8.4

LG V30 – recenzja

3
lg v30

Od pewnego czasu producenci sprzętu mobilnego zasypują nas flagowcami, giganci średnio zarzucają nas dwoma, trzema telefonami. Do naszej redakcji trafił ponad dwa tygodnie temu najnowszy flagowiec koreańskiego producenta, który to ma co najmniej kilka ciekawych rozwiązań i nie jest zwykłym telefonem wydanym w 2017 roku. Jak się sprawuje w praktyce LG V30 przekonacie się czytając poniższą recenzję.

Zawartość pudełka oraz specyfikacja

LG V30 jak przystało na flagowca z prawdziwego zdarzenia został zapakowany w eleganckie czarne pudełko. Mieści się w nim cały zestaw akcesoriów oczywiście wraz z telefonem. Co znajdziemy w takim razie w środku? Prócz samego urządzenia ładowarkę z odczepialnym kablem USB typu C. Warto już teraz dodać, że ładowarka wspiera technologię szybkiego ładowania. W pudełku znajdziemy również zestaw słuchawkowy, który tym razem nie jest najbardziej podstawowym za kilka groszy. Został on stworzony przez firmę B&O, dzięki czemu zyskujemy naprawdę dobrą jakość dźwięku, która bez problemów zadowoli nawet tych bardziej wymagających użytkowników. Jeśli chodzi o zestaw to byłoby na tyle, plusem w zawartości pudełka jest z całą pewnością zestaw słuchawkowy. Brakuje mi jednak prostego etui, które chroniłoby urządzenie przed porysowaniem.

Pod względem specyfikacji otrzymujemy bardzo dobre zestawienie. Sercem naszego urządzenia jest ośmiordzeniowy układ Qualcomma, czyli Snapdragon 835. Do tego dochodzi 4 GB pamięci operacyjnej RAM, a także 64 GB wbudowanej pamięci wewnętrznej. Specyfikację uzupełnia duży 6 calowy, prawie bezramkowy wyświetlacz. Otrzymujemy również baterię o pojemności 3300 mAh, podwójny główny aparat o matrycach 16 i 13 Mpx, oraz przedni o matrycy 5 Mpx. Całość jak sami widzicie należy do najwyższej możliwej półki. Poniżej znajdziecie tabelkę z pełną specyfikacją LG V30.

Jakość wykonania oraz design

Miałem okazję testować wiele różnych urządzeń koreańskiego producenta. Jednak moim zdaniem jeśli chodzi o sam design trudno znaleźć jedno bardzo charakterystyczne urządzenie z portfolio LG, które szczególnie wyróżniałoby się spośród tłumu innych. W przypadku najnowsze flagowca moje odczucia są bardzo podobne. Jest to dobrze wykonany telefon z prostym designem, ale niestety nie ma w nim czegoś co mogłoby zauważalnie wyróżnić ten smartfon spośród innych. Prosta bryła z delikatnie zaoblonymi krawędziami. Telefon mimo dużego ekranu nie jest bardzo duży, a to za sprawą niewielkich ramek wokół wyświetlacza i braku fizycznych klawiszy pod ekranem. Waga telefonu jest przyjemna, niezbyt duża, a dzięki zaokrąglonym krawędziom ekranu LG V30 bardzo dobrze leży w dłoni i nie ma prawa się wyślizgnąć. Krawędzie są wykonane z aluminium natomiast plecki są już szklane. Niestety mają to do siebie, że bardzo mocno zbierają wszelkiego rodzaju brud i odciski palców co niestety trochę psuje odbiór całego urządzenia, bo co chwilę trzeba go przecierać by był czysty.

Od frontu otrzymujemy duży 6 calowy wyświetlacz. Nad nim z kolei mamy przedni obiektyw aparatu wraz z kompletem wszelkiej maści czujników, a także głośnik do rozmów. Jak zwykle najwięcej elementów upchnięto na krawędziach urządzenia. Idąc od prawej mamy tackę na kartę nano SIM oraz slot na kartę micro SD przy pomocy której bez przeszkód możemy rozszerzyć pamięć wewnętrzną urządzenia. Na lewej krawędzi umiejscowiono dwa klawisze fizyczne, które służą regulacji głośności. Rozmieszczenie jest ergonomiczne, a ich skok wyczuwalny i przyjemny. Górna krawędź to standardowe, choć w ostatnim coraz rzadziej spotykane wyjście słuchawkowe mini jack 3,5 mm, oraz jeden z mikrofonów. Dolna krawędź to dla odmiany wyjście USB tyu C, główny głośnik multimedialny oraz kolejny z mikrofonów. Plecki urządzenia mieszczą podwójny główny obiektyw telefonu, obok po prawej dwutonowa dioda doświetlająca LED, a obok klawisz power z zintegrowanym czytnikiem linii papilarnych. Producenci sprzętu mobilnego rezygnowali w ostatnim czasie z takiego rozwiązania, ale jest ono wygodne i ergonomiczne, choć wymaga od nas odpowiedniego przyzwyczajenia.

Jak sami widzicie pod względem wykonania i samego designu LG V30 nie wyróżnia się niczym szczególnym. Pozostaje przy utartych schematach idąc wcześniej wytyczoną drogą.

Ekran

LG V30 jak przystało na flagowca z bieżącego roku został wyposażony w duży 6 calowy wyświetlacz, którego ramki zostały mocno ograniczone. Do tego dochodzi charakterystyczna proporcja 18:9 i zaoblone kąty ekranu. To wszystko sprawia, że telefon pod względem technicznym nie odbiega od standardów jakie prezentują tegoroczne flagowce. Brakuje może jeszcze bardziej bezramkowego wyglądu, ale całość sprawia bardzo dobre wrażenie. Wyświetlacz pracuje w maksymalnej rozdzielczości 1440×2880 pikseli, a został on wykonany w technologii P-OLED. Jak przystało na flagowca koreański producent wyposażył swój telefon w w szkło ochronne Gorilla Glass piątej generacji oraz powierzchnię oleofobową dzięki której możemy szybko i bez problemów wyczyścić wyświetlacz. Dzięki niej również decydowanie wolniej zbiera wszelkiej maści zabrudzenia. Dodatkowo mamy powierzchnię antyrefleksową, która z kolei polepsza widoczność wyświetlanego obrazu w przypadku dużego nasłonecznienia. Jeśli chodzi o jakość samego wyświetlanego obrazu tutaj nie mam zastrzeżeń. Otrzymujemy naprawdę bardzo dobry wyświetlacz. Mamy wysoką maksymalną jasność, do minimalnej również nie mam zastrzeżeń. Obraz jest ostry, kolory są bardzo dobrze odwzorowane. W przypadku reakcji na dotyk również nie dostrzegłem najmniejszych problemów.

Bateria

W LG V30 mamy do czynienia z baterią o pojemności 3300 mAh. Telefon na tle konkurencji nie wyróżnia się pod tym względem spośród tłumu innych tegorocznych flagowców. Choć z najnowszymi propozycjami koreańskiego producenta inne konkurencyjne urządzenia wygląda nieco lepiej. Coraz częściej wykorzystują producenci sprzętu wyjście typu C, podobnie jak to ma miejsce w przypadku LG V30. Jak w praktyce wygląda działanie urządzenia na jednym ładowaniu? Intensywny dzień bez problemów, nawet cały czas korzystając z połączenia komórkowego, częste zdjęcia itp. Gdy zaczniemy zauważalnie mocniej oszczędzać energię nawet i półtora dnia LG V30 wytrzyma. Jak przystało na prawdziwego flagowca LG zaimplementował technologię szybkiego ładowania, dzięki czemu można telefon bardzo szybko naładować. Kilkadziesiąt minut i mamy już ponad połowę baterii. Dodam jedynie, że w zestawie znajdziecie odpowiednią ładowarkę, która w pełni wykorzystuje moc szybkiego ładowania. W LG V30 nie mamy dostępu do samej baterii.

Aparat

Już przy okazji pierwszej oficjalnej prezentacji LG V30 koreański producent chwalił się możliwościami aparatów zaimplementowanych w tym telefonie. Mamy tutaj do naszej dyspozycji 16 Mpx i 13 Mpx matrycę. Pierwszy z tych obiektywów ma bardzo dobrą jasność czyli f/1.6 drugi natomiast jest nieco ciemniejszy czyli f/1.9. Jednak ten drugi ma jedną dodatkową zaletę – jest to szerokokątny obiektyw, więc można z niego wycisnąć jeszcze więcej. Sam aparat sprawuje się naprawdę bardzo dobrze. Zdjęcia w ciemności robi dobre, choć do poziomu lustrzanek czy innych półprofesjonalnych sprzętów zauważalnie brakuje. Jeśli już robimy zdjęcia przy dobrym oświetlaniu jakość zdjęć to najwyższa półka. Zresztą możecie sami ocenić aparat przeglądaj poniższą galerię zdjęć. Za dobrym obiektywem idzie również dobre oprogramowanie, które oferuje naprawdę bardzo dobre możliwości i pole do popisu. Mamy sporo różnych trybów, dodatkowych stylów czy filtrów, jest w czym przebierać i z całą pewnością każdy znajdzie coś dla siebie. Jeśli chodzi o nagrywanie wideo, tutaj sprawa wygląda moim zdaniem podobnie jak w przypadku zdjęć. Całość sprawuje się bez zarzutów. Mamy dobrej jakości wideo, brakuje jednak możliwości zmiany klaktarzu nagrywanych filmów. Jak wyglądają możliwości tego obiektywu to możecie ocenić sami w galerii filmów poniżej.

Oprogramowanie

Linia LG V nie zawsze docierała do Polski. Pierwsza generacja pojawiła się na sklepowych półkach ze sporym poślizgiem, druga natomiast oficjalnie nie była dostępna w sprzedaży w kraju nad Wisłą. Trzecia nadrabia wszelkie zaległości i pojawiła się już w sklepach. Jednak po otwarciu opakowania i wstępnej konfiguracji możemy działać na Androidzie Nougat z preinstalowaną autorską nakładką koreańskiego producenta. W ubiegłym roku LG V20 był pierwszym urządzeniem z preinstalowanym wówczas najnowszą wersją Androida – Nougat. Teraz niestety musimy się obejść smakiem i czekać  na oficjalny update, choć ten jest dosyć szybko zapowiedziany i liczę, że pojawiły się tuż po Nowym Roku. Aktualnie tak jak wspomniałem wcześniej LG V30 działa pod kontrolą Androida Nougat 7.1.2 z pakietem zabezpieczeń datowanych na 1 września bieżącego roku.

Aktualnie producenci sprzętu mobilnego odchodzą od przeładowanych aplikacjami i różnymi dodatkami nakładek systemowych. Najczęściej ograniczają się do tylko najbardziej podstawowych aplikacji – sygnowanych logiem giganta z Mountain View, plus dorzucają kilka groszy od siebie. Podobnie sprawa wygląda w przypadku LG V30, tutaj mamy komplet podstawowych aplikacji Google’a czyli YouTube, Gmail, Dysk Google, ale prócz tego preinstalowane są również

– LG Health jest to nic innego jak osobisty trener, liczy ilość spalonych kalorii, umożliwia odpwoednie zaplanowanie trenignu

– SmartDoctorvaplikacja dzięki której możemy szybko i bez większych problemów zarządzać pamięcia RAM urządzenia, plikami tymczasowymi na telefonie

– Quick Memo+ program, który towarzyszy smartofnom LG już od pewnego czasu, bardzo przydatna aplikacja do tworzenia różnej maści notatek

– LG Mobile Switch nieodzowna aplikacja wówczas gdy chcemy przenieść dane z jednego telefonu do drugiego, możemy to zrobić zarowno po Wi-Fi jak i kablu.

Ogólnie rzecz biorąc nakładka daje sporo możliwości jeśli chodzi o konfigurację urządzenia, możemy się nimi bawić i zmieniając praktycznie każdy aspekt telefonu. Począwszy od rozdzielczości, przez style, zmiany odblokowania ekranu skończywszy na dostosowaniu koloru ekranu do czytania czy oglądania filmów. Poprzednie generacje urządzeń z linii V szczyciły się dwoma wyświetlaczami na froncie urządzenia, w LG V30 zrezygnowano z drugiego wyświetlacza i zastąpiono go floating bar, czyli pływającym paskiem, który wyciąga się z krawędzi ekranu. Możemy do niego przypisać kilka akcji. Odpowiednio skonfigurować lecz w praktyce nie jest to szczególnie innowacyjne rozwiązanie. Moim zdaniem dużo ciekawszy bajerem mimo wszystko był ten drugi mniejszy wyświetlacz. Sama nakładka nie sprawia dodatkowych problemów, choć moim zdaniem do wyglądu najlepszych nakładek dostępnych u konkurencji zdecydowanie brakuje.

Czytnik linii papilarnych

Czytnik linii papilarnych został zaimplementowany na pleckach urządzenia wraz z klawiszem home. Takie rozwiązanie jest znane z różnych urządzeń i moim zdaniem sprawuje się bardzo dobrze, choć chwilę trzeba się przyzwyczaić. Sam czytnik nie sprawia żadnych problemów, szybkość działania jest bez zarzutów, a jego konfiguracja jest prosta i intuicyjna.

Gry oraz wydajność

Co ja mogę tutaj mówić otrzymujemy układ napędzający LG V30 z najwyższej półki czyli Snapdragona 835 do tego dochodzą 4 GB pamięci operacyjnej RAM. Nie mogło być inaczej że wszystko działa bez większych problemów. Nie ma mowy by pojawiły się problemy z szybkością działania, aplikacje uruchamiają się szybko, bez żadnej zwłoki. Możemy również pracować na kilku równocześnie bez żadnych spowolnień czy zacięć. W przypadku gier sytuacja wygląda bardzo podobnie. Całość działa bez zarzutów uruchomiałem kilka najbardziej wymagających tytułów na Androida i żaden nie dostarczał problemów flagowcowi Koreańczyków. Wyniki poszczególnych benchmarków znajdziecie poniżej.

Łączność

Telefon został wyposażony we wszystkie najważniejsze moduły łączności bezprzewodowej. Mamy zatem moduł LTE (niestety bez wsparcia Dual SIM), Bluetooth w wersji 5.0, Wi-Fi włącznie ze standardem ac oraz wsparciem dla sieci działających na częstotliwości 5 GHz. Mamy również NFC. Do kompletu tak na dobrą sprawę brakuje tylko modułu podczerwieni, który swego czasu był implementowany do wszystkich flagowców. Aktualnie się od tego odchodzi. Same moduły łączności bezprzewodowej działają bez zarzutów. Nie zdarzyło mi się by te nagle zakończyło mi połączenie czy nastąpiło jakiekolwiek inne problemy techniczne. Na koniec kilka słów o samej jakości rozmów. Tutaj podobnie jak w przypadku innych telefonów nie dostrzegłem problemów. Wszystko działa bez przeszkód.

Podsumowanie

LG V30 to udany flagowiec, który oferuje sporo ciekawych rozwiązań. Jednak moim zdaniem tracąc drugi przedni wyświetlacz stracił ten charakterystyczny element, wyróżnik spośród tłumu innych rozwiązań, a floating bar nie rozwiązuje problemu. Ten telefon ma co najmniej kilka drobnych zalet, lecz i swoje wady a nią przede wszystkim jest cena, ta nie należy do najniższych 3499 zł to całkiem sporo. Zważywszy, że telefon z  niemal identyczną specyfikacją możemy zakupić za połowę tej ceny.

Nasza ocena

Design oraz jakość wykonania9
Ekran8.5
Bateria7.5
Aparat9
Wydajność8.9
Cena/jakość7.5
8.4
Ocena czytelników: (8 Oceny)
7.7