Azuri Rinox Armor – płynne szkło ochronne recenzja

0
Azuri Rinox Armor

Producenci sprzętu mobilnego wymyślają aktualnie coraz bardziej skomplikowane ekrany w smartfonach. Nowością nie są już w żadnym wypadku zakrzywione wyświetlacze czy 2,5D. To wszystko sprawia, że musimy się coraz bardziej nagimnastykować by zabezpieczyć wyświetlacz przed uszkodzeniem czy zarysowaniem. Tutaj z pomocą przychodzi do nas Azuri Rinox Armor, czyli technologia tak zwanego płynnego szkła.

Zawartość pudełka

W zestawie tak na dobrą sprawę znajdziemy dwa elementy – pierwszą ściereczkę nasączoną alkoholem służącą do czyszczenia ekranu oraz drugą ściereczkę. Ta właściwa nasączona jest płynnym szkłem. W zestawie tak na dobrą sprawę nie potrzebujemy nic więcej do poprawnego zaaplikowania szkła na wyświetlacz.

Powłoka ochronna

Zacznijmy od tego jak tak na dobrą sprawę musimy całość poprawnie zaaplikować. Po pierwsze ściągamy wszystkie folie, czy szkła, które wcześniej korzystaliśmy. Ekran czyścimy przy pomocy dołączonej do zestawu ściereczki nasączonej alkoholem, po chwili gdy odparuje wykorzystujemy drugą ściereczkę tym razem już nasączoną płynnym szkłem. Tutaj rozsmarowujemy substancję na całą powierzchnię, na której chcemy zaaplikować ochronę, a następnie czekamy 2 minuty i całość polerujemy. Nakładanie Azuri Rinox Armor nie stanowi problemu i jest proste. Choć z drugiej strony szkoda, że nie mamy ani jednego zdania w języku polskim jak całość zaaplikować. Na szczęście całość została dosyć prosto wytłumaczona w języku angielskim. Po poprawnej aplikacji szkła tak na dobrą sprawę nie jesteśmy w stanie odróżnić fragmentu ekranu zabezpieczonego tym produktem. Nie widać najmniejszej nawet różnicy, czy to jeśli chodzi o załamanie światła, właściwości samego wyświetlacza czy inne elementy. Zaczynają się moje wątpliwości, czy faktycznie jest to doskonała ochrona przed zarysowaniami. W ramach testu wykorzystałem drugi telefon (jeden telefon mój prywatny Xiaomi Mi 6 oraz drugi starszy telefon) jednak gdy tylko użyłem ostrzejszej rzeczy na ekranie pojawiły się rysy, które moim zdaniem nie były na warstwie tylko ochronnej lecz również w wyświetlaczu. Sądzę, że rozwiązanie Azuri Rinox Armor stworzone jest z myślą o osobach, które poszukują lekkiej ochrony dla swoich telefonów ze specyficznym ekranem. To coś lżejszego od folii czy szkła i powinno dać sobie radę z codziennym użytkowaniem, jednak już z upadkiem z wysokości z całą pewnością nie da sobie już tak dobrze rady (choć szkło też nie daje 100% ochrony). Miałem okazję testować Azuri Rinox Armor przez około dwa tygodnie na swoim prywatnym Xiaomi Mi 6 i na samym wyświetlaczu nie pojawiły się, żadne nowe rysy. Całość sprawdzała się bez zarzutów. Nadal wszystkie właściwości ekranu pozostawały bez zmian czyli takie same kąty widzenia, jasność czy odwzorowanie kolorów, również olefobowa warstwa ekranu nadal działała jak trzeba. Według producenta aplikację trzeba powtórzyć średnio raz na rok, jednak wydaje się, żeby zachować wszystkie właściwości można dla bezpieczeństwa powtórzyć zabieg co pół roku.

Podsumowanie

Azuri Rinox Armor to lekka ochrona ekranu, który zapewnia ochronę przed drobnymi zarysowaniami, jednak gdy chcemy zabezpieczyć znacznie lepiej telefon musimy wykorzystać w tym celu szkło lub folie ochronną. Będzie to rozwiązanie jak znalazł dla ekranów 2,5D czy zakrzywionych. Azuri Rinox Armor nie należy również do najtańszych ochron na wyświetlacz, bowiem kosztuje 79,90 zł, a całość trzeba powtarzać co jakiś czas,