7.3

Archos Diamond Alpha – recenzja

0
Archos Diamond Alpha

Marka Archos nie jest szczególnie znana w Polsce. Smartfony te pojawiają się wśród użytkowników  sporadycznie, ale chyba już bardziej znana jest Nubia. Tej drugiej marki urządzenia od pewnego czasu pojawiają się na naszych rodzimych półkach, a właśnie testowany przeze mnie model to rebrandowana przez Archosa Nubia Z17 mini. Jak sprawuje się ten model po ponad dwóch tygodniach testów? Przekonacie się czytając poniższą recenzję.

Zawartość pudełka oraz specyfikacja

W przypadku jednego z nowszych urządzeń sygnowanych logiem francuskiego producenta otrzymujemy dosyć standardowe opakowanie – wykonane z grubego kartonu i zachowane w jasnej kolorystyce. Co znajdziemy w środku pudełka? Prócz samego urządzenia mamy jedynie ładowarkę z odczepialnym kablem USB typu C. Warto wspomnieć już tutaj, że niestety nie jest to ładowarka szybko ładująca, więc musimy się w ogóle obejść się smakiem jeśli chodzi o tę technologię. Brakuje mi w tym zestawie chociażby podstawowego zestawu słuchawkowego. Nie mówiąc już o samym etui, które zdecydowanie by się tutaj przydało.

Archos Diamond Alpha to typowy przedstawiciel klasy średniej. Sercem urządzenia jest Snapdragon 652, do tego dochodzi 4 GB pamięci operacyjnej RAM, a także 64 GB wbudowanej pamięci wewnętrznej. Do naszej dyspozycji oddano duży 5,2 calowy wyświetlacz, ale jeśli ktoś liczył na bezramkowy wyświetlacz czy proporcje 2:1 musimy się obejść smakiem. Tutaj mamy standardowy wyświetlacz o proporcjach 16:9 i rozdzielczości Full HD czyli 1920×1080 pikseli. Na pleckach urządzenia mamy podwójny aparat 13 Mpx oraz przedni 16 Mpx. Do tego dochodzi niezbyt duża bateria o pojemności 2950 mAh, wsparcie dla technologii dual SIM i zestaw modułów łączności bezprzewodowej. Pełną specyfikację Archos Diamond Alpha znajdziecie w tabelce poniżej.

Jakość wykonania oraz design

Rynek mobilnych technologii, a szczególnie smartfonów na przestrzeni ostatnich dwóch, trzech lat nie zmieniał się jakoś szczególnie. Dostawaliśmy wariacje – połączeń różnych materiałów, faktur. Jednak dopiero ostatnie kilka miesięcy dają pewne nadzieje, że coś się  w kontekście designu zmienia na lepsze. To przede wszystkim za sprawą bezramkowych ekranów i proporcji 18:9. Niestety w przypadku modelu Archos Diamond Alpha nie mamy żadnych z tych nowości. Archos, a  tak właściwie Nubia to urządzenie, które prezentuje się dobrze na pierwszy rzut oka. Jest w całości wykonane z aluminium typu unibody (jeden kawałek). Miałem okazję testować wersję czarną z czerwonymi wstawkami, (ramka wokół podwójnego aparatu, a także dotykowy klawisz home). Jest on dodatkowo zaokrąglony na krawędziach, dzięki temu dobrze leży w dłoni. Ogólnie telefon prezentuje się bardzo dobrze, choć brakuje mu przede wszystkim powiewu świeżości. To kolejny odgrzewany kotlet, który na szczęście nie jest przypalony. W innym wypadku byłby niezdatny do zjedzenia.

Od frontu otrzymujemy ekran o przekątnej 5,2 cala. Nad nim z kolei przedni obiektyw aparatu, głośnik do rozmów, a także zestaw niezbędnych czujników. Pod ekranem z kolei mamy oznaczony podświetlanym okręgiem dotykowy panel z klawiszem home. Po lewej menu, a po prawej cofania. Te skrajne są oznaczone małymi kropkami, które na nasze nieszczęście nie są w żaden sposób podświetlane przez co są bardzo słabo widoczne. Na krawędziach urządzenia znajdziemy najwięcej elementów i tak na górnej mamy wyjście słuchawkowe mini jack 3,5 mm, a także jeden z mikrofonów. Na prawej otrzymujemy dłuższy fizyczny klawisz służący do regulacji głośności, nieco niżej krótszy przycisk power. Visa a vis na lewej krawędzi znajdziemy tackę na karty SIM w tym przypadku mamy do czynienia z kartami typu nano SIM. Dolna ostatnia krawędź to wyjście USB typu C, a także głośnik multimedialny. Na pleckach urządzenia umiejscowiono z kolei podwójny obiektyw głównego aparatu. Ten niestety nieco wystaje poza bryłę całego urządzenia.  Obok dodano jednotonową diodę doświetlającą LED, a także nieco niżej czytnik linii papilarnych.

Ekran

Tak jak już wspomniałem wcześniej, do naszej dyspozycji oddano ekran o przekątnej 5,2 cala, który pracować będzie z rozdzielczością Full HD. Został on wykonany w technologii LCD TFT. Brakuje najnowszych rozwiązań, które coraz częściej możemy znaleźć w średniej półce cenowej czyli chociażby bezramkowy design, a także proporcje ekranu 2:1. Za to mamy zaoblone krawędzie ekranu, taki efekt uzyskano dzięki wykorzystaniu szkła 2,5D. Producent zaimplementował również szkło ochronne Gorilla Glass trzeciej generacji, a także olefobowoą powierzchnię, dzięki której łatwo możemy wyczyścić ekran. Przy tym zdecydowanie mniej zbiera odcisków placów. Jeśli chodzi o samą jakość wyświetlanego obrazu. Nie jest to zdecydowanie najwyższa półka, jednak dla przeciętnego Kowalskiego nie będzie to jakaś znacząca różnica. Obraz jest dobrej jakości. Otrzymujemy dobrze odwzorowane kolory, a rozdzielczość również pozwala na wyświetlanie ostrego obrazu. Największy problem stanowi maksymalna i minimalna jasność ekranu. Tutaj zdecydowanie więcej brakuje do standardów. Maksymalna jasność jest dosyć przeciętna podobnie minimalna.

Bateria

Archos Diamond Alpha to urządzenie przeciętnych rozmiarów, więc i nie możemy się spodziewać ogromnej baterii. W tym modelu znajdziemy baterię o pojemności 2950 mAh. Wykonana jest w technologii Li-Ion. Po pierwsze nie mamy do niej dostępu przez co wymiana wiążę się z wizytą w serwisie. Po drugie telefon nie wspiera technologii szybkiego ładowania, przez co ładowanie urządzenia trwa większy odcinek czasu. Z drugiej strony otrzymujemy wyjście USB typu C oraz całą technologię związaną z oszczędzaniem energii. Ładowarka dołączona do zestawu również nie należy do najszybciej ładujących, ale w przypadku braku wsparcia dla tej technologii Quick Charge nie jest to duża strata. Jak wygląda kultura działania urządzenia na jednym ładowaniu? Powiem tak, przy tej pojemności nie mogłem spodziewać się cudów. Otrzymujemy maksymalnie jeden dzień działania na jednym ładowaniu. Przy standardowym korzystaniu  z telefonu jest to wartość jak najbardziej osiągalna – kilka Smsów dziennie, rozmów telefonicznych i surfowanie w internecie.

 

Aparat

Prócz wcześniej wspomnianej przeze mnie mody na bezramkowe smartfony i proporcje ekranu 18:9 tak w przypadku aparatów doczekaliśmy się mody na podwójne obiektywy. Jak razie dotyczy to przede wszystkim głównych, tylnych aparatów, jednak już teraz pojawią się pierwsze urządzenia również które mają od frontu podwójne aparaty. W przypadku testowanego przeze mnie Archos Diamond Alpha jedynie główny obiektyw jest tym o podwójnej optyce zarówno jeden jak i drugi to matryce 13 Mpx. Tutaj różnice są niewielkie i dotyczą przede wszystkim jasności obiektywu, a w praktyce nie ma tutaj większego znaczenia. Co do jakości zdjęć nie mam większych uwag nie spodziewałem się czegoś nadzwyczajnego. Tak na dobrą sprawę dostałem dosyć przeciętny główny aparat, który robi przyzwoite zdjęcie, ale tylko przyzwoite i to tylko w dobrych warunkach oświetleniowych. Gdy już będą znacznie gorsze pojawia się spora ilość szumów, a poziom szczegółowości drastycznie spada. Telefon z całą pewnością nadrabia oprogramowaniem, które oferuje naprawdę spore możliwości. Trybów działania mamy co najmniej kilkanaście, a profesjonalny daje duże pole do popisu. W przypadku nagrywania filmów sytuacja dosyć podobnie wygląda jak ze zdjęciami. Brakuje im odpowiedniego poziomu szczegółów, choć różnych trybów jest całkiem sporo. Poniżej znajdziecie galerię zdjęć wykonanych przy pomocy Archos Diamond Alpha.

 

Oprogramowanie

Archos nie zdecydował się na implementację w swoim telefonie własnej autorskiej nakładki systemowej. Pozostał przy tym co oferuje nakładka chińskiego producenta czyli Nubia. Tutaj mamy wersję oznaczona numerem 4 i całość działa pod kontrolą systemu sygnowanego zielonym robocikiem w wersji Marshmallow 6.0. Co w dobie Androida Oreo 8.0 zdecydowanie nie jest dużym wyczynem. Trzeba zaznaczyć, że telefon zadebiutował już jakiś czas temu i wypadałoby go zaktualizować go chociażby do Android Nougat. Liczę jednak, że sytuacja w najbliższej przyszłości się zmieni i tak jak zapowiada producent posiadacze Archos Diamond Alpha będą mogli się cieszyć zarówno z nowszej wersji Androida jak i odświeżonej nakładki systemowej oznaczonej numerem 5.0. Jakie nowości wprowadza autorska nakładka systemowa? Po pierwsza nie jest w żaden sposób przeładowana. Dostajemy podstawowe narzędzia plus komplet aplikacji sygnowanych logiem amerykańskiego giganta z Mountain View. Jednak to co osobiście spodobało mi się najbardziej to gesty, które można aktywować w przypadku tego modelu. Są one nazwane aktywnymi krawędziami i możemy np. przytrzymując po obu stronach krawędź ekranu i przesuwać góra dół zmieniać jasność obrazu, przeciągać w górę i dół jedną krawędź przełącza między aplikacjami, a wielokrotne przesuwanie zamyka wszystkie aplikacje działające w tle. Oczywiście jest to bajer, ale który przydaje się przy korzystaniu z telefonu na co dzień. Tak poza tym sama nakładka systemowa wygląda dosyć przeciętnie. Nie wyróżnia się jakoś specjalnie na tle pozostałych aktualnie preinstalowanych w telefonach z Androidem. Jest miła dla oka, ale designem nie zachwyca. Jakie mamy preinstalowane aplikacje?

– Przyśpiesz – bardzo prosty programik, po którego uruchomieniu automatycznie zabijane są wszystkie procesy działające w tle

– Super zrzut ekranu jak sama nazwa wskazuje dzięki tej aplikacji możemy szybko zrobić zrzut ekranu, ale również nagrać ekran czy zrobić zrzut łączony po przewijaniu strony. Prosta aplikacja, ale wielu może się przydać.
– Klonowanie aplikacji – dubluje aplikację zainstalowaną na telefonie i dzięki temu możemy uzyskać np. dwie osobne aplikacje Facebooka

– Prześlij ekran umożliwia przesył obrazu z telefonu na telewizor i odwrotnie takie rozwiązanie ma pewne ograniczenia chociażby w jakości i szybkości przesyłu danych

Czytnik linii papilarnych

Jak przystało na średnią półkę cenową tak i tutaj producent Nubia zdecydował się na dodanie do swojego urządzenia czytnika linii papilarnych. Został on umieszczony na pleckach urządzenia i sam w sobie działa bez większych problemów. Nie zdarzają się żadne przestoje i po dotknięciu palcem czytnika niemal natychmiast zostaje odblokowany. Jego umieszczenie na tylnej klapce jest również bardzo wygodne.

Wydajność oraz gry

Producent do naszej dyspozycji oddał ośmiordzeniowy układ Qualcomma czyli Snapdragona 652 wraz z 4 GB pamięci operacyjnej RAM. Taki zestaw śmiało może kwalifikować do mocnej średniej półki wydajnościowej i myślę, że do standardowych działań taki duet w zupełności wystarczy, a nawet jeśli ktoś będzie chciał pograć w gry nie będzie z tym problemów. Zacznijmy jednak od codziennej pracy urządzenia. Tutaj na szczęście nie znalazłem żadnych większych problemów. Nakładka systemowa nie „zamula” całego urządzenia i działa płynnie. Poszczególne aplikacje uruchamiają się szybko i bez problemów. Tak jak mówiłem na wstępie przeciętny użytkownik w zupełności powinien być usatysfakcjonowany takimi możliwościami. Jak wygląda sprawa gier? Tutaj również nie jest źle. Uruchomimy bez większych problemów większość tytułów, nawet tych bardziej wymagających. Od czasu do czasu mogą się pojawić drobne chrupnięcia, jednak nie rzutują one na działanie i ocenę całego urządzenia. Poniższe wyniki benchmarków powinny Was tylko uspokoić pod tym względem i utwierdzić w przekonaniu, że to całkiem wydajne urządzenie do codziennych zadań.

Łączność

Jak przystało na średniopółkowca w Archos Diamond Alpha znajdziemy wszystkie najbardziej podstawowe moduły łączności bezprzewodowej. Mamy Bluetooth, Wi-Fi czy wsparcie dla technologii Dual SIM co akurat nie jest żadnym wyczynem. Moduły te działają bez większych problemów i nie zdarzały się z nimi żadne problemy techniczne. Jednak do tego wszystkiego dorzuciłbym co najmniej NFC. Nie mówiąc już o porcie podczerwieni. Tego pierwszego modułu jednak brakuje najbardziej, a przecież to telefon nie jest najtańszy. W dobie płatności zbliżeniowych chociażby przy pomocy Android Pay takie rozwiązanie jak najbardziej by się przydało.

Podsumowanie

Archos Diamond Alpha do udany średniak, który oferuje bardzo przyzwoite parametry w całkiem niezłej cenie. Brakuje mi w tym, telefonie punktu wyróżnienia. Czegoś co mogłoby mnie przekonać do jego zakupu. Tak dostajemy średniaka pod każdym względem, dobry design i jakość wykonania, przeciętny aparat i bateria, a oprogramowane również niczym szczególnym się nie wyróżnia. Moim to przeciętny smartfon w swojej przeciętności.

Nasza ocena

Design oraz jakość wykonania8
Ekran7
Bateria7.5
Aparat7
Wydajność7.2
Cena/jakość7
7.3