8.1

TP-Link Neffos X1 Max – recenzja

0

Gdy TP-Link wchodził na rynek smartfonów, to duża część użytkowników  była pewna, że nie wyjdzie z tego nic dobrego. Tymczasem okazało się, że producent nie dość, że oferuje całkiem niezłe smartfony, to jeszcze ich wycena względem konkurencji naprawdę pozytywnie zaskakuje. Na łamach MobileWorld24.pl mogliście już przeczytać recenzję modelu Neffos X1 oraz Neffos X1 Lite, a teraz przyszedł czas na model z dopiskiem „Max”. Co myślę o tym urządzeniu? Czy warto się nim zainteresować? Wszystkiego dowiecie się w niniejszej recenzji.

Zawartość pudełka i specyfikacja

TP-Link Neffos X1 Max przywędrował do mnie w dużym, kwadratowym, białym pudełku. Na froncie  opakowania znajdziemy charakterystyczny „X” oraz model urządzenia, natomiast z tyłu znajduje się skrócona specyfikacja techniczna. Warto zaznaczyć, że wszystko w środku zostało ładnie poukładane, podobnie jak w przypadku Huawei P9. W zestawie oprócz smartfonu znajdziemy również ładowarkę sieciową, kabel USB, słuchawki, szpilkę do wyjmowania slotu na karty, a także instrukcję obsługi.

Jeśli chodzi o specyfikację to Neffos X1 Max oferuje 5,5-calowy wyświetlacz IPS o rozdzielczości Full HD. Jego sercem jest ośmiordzeniowy procesor MediaTek Helio P10 z układem graficznym Mali-T860 MP2, wspierany przez 3 GB pamięci RAM, a także 32 GB pamięci wbudowanej, którą można rozszerzyć przy pomocy karty microSD o maksymalnej pojemności 128 GB. Za jakość zdjęć odpowiada 13 Mpx aparat główny oraz 5 Mpx kamerka. W kwestii łączności X1 Max oferuje: dwuzakresowe WiFi 802.11 a/b/g/n 2.4 GHz i 5 GHz, LTE Cat.4, Bluetooth 4.1, GPS, A-GPS oraz GLONASS. Jest też Dual SIM oraz czytnik linii papilarnych. Smartfon pracuje pod kontrolą systemu operacyjnego Android 7.0 Nougat i zasilany jest przez akumulator o pojemności 3000 mAh.

Jakość wykonania oraz design

Na początku warto zaznaczyć, że nie jest to mój pierwszy kontakt ze smartfonem od TP-Link, bo już jakiś czas temu miałem okazję testować model Neffos X1 Lite, którego bardzo pozytywnie wspominam. Neffos X1 Max już przy pierwszym spotkaniu zrobił na mnie bardzo pozytywne wrażenie. Jest to bardzo eleganckie, smukłe i dobrze wykonane urządzenie. W tym przypadku mamy do czynienia z metalową obudową oraz szkłem Gorilla Glass na froncie. Jedynie w tylnej części od góry i dołu znajdziemy wstawki z tworzywa sztucznego, które zapewniają lepsze działanie anten. W kwestii jakości wykonania nie mam zastrzeżeń. Smartfon sprawia wrażenie bardzo solidnego, przyciski zasilania oraz głośności pracują cicho i charakteryzują się przyjemnym skokiem. Warto wspomnieć także o tym, że Neffos X1 Max świetnie leży w dłoni, dzięki zaoblonym po bokach pleckom, a z obsługą jedną ręką również nie ma żadnego problemu.

Z przodu urządzenie składa się z 5,5-calowego wyświetlacza, pod którym znajdziemy klawisze funkcyjne, z kolei nad nim mamy głośnik do rozmów, aparat frontowy, zestaw czujników oraz diodę powiadomień. Na tyle znajdziemy obiektyw aparatu głównego, dwie diody doświetlające, czytnik linii papilarnych oraz logo Neffos. Poniżej znajdziemy tylko kilka napisów, symboli oraz znaków towarowych. Przyjrzyjmy się poszczególnym krawędziom. Na prawej mamy przyciski do regulacji głośności oraz włącznik, natomiast na przeciwległej znalazło się miejsce na slot kart SIM oraz microSD oraz rzadko spotykany suwak, przy pomocy którego możemy wyciszyć dzięki urządzenia. Górną krawędź telefonu zagospodarowano przez złącze słuchawkowe oraz mikrofon, na dolnej natomiast ulokowano złącze microUSB, głośnik multimedialny oraz mikrofon.  

Podsumowując wzornictwo i jakość wykonania Neffosa X1 Max mogę powiedzieć jedno: tu naprawdę nie ma do czego się przyczepić i sam smartfon powinien przypaść do gustu sporej części użytkowników.

Wyświetlacz

Mamy tutaj matrycę IPS o przekątnej 5,5” i rozdzielczości Full HD. 1920 x 1080 pikseli przy 5,5 cala przekłada się na zagęszczenie pikseli na nac na poziomie 401 ppi, co jest całkowicie wystarczającą wartością podczas codziennego użytkowania telefonu.  Odwzorowanie kolorów jest akceptowalne, choć mam wrażenie, że wyświetlane kolory czasem są zbyt zimne i wyblakłe. Ekran cechuje się przyzwoitymi kątami widzenia i dobrą czernią. Jasności minimalnej nie mogę nic zarzucić – podczas korzystania z urządzenia nocą nasz wzrok nie męczy się z powodu zbyt wysokiej jasności minimalnej. Jasność maksymalna również jest w porządku, ale nie pogardziłbym gdyby była nieco wyższa – czasem w pełnym słońcu musiałem robić sobie cień ręką.

W ustawieniach znajdziemy między innymi opcję do zmiany rozmiaru czcionki czy dostosowania wskaźnika LED. Jest też tryb ochrony oka, który zmniejsza ilość światła niebieskiego emitowanego przez ekran, dzięki czemu nasz wzrok nie męczy się tak bardzo podczas korzystania z urządzenia nocą.

Aparat

Smartfon został wyposażony w 13 Mpx aparat główny z przysłoną f/2.0 oraz 5 Mpx kamerkę. Zacznijmy od aplikacji aparatu. Jej interfejs jest bardzo prosty i intuicyjny w obsłudze. Sam układ przycisków jest raczej standardowy. W górnej części głównego widoku znajdziemy różnego typu przyciski. Dodatkowe tryby znajdziemy po przesunięciu palcem w prawo, ale nie spodziewajcie się zbyt wielu funkcji. Mamy tutaj tryb zaawansowany, panoramę, wolne tempo oraz tryb poklatkowy. Jest też możliwość nałożenia na zdjęcie różnego typu filtrów.

Warto dodać, że autofokus działa całkiem szybko, ostrzy zdjęcia już z niewielkiej odległości, dzięki czemu można uzyskać ładne rozmycie tła. Przejdźmy teraz do jakości zdjęć. Te wykonane za dnia cechują się całkiem sporą ilością szczegółów i zadowalającą ostrością. Kolory również są bardzo dobrze odwzorowane. Jakość zdjęć spada, gdy jest mniej światła, ale w tej półce cenowej naprawdę trudno znaleźć urządzenie, które w takich warunkach może pochwalić się dobrymi wynikami. Zdjęcia nocne charakteryzują się wszechobecnymi szumami, kiepską ostrością i słabym odwzorowaniem kolorów. Poniżej możecie zobaczyć galerię zdjęć wykonanych testowanym smartfonem.

Wideo możemy nagrać w maksymalnej rozdzielczości Full HD, przy 30 kl./s. Zastrzeżenia mam jedynie do braku zadowalającej stabilizacji obrazu. Ogólną jakość oceniam pozytywnie.

Akumulator

W X1 Max zastosowano ogniwo o pojemności 3000 mAh. W rzeczywistości czas pracy wygląda bardzo przeciętnie. Co prawda, jesteśmy w stanie osiągnąć jeden pełny dzień pracy, ale w ogólnym rozrachunku całość nie powala.  Podczas mojego, typowego użytkowania, smartfon był w stanie pociągnąć niecały dzień działania na LTE, z czego na włączonym ekranie ok. 3-3,5 godzin. Nie raz udało mi się jednak uzyskać jeden dzień pracy, ale w trybie mieszanym lub na samym WiFi. Podczas takiego użytkowania udało mi się uzyskać ok. 5-6 godzin na włączonym ekranie. Nie zabrakło oczywiście technologii szybkiego ładowania. Urządzenie od 0 do 100% możemy naładować w około 1,5 godziny.

Czytnik linii papilarnych

Czytnik linii papilarnych został w tym modelu ulokowany z tyłu telefonu. Jego lokalizacja to kwestia dyskusyjna, jednak moim zdaniem taka lokalizacja jest dobra, ponieważ trzymając urządzenie w ręku palec wskazujący naturalnie wędruje na czytnik. Warto dodać, że skaner jest cały czas aktywny, dzięki czemu przed jego użyciem nie musimy podświetlać ekranu urządzenia. Sam czytnik działa naprawdę świetnie – niemal przy każdej próbie skorzystania z niego nasz odcisk jest prawidłowo odczytywany, ale pod warunkiem, że palec nie jest wilgotny lub mokry.  Odblokowanie telefonu nie jest może szybkie, ale do jego działania nie mam jakichkolwiek zastrzeżeń. W czasie moich testów działał niezawodnie.

Czytnik nie ma żadnych dodatkowych funkcji. Jedynie możemy go użyć w aplikacji aparatu do wykonania zdjęcia.

Oprogramowanie

W urządzeniu zainstalowany został Android 7.0 Nougat z nakładką NFUI 2.1.0 Jest ona zmieniona głównie wizualnie. Całość nieco odbiega od czystego Androida, ale dzięki temu otrzymujemy kilka ciekawych i przydatnych funkcji. Nakładka została pozbawiona szufladki z aplikacjami, co moim zdaniem nie jest minusem. Z dodatkowych funkcji warto wymienić przycisk wiszący, czyli rozwiązanie znane z nakładki EMUI od Huawei, dzięki  któremu na ekranie pojawiają się najważniejsze przyciski: wstecz, home, ostatnio otwarte aplikacje, a także przycisk umożliwiający wykonywanie zrzutu ekranu oraz blokowanie wyświetlacza.

W urządzeniu możemy również dostosowywać wygląd do własnych upodobań oraz pobierać motywy. Jest też możliwość dostosowywania klawiszy funkcyjnych. Kolejnym dodatkiem jest możliwość wybudzania ekranu po dwukrotnym stuknięciu. W smartfonie znajdziemy także obsługę dwóch aplikacji jednocześnie, jednak jest to standardowa funkcja dostępna w Androidzie 7.0 Nougat.

Wydajność

Za wydajność Neffosa X1 Max odpowiada ośmiordzeniowy procesor MediaTek Helio P10 o częstotliwości taktowania 2 GHz z układem graficznym Mali-T860 MP2, a całość uzupełniają 3 GB pamięci operacyjnej RAM. Jak taki zestaw  sprawuje się podczas codziennego użytkowania?

Neffos X1 Max na pewno nie jest demonem szybkości. Jasne, całość podczas codziennego, typowego użytkowania działa zadowalająco, jednak czasem widoczne są przycięcia i spowolnienia aplikacji. W kwestii płynności systemu jest w porządku. Podczas testów komfortowo korzystało mi się z tego smartfona. Owszem, aplikacje, a zwłaszcza te bardziej wymagające nie otwierają się w mgnieniu oka. Na przełączanie pomiędzy nimi również czasem trzeba poczekać nieco dłużej, ale pamiętajmy, że nie jest to smartfon skierowany dla osób oczekujących świetnej wydajności. Smartfon radzi sobie także ze wszystkimi tytułami dostępnymi w Google Play. Pod względem płynności ich działania trudno im cokolwiek zarzucić, jednak w niektórych sytuacjach widoczne są spowolnienia oraz klatkowania. Warto także zaznaczyć, że obudowa testowanego urządzenia nie nagrzewa się nadmiernie podczas wymagającego użytkowania. Jeśli interesują Was wyniki uzyskiwane przez Neffosa X1 Max w najpopularniejszych benchmarkach, to możecie zerknąć do galerii poniżej.

Łączność

Za łączność w tym modelu standardowo odpowiada dwuzakresowy moduł WiFi 802.11 a/b/g/n/ac ze wsparciem dla Miracast. Do jego działania nie mam żadnych zastrzeżeń. Moduł działał bezproblemowo nawet po znacznym oddaleniu się od routera. Nie zabrakło również Bluetooth 4.1, który podczas testów nie sprawiał problemów. Jest też GPS ze wsparciem A-GPS i GLONASS. GPS szybko i prawidłowo ustala nasza lokalizację oraz bezproblemowo nawiguje nas do wyznaczonego miejsca. Dodatkowo znajdziemy tu też modem LTE kat. 4. Jeśli chodzi o jakość rozmów, to moim zdaniem jest ona znakomita. Jak już wspomniałem Neffos X1 Max został wyposażony w 32 GB pamięci wbudowanej, z której na dane użytkownika pozostaje ponad 24 GB. Warto wspomnieć, że smartfon obsługuje również karty microSD o maksymalnej pojemności 128 GB.

Podsumowanie

Już na samym wstępie wspomniałem, że Neffos X1 Max jest kolejnym urządzeniem od TP-Link, którego miałem okazję testować. Podobnie jak w przypadku Neffosa X1 Lite, taki i tutaj muszę przyznać, że cały okres testów wspominam naprawdę dobrze, a samo smartfon okazał się być ciekawym urządzeniem. Warto zaznaczyć, że mimo kilku minusów X1 Max jest jednym z lepszych smartfonów w swojej klasie. Urządzenie można pochwalić przede wszystkim za dobrze wykonaną i ładną obudowę, całkiem szybki czytnik linii papilarnych oraz nieprzeładowany system. Jednak smartfon ma też kilka minusów. Co mi się w nim najbardziej nie podoba? Przede wszystkim smartfon mógłby mieć nieco lepsze aparaty, które poradziłyby sobie w gorszych warunkach oświetleniowych. Kolejną kwestią jest brak podświetlenia przycisków znajdujących się pod wyświetlaczem, ale poza tym nie mam się do czego przyczepić.

Podsumowując, TP-Link Neffos X1 Max aktualnie jest wyceniony na około 700 złotych i moim zdaniem jest to bardzo rozsądna cena. Oczywiście X1 Max nie jest smartfonem bez wad, jednak w tej półce cenowej tak naprawdę nie możemy mieć wszystkiego. W ogólnym rozrachunku bez większego problemu mogę Wam polecić Neffosa X1 Max i jestem niemal pewien, że smartfon w zupełności spełni wymagania większości użytkowników.

A co Wy myślicie na temat Neffosa X1 Max? Dajcie znać w komentarzach!

Nasza ocena

Jakość wykonania oraz design8.5
Wyświetlacz7.5
Aparat 7.5
Akumulator7.5
Oprogramowanie, multimedia i wydajność8
Cena/jakość9.5
8.1
Ocena czytelników: (0 Oceny)
0