8.2

Sony Xperia XA2 Ultra – recenzja

0

Xperia XA2 Ultra to nowa propozycja od Sony ze średniej półki cenowej. Smartfon wyróżnia się przede wszystkim dużym, 6-calowym wyświetlaczem, pojemnym akumulatorem, a także kilkoma ciekawymi funkcjami. Jednak czy warto zwrócić na niego uwagę przy wyborze nowego urządzenia? Jak podczas codziennego użytkowania sprawuje się ten model? Na te pytania postaram się odpowiedzieć w niniejszej recenzji. Zapraszam do lektury.

Zawartość pudełka i specyfikacja

Xperia XA2 Ultra trafiła do mnie w charakterystycznym dla Sony białym pudełku. Na froncie znajdziemy logo Sony oraz Xperia, natomiast na bokach umieszczono model urządzenia z jakim mamy do czynienia. Po ściągnięciu wieka możemy zauważyć brak charakterystycznych grafik, które mogliśmy zobaczyć przy okazji wcześniejszych modeli tego producenta. W zestawie znajdziemy tylko ładowarkę, kabel USB oraz podstawową dokumentację. Jak widzicie zestaw nie jest bogaty, ale obecnie żaden producent nie rozpieszcza pod tym względem swoich klientów. Warto zaznaczyć, że Sony nie dostarcza recenzentom zestawów, które konsumenci otrzymują po zakupie urządzenia, dlatego też zawartość opakowania, jak i samo opakowanie może się czymś różnić.

Pod względem specyfikacji, Sony Xperia XA2 Ultra wypada naprawdę nieźle. Otrzymujemy przede wszystkim 6-calowy wyświetlacz o standardowych proporcjach 16:9 i rozdzielczości Full HD, co przekłada się na 367 ppi. Sercem tego modelu jest ośmiordzeniowy procesor Qualcomm Snapdragon 630 z układem graficznym Adreno 508, który wspierany jest przez 4 GB pamięci RAM. Na dane użytkownika producent przeznaczył 32 GB pamięci wbudowanej, którą można rozszerzyć przy pomocy karty microSD o maksymalnej pojemności do 256 GB.

Za jakość zdjęć odpowiada pojedynczy aparat główny 23 Mpx z przysłoną f/2.0, a także podwójna kamerka 16 Mpx z f/2.0 + 8 Mpx z f/2.4. Pod względem łączności otrzymujemy następujące moduły: Wi-Fi 802.11 a/b/g/n, LTE, Bluetooth 5.0, NFC, GPS, A-GPS oraz Glonass. Całość zasila akumulator o pojemności 3850 mAh. Sony Xperia XA2 Ultra pracuje pod kontrolą Androida 8.0 Oreo.

Jakość wykonania oraz design

Patrząc na Xperię XA2 Ultra można odnieść wrażenie, że producent nie pokusił się o żadne zmiany w wyglądzie. Przyznam, że patrząc na frontowe części XA2 Ultra i XA1 Ultra trudno na pierwszy rzut oka znaleźć jakiekolwiek różnice. Samo wzornictwo smartfonów Sony jednym się podoba, a innym wręcz przeciwnie. Jednak bez względu na to, niemal każdy zauważy dosyć duże ramki nad i pod ekranem, co w dobie bezramkowych smartfonów wypada naprawdę kiepsko. Należy jednak mieć na uwadze, że ramki nie są wcale tak duże, jak mogłoby się wydawać. Porównując średniaka Japończyków do zeszłorocznego flagowca Chińczyków, czyli Huawei’a P10 muszę przyznać, że wielkość dolnej, jak i górnej ramki w obu przypadkach jest niemal identyczna. Całość optycznie powiększa niemal prostokątna bryła, przez co mamy wrażenie, że ramki są ogromne. Cieszy jednak fakt, że ramki po bokach ekranu są naprawdę wąskie.

Sam smartfon jest stosunkowo bardzo gruby, bo ma aż 9.5 mm. Poniekąd można to zaakceptować, gdyż w zamian otrzymujemy całkiem duży akumulator. Ale nie zapominajmy, że przy sporej wielkości samego urządzenia, taka grubość nie wpływa pozytywnie na użytkowanie urządzenia jedną ręką. Ważną rolę odgrywa również waga, która w tym przypadku wynosi aż 221 g. Wszystko to sprawia, że korzystanie z Xperii XA2 Ultra dla niejednych może być bardzo uciążliwe.

Sony w tym modelu postawiło na matowy plastik, co osobiście przypadło mi bardzo do gustu, choć nie ukrywam, że lepszym materiałem byłoby tutaj aluminium, które znajduje się jedynie na ramce. Górna i dolna krawędź jest zeszlifowana, przez co smartfon wygląda bardzo elegancko. Na froncie producent zastosował szkło Gorilla Glass. Po dwutygodniowych testach muszę przyznać, że XA2 Ultra jest odporna na trudy dnia codziennego – na obudowie nie znalazłem żadnej ryski. Niestety jednak, kilka rysek znalazło się na przedniej tafli szkła. Jeżeli chodzi o jakość wykonania, to do niej nie mam żadnych zastrzeżeń. Obudowa sprawia wrażenie bardzo solidnej. Przyciski są odpowiednio osadzone w obudowie i charakteryzują się przyjemnym skokiem.

Przyjrzyjmy się jeszcze rozmieszczeniu portów, złączy i przycisków. Na prawym boku mamy przyciski do regulacji głośności, włącznik oraz nieco niżej fizyczny spust migawki. Na przeciwległym boku z kolei umieszczona została zaślepka, pod którą znajdziemy slot na kartę microSD oraz nanoSIM. Górna krawędź została zagospodarowana przez złącze słuchawkowe 3.5 mm jack audio oraz mikrofon. Na dolnej krawędzi znajdziemy natomiast port USB typu C, głośnik multimedialny oraz drugi mikrofon. Przejdźmy teraz na przedni panel telefonu, w oczy rzucają się przede wszystkim dwa obiektywy. Nad ekranem znajdziemy jeszcze diodę doświetlającą LED, głośnik do rozmów oraz diodę powiadomień. Z tyłu mamy obiektyw aparatu głównego z diodą doświetlającą LED, tag NFC oraz czytnik linii papilarnych.

Wyświetlacz

W Xperii XA2 Ultra zastosowano wyświetlacz  o przekątnej 6”, proporcjach 16:9 i rozdzielczości Full HD, czyli 1920 x 1080 pikseli, co daje nam zagęszczenie pikseli na cal na poziomie 367 ppi – czytelność czcionek cechuje się jak najbardziej zadowalającym poziomem i pod tym względem nie mam żadnych zastrzeżeń. Podobnie jest także pod względem jasności – zarówno minimalnej, jak i maksymalnej. W pełnym słońcu nie miałem najmniejszego problemu z dostrzeżeniem treści wyświetlanych na ekranie, natomiast nocą nie odczuwałem żadnego dyskomfortu korzystając z urządzenia. Jeśli chodzi o czujnik światła, ten działa bardzo dobrze, choć w niektórych sytuacjach zbyt agresywnie przyciemnia ekran.

Wyświetlacz charakteryzuje się dobrze nasyconymi kolorami oraz świetnymi kątami widzenia i kontrastem. W ustawieniach dodatkowo możemy dopasować wyświetlany obraz pod własne preferencje. Do naszej dyspozycji oddano trzy tryby: standardowy, profesjonalny, a także superżywych kolorów. Ponadto nie zabrakło możliwości zmiany balansu bieli. Jest też inteligentne sterowanie podświetleniem.

Aparat

W tym modelu znajdziemy 23 Mpx aparat główny 23 Mpx z przysłoną f/2.0 oraz hybrydowym autofokusem, natomiast z przodu producent postanowił  zastosować podwójny aparat przedni 16 Mpx ze światłem f/2.0 i optyczną stabilizacją obrazu + szerokokątny 8 Mpx ze światłem f/2.4. Z tyłu, jak i z przodu zastosowano diody doświetlające LED. Aplikacja aparatu nie została zbyt mocno przeprojektowana względem poprzednich wersji. Jej interfejs jest intuicyjny i prosty w obsłudze. Dodatkowo znajdziemy kilka trybów charakterystycznych dla telefonów Sony: efekty AR, efekt kreatywny, Sound Photo, Timeshift burst oraz panorama.

Warto wspomnieć, że testowany model, podobnie jak wcześniejsze urządzenia tego producenta cierpi na jedną przypadłość. Mianowicie, mowa o podwójnym ostrzeniu. W momencie złapania ostrości na wybranym obiekcie i naciśnięciu spustu migawki, aparat ostrzy ponownie, przez co bardzo często otrzymujemy nieostre zdjęcia.

Jeśli chodzi o samą jakość zdjęć, uzyskiwane efekty są całkiem przyjemne dla oka. Wykonane fotografie cechują się zadowalającą ilością szczegółów i dobrze odwzorowanymi kolorami, które nierzadko są też wyblakłe lub zimne. Przejdźmy jeszcze do jakości zdjęć wykonywanych w gorszych warunkach oświetleniowych. Co prawda kolory są przyzwoicie odwzorowane, ale same fotografie charakteryzują się bardzo kiepską szczegółowością. Sony Xperia XA2 Ultra to smartfon przede wszystkich dla fanów selfie. Jak już wspomniałem posiada dwa aparaty główne – zwykły i szerokokątny. Fotografie wykonane przy ich pomocy cechują się sporą ilością szczegółów, a także niezłym odwzorowaniem kolorów. Przyznam, że zaskoczyło mnie jak dobrze aparaty sprawdzają się w rzeczywistości.

Wideo możemy nagrać w maksymalnej rozdzielczości 4K. Jest też możliwość nagrywania w rozdzielczości Full HD przy 30 klatkach na sekundę oraz Full HD przy 60 klatkach na sekundę. Nagrania cechują się zadowalającą szczegółowością oraz ostrością. Kolorystyka oraz kontrast, a także zakres tonalny wypadają naprawdę przyzwoicie. Warto również dodać, że Xperia XA2 Ultra pozwala na nagrywanie wideo w Slow Motion, ale wyłącznie w 120 klatkach na sekundę. Fajnie, że taki dodatek znalazł się w urządzeniu tej klasy.

Akumulator

Sony Xperia XA2 Ultra nareszcie doczekała się akumulatora o większej pojemności. Mamy tutaj bowiem baterię o pojemności wynoszącej 3580 mAh, co w porównaniu do XA1 Ultra (2700 mAh) wygląda naprawdę dobrze. Sam akumulator okazał się z bardzo dobrej strony – zwłaszcza, jeśli chodzi o działanie na samym WiFi. Podczas testów z dala od ładowarki udawało mi się uzyskiwać dwa dni pracy, przy czym na włączonym ekranie od 5,5 do 7 godzin. Czas na samym WiFi prezentuje się przyzwoicie, ale jak to wygląda w przypadku korzystania z urządzenia na LTE? Przyznam, że całkiem dobrze – w czasie testów nie udało mi się zejść poniżej 4,5 godziny, co moim zdaniem jest niezłym wynikiem.

Czas ładowania Xperii XA2 Ultra wynosi ok. 2,5 godziny. W tym miejscu warto wspomnieć o ochronie baterii. Funkcja ta w skrócie mówiąc uczy się naszego trybu życia oraz godzin, w których wstajemy. Jeżeli podepniemy telefon do ładowania na całą noc, to oprogramowanie zadba o dokończenie tego procesu dopiero przed naszą pobudką. Zadaniem tej funkcji jest wydłużenie żywotności akumulatora. Producent dorzuca także dwa tryby oszczędzania energii – Stamina, który wyłącza GPS, wibracje, synchronizację danych w tle, a także ogranicza wydajność urządzenia i Ultra Stamina, który przełącza urządzenie w tzw. tryb prosty – mamy wtedy do dyspozycji wyłącznie następujące aplikacje: telefon, kontakty, wiadomości, aparat, album, zegar, kalendarz, muzyka, ustawienia, radio oraz kalkulator.

Czytnik linii papilarnych

Większość producentów w swoich smartfonach umieszcza skanery na froncie – pod ekranem lub z tyłu – pod palcem wskazującym. Jeszcze nie tak dawno temu, Japończycy umieszczali swoje czytniki na prawym boku urządzenia. Niestety, wraz z prezentacją modeli XA2 wszystkie kolejne urządzenia tego producenta posiadają skanery na tylnym panelu. Przyznam, że czytniki Sony były w moim rankingu naprawdę wysoko. Nigdy nie narzekałem na ich działanie, a wszystko to zmieniło się wraz z rozpoczęciem testów Xperii XA2 Ultra.

Jak już wspomniałem, skaner linii papilarnych w XA2 Ultra został ulokowany na tylnym panelu, tuż pod obiektywem aparatu. Takie umiejscowienie ma swoich zwolenników, jak i przeciwników. Największym problemem może być skorzystanie ze skanera, gdy smartfon umieszczony jest w uchwycie samochodowym. Przejdźmy jednak do samego działania,  pod tym względem nie mam większych zastrzeżeń, ale należy mieć na uwadze, że w tej kwestii wiele tańszych smartfonów wypada znacznie lepiej. Skaner reaguje na każde przyłożenie palca i co najważniejsze – jest precyzyjny, ale niestety trochę wolny.

Oprogramowanie

Sony Xperia XA2 Ultra działa na Androidzie 8.0 Oreo. Oczywiście nie zabrakło nakładki producenta, która w przypadku Sony jest mało inwazyjna i nie zmienia zbyt mocno wyglądu zwykłego Androida. Japończycy poświęcili wiele czasu na aspekty wizualne i samą personalizację. Widać to, chociażby w zakładce motywy – możemy w niej wybrać jeden z kilku przygotowanych przez producenta motywów, a ponadto z jej poziomu możemy zmienić również tapetę. Wśród preinstalowanych aplikacji nie mogło oczywiście zabraknąć świetnej aplikacji Muzyka oraz Albumu. W urządzeniu znajdziemy jeszcze kreatora filmów, czy też Xperia Lounge.

Z ważniejszych funkcji warto wymienić inteligentne czyszczenie, które automatycznie optymalizuje pamięć masową i operacyjną w zależności od częstości używania danej aplikacji. Nie zabrakło też Xperia Actions, dzięki tej funkcji możemy zdefiniować zdarzenia do zaplanowania w konkretnych godzinach. Będą one uruchamiane o wybranym przez nas czasie i miejscu. Nie można także zapomnieć o trybie obsługi jedną ręką, który można uruchomić w prosty sposób przeciągając palcem w górę po skosie. Na plus należy zaliczyć fakt, że tryb działa w całym interfejsie.

Wydajność

Za działanie tego modelu odpowiada procesor Qualcomm Snapdragon 630, który składa się z 8 rdzeni Cortex-A53 o taktowaniu o 2.2 GHz. Układ graficzny to Adreno 508. Taki zestaw możecie kojarzyć już z testowanego kilka miesięcy temu HTC U11 Life. Całość w tym przypadku wspierana jest przez 4 GB pamięci operacyjnej RAM.

Do samego działania właściwie to nie mogę się przyczepić. Podczas codziennego użytkowania bardzo dobrze daje sobie radę ze wszystkimi zadaniami. Jednak po kilku dniach testów smartfon zaczął się sporadycznie zacinać i działać niestabilnie. Spadki płynności zdarzały się co jakiś czas, ale w ogólnym rozrachunku uważam, że Xperia XA2 Ultra działa całkiem płynnie. Samo otwieranie aplikacji, nawet tych wymagających trwa dosłownie chwilę. Testowany model dobrze radzi sobie także z grami. Układ graficzny Adreno 508 umożliwia granie w gry na najwyższych ustawieniach graficznych, choć nie zawsze są one płynne i widoczne są spore spadki wydajności. Warto również dodać, że obudowa testowanego modelu nie nagrzewa się zbyt mocno podczas intensywnego korzystania.

Jakość dźwięku

Głośnik multimedialny został umieszczony na dolnej krawędzi telefonu, przez co całkiem łatwo jest go zasłonić ręką podczas grania lub oglądania wideo. Sama jakość dźwięku nie powala na kolana – jest całkiem dobrze, ale dość przeciętnie. Na najwyższym ustawieniu głośności dźwięki potrafią zlewać się ze sobą. Do naszej dyspozycji jest też 3.5 mm jack audio, znajdujący się na dolnej krawędzi, który po podłączeniu słuchawek sprawuje się naprawdę dobrze – ogólna jakość dźwięku jest akceptowalna. Należy także wspomnieć o obecności equalizera czy też funkcji poprawiającej jakość dźwięku – ClearAudio+.

Łączność

W kwestii łączności, Sony Xperia XA2 Ultra oferuje wszystkie najpotrzebniejsze moduły. Mamy tutaj WiFi 802.11 ac (2.4 GHz oraz 5 GHz), Bluetooth 5.0, NFC oraz modem LTE z agregacją pasm. Nie zabrakło również USB typu C 3.1. Wszystkie moduły w czasie testów nie sprawiały problemów. Jeśli chodzi o nawigację, to otrzymujemy moduł GPS z GLONASS oraz Galileo. GPS szybko łapie fixa, a nawigacja do wyznaczonego miejsca odbywa się bez problemów.

Cieszy fakt, że Xperia XA2 Ultra posiada pełnoprawny Dual SIM, czyli dwa niezależne sloty na karty nanoSIM. Działa on w trybie standby, co oznacza, że jeśli korzystamy z dwóch kart SIM, to warto pamiętać, że tylko na jednym slocie można wykorzystać w pełni możliwości transmisji danych, z kolei druga karta obsługuje tylko komunikację głosową. W czasie testów nie miałem żadnych problemów także z zasięgiem sieci komórkowej, a sama jakość rozmów stała na wysokim poziomie – rozmówcy słyszeli mnie głośno i wyraźnie, a ja również nie miałem problemu ze zrozumieniem osób po drugiej stronie.

Testowany model został wyposażony w 32 GB pamięci wbudowanej, z której na start każdy użytkownik dostaje 20 GB. Moim zdaniem, to trochę mało, ale na szczęście możemy rozszerzyć pamięć za pomocą karty microSD o maksymalnej pojemności do 256 GB.

Podsumowanie

Sony Xperia XA2 Ultra to smartfon bez wątpienia ciekawy, który pozytywnie mnie zaskoczył. Smartfon kosztuje aktualnie około 1800-1900 złotych. Czy warto wydawać tyle pieniędzy na to urządzenie? Przyznam, że sam nie wiem. XA2 Ultra posiada wiele zalet, ale nie jest pozbawiona także kilku wad, o których napiszę nieco więcej poniżej.

Największą zaletą testowanego modelu jest zdecydowanie duży wyświetlacz, na którym można komfortowo oglądać filmy, grać, a także surfować po internecie. Ekran jest jasny i szczegółowy, a kolory nasycone. Do zalet XA2 Ultra warto także dodać akumulator, który pozytywnie zaskakuje czasem pracy na baterii, co przy pojemności 3580 mAh i 6-calowym wyświetlaczu nie jest tak oczywiste. Na plus należy dodać jakość zdjęć, która jest naprawdę niezła. Co prawda w tej półce cenowej można znaleźć urządzenia ze znacznie lepszymi aparatami, ale i tak uważam, że Xperia XA2 pod tym względem nie zawodzi. Bogate zaplecze komunikacyjne również zasługuje na uwagę.

Zalety zaletami, ale każdy smartfon posiada także wady. W tym przypadku należy do nich zaliczyć design. Xperia XA2 Ultra to nie jest smartfon dla każdego. Wszystko za sprawą tego, że jest on bardzo duży i ciężki, przez co trochę nieporęczny. Szkoda, że producent nie zdecydował się na zastosowanie wyświetlacza o proporcjach 18:9, dzięki czemu ogólne wymiary smartfona uległyby zmniejszeniu. Nie podoba mi się również fakt, że w zestawie nie otrzymujemy ładowarki z szybkim ładowaniem. Pełne naładowanie urządzenia trwa niemal 3 godziny, co w niektórych sytuacjach może być bardzo uciążliwe.

Na koniec pozostaje cena, o której już wspomniałem kilka akapitów wcześniej. Wynosi ona około 1800-1900 złotych. Uważam, że XA2 Ultra została nieco zbyt wysoko wyceniona i tak na dobrą sprawę, w tej półce cenowej można znaleźć kilka flagowców, które znacznie lepiej wypadają od testowanego modelu.

W tym momencie nie mogę z czystym sumieniem polecić Wam Xperii XA2 Ultra, ale jeśli jej cena spadnie do poziomu 1400-1500 złotych, to będzie naprawdę ciekawą propozycją.

A co Wy myślicie na temat Sony Xperia XA2 Ultra? Dajcie znać w komentarzach!

Nasza ocena

Jakość wykonania oraz design8
Wyświetlacz9.5
Aparat 8
Akumulator9.5
Oprogramowanie, multimedia i wydajność8.6
Cena/jakość5.5
8.2
Ocena czytelników: (0 Oceny)
0