8.1

Samsung Galaxy J7 (2017) – recenzja

1

Jakiś czas temu mieliśmy okazję testować dla Was Samsunga Galaxy J5 (2017). Teraz przyszedł czas na ocenę jego większego brata, czyli Galaxy J7 (2017), który zrobił na mnie bardzo dobre wrażenie. Urządzenia z tegorocznej serii J to spora zmiana względem poprzedników, jeżeli chodzi o wykonanie oraz wydajność. Jak wypada Samsung Galaxy J7 (2017) po dwutygodniowych testach? Czy warto go polecić? Na te pytania odpowiem w dalszej części recenzji. Zapraszam do lektury.

Zawartość pudełka i specyfikacja

Samsunga Galaxy J7 (2017) otrzymałem w ładnym, niebieskim pudełku, na którym umieszczono najważniejsze informacje. Na froncie możemy zauważyć białe napisy sugerujące nam z jakim modelem mamy do czynienia.Z kolei, tylna część opakowania została poświęcona na na skróconą specyfikację techniczną oraz kilka dodatkowych informacji.  Z racji, że nie mamy do czynienia z topowym smartfonem, a wyłącznie z urządzeniem niższej klasy, to po otwarciu pudełka nie spodziewałem się zbyt bogatego zestawu. I rzeczywiście, w pudełku oprócz samego urządzenia, znalazła się jeszcze ładowarka, kabel USB, a także kluczyk umożliwiający wyjęcie karty SIM.Warto zaznaczyć, że wraz z Galaxy J5 (2017) w zestawie znalazły się także słuchawki, których w tym przypadku zabrakło. Prawdopodobne jednak, że w wersji sprzedażowej są one dostępne

Jeśli chodzi o specyfikację, to na papierze wygląda ona całkiem ciekawie. Samsung Galaxy J7 (2017) oferuje 5,5-calowy wyświetlacz Super AMOLED o rozdzielczości Full HD. Jego sercem jest ośmiordzeniowy procesor Exynos 7870 o częstotliwości taktowania 1.6 GHz z układem graficznym Mali-T860 MP2. Zestaw wspierany jest przez 3 GB pamięci operacyjnej RAM oraz 16 GB pamięci wbudowanej, którą dodatkowo można rozszerzyć przy pomocy karty microSD o maksymalnej pojemności 256 GB. Za jakość zdjęć w tym modelu odpowiada 13 Mpx aparat główny z przysłoną f/1.7 oraz 13 Mpx kamerka z przysłoną f/1.9. W kwestii łączności J7 (2017) oferuje Wi-Fi 802.11 a/b/g/n/ac, LTE Cat. 6, Bluetooth 4.2, NFC, a także GPS, A-GPS oraz GLONASS. Samsung Galaxy J7 (2017) pracuje pod kontrolą systemu Android 7.0 Nougat z nakładką producenta i zasilany jest przez akumulator o pojemności 3600 mAh.

Jakość wykonania oraz design

Samsung Galaxy J7 (2017) prezentuje się wizualnie naprawdę nieźle. Pod względem samego wzornictwa zmieniło się wiele. J7 (2017) oferuje metalowe unibody, które wygląda naprawdę elegancko. Uwagę przykuwają także nietypowo poprowadzone linie z tworzywa sztucznego, których zadaniem jest poprawienie działania anten i modułów łączności. Warto dodać, że linie antenowe dodatkowo zahaczają o dolną i górną krawędź, przez co całość wygląda naprawdę nieźle. Sam wygląd przypomina nieco starsze modele z portfolio Samsunga. W tym miejscu warto wspomnieć, że ramki wokół ekranu nie są przesadnie duże. Samsung Galaxy J7 (2017) dobrze leży w dłoni, choć wydaje mi się, że zastosowane aluminium jest nieco bardziej śliskie niż w mniejszym modelu. Jakość wykonania również na plus – smartfon wykonany jest bardzo solidnie, nic tutaj nie skrzypi i nie ugina się pod naciskiem.

Przód jest w głównej mierze zajęty przez 5,5-calowy wyświetlacz, pod którym pojawił się fizyczny przycisk Home ze skanerem linii papilarnych, a obok niego dwa pojemnościowe (oczywiście niepodświetlane) przyciski – wstecz oraz ostatnio otwarte aplikacje. Nad ekranem natomiast znajdziemy logo Samsunga, głośnik do rozmów, zestaw czujników, a także obiektyw kamerki z diodą doświetlającą LED. Niestety, w tym modelu nie pojawiła się dioda powiadomień, co moim zdaniem jest kiepskim posunięciem producentem, nawet jeśli w zamian otrzymujemy funkcję Always on Display. Z tyłu najbardziej widoczny jest obiektyw aparatu z diodą doświetlającą, logo producenta oraz napis Duos, który w tym przypadku oznacza obecność dwóch slotów na karty SIM.

Rzućmy jeszcze okiem na krawędzie telefonu. Na prawej umieszczono włącznik oraz głośnik multimedialny, z kolei na przeciwległej – przyciski do regulacji głośności oraz dwie tacki na karty. Do pierwszej z nich możemy włożyć jednocześnie jedną kartę nanoSIM oraz microSD, natomiast w drugiej kolejną kartę nanoSIM. Na dolnej krawędzi mamy port microUSB oraz 3.5 mm jack audio, natomiast górna krawędź nie została zagospodarowana.

Wyświetlacz

Samsung Galaxy A5 (2017) został wyposażony w matrycę Super AMOLED o przekątnej 5,5 cala i rozdzielczości Full HD. Zagęszczenie pikseli na cal wynosi 401 ppi, co jest całkowicie wystarczającą wartością podczas codziennego użytkowania telefonu. Wyświetlane treści są ostre i naprawdę ciężko jest znaleźć pojedyncze piksele. Pochłanianie multimediów to czysta przyjemność. Bez wątpienia technologia Super AMOLED jest jedną z najlepszych, ponieważ cechuje się głęboką czernią i nieskończonym kontrastem. Pozostałe kolory są również świetnie odwzorowane i soczyste. Kąty widzenia są perfekcyjne, a reakcja na dotyk również stoi na bardzo wysokim poziomie. Jeśli chodzi o jasność maksymalną i minimalną jest lepiej niż dobrze. Jasność minimalna oraz maksymalna pozwala na komfortowe korzystanie z urządzenia w każdych warunkach oświetleniowych.

Producent przygotował dla nas również cztery tryby wyświetlania barw: adaptacyjny, podstawowy, kino AMOLED oraz zdjęcie AMOLED. Ponadto możemy dostosować również balans kolorów. W dodatku w ustawieniach możemy włączyć filtr światła niebieskiego, którego zadaniem jest zmniejszenie zmęczenia oczu, poprzez ograniczenie niebieskiego światła. Nie zabrakło również funkcji Always On Display. Funkcja ta umożliwia wyświetlanie podstawowych informacji na zablokowanym wyświetlaczu, bez jego wybudzania.

Aparat

Aparat główny zastosowany w Galaxy J7 (2017) dla zwykłego użytkownika pod względem suchej specyfikacji może wyglądać zachęcająco. Model oferuje 13 Mpx aparat główny z przysłoną f/1.7 oraz 13 Mpx kamerkę z przysłoną f/1.9. W gorszych warunkach oświetleniowych wspiera go pojedyncza dioda doświetlająca LED. Aplikacja aparatu doczekała się kilku kosmetycznych poprawek. Aplikacje w dalszym ciągu możemy uruchomić poprzez podwójne kliknięcie przycisku Home. Na ekranie głównym aplikacji możemy od razu włączyć nagrywanie, wykonać zdjęcie lub przejść do galerii oraz włączyć upiększanie twarzy. Na prawym ekranie mamy wszystkie dostępne filtry, natomiast na lewym znalazły się tryby. Producent oddaje do naszej dyspozycji tryb profesjonalny, sport, panoramę, serię zdjęć, HDR, a także tryb nocny. W trybie profesjonalnym możemy wyłącznie regulować ekspozycję, balans bieli oraz ISO.

Jeśli chodzi o jakość zdjęć to pozytywnie się zaskoczyłem. Fotografie wykonane w bardzo dobrych warunkach oświetleniowych są naprawdę dobre. Cechują się dużą szczegółowością i zadowalającym odwzorowaniem barw, choć czasem są one moim zdaniem zbyt wyblakłe. Jeśli jednak chodzi o zdjęcia wykonane po zmroku, to w tej kwestii  jest dużo gorzej. Na zdjęciach widoczne są szumy i mocno spada szczegółowość. Sam autofokus działa bardzo sprawnie, choć po zmroku pojawiają się problemy z wyostrzaniem obrazu. Czas wykonania oraz zapisu zdjęcia wypada naprawdę przyzwoicie. Jak już wspomniałem, na froncie ulokowano kamerkę 13 Mpx z przysłoną f/1.9. Fajnie, że producent dorzuca również diodę doświetlającą LED, która świetnie sprawdza się w gorszych warunkach oświetleniowych. Jakość wykonanych selfie jest naprawdę niezła. Na plus należy przede wszystkim zaliczyć bardzo dobre odwzorowanie kolorów, jednak minusem jest ostrość, a także częste prześwietlenie jasnych elementów.

Wideo możemy nagrać w maksymalnej rozdzielczości Full HD przy 30 klatkach na sekundę. Filmy są płynne, a rejestrowany dźwięk odpowiednio czysty. Niestety aparat ma spore problemy ze zmianą scenerii z jasnej na ciemną i odwrotnie. Szkoda, że zabrakło też sensownej stabilizacji obrazu – nasze nagrania bardzo często cechują się sporą ilością drgań. Jednak w ogólnym rozrachunku jest naprawdę dobrze.

Akumulator

W Galaxy J7 (2017) znajdziemy akumulator o pojemności 3600 mAh. W sieci czytałem wiele pozytywnych opinii na temat czasów pracy oferowanych przez poprzednika, czyli Galaxy J7 (2016). Dlatego też byłem bardziej niż ciekawy, jak akumulator w J7 (2017) poradzi sobie z nieco innymi komponentami. Przyznam, że testowany model potrafi uzyskać naprawdę świetne czasy pracy. Przy codziennym użytkowaniu, w trybie mieszanym udało mi się uzyskać wyniki na poziomie 6 do 7 godzin na włączonym ekranie. Jak widzicie jest to naprawdę dobry wynik i w praktyce Galaxy J7 (2017) dotrzymuje nam kroku od jednego do półtorej dnia.

Czas pracy bez problemu można wydłużyć jeśli sporadycznie będziemy korzystać z urządzenia lub zamiast transmisji danych będziemy korzystać więcej z Wi-Fi. Wtedy czas na włączonym ekranie oscyluje w granicach 8 godzin. Jeśli jednak jesteście bardziej wymagającymi użytkownikami, to również będziecie zadowoleni z oferowanych czasów pracy, gdyż Galaxy J7 (2017) w takim scenariuszu pozwala na uzyskanie około 5 godzin na włączonym ekranie.  

Niestety, Samsung Galaxy J7 (2017) nie wspiera szybkiego ładowania, przez co ładowanie od 0 do 100% trwa około 2,5 godziny.

Czytnik linii papilarnych

Jak wspomniałem już w recenzji Galaxy J5 (2017), tegoroczna seria J doczekała się w końcu zaimplementowania skanera linii papilarnych. Został on zatopiony w klawiszu Home. Lokalizacja na froncie dla jednych jest dobra, a dla innych wręcz przeciwnie. Osobiście jestem zwolennikiem każdej z nich i nie mam większego problemu z przyzwyczajeniem się do czytnika na froncie lub tylnym panelu. Niemniej jednak dużym plusem skanera na froncie jest łatwość odblokowania smartfona leżącego na biurku, czy też innej powierzchni.

Sporym plusem jest fakt, że skaner jest cały czas aktywny, co oznacza, że aby z niego skorzystać nie musimy wcześniej wybudzać ekranu. Wystarczy tylko przyłożyć panel do przycisku, a ten niemal natychmiast zostaje odczytany. Sam skaner jest skuteczny i precyzyjny. Bardzo rzadko w czasie testów zdarzało się, aby mój odcisk nie został pozytywnie odczytany. Ogółem jest bardzo dobrze, choć pod względem szybkości brakuje nieco do konkurencji. Ponadto warto zaznaczyć, że skaner możemy wykorzystać również do blokowania dostępu do Bezpiecznego katalogu oraz weryfikacji tożsamości do konta Samsung.

Oprogramowanie

Samsung Galaxy J5 (2017) pracuje pod kontrolą systemu operacyjnego Android 7.0 Nougat z nakładką Samsung Experience oznaczoną numerem 8.1. Mamy tutaj do czynienia z nakładką zaprezentowaną wraz z Galaxy S8 oraz Galaxy S8+. Najwidoczniejszą zmianą względem poprzednich wersji jest przejście do wszystkich aplikacji, które odbywa się poprzez przesunięcie palcem w górę lub w dół w dowolnym miejscu na ekranie głównym. Fajnie, że producent w najtańszej serii w swoim portfolio oferuje wersję nakładki, która znana jest z flagowych modeli. Dodatków jest całkiem sporo, przez co wydawałoby się, że w urządzeniu panuje bałagan. Jednak wbrew pozorom łatwo jest się odnaleźć w nakładce Samsunga. Z ciekawszych funkcji warto wymienić:

  • Tryb ułatwienia,
  • Game Launcher – folder, w którym gromadzone są wszystkie gry zainstalowane na naszym urządzeniu,
  • Game Tools – podczas grania możemy uruchomić dodatkowe opcje oraz przyciski,
  • Tryb nie przeszkadzać,
  • Tryb offline,
  • Jakość dźwięku i efekty,
  • Możliwość zmiany motywów, tapety, czcionki oraz ikon,
  • Możliwość korzystania z dwóch aplikacji jednocześnie,
  • Szybkie uruchamianie aparatu poprzez dwukrotne naciśnięcie klawisza Home,
  • Bezpośrednie połączenie – przybliżenie telefonu do ucha pozwala połączyć się z kontaktem aktualnie wyświetlanym na ekranie,
  • Inteligentne powiadomienie – po podniesieniu telefonu zaczyna on wibrować w celu powiadomienia nas o nieodebranych połączeniach i nieprzeczytanych powiadomieniach,
  • Łatwe wyciszenie – możemy w szybki sposób wyciszyć połączenie przychodzące oraz alarmy poprzez odwrócenie urządzenia ekranem do dołu,
  • Przeciągnij, aby zadzwonić lub wysłać wiadomość – funkcja działa w aplikacji Telefon, Kontakty oraz Wiadomości. Wystarczy przeciągnąć kontakt, numer lub wiadomość w prawo, aby zadzwonić lub w lewo, aby wysłać wiadomość,
  • Wysyłanie wiadomości SOS,
  • Konserwacja urządzenia,
  • Klonowanie aplikacji – możliwość korzystania z dwóch kont w tej samej aplikacji. Funkcja wspiera aplikację Facebook, Messenger oraz Skype.

Wydajność

Sercem testowanego modelu jest ośmiordzeniowy procesor Exynos 7870 o częstotliwości taktowania 1.6 GHz z układem graficznym Mali-T860 MP2. Zestaw wspierany jest przez 3 GB pamięci operacyjnej RAM. Mamy więc tutaj do czynienia z identycznym zestawem jak W J5 (2017) z tą różnicą, że większy model otrzymaj 1 GB pamięci RAM więcej. Jak całość wypada w codziennym użytkowaniu? 

Całkiem nieźle, ale widać, że J7 (2017) nie jest demonem szybkości. Niemniej jednak całość działa zadowalająco. Aplikacje uruchamiają się całkiem szybko, a przełączanie pomiędzy nimi również jest bezproblemowe. Zdarzają się jednak sytuacje, w których widoczne są spore spadki płynności. Nie obeszło się również bez błędów w postaci sporadycznie zamykających się aplikacji lub braku ich odpowiedzi. Urządzenie radzi sobie z bardziej wymagającymi tytułami dostępnymi w Google Play. Warto zaznaczyć, że obudowa testowanego modelu nie nagrzewa się podczas dłuższej rozgrywki. Samsung Galaxy J7 (2017) do podstawowych zadań sprawdza się bardzo dobrze, a nawet bardziej wymagający użytkownicy powinni być zadowoleni z wydajności testowanego urządzenia. Poniżej znajdziecie również wyniki uzyskane przez J5 (2017) w testach syntetycznych:

Łączność

W kwestii łączności Galaxy J7 (2017) oferuje wszystko to, co najważniejsze. Producent zadbał o obecność dwuzakresowego modułu Wi-Fi 802.11 a/b/g/n/ac – 2.5 GHz i 5 GHz, który w czasie testów działał prawidłowo nawet przy większych odległościach od routera. Do tego dochodzi jeszcze Bluetooth 4.2, LTE cat. 6 oraz NFC, które jest bardzo przydatne do płatności zbliżeniowych. Jeśli chodzi o jakość rozmów, to jest ona zadowalająca. Za każdym razem bardzo dobrze słyszałem swoich rozmówców, a oni mnie. GPS (w standardzie A-GPS, GLONASS + Beidou) sprawuje się bardzo dobrze. Moduł szybko wyszukuje satelity i ustala naszą pozycję, a do tego bezproblemowo radzi sobie z nawigowaniem do wyznaczonego miejsca.

Galaxy J7 (2017) trafił do mnie w wersji Duos, co oznacza, że oferuje Dual SIM. Jest to zwykły Dual SIM, a nie hybrydowy. Ponadto pracuje w trybie standby, co z kolei oznacza, że druga karta w momencie rozmowy na jednym numerze jest poza zasięgiem. Samsung Galaxy J7 (2017) oferuje wyłącznie 16 GB pamięci wbudowanej, z czego użytkownik dostaje dla siebie na start zaledwie 11 GB. Cieszy jednak możliwość rozszerzenia pamięci przy pomocy karty microSD o maksymalnej pojemności 256 GB. Ostatnią kwestią są zastosowane złącza. Mamy tutaj złącze microUSB, które moim zdaniem nie powinno się znaleźć w urządzeniu z 2017 roku. Powoli standardem staje się USB typu C, ale chyba jeszcze musimy trochę poczekać aż stanie się popularniejszy.

Podsumowanie

Samsung Galaxy J7 (2017) w czasie testów pokazał się z bardzo dobrej strony. Z urządzenia korzystało mi się naprawdę przyjemnie. Smartfon oferuje bardzo dobry wyświetlacz Super AMOLED, czytnik linii papilarnych, a także niezły design i bardzo dobrą jakość wykonania. Kolejną kwestią jest wydajność J7 (2017), która zadowoli większość użytkowników, choć warto zaznaczyć, że czasami widoczne są spadki płynności. Warto także wspomnieć o aparacie, który dobrze radzi sobie w sprzyjających warunkach oświetleniowych, jednak po zmroku cały czas pryska. Trudno nie zwrócić uwagi także na małą ilość pamięci wewnętrznej czy też brak USB typu C.

Jeśli zastanawiacie się nad kupnem J7 (2017) i jesteście w stanie zaakceptować jego wady, to jestem niemal pewny, że będziecie zadowoleni z zakupu Galaxy J7 (2017). W innym przypadku warto przyjrzeć się bliżej smartfonom konkurencji. Mam tu na myśli chociażby Moto G5S Plus czy Xiaomi Mi A1.

A jakie jest Wasze zdanie na temat Samsunga Galaxy J5 (2017)? Dajcie znać w komentarzach!

Sponsorem egzemplarza testowego jest Komputronik – dzięki!

Nasza ocena

Jakość wykonania oraz design8.5
Wyświetlacz8.5
Aparat 7.5
Akumulator9
Oprogramowanie, multimedia i wydajność7.5
Cena/jakość7.5
8.1
Ocena czytelników: (6 Oceny)
5.9