1

Witam, postanowiłem podzielić się swoimi przemyśleniami w sprawie gier na nasze smartfony . Jak wygląda to dziś i czy konsole przenośne typu PSP mogą przerwać ekspansję inteligentnych telefonów na tym polu. A może zagrożenie nadchodzi z innej strony? Przeanalizuję jak wygląda to dziś i spróbuję zobaczyć jak może wyglądać to w niedalekiej przyszłości… Zapraszam do czytania.

Gdy taktowanie procesorów w naszych telefonach przekroczyło magiczne 1GHz wielu wieszczyło że telefon będzie idealną konsolką do gier. Ale mimo iż w marketach pojawia się coraz więcej pozycji z coraz bardziej cieszącą oko grafiką to granie na telefonie ma wielu przeciwników. Dlaczego?

Zacznę od Androida– gdzie mamy mocne podzespoły, czyli dużo RAMu, kilkucalowe ekrany, dwurdzeniowe szybkie procesory oraz wydajne chipy graficzne. Słowem idealna maszynka do grania. Ale nie jest tak różowo. Dlaczego? Już tłumaczę. Jak wiecie w przeciwieństwie do Apple, system z zielonym robocikiem jest używany przez wielu producentów. A każdy wkłada do swojego sprzętu inne podzespoły. To utrudnia optymalizację bo każdy producent montuje inne procesory, chipy graficzne czy ram. Jest jeszcze kwestia romu- nie na każdym dana gra chodzi. Więc developer tworzący grę by pełni jej możliwości musi dostosować ją do jak największego grona odbiorców by równie dobrze chodziła na poczciwym Snapdragonie jak i na najnowszej odsłonie Samsunga Orion. Do tego każdy telefon ma inna wielkość pamięci Ram fizycznie, a i wiele zależy od romu jakiego użytkownikami jesteśmy. No i nawet jak mamy przyzwoite podzespoły wiele też zależy od rozdzielczości ekranu i sterowników. Przykładem może być choćby telefon SE Xperia Play- telefon specjalnie zaprojektowany do mobilnej rozrywki. Mimo zastosowania podzespołów już leciwych to sprzęt bije pod względem płynności gier nie jeden dwurdzeniowy smartfon. Ot, optymalizacja. Sporo się może zmienić dzięki Nvidi i jej układowi Tegra 2. Gry są zoptymalizowane pod dany układ graficzny i procesor to z kolei sprawia że tworzenie gier stało się prostsze. Choć mobilne granie ma inną wadę. I tą najciężej przeskoczyć- bateria domagająca się prądu w najmniej dogodnym momencie.

Jak wygląda to u konkurencji spod znaku nadgryzionego jabłka? Jest dużo lepiej ale nie idealnie. Przede wszystkim Apple w swoich urządzeniach stosuje jeden układ graficzny i procesor (mam na myśli iPhone 4 i iPoda 4g). Więc developer tworzący grę ma dużo prościej z projektowaniem i optymalizacją. Jedynym mankamentem to dla niektórych osób z dużymi palcami sterowanie na ekranie liczącym 3,5cala i brak fizycznych klawiszy w grach. No i ta bateria…. 3-4h i telefon rozładowany do 0 Nie jest to szczyt marzeń.

A teraz na chwilę zostawmy telefony i popatrzmy na konsolki przenośne. Mimo iż nie mają gigahercowych procesorów, ogromnej ilości to są dużo przystosowane do grania- jeszcze raz- optymalizacja. W przeciwieństwie do telefonów mają też specjalnie do gier przystosowane klawisze by granie było jak najbardziej wygodne i intuicyjne. A teraz przyznać się- kogo bolały dłonie i palce po sesyjce z telefonem w łapkach? Nie bez znaczenia jest też ambitność gier. Większość gier na konsoli to poważne tytuły przykuwające do konsoli na długie godziny. I jak wyładuje się nam konsolka to nie jesteśmy odcięci od świata co jest też nie bez znaczenia. Na horyzoncie pojawia się coś co może wstrząsnąć rynkiem mobilnej rozrywki- PS Vita (więcej info o niej tutaj ) Dlaczego tak sądzę? Cóż, łączy w sobie najlepsze cechy smartfona i konsolki. I jeśli Sony czegoś nie spartoli to mamy szansę na idealne urządzenie… Trzymam kciuki.

Nieznane zagrożenie… czyli tablety. Trwa ekspansja na rynku tabletów. Te przerośnięte smartfony mają duże możliwości i duży ekran, Nvidia Tegra 2 (w przypadku “Andka”), wytrzymała bateria i przyzwoita wydajność stwarza nowe możliwości… Kto wie czy mobilne granie nie podąży w tym kierunku…

Podsumowując – mobilne granie dopiero teraz obiera kierunek, którym podąży w przyszłości. Od nas- konsumentów zależy które rozwiązanie nam najbardziej odpowiada. Czy producenci telefonów jakoś zniwelują wady, które dziś przeszkadzają? Czy może nie wyjdziemy z domu bez przenośnej konsolki? A może odkryjemy moc drzemiącą w tabletach? Tak więc z zapartym tchem czekam na rozwój wydarzeń i liczę na to coś nas jeszcze zaskoczy czego sobie i Wam życzę.

Pierniczek dla Atrix 4G już dostępny

Wcześniejszy wpis

Przedsprzedaż Samsung Galaxy Tab 10.1

Następny wpis

Powinny Ci się spodobać

Więcej w Android