Sony Ericsson Neo był zapowiedziany równocześnie z Xperią Arc, tylko niestety jak to często bywa ten pierwszy model zaliczył kilkumiesięczną obsuwę, w porównaniu do większego brata. Czy warto było czekać na ten model? Przekonacie się czytając poniższą recenzję.
Zawartość pudełka oraz technikalia
Pod tym względem Sony Ericsson niczym szczególnym się nie wyróżnia. W zestawie, prócz Sony Ericsson Xperia Neo, możemy znaleźć zestaw słuchawkowy, 8 GB kartę pamięci oraz ładowarkę sieciową. Wszystkie te elementy stworzone są z dobrej jakości materiałów. Słuchawki dołączone są do zestawu ładnie wykonane, lecącą z nich muzyka jest dobrej jakości. Dodatkowo japońsko-szwedzki producent zatroszczył się o użytkowników posiadających „niewymiarowe” uszy – w pudełku znajdziemy dodatkowe dwie pary nakładek, dzięki którym możemy dostosować wielkość słuchawek do naszych małżowin usznych. Ładowarka jest mała i poręczna, dzięki czemu nie będziemy mieli problemów z zabraniem jej na dłuższą wycieczkę czy w podróż, bo niestety, jak niemal w każdym nowym telefonie, bateria długo nie wytrzymuje i trzeba mieć przy sobie ładowarkę, a najlepiej zaopatrzyć się dodatkowo w ładowarkę samochodową. Poniżej zamieszczam dokładną specyfikację urządzenia.
Wykonanie
Obudowa
Produkty japońsko-szwedzkiego producenta od zawsze charakteryzowały się ciekawym i niepowtarzalnym wzornictwem i nie inaczej jest w przypadku Sony Ericsson Xperia Neo. Obudowa w całości wykonana jest z plastiku, co niestety nie jest najlepszym rozwiązaniem, ale z drugiej strony nie można powiedzieć złego słowa o jakości owego materiału. Po pierwsze w żadnym wypadku nic nie skrzypi, po drugie wszystkie elementy są bardzo dobrze spasowane, przez co idealnie do siebie dolegają i cały telefon wydaje się stworzony z jednej bryły plastiku. Telefon ma charakterystyczny kształt lekko spłaszczony na obu końcach smart fonu, z zaokrąglonymi rogami. Co warte zaznaczenia, tylna klapka początkowo wydaje się być jednolicie czarna, lecz po przyjrzeniu się można zauważyć cieniowanie (gradient), co dodaje efektowności. Smartfon jest uzupełniony chromowanymi elementami, które są po bokach urządzenia. Wszystkie elementy plastikowe są pokryte błyszczącą farbą przez co niestety po dłuższym użytkowaniu urządzenia widać rysy.
Xperię Neo bardzo wygodnie trzyma się ręce, dzięki nietypowemu kształtowi pewnie leży w dłoni. Tuż nad górną krawędzią ekranu znajduje się głośnik do rozmów oraz po prawej stronie przednia kamera do wideorozmów. Natomiast tuż pod ekranem znajdują się trzy przyciski fizyczne, w tym przypadku japońsko-szwedzki producent nie zastosował klawiszy dotykowych, lecz standardowe, co dodatkowo podkreśla kształt smartfonu. I tak na górnej krawędzi Xperii Neo znajdują się trzy wyjścia – kolejno od lewej strony: micro USB, wyjście słuchawkowe minijack 3,5 mm oraz HDMI. Te zewnętrzne zasłonięte są zaślepką, która chroni wyjście przed uszkodzeniem. Na prawej krawędzi smartfonu znajdują się także trzy naciski: power, następnie klawisz odpowiedzialny za regulację głośności oraz przycisk aparatu. Widać, że Sony Ericsson starał się upchnąć wszystkie przyciski i wyjścia na dwóch krawędziach, co moim zdaniem nie jest najlepszym rozwiązaniem, choć można się do niego przyzwyczaić. Równie dobrze można by przycisk odpowiedzialny za regulacji głośności przenieść na lewą krawędź wówczas byłoby więcej miejsca na krawędzi znajdującej się po prawej stronie. Na tylnej klapie komórki znajduje się dioda LED, obiektyw aparatu oraz głośnik.
Pod względem wykonania można Xperii Neo bardzo niewiele zarzucić. Ciekawy design, dobre materiały, ergonomicznie rozmieszczone przyciski, jedyne czego mi brakuje od strony wykonania i designu to aluminiowej obudowy, która na pewno polepszyłaby wytrzymałość smartfonu i odporność na zarysowania.
Ekran
W Sony Ericsson Xperia Neo zastosowano ekran TFT o przekątnej 3,7 cala oraz rozdzielczości 480 x 854 pikseli. Warto zaznaczyć, że wyświetlacz został dodatkowo ulepszony dzięki technice Mobile BRAVIA® Engine, która w założeniu ma polepszyć kontrast ekranu, zwiększyć nasycenie barw, a także polepszyć odwzorowanie kolorów i faktycznie różnice te są zauważalne w porównaniu do chociażby standardowych ekranów LCD np. w Acer Iconia Tab A500. Obraz jest ostry jak „żyleta” i można powiedzieć, że ekran wraz z tą technologią to jeden z najmocniejszych elementów najnowszego smartfonu japońsko- szwedzkiego producenta. Xperia Neo bez najmniejszych problemów obsługuje wielodotykowość i działa to naprawdę bardzo dobrze. Ekran zabezpieczony jest przed zarysowaniami za pomocą hartowanego szkła, co odpowiednio chroni wyświetlacz nawet przed upadkiem.
Bateria
Sony Ericsson do mniejszego brata Xperii Arc zastosował baterię o pojemności 1500 mAh wykonaną w technologii Li-Po i w tej sferze nie można liczyć na cuda. Podobnie jak u konkurencji telefon wytrzymuje raptem kilka godzin intensywnego użytkowania, a gdy korzystamy z telefonu sporadycznie – kilka smsów i rozmów – wówczas bez ładowania możemy się obejść przez maksymalnie 3-4 dni. Choć i tak niemal nieodłącznym elementem każdego wyjazdu jest ładowarka, która na szczęście jest mała i poręczna, przez co zmieści się w kieszeni plecaka czy torbie.
Aparat
Jak przystało na nowy smartfon japońsko-szwedzki producent dodał do swojego urządzenia dwie kamerki przednią do wideorozomów o rozdzielczości 0,3 Mpx oraz tylną „standardową” o rozdzielczości 8,1 Mpx. W szczególności zajmę się opisem tej drugiej, ze względu na większą używalność. Xperia Neo robi zdjęcia dobrej jakości – kolory są naturalne i telefon radzi sobie z robieniem zdjęć nawet przy słabszym oświetleniu. Aplikacja, która obsługuje aparat jest przede wszystkim przemyślana i zapewnia pod ręką wszystkie podstawowe funkcje. Sony Ericsson w Xperii Neo dodał kilka bajerów, które znajdują się już od pewnego czasu w standardowych aparatach kompaktowych, a mianowicie między innymi funkcję rozpoznawania twarzy. Jedynie pewną niedoskonałością jest to, że aplikacja ta obsługuje tylko widok poziomowy, a nie pionowy, a często się zdarza, że zdjęcia robimy nie tylko w poziomie, ale także w pionie. Sony Ericsson Xperia Neo daje nam możliwość nagrywania filmów w HD (720 p), obraz jest płynny, ostry, nie można w tym wypadku mówić o smużeniach czy zacięciach ekranu. Na koniec kilka słów o przedniej kamerze do wiedorozmów. Po prostu dobrze spełnia swoją funkcję i w zupełności wystarcza do przeprowadzenia wideokonferencji, a sterowanie nią jest dziecinne proste.
[youtube:http://www.youtube.com/watch?v=jqDmZ0F6Se8&feature=mfu_in_order&list=UL600 500]
Oprogramowanie
Xperia Neo jest sprzedawana z swoją autorską nakładką, która ogólnie działa bardzo dobrze – płynnie i nie ma mowy o przycięciach czy smużeniu.
Od samego początku widać, że japońsko-szwedzki producent stawia w swojej nakładce systemowej na funkcje społecznościowe, ponieważ już na głównym ekranie pojawia się widet Timescape, który pobiera dane z Twittera, Facebook’a a także informuje nas o nowych smsach czy połączeniach. Jest to dobra i ciekawa opcja szczególnie dla ludzi, którzy nie mogą żyć bez portali społecznościowych, a tak mają wszystko pod ręką już na ekranie głównym. Telefon niestety nie ma tak ciekawego lockscreena jak HTC Sense 3.0 i jest trochę uboższy w dodatkowe aplikacje niż konkurent. W sumie mamy w telefonie preinstalowane kilka programów:
-TrackId – jest to autorska aplikacja Sony Ericssona, która służy do rozpoznawania utworów, jest niemal identyczna jak Shaazam czy SoundHound;
-postcard – program ten umożliwia wysłanie stworzonej przez siebie kartki pocztowej – wybieramy zdjęcie z telefonu, następnie podajemy adres adresata i piszemy tekst, który ma pojawić się na kartce, a po tygodniu kartka powinna być już u adresata;
-officesuite jest aplikacją, która umożliwia otwarcie plików .doc czy .txt – taki niewielki e-book leader;
-Serwer multimediów – umożliwia połączenie bezprzewodowe innego urządzenia za pośrednictwem DLNA;
-Menadżer LiveWare umożliwia zarządzaniem akcesoriami podłączonymi do telefonów np. słuchawkami czy ładowarką sieciową;
-Store – jak sama nazwa wskazuje jest to sklep, dzięki któremu możemy zakupić muzykę na swój telefon.
Internet
Przeglądarka, która jest preinstalowana w „neo” działa szybko i płynnie. Strony wczytują się błyskawicznie, a sama aplikacja również nie ma problemów ze skalowaniem stron, działa to niemal natychmiastowo i bez problemów. Przeglądarka obsługuje zarówno HMTL 5 jak i flasha, choć z tym ostatnim elementem miewa problemy i nie działa to tak jakbyśmy sobie tego życzyli. Strony otwierają się dużo wolnej, a także nawigacja po nich jest zdecydowanie utrudniona chociażby w stosunku do tych „standardowych” stron.
Wydajność oraz gry
Pod tym względem Sony Ericsson niczym nie zaskakuje w swoim telefonie. Dodał procesor Qualcomma Andreno 205, który znamy z Desire HD, Incredible S czy z Xperii Arc. Telefon działa szybko, jedyne do czego można mieć zastrzeżenia to uruchamianie – naprawdę trwa to bardzo długo i na dłuższą metę można niemal usnąć zanim telefon się uruchomi. Pod względem wydajnościowym i gier to wszystkie najnowsze pozycje działają płynnie i to się po prostu czuje. Choć telefon ten działa dobrze, to nie można go zakwalifikować do segmentu high-end lecz jedynie mid-end i w sumie aktualnie na dzień dzisiejszy Sony Ericsson nie ma rynku telefonu, który byłby z tej najwyższej półki i jeśli chce nadal chce być wśród czołówki producentów musi wydać telefon dwurdzeniowy. Pierwsze plotki o tym krążą po sieci, ale czy faktycznie wyjdzie okaże się pewnie w najbliższych miesiącach.
Multimedia
Ciekawie została zaprezentowana galeria zdjęć czy filmów, które znajdziemy w smartfonie. Przede wszystkim mamy nasz „dobytek” podzielony na różne kategorie, przez co łatwiej odnajdujemy poszukiwany obrazek, także przeszukiwanie dużej ilości zdjęć jest niezwykle wygodne i szybkie. Xperia Neo bez problemów odtwarza filmy w jakości HD, choć od czasu do czasu miewa problemy z niektórymi plikami formatu .avi , ale błędy te zdarzają się sporadycznie i są praktycznie niezauważalne. Głośnik zewnętrzny ustawiony maksymalnie jest głośny, choć przy najgłośniejszych ustawieniach chrupie i skrzypi, co jest normą w tego typu urządzeniach. Odtwarzacze filmów oraz muzyki nie oferują zaawansowanych opcji, jedynie korektor muzyczny i w sumie tyle. Podobnie jak w przypadku HTC proponuje zainstalować zewnętrzną aplikację obsługującą odtwarzanie filmów, bo stockowa jest uboga i bez kilku przydatnych funkcji.
Jakość rozmów oraz łączność
Sony Ericsson Xperia Neo oferuje nam całą gamę modułów bezprzewodowych począwszy od Wi-Fi, Bluetooth skończywszy na DLNA. Wszystkie te elementy działają sprawnie i szybko, żadne z nich nie gubi zasięgu. Jakość rozmów stoi na wysokim poziomie, dźwięk jest czysty, a odgłosy otoczenia są dobrze tłumione. Dialer obsługujący połączenia głosowe jest dość standardowy i niczym szczególnym się nie wyróżnia.
Czy warto zainwestować około 1600 zł w Xperię Neo? Cóż, to musicie sami rozważyć, telefon charakteryzuje się ciekawym designer, dobrymi osiągami (podobnie zresztą jak Desire S) i to już kwestia gustu, którą markę wolimy, który design jest dla nas ciekawszy.























