0

Chyba nikogo już nie dziwi pojawianie się gier nawiązujących do wysokobudżetowych filmów. Przeważnie tego typu produkcje pojawiają się na rynku tuż przed premierą danego filmu. Jednym z wydawców, który postanowił pójść tą drogą jest znany chyba wszystkim Gameloft, wypuszczając (już jakiś czas temu) grę opartą na najnowszej części „Szybkich i Wściekłych” pt. Fast Five the Movie: Official Game. Gra pojawiła się zarówno na iOS jak i na Androida.

 

Jeżeli chodzi o samą grę niech Was nie zmyli tytuł, który może sugerować że gra jest fabularnie powiązana z filmem. Otóż tak nie jest. Jest to zwykła gra wyścigowa oferująca nam znane chyba wszystkim fanom tego gatunku tryby wyścigów. A wiec możemy tutaj znaleźć takie wyścigi jak: Normal Race; Drift; Time Atack; Drag czy Elimination. Jest to jeden z minusów tej produkcji, bo choć są to znane i sprawdzone formuły, to jednak twórcy mogli pokusić się tutaj o coś więcej wprowadzając coś nowego, czego jeszcze nie widzieliśmy. Drugim minusem jest…fabuła. Mówiąc szczerze byłem zaskoczony, że w oficjalnej grze nawiązującej do filmu ten element jest aż tak zaniedbany. Tak jak pisałem wcześniej, gra nie ma nic wspólnego z fabułą filmu, no może poza postaciami w niej występującymi, a szkoda bo można było stworzyć grę która była by przedłużeniem historii w filmie, lub jej jakimś uzupełnieniem. A tak dostajemy miałką historię, której szczerze mówiąc nawet nie chce się zgłębiać i co tu dużo mówić, często się ją pomija żeby jak najszybciej rozpocząć kolejny wyścig. Na dodatek sposób przedstawienia cut scenek zdradzających nam kolejne „zawiłości” fabularne również woła o pomstę do nieba. Otóż mamy tutaj z czymś na wzór statycznego obrazu z nałożonym dialogiem aktorów. Sam pomysł takiego przedstawiania fabuły może nie jest jeszcze najgorszy, ale trzeba tutaj jeszcze wspomnieć o sposobie wykonania całości, który stoi na niskim poziomie, co w efekcie powoduje że całość zamiast nas przyciągać działa wręcz odwrotnie.

Niemniej jednak w grach wyścigowych nie fabuła jest najważniejsza, a nie licząc jej gra jest udaną produkcją. Każdy rozdział oferuje nam pięć wyścigów we wcześniej wspominanych trybach. Wyścigi same w sobie nie są jakoś specjalnie trudne, ale mimo to w grze zaimplementowano oprócz nitro, które jest nieodzownym elementem takich gier, również patent z cofaniem czasu. Wygląda to tak że po nieudanym manewrze, lub niefortunnej kraksie mamy możliwość cofnięcia o kilka sekund czasu co może nam pozwolić naprawić ten błąd. Ponadto na trasach mamy porozsiewane co jakiś czas skróty oraz bonusy pozwalające nam naładować np. nitro. To wszystko sprawia, że nawet początkujący mistrzowie kierownicy powinni poradzić sobie z tą produkcją. Za zwycięstwa w poszczególnych wyścigach dostajemy pieniądze, które z kolei możemy wydawać w naszym garażu, bądź to na nowe coraz szybsze samochody, a mamy ich dostępnych kilkanaście, bądź też na tuning tych już posiadanych przez nas. Możliwości tuningu są dwie, mamy tutaj do czynienia z modyfikacjami mechanicznymi jak i wizualnymi. Niestety miłośnicy dłubania pod maską nie będą usatysfakcjonowani ponieważ kolejne modyfikacje mechaniczne sprowadzają się tylko do kupowania pakietów, które automatycznie zwiększają osiągi naszego samochodu. Zgoła odmiennie prezentuje się ten tryb w przypadku modyfikacji wizualnych. Tutaj pozostawiono nam nieco więcej wolnej ręki i możemy przebierać w dodatkach upiększających nasz samochód.

 

Jeżeli chodzi o stronę wizualną gry to ciężko się tu do czegokolwiek przeczepić. Gra prezentuje się bardzo ładnie, szczególnie wrażenie robią dynamicznie zmieniające się refleksy i odbicia otoczenia na karoserii naszego samochodu. Same samochody zaś prezentują się również bardzo okazale jak na tego typu produkcję. Poszczególne plansze w których przyjdzie nam się ścigać są zróżnicowane, więc nie powinniśmy narzekać na nudę, tym bardziej że w grze zaimplementowano rozwiązania znane choćby z takich produkcji jak Motorstorm: Apocalipse, czy Split/Second. Mam tu na myśli widowiskowe zdarzenia w postaci walących się budynków bądź innych konstrukcji, albo jakichś wypadków drogowych, które tarasują nam drogę i trzeba je omijać. To wszystko sprawia, że gra się bardzo przyjemnie, tym bardziej że samo sterowanie w grze jak i jej płynność również stoją na wysokim poziomie, choć ta ostatnia w dużej mierze pewnie zależy też od sprzętu na jakim przyjdzie nam grać. Trochę gorzej na tym poletku wypada oprawa audio. Co prawda poszczególne samochody różnią się od siebie odgłosami pracy silnika, ale już na naganę zasługuje fakt, że jadąc z maksymalną prędkością nasz samochód wydaje odgłosy jak by dalej zmieniał biegi i przyśpieszał. Tutaj ekipie z Gameloftu należy się minus za ten aspekt.

Gra oprócz trybu dla pojedynczego gracza oferuje całkiem udany tryb rozgrywki wieloosobowej oferując nam zupełnie inne tryby wyścigów niż podczas gry w trybie dla jednego gracza. Mamy tutaj do czynienia z takimi trybami wyścigów jak: Last Man; Rabbit; Drag i Normal Racing w które możemy grać nawet w 10 osób za pośrednictwem Wi-Fi bądź Bluetootha.

 

Gra jest dostępna w AppStore bądź na stronie producenta za relatywnie małe pieniądze jak na tego typu produkcję, oferując nam w zamian od kilku do kilkunastu godzin zabawy, w zależności od naszych umiejętności. Na zakończenie warto dodać, że Fast Five the Movie: Official Game jest grą Arcade,  więc jeżeli lubimy taki model jazdy oraz prędkość i dreszczyk emocji związany z wyścigami, to jest to pozycja obowiązkowa.

Plusy:

 – oprawa graficzna

– ilość samochodów

– ciekawy tryb multi

– ilość dostępnych trybów wyścigów

Minusy:

 – fabuła

Andrzej „demola” Wojtalak

Promocja w sklepie internetowym Cortland

Wcześniejszy wpis

BlackBerry Bold 9900/9930 – można już zamawiać

Następny wpis

Powinny Ci się spodobać

Więcej w Android