HTC U12 – poznaliśmy sporo szczegółów

0
HTC U Play

W bieżącym roku poznaliśmy tak na dobrą sprawdzę flagowce od trzech producentów czyli Samsunga, Sony oraz Asusa. Pozostali producenci sprzętu mobilnego swoje najmocniejsze karty wystawią dopiero w niedalekiej przyszłości, wiemy już że pod koniec miesiąca oficjalnie powinniśmy poznać Huawei P20, cały czas czekamy na Xiaomi Mi 7 oraz Xiaomi Mi Mix 2S, a przecież jest jeszcze kilku innych producentów, którzy stoją w kolejce by zaprezentować swoje urządzenie. Z cała pewnością kolejnym w  kolejce jest HTC.

HTC U12 ma zostać wyposażony w duży 6 calowy wyświetlacz, który już standardowo ma mieć proporcje 18:9 i pracować z maksymalną rozdzielczością 2880×1440 pikseli. Nie jest zaskoczeniem, że High Tech Computer zdecydował się na implementację najmocniejszego aktualnie układu Qualcomma czyli Snapdragona 845, do tego dochodzi 6 GB pamięci operacyjnej RAM, a także 128 GB wbudowanej pamięci wewnętrznej, którą będzie można bez przeszkód rozbudować przy pomocy karty pamięci. W przypadku aparatów HTC nie powinien się cofać tylko iść do przodu, dlatego też zaimplementowane mają być jako główny aparat dwie matryce 12 Mpx. Co prawda nie wiemy dokładnie jakie zadanie będzie pełnił drugi z aparatów, ale najpewniej będzie to szerokokątny obiektyw. Już HTC U11 był świetnym fotograficznym telefonem, a teraz wyrosła mu bardzo mocna konkurencja w postaci Samsunga Galaxy S9. Specyfikację uzupełniać będzie wsparcie dla technologii Dual SIM, bateria o pojemności 3980 mAh, która będzie wspierać technologię szybkiego ładowania Quick Charge 3.0. Całość ma być zamknięta w wodoszczelnej i pyłoszczelnej obudowie spełniającej normę IP68. Dodatkowo podobnie jak w przypadku poprzednika HTC zaimplementuje Edge Sense 2.0, a także kolejną generację swojej autorskiej nakładki czyli HTC Sense 10. Całość ma działać pod kontrolą najnowszej wersji systemu sygnowanego zielonym robocikiem oznaczony numerem 8.0

Kiedy i w jakiej cenie zadebiutuje HTC U12? Telefon według pierwszych konkretnych przecieków ma się pojawić na sklepowych półkach już w kwietniu. Cena ma oscylować w granicy 880 dolarów, co w przeliczeniu na złotówki i dodaniu podatków daję kwotę około 3500 zł. Przy aktualnych cenach pozostałych flagowców najnowsza propozycja od tajwańskiego producenta wygląda wręcz tanio.

Źródło: pocketnow.com