7.3

Huawei P9 Lite Mini – recenzja

0

Huawei początkowo był chwalony za klarowność swojego portfolio, jednak z biegiem czasu wszystko całkowicie się zmieniło. Producent co chwilę prezentuje kolejne, niemal identyczne modele, przez co Huawei ma w swoim portfolio coraz większy bałagan. Mam wrażenie, że sam producent zaczyna się gubić w coraz szerszej serii Lite, do której należy P9 LiteP9 Lite (2017), a także testowany ostatnio P9 Lite Mini. Do tej pory wszystkie testowane przeze mnie modele nie zawodziły i w testach wypadły naprawdę nieźle. Jak jednak jest z P9 Lite Mini, którego miałem okazję testować przez ostatnie dwa tygodnie? Jak podczas codziennego użytkowania sprawuje się ten model? Czy warto się nim zainteresować? Mam nadzieję, że w niniejszej recenzji dowiecie się wszystkiego na temat P9 Lite Mini.

Zawartość pudełka i specyfikacja

Huawei P9 Lite Mini jest dostarczany w zgrabnym pudełku, które nieco odbiega od tych z innych modeli firmy. Opakowanie zostało zachowane w pomarańczowej stylistyce, dzięki czemu całość całkiem nieźle wygląda. Na froncie znajdziemy logo producenta oraz napis sugerujący jakie urządzenie znajduje się w środku. Na tylnej części z kolei wymieniono najważniejsze cechy urządzenia. W zestawie oprócz urządzenia znajdziemy ładowarkę z odczepianym kablem USB oraz kluczyk do wyjęcia tacki.

Huawei P9 Lite Mini został wyposażony w 5-calowy wyświetlacz IPS o rozdzielczości HD. Jego sercem jest czterordzeniowy procesor Qualcomm Snapdragon 425 z układem graficznym Adreno 308, który wspierany jest przez 2 GB pamięci RAM. Na dane użytkownika przeznaczono 16 GB pamięci wbudowanej, którą można rozszerzyć przy pomocy karty microSD  maksymalnej pojemności 128 GB. Za jakość zdjęć odpowiada pojedynczy aparat główny o rozdzielczości 13 Mpx z przysłoną f/2.0 oraz kamerka o rozdzielczości 5 Mpx. Pod względem łączności dwuzakresowe Wi-Fi 802.11 b/g/n, LTE, GPS, A-GPS, Glonass oraz Bluetooth 4.1. Huawei P9 Lite Mini zasilany jest przez akumulator o pojemności 3020 mAh i pracuje pod kontrolą Androida 7.0 Nougat z nakładką EMUI 5.1.

Jakość wykonania oraz design

Pierwszy kontakt z Huawei P9 Lite Mini jest jak najbardziej pozytywny. Urządzenie wygląda przyjemnie dla oka, chociaż designem nie powala na kolana. Przyznam, że wyciągając urządzenie z pudełka przeraziła mnie wielkość ramek, jednak nie można też oczekiwać od budżetowca zbyt wiele. Samo urządzenie zostało do bólu przeciętnie zaprojektowane, ale cieszy fakt, że całość odróżnia się nieco od innych smartfonów Huawei. P9 Lite Mini może się podobać większemu gronu potencjalnych użytkowników, przede wszystkim za sprawą zaokrąglonej z tyłu i po bokach konstrukcji. Cieszy również obecność szkła 2.5D, które daje smartfonowi trochę świeżości.

Producent postawił tutaj na metalową obudowę z wstawkami z tworzywa sztucznego, a także metalizowanymi pasami. Cieszy fakt, że obudowa jest matowa, co przypadło mi do gustu. Nie jest ona też przesadnie śliska. Warto jednak wziąć pod uwagę, że bardzo łatwo i szybko zbiera odciski palców, ale na całe szczęście nie rysuje się tak samo szybko – w czasie dwutygodniowych testów nie udało mi się w jakikolwiek sposób zarysować tego modelu. Dzięki wspomnianym już zaobleniom, telefon bardzo dobrze leży w dłoni. Jakość wykonania również stoi na zadowalającym poziomie. Całość sprawia wrażenie solidnej, nic nie skrzypi, a przyciski są stabilnie osadzone na swoich miejscach. W tym aspekcie nie mam nic do zarzucenia testowanemu urządzeniu

Z przodu ujrzymy 5-calowy wyświetlacz, pod którym znalazło się miejsce na logo producenta, nad nim natomiast mamy obiektyw kamerki, zestaw czujników , diodę powiadomień oraz głośnik do rozmów. Z tyłu najbardziej w oczy rzuca się obiektyw aparatu głównego z diodą doświetlającą. Poniżej tych elementów mamy jeszcze czytnik linii papilarnych oraz logo producenta i znaki towarowe. Górna krawędź telefonu to mikrofon i złącze słuchawkowe 3.5 mm. Na dole znajdziemy złącze microUSB, głośnik multimedialny oraz drugi mikrofon. Na prawym boku umieszczono klawisze zasilania oraz głośności, natomiast na lewy  bok zagospodarowano przez szufladkę na nano sim oraz microSD.

Wyświetlacz

Wyświetlacz cechuje się przekątną 5 cali. W połączeniu z rozdzielczością HD, czyli 1280 x 720 pikseli, przekłada się to na zagęszczenie pikseli na cal na poziomie 294 ppi. Nie będę w tym miejscu mieszać producenta z błotem przez zastosowanie takiej rozdzielczości, gdyż osobiście widzę plusy takiego rozwiązania. Po pierwsze – wyższa rozdzielczość w typowym, budżetowym smartfonie nie ma racji bytu, ponieważ może się to negatywnie odbić na samej płynności działania, która  i tak w tego typu smartfonach nie powala. Po drugie, należy pamiętać o czasie pracy. Zatem zagęszczenie na poziomie 294 ppi w zupełności wystarcza do codziennego użytkowania. Do samej ostrości wyświetlanego obrazu nie mam zastrzeżeń, ale wprawne oko bez problemu dostrzeże nieostrości.

Producent postanowił zastosować tutaj panel IPS, który oferuje przyjemne dla oka barwy. Zastrzeżenia jedynie mam do koloru czarnego, który nieco wpada w odcienie szarości, a biały jest trochę zażółcony. Dodatkowo w ustawieniach możemy regulować wyświetlane barwy. Wyświetlacz dodatkowo oferuje przyzwoite kąty widzenia. Jeśli chodzi o jasność wyświetlacza, to w tym przypadku nie mam się do czego przyczepić. Korzystanie z urządzenia  w pełnym słońcu jest komfortowe, ale czasami widoczność utrudniają odciski palców. Jasność minimalna również pozwala na bezproblemowe korzystanie z urządzenia nocną. Dodatkowo możemy uruchomić tryb czytania, który redukuje intensywność światła niebieskiego.

Aparat

Z tyłu do naszej dyspozycji oddano 13 Mpx aparat główny z przysłoną f/2.0, który wspierany jest przez diodę doświetlającą LED. Aplikacja aparatu oferuje ten sam interfejs, który znajdziemy w innych urządzeniach Huawei. Po wysunięciu listy z lewej strony, pojawia się kilka trybów: zdjęcie, profesjonalne zdjęcie, wideo, profesjonalny film, HDR, panorama, tryb poklatkowy, zwolnione tempo, filtr, znak wodny, notatka audio oraz skanowanie dokumentu. W trybie manualnym możemy ustawić ISO, czas naświetlania, jasność oraz warunki oświetlenia.

Jakość zdjęć… ekhm, delikatnie mówiąc, pod tym względem P9 Lite Mini mocno zaskakuje, ale niestety negatywnie. Mam jednak na uwadze, że osoby kupujące smartfony z niższej półki cenowej nie zwracają dużej uwagi na aspekty fotograficzne. Jakość zdjęć, jak już wspomniałem jest bardzo przeciętna. Fotografie cechują się małą szczegółowością i kiepskim odwzorowaniem barw. Na zdjęciach widoczne są również spore szumy. Oczywiście, im mniej światła, tym zdjęcia gorsze. Ogólna szczegółowość mocno spada, duża część zdjęć jest najzwyczajniej rozmazana. Niestety, Huawei P9 Lite Mini pod tym względem wypada naprawdę kiepsko. Cieszy jednak fakt, że 5 Mpx kamerka na przodzie wypada znacznie lepiej. Nie należy jednak oczekiwać dużej poprawy względem aparatu głównego. Jakość zdjęć jest całkiem niezła – szczegółowość pozytywnie zaskakuje, podobnie jak przyzwoite nasycenie barw.  

Filmy możemy nagrać w maksymalnej rozdzielczości Full HD, przy 30 klatkach na sekundę. Oprócz Full HD, możemy również wybrać rozdzielczość HD, VGA oraz QVGA. Jest też tryb slow motion, ale wyłącznie w rozdzielczości VGA. Nagrania cechują się całkiem niezłą jakością.

Akumulator

Huawei P9 Lite Mini został wyposażony w akumulator o pojemności 3020 mAh. Patrząc na specyfikację można się spodziewać całkiem dobrych czasów pracy. I w rzeczywistości testowany model pozytywnie zaskakuje.

Przy moim typowym użytkowaniu, czyli Wi-Fi oraz transmisji danych, jasności ustawionej mniej więcej na połowie suwaka i synchronizacji danych, smartfon bez problemu osiągał 5 godzin na włączonym wyświetlaczu. W praktyce urządzenie wytrzymuje od jednego do półtorej dnia na jednym ładowaniu. Jak możecie zobaczyć na poniższych screenach, czas na włączonym ekranie w przypadku P9 Lite Mini to najczęściej 5 godzin. Raz nawet  udało mi się uzyskać prawie 9 godzin. Muszę przyznać, że pod tym względem nie mam powodów do narzekań.

Czytnik linii papilarnych

W P9 Lite Mini czytnik linii papilarnych został umieszczony z tyłu obudowy, na wyciągnięcie palca wskazującego. Skaner jest cały czas aktywny, co oznacza, że aby odblokować urządzenie, wystarczy przyłożyć do niego palec. Przyznam, że działa on naprawdę szybko, co przyznam szczerze, pozytywnie mnie zaskoczyło. Czytnik jest też całkiem precyzyjny i w ogólnym rozrachunku działa bezproblemowo. Co więcej, nasz odcisk jest poprawnie odczytywany niezależnie od tego, pod jakim kątem przyłożymy palec. Czytnik można także wykorzystać do robienia zdjęć, przeglądania ich w galerii, a także wyłączania alarmu. Za pomocą skanera można również zablokować dostęp do wybranych przez nas aplikacji oraz stworzyć Sejf.

Oprogramowanie

Huawei P9 Lite Mini pracuje pod kontrolą systemu operacyjnego Android 7.0 Nougat z nakładką EMUI 5.1. Jeżeli chodzi o poprawki bezpieczeństwa, to te datowane są na 1 września 2017 roku (!). Moim zdaniem nawet w tańszych modelach nie powinno mieć coś takiego miejsca. Nie spodziewałbym się także, że P9 Lite Mini otrzyma aktualizację do EMUI 8.0 i/lub Androida 8.0 Oreo. Nakładka chińczyków jednym się podoba, drugim nie. Jest ona przepełniona sporą ilością funkcji, które dla większości użytkowników są całkowicie zbędne. Osobiście należę jednak do grupy osób, której EMUI się podoba. Jest ona przede wszystkim bogata w wiele ciekawych funkcji. Nie będę ich opisywać  z osobna, pozwolę sobie jedynie wymienić najciekawsze:

  • WiFi+: inteligentne przełączanie pomiędzy WiFi, a danymi komórkowymi,
  • automatyczne włączanie Wi-Fi, gdy znajdziemy się w zasięgu znanej sieci,
  • styl ekranu głównego: standardowy lub klasyczny (z szufladą aplikacji),
  • możliwość zmiany motywów,
  • możliwość zmiany metody wyświetlania powiadomień na pasku – ikona lub cyfra,
  • ochrona przed nękaniem: czarna lista numerów, czarna lista słów kluczowych oraz biała lista numerów,
  • skaner antywirusowy,
  • zaplanowane włączanie i wyłączanie telefonu,
  • tryb prosty,
  • krokomierz,
  • tryb nie przeszkadzać,
  • aplikacja bliźniacza,
  • przycisk wiszący – szybki dostęp do przycisku wstecz, ekranu głównego, ostatnich zadań, a także blokady ekranu i optymalizacji jednym kliknięciem,
  • miniaturowy podgląd ekranu – przesuń palcem po pasku nawigacji, aby uruchomić dany tryb,
  • przesuwanie klawiatury.
  • tryb wyłączenia dotyku – ochrona przed przypadkowym uruchomieniem urządzenia w kieszeni.
  • odwróć urządzenie, aby wyciszyć połączenia przychodzące oraz alarmy,
  • dotknij dwukrotnie palcem, aby włączyć lub wyłączyć ekran.

Wydajność

Huawei P9 Lite Mini napędzany jest przez czterordzeniowy procesor Qualcomm Snapdragon 425 z układem graficznym Adreno 308. Do tego dochodzą 2 GB pamięci RAM oraz system Android w wersji 7.0 Nougat z nakładką EMUI 5.1. Początkowo myślałem, że urządzenie pod względem płynności działania nie będzie zachwycać, jednak po dwutygodniowych testach wiem, że tak nie jest i jestem w zupełności zadowolony z płynności P9 Lite Mini.

Warto mieć na uwadze, że testowany model nie jest demonem szybkości. Całość pracuje sprawnie, choć czasem zdarzają się mniejsze przycinki. Korzystanie z aplikacji odbywa się komfortowo, choć czasem widoczne są przycięcia i spowolnienia aplikacji. Niestety, kiepsko wypada wydajność graficzna. Mamy tutaj układ graficzny Adreno 308, który już słabo radzi sobie z grami 3D. Podstawowe gry działają bez problemu, natomiast te bardziej wymagające uruchamiane są na najniższych ustawieniach graficznych. Widoczne są też stosunkowo często klatkowania. Nie ma się jednak co oszukiwać, ale grupą docelową dla P9 Lite Mini od samego początku nie były osoby wymagające czegoś więcej od urządzenia.

Łączność

W kwestii łączności Huawei P9 Lite Mini  oferuje wszystko to, czego możemy oczekiwać od urządzenia z tej półki cenowej. Smartfon oferuje jednozakresowy moduł Wi-Fi 802.11 a/b/g/n, Bluetooth 4.1 oraz GPS, A-GPS i Glonass. Wszystkie wyżej wymienione moduły nie sprawiały żadnych problemów. Moduł GPS szybko wyszukuje satelity i ustala naszą pozycję, a do tego bezproblemowo radzi sobie z nawigowaniem do wyznaczonego miejsca. Jeśli chodzi o jakość rozmów, to jest ona zadowalająca. Za każdym razem bardzo dobrze słyszałem swoich rozmówców, a oni mnie.

P9 Lite Mini oferuje także Dual SIM standby, co oznacza, że druga karta w momencie rozmowy na jednym numerze jest poza zasięgiem. Samsung Galaxy J7 (2017) oferuje wyłącznie 16 GB pamięci wbudowanej, z czego użytkownik dostaje dla siebie na start zaledwie 8 GB. Cieszy jednak możliwość rozszerzenia pamięci przy pomocy karty microSD o maksymalnej pojemności 128 GB. Na koniec warto wspomnieć o złączach. Mamy tutaj microUSB, które niestety nie jest już najnowszym standardem, jednak w urządzeniu tej klasy można to zaakceptować. Oczywiście port USB nie oferuje wsparcia dla OTG.

Podsumowanie

Huawei P9 Lite Mini to porządna propozycja z niskiej półki cenowej. Na plus należy zaliczyć przede wszystkim metalową obudowę, która nie jest zbyt często spotykana w urządzeniach tej klasy. Pozytywnie zaskakuje również jakość wykonania i samo spasowanie poszczególnych elementów obudowy. Do naszej dyspozycji oddano również płynnie i stabilnie działający system operacyjny, który wzbogacony jest dodatkowo ładną i funkcjonalną nakładką EMUI 5.1. Warto do tego wszystkiego dodać również dobry akumulator, który oferuje zadowalające czasy pracy oraz bardzo szybki czytnik linii papilarnych.

Na minus należy zaliczyć ubogie zaplecze komunikacyjne. O ile jeszcze jestem w stanie zaakceptować jakoś brak NFC, tak jednozakresowy moduł Wi-Fi w tym przypadku jest mało śmiesznym żartem. Aparat również nie pozwala na wykonywanie ciekawych zdjęć nawet w dobrych warunkach oświetleniowych. Na sam koniec wspomnę jeszcze o wyświetlaczu, który oferuje delikatnie wyprane kolory.

Czy warto jednak kupić P9 Lite Mini? Po dwutygodniowych testach mogę śmiało stwierdzić, że jest to interesująca propozycja, aczkolwiek nie została ona pozbawiona wad. Jeżeli jesteście w stanie zaakceptować wszystkie wyżej wymienione minusy, to zdecydowanie warto pochylić się nad tym modelem.

Co Wy myślicie na temat Huawei P9 Lite Mini? Dajcie znać w komentarzach!

Nasza ocena

Jakość wykonania oraz design8.5
Wyświetlacz7
Aparat 5.5
Akumulator8
Oprogramowanie, multimedia i wydajność7
Cena/jakość7.5
7.3
Ocena czytelników: (2 Oceny)
7.5