TP-Link TL-PB20100 – test powerbanka 20100 mAh

0
TP-Link TL-PB20100 powerbank

Powerbanki zdobyły ogromną popularność już jakoś czas temu przy okazji premiery gry Pokemon Go, wówczas niemal każdy gracz musiał być wyposażony w dodatkowe ogniwo. Bowiem smartfony za długo nie były w stanie działać na jednym ładowaniu. TP-Link początkowo w swojej ofercie miał dwa modele, które różniły się między sobą przede wszystkim pojemnością. Jakiś czas temu testowałem wersję o pojemności 15 600 mAh, teraz przyszła kolej na 20 100 mAh, dokładniej model  TP-Link TL-PB20100

Zawartość pudełka

TP-Link już od pewnego czasu przyzwyczaił nas do charakterystycznego połączenia dwóch kolorów, w przypadku akcesoriów mamy do czynienia z bielą i błękitem. Właśnie w takiej kolorystyce zachowano opakowania do powerbanka 20 100 mAh. Pudełko zostało wykonane z cienkiego kartonu, w środku natomiast znajdujące się elementy nieco usztywniono. Co znajdziemy w zestawie? Prócz samego akcesorium jedynie krótki kabel USB oraz zestaw papierologii.

Jakość wykonania oraz design

Testowany przeze mnie sampel jest sporym akcesorium. Jednak wynika to przede wszystkim z bardzo dużej pojemności ogniw zaimplementowanych do niego, więc musi swoje warzyć. Urządzenie podobnie jak pozostałe powerabanki chińskiego producenta został zachowany w jasnej kolorystyce. Dominuje biel z domieszką błękity na krawędziach. Całość została wykonana z plastiku. Tak na dobrą sprawę najwięcej się dzieje w przypadku górnej krawędzi mamy na niej dwa wyjścia pełnoprawne USB, wyjście micro USB służące ładowaniu samego akcesorium oraz żarówkę do lampki wbudowanej do powerbanka. Na froncie mamy jeszcze zestaw diod informujący o stanie naładowania ogniw powerbanka. Ostatnim elementem, który jest jeszcze dodany do tego akcesorium jest klawisz power, znajduje się on na prawej krawędzi urządzenia. Mimo sporych gabarytów ten powerbank jest nieco mniejszy od konkurencji. Miałem okazję sprawdzić jego wielkość chociażby największym konkurentem praktycznej tej samej pojemności czyli powerbanka Xiaomi 20 000 mAh. Różnice nie są znaczne, jednak zauważalne. Dodatkowo TP-Link na krawędziach prawej oraz lewej zastosował chropowate plastiki, dzięki niej mamy znacznie pewniejszy chwyt.

Bateria

TP-Link TL-PB20100 – powerbank 20 100 mAh to urządzenie dla tych, którzy chcą się odciąć od elektryczności na dłuższy czas bowiem efektywnej pojemności mamy około 18 tysięcy co daje średnio około 6 naładowań baterii o pojemności około 3000 mAh. Oczywiście są to liczby szacunkowe, ale jak najbardziej osiągalne. Jak wygląda sprawa ładowania urządzenia? Tutaj niestety musimy uzbroić się w cierpliwość bowiem naładowanie całego powerbanka trwa dobre kilka godzin, nawet kilkanaście (ja najczęściej zostawiałem do na noc). W przypadku ładowania innych urządzeń tutaj ponownie chiński producent nie zdecydował się na implementację technologii szybkiego ładowania. Niestety wiąże się to z dłuższymi czasami ładowania. Moc jaką sugeruje producent to 5 V i 2,4 A na jednym porcie, w praktyce mamy około 5 V i około 1,8 A w porywach do niecałych 2 A. Daje to moc na poziomie 10 W w przypadku ładowania szybkiego moc jest dwukrotnie większa w granicy 18 W. W tym powerbanku mamy do czynienia z dwom wyjściami USB dzięki czemu równocześnie możemy ładować dwa rózne urządzenia. Co ważne moc ładowania przy używaniu równocześnie dwóch urządzeń nie różni się znacząco.

Podsumowanie

Podsumowując TP-Link TL-PB20100 to dobre urządzenie, za około 160 zł otrzymujemy duże ogniwo, które w zupełności wystarczy nam na kilka dni działania. To jeden z lepszych aktualnie dostępnych na rynku rozwiązań. Jeśli tylko potrzebujecie aż tak pojemny