPada a także na Maca (warto zaznaczyć, że aplikacja na iOS jest uniwersalna). Jednak w przeciwieństwie do wielu innych aplikacji, przykładowo dostępnych na iPhone’a i iPada, do których wpisujemy różne dane, iStudiez posiada własną chmurę. Możemy z nią synchronizować wszystkie urządzenia, na których mamy zainstalowaną tę aplikację. Możemy więc w szkole dodać informację o zadanej pracy domowej na iPadzie, w czasie powrotu do domu wpisać nadchodzący sprawdzian na iPhonie, a w domu odrobić lekcje przy Macu i zaznaczyć w aplikacji, że praca domowa jest już zrobiona. Jest to jedna z tych cech aplikacji, które czynią ją niezastąpioną. Szkoda tylko, że nie możemy przeglądać zawartości naszego konta (które musimy założyć, aby mieć własną chmurę) przez przeglądarkę internetową, tak jak ma to miejsce w przypadku m.in. Dropboxa, czy Evernote’a. Może kiedyś doczekamy się i tego.


Jednakże, żeby synchronizować dane między urządzeniami, trzeba mieć co synchronizować. Samo dodawanie planu zajęć w iSudiez Pro jest nieco dziwne, ale można się do tego przyzwyczaić. W aplikacji musimy dodać semestr, który nas interesuje. Nadajemy mu nazwę oraz ustalamy początek oraz koniec.Następnie dodajemy poszczególne kursy, czyli po prostu przedmioty, jakie mamy. Dla ułatwienia rozróżnienia poszczególnych lekcji możemy każdemu z kursów przypisać kolor. Następnie ustalamy, kiedy konkretnie mamy lekcje z tego przedmiotu. Możemy także dodać pojedyncze zajęcia z danego kursu. Osobno do wszystkich zajęć możemy dodać jedną z dostępnych ikon (niektóre z nich możecie zobaczyć na screenach), a także typ zajęć (m.in. laboratorium, lekcja, wykład, seminarium). Dodatkowo, później będziemy mogli w tym miejscu przeglądać m.in. wpisane egzaminy z tego przedmiotu.
Gdy już zapisaliśmy pełny plan zajęć na naszym urządzeniu możemy go oczywiście przeglądać. Na iPadzie oraz Macu wygląda to bardzo podobnie. Mamy dwa osobne widoki dla danego dnia, oraz tygodnia. W pierwszym przypadku na ekranie widzimy książkę, na której lewej stronie jest plan lekcji danego dnia, a po prawej zadania, które na ten dzień mieliśmy wykonać. Oprócz tego mamy kalendarz, na którym możemy wybrać inny dzień oraz widzimy na nim, w postaci kropek, ile różnych rzeczy jest zapisanych na ten dzień. Mamy także informacje odnośnie wybranego już dnia (dokładna data oraz dzień tygodnia). Z tego miejsca możemy także dodać nowe zadanie do wykonania, egzamin lub wydarzenie w kalendarzu.



Z kolei po wybraniu widoku tygodnia zmienia się tylko wspomniana wyżej książka na organizer. Mamy tabelkę z 7 kolumnami oraz wierszami podzielonymi co godzinę. W pierwszym rzędzie mamy wydarzenia całodzienne, które mamy w naszym standardowym kalendarzu (np. czyjeś urodziny). Dalej w tabeli jest nasz plan zajęć. Każda lekcja ma kolor taki, jaki ustaliliśmy. Jak możecie zobaczyć na poniższym screenie, po naciśnięciu na wybraną lekcję dostajemy więcej informacji o nim. Do tego jeżeli jeszcze nie skończyliśmy lekcji w tym dniu, zobaczymy linię przez całą długość tabeli przedstawiająca aktualną godzinę – dla lepszej orientacji. Bardzo wygodne i intuicyjne. 



Poza tym mamy przyciski odpowiedzialne m.in. za synchronizację z chmurą, ustawienia, czy szybkie przeniesienie do dnia dzisiejszego. Tak jak wspomniałem wcześniej – interface w wersji na Mac OS X jest bardzo podobny. Niestety sam nie mogłem przetestować tej wersji z prostej przyczyny – brak odpowiedniego sprzętu.



Interface w wersji na iPhone’a i iPoda Touch jest podzielony na sekcje, pomiędzy którymi przemieszczamy się znaną wszystkim belką u dołu ekranu. Pierwszy ekran przedstawia nam dzień dzisiejszy, czyli plan lekcji, gdzie na samej górze górze znajduje się aktualnie trwająca lekcja z informacją ile zostało do jej zakończenia. Z tego ekranu możemy także przejść do ekranu z opcjami taki jak powiadomienie e-mailem znajomego o aplikacji, czy usunięcie wszystkich danych. Możemy też wejść w Ustawienia, gdzie możemy m.in. zmienić konto do synchronizacji danych, ustalić czy w aplikacji mają być widoczne standardowe kalendarze, powiadomienia, czy oceny (o tej opcji lepiej przeczytać na stronie dewelopera przed użyciem). 

Drugi ekran przedstawia nam widok na cały miesiąc z kropkami podobnymi do tych z iPada, czy Maca. poniżej kalendarza mamy dokładne informacje o wybranym dniu – zależnie od wybranej opcji widzimy rozkład dnia lub zadania. Jednym przyciskiem możemy przenieść do dnia dzisiejszego. Możemy też dodać nowe zajęcia, egzamin lub nowe wydarzenie w kalendarzu.

Ekran trzeci dotyczy zapisanych zadań. Możemy przeglądać te aktualne, jak i te zakończone. Aby ułatwić przeglądanie twórcy udostępnili tam trzy rodzaje sortowania: wg. daty upływu, kursu, oraz nadanego priorytetu. Możemy też dodać nowe zadanie domowe.
Na ostatnim, czwartym, ekranie mamy opcje planowania. Znajdziemy tam wszystkie semestry, wolne i wykładowców (każda z tych grup danych możemy też uzupełnić z tego ekranu – ciekawa opcją jest możliwość dodania wykładowcy z kontaktów zapisanych na naszym urządzeniu). W Semestrach możemy zobaczyć konkretne kursy, a w Wykładowcach dokładne dane odnoście wykładowców (o ile je uzupełniliśmy) oraz listę zajęć z nimi.



Aplikacja jest niesamowicie przydatna i osobiście nie wyobrażam już sobie roku szkolnego bez niej. Jest niezwykle rozbudowana, ale mimo to nie trzeba poświęcać godzin aby ją opanować. Pozwala nam lepiej i łatwiej zapanować nad wszystkimi klasówkami, pracami domowymi i tym podobnymi rzeczami. Niestety jednak żaden program, nieważne jak dobry, nie zwolni nas z przymusu skrupulatnego dodawania wszystkich danych. I to jest tak naprawdę jedna z 2 jedynych wad, jakie ta aplikacja posiada. drugą są nieco dziwne rozwiązania i tłumaczenia ale po chwili spędzonej z aplikacją i zastanowieniu się, nie wydaje już się to takie dziwne. Jak sami widzicie, te wady to tak naprawdę czepianie się szczegółów, ale żadnych innych nie potrafiłem znaleźć, mimo kilku miesięcy używania aplikacji w roku szkolnym. Synchronizacja z chmurą wszystkich wersji aplikacji jest już wisienką na torcie. Aplikacja dostaje zasłużenie ocenę 5/5, a gdyby jeszcze deweloperzy dodali możliwość przeglądania danych, zawartych na naszym koncie w chmurze, za pomocą przeglądarki internetowej, to aplikacja dostałaby wręcz 6/5. Gorąco polecam wszystkim uczniom i studentom, oraz życzę powodzenia w zbliżającym się roku szkolnym.
Cena: Free (wersja Lite), €2,39 (iOS), €7,99 (Mac)