LG K9 oraz LG K11 debiutują oficjalnie w Polsce

0
lg k9

W ostatnim czasie producenci sprzętu mobilnego prócz swoich najnowszych flagowców zapowiadają całkiem pokaźną liczbę urządzeń ze średniej półki cenowej. Jakiś czas temu pojawiły się pierwsze przecieki dotyczące Galaxy J4 oraz Galaxy J6 od Samsunga, Xiaomi również dorzuciło swoje trzy grosze. Telefony te będą się pojawiać najpewniej oficjalnie w przeciągu kilku najbliższych tygodni, a my mamy dzisiaj informacje dotyczące dwóch średniaków od koreańskiego producenta – LG.

Pierwszy z modeli to LG K9, następca LG K8 2018. Sercem urządzenia jest układ Qualcomma czyli Snapdragon 210 pracujący z taktowaniem 1,3 GHz, do tego dochodzi 2 GB pamięci operacyjnej RAM. Specyfikację uzupełnia ekran o przekątnej 5 cali, który pracuje z rozdzielczością HD czyli 1280×720 pikseli. Telefon wyposażony jest w baterię o pojemności 2500 mAh i aparat o matrycy 8 Mpx. Całość ma działać pod kontrolą Androida Nougat 7.1.2. Zmian w stosunku do poprzednika w przypadku bebeszków jest naprawdę bardzo niewiele i są kosmetyczne, więcej nowości koreański producent zapowiedział w przypadku oprogramowania. Mamy uzyskać między innymi lepsze zdjęcia nocą, choć i tak bym cudów nie oczekiwał.

W przypadku drugiego z modeli zmian jest trochę więcej. LG K11, to z kolei następca LG K10 2018. Sercem urządzenia w przypadku tego modelu jest układ MediaTeka MT6750 o taktowaniu 1,5 GHz, dodatkowo otrzymujemy 2 GB pamięci operacyjnej RAM, a także 5,3 calowy wyświetlacz wykonany w technologii IPS. Pracuje on z rozdzielczością HD czyli 1280×720 pikseli. Specyfikację uzupełnia bateria o pojemności 3000 mAh.

Jak sami widzicie te urządzenia zarówno LG K9 jak LG K11 to urządzenia ze średniej półki cenowej, w sumie pierwszy z nich można zaliczyć do tej najniższej. Jednak ceny obu modeli w Polsce są powiem szczerze niezbyt atrakcyjne. Cena LG K9 została ustalona na poziomie 599 zł, natomiast mocniejszy z modeli LG K11 to koszt 849 zł. Telefony od czerwca będą dostępne w wolnej sprzedaży, a także u operatorów Plus i Play. Przy tych cenach już niedługo będzie można kupić sporo mocniejszy model Xiaomi – Redmi Note 5, nie mówiąc już o innych chińskich telefonach, które w tej cenie oferują znacznie bogatsze wyposażenie.

Źródło: informacja prasowa