7.3

Xiaomi Redmi Note 5A – recenzja

3
xiaomi redmi note 5a

Jeszcze przed oficjalną polską premierą otrzymaliśmy do testów jedno z najnowszych urządzeń od chińskiego producenta Xiaomi Redmi Note 5A. Jest to pierwszy przedstawiciel nowej generacji smartfonów, lecz nie jest to typowy następca Xiami Redmi Note 4X czy Redmi Note 4, bowiem Note 5A to nieco uboższa wersja modelu który tak naprawdę jeszcze nie został zaprezentowany oficjalnie. Jak sprawuje się najnowsza wersja? Przekonacie się czytając poniższą recenzję. Telefon do testów otrzymaliśmy bezpośrednio ze sklepu GearBest.com.

Zawartość pudełka oraz specyfikacja

Już na wstępie zaznaczę, że telefon, który otrzymaliśmy do testów nie ma jeszcze wersji przygotowanej z myślą o globalnym rynku. Dlatego też elementy zestawu, które znalazłem w pudełku będą się nieco różnić od tego co będzie dostępne w pudełkach, które znajdziecie na naszych rodzimych półkach. Pierwsze co rzuca się w oczy to samo opakowanie, a tak właściwie jego kolor – krwistoczerwony wraz z białym oznaczeniem modelu. W środku znajdziemy kluczyk do otwierania tacki na kartę SIM, kabel USB, a także wtyczkę do ładowarki. Niestety w tym przypadku nie uświadczymy europejskiej końcówki. Nie mamy w tym wypadku żadnego zestawu słuchawkowego.

Co do specyfikacji jest ona nieco okrojona w porównaniu do chociażby Redmi Note 4X. Sercem urządzenia jest układ Qualcomma czyli Snapdragon 425. Do tego dochodzi 2 GB pamięci operacyjnej RAM, a także 16 GB wbudowanej pamięci wewnętrznej, którą można rozszerzyć przy pomocy karty pamięci microSD. Warto zaznaczyć, że nie mamy tutaj hybrydowego wyjścia na karty SIM. Możemy równocześnie używać dwóch kart SIM w wersji nano i także mamy slot na kartę microSD. Specyfikację uzupełnia bateria o pojemności 3080 mAh, dwa aparaty – 13 Mpx oraz przedni 5 Mpx.  Poniżej znajdziecie tabelkę z pełną specyfikacją.

Jakość wykonania oraz design

Na pierwszy rzut oka Xiaomi Redmi Note 5A to tak właściwie brat bliźniak wcześniejszej generacji z drobnymi wyjątkami. Pierwszą zasadniczą różnicą jest materiał z którego oba telefony zostały wykonane. W przypadku poprzedniej generacji mieliśmy przede wszystkim aluminium z plastikowymi wstawkami, a w przypadku Redmi Note 5A to już jest plastik  w całej objętości. Telefon tak na dobrą sprawę ma niemal identyczny rozmiar jak poprzednia generacja za wyjątkiem grubości – jest on nieco cieńszy od poprzedników. Telefon przez użycie nieco mniejszego ogniwa i plastiku zamiast aluminium sprawia, że jest zauważalnie lżejszy od Xiaomi Redmi Note 4X. Smartfon bardzo dobrze leży w dłoni mimo całkiem sporych rozmiarów. Jedną z różnic jest również nieco bardziej obłe krawędzie i brak szkła 2,5D.

Od frontu mamy standardowo duży 5,5 calowy wyświetlacz. Nad nim mamy z kolei umiejscowiony przedni obiektyw aparatu, a także głośnik służący do rozmów oraz komplet czujników. Pod ekranem mamy zestaw trzech klawiszy dotykowych. Idąc od lewej klawisz ostatnich uruchomionych aplikacji, home oraz cofania. Te niestety nie są podświetlone. Na lewej krawędzi znajdziemy tackę na dwie karty nanoSIM, a także slot na wyjście na kartę microSD. Na górnej znajdziemy z kolei jeden z mikrofonów, port podczerwieni oraz wyjście słuchawkowe minijack 3,5 mm, vis a vis umieszczono głośniki multimedialne oraz pośrodku nich wyjście micro USB służące do ładowania i podłączenia urządzenia do komputera. Prawa krawędź to jedynie dwa fizyczne klawisze dłuższy wykorzystywany jest do regulacji głośności oraz nieco niżej krótszy klawisz power. Plecki urządzenia to główny obiektyw aparatu i jednotonowa dioda podświetlająca LED.

Pod względem designu Redmi Note 5A to raczej nic przełomowego. Wygląda dobrze, wszystkie elementy są dobrze spasowane i nie ma mowy by nawet pod silniejszym naciskiem cokolwiek się zatrzeszczało czy niezbyt miło zachrupało.

Ekran

Telefon jest wyposażony w ekran o przekątnej 5,5 cala, który pracować będzie z rozdzielczością nieco niższą bowiem HD i zagęszczenie pikseli jest na poziomie 267 ppi. Ekran został wykonany w technologii IPS TFT, więc sumarycznie nie ma co się spodziewać  cudów. Co do ostrości wyświetlanego obrazu mam drobne zastrzeżenia. Co prawda na pierwszy rzut oka się wydaje, że obraz jest ostry, jednak gdy przyjrzymy się szczegółom w wyświetlanym obrazie o wysokim kontraście pojawiają się „schodki”. Całość myślę, że i tak dla przeciętnego Kowalskiego nie będzie zauważalna. W przypadku wyświetlanego obrazu odwzorowanie kolorów jest na zadawalającym poziomie, a maksymalna jasność stoi na dobrym poziomie, do którego już nas przyzwyczaiło Xiaomi. Dzięki temu nawet przy większym nasłonecznieniu obraz jest czytelny. Niestety w tym modelu producent nie zdecydował się na implementację szkła ochronnego Gorilla Glass więc warto się zaopatrzyć w odpowiednie szkło ochronne czy folię. Za to mamy warstwę oleofobową, która umożliwia łatwiejsze wyczyszczenie ekranu.

Bateria

Xiaomi w przypadku swojego najnowszego telefonu zdecydowało się na zaimplementowanie mniejszego ogniwa niż w poprzedniej generacji. Co mnie nieco zdziwiło, bowiem seria Redmi Note raczej do tej pory była znana z ogniw w granicach około 4000 mAh. Tym razem mamy baterię o pojemności 3080 mAh, które wystarcza jedynie na jeden dzień intensywnego korzystania. Co prawda gdy nieco bardziej będziemy oszczędzać baterię wówczas jest szansa na półtora dnia działania. Przy intensywnym korzystaniu mam na myśli dwie karty SIM równocześnie działające, włączony Wi-Fi kilka rozmów telefonicznych i surfowanie w internecie. Niestety zważywszy, że jest to telefon zaliczany raczej do niższej półki cenowej nie można przy nim liczyć na technologię szybkiego ładowania. W zestawie znajdziemy ładowarkę, ale trzeba wziąć pod uwagę, że wersja aktualnie dostępne w chińskich sklepach nie jest przeznaczona na rynek europejski przez co nie ma odpowiedniej wtyczki do gniazdka elektrycznego. Bateria podobnie jak w przypadku innych urządzeń Xiaomi nie jest wyjmowalna, a jej naładowanie trwa dobre kilka godzin.

Aparat

W chińskich smartfonach szczególnie ze średniej jak i niższej półki nie można oczekiwać cudów jeśli chodzi o aparaty. To na tym elemencie najczęściej oszczędzają chińscy producenci dzięki czemu otrzymujemy z reguły bardzo przeciętne aparaty, które robią raptem poprawne zdjęcia. W przypadku Xiaomi Redmi Note 5A sytuacja wygląda bardzo podobnie. Do czynienia mamy z dwoma obiektywami przednim 5 Mpx, który po prostu sprawdza się jako prosty aparat do selfie, ale żeby robił zdjęcia dobrej jakości nie ma o czym marzyć. Drugi obiektyw ma znacznie większą matrycę, bowiem 13 Mpx jednak w praktyce nie przekłada się na znaczący wzrost jakości samych zdjęć. Te robione przez Redmi Note 5A można uznać za poprawne przy dobrym oświetleniu. Przeciętne odwzorowanie kolorów, problem z większą ilością szczegółów. Te wszystkie bolączki powinny być znane użytkownikom telefonów z podobnej półki cenowej. Gdy dodamy do tego słabe zdjęcia nocą mamy pełny obraz aparatów, które zostały zaimplementowane do tego telefonu. Jeśli chodzi z kolei o nagrywanie wideo to sytuacja wygląda bardzo podobnie, maksymalnie możemy tworzyć nagrania w jakości FHD. Te są jedynie płynne i w sumie tyle dobrego mogę na ten temat powiedzieć. Pełny obraz zobaczycie oglądając poniższą galerię zdjęć wykonanych przy pomocy tego telefonu.

Oprogramowanie

Xiaomi Redmi Note 5A miał od samego początku działać pod kontrolą wersji Androida 7.1 wraz z autorską nakładką MIUI 9. W praktyce jednak okazało się, że telefon owszem ma Androida Nougat 7.1 jednak z MIUI w wersji 8.5. Co mnie osobiście trochę zawiodło, ale czekam na szybki update i oficjalną wersję Global, dzięki której nieco przybliżę Wam działanie systemu. Aktualnie zostawiam temat systemu ze względu na to, że wersja na rynek chiński pozbawiona jest dostępu do sklepu Google Play, duża ilość funkcji i oprogramowania jest dostępna wyłącznie w języku chińskim, więc opis poszczególnych aplikacji i tak nie za wiele nam mówi. Gdy tylko pojawi się wersja global, która później zawita do Polski zaktualizujemy recenzje o te informacje.

Wydajność oraz gry

Już na papierze Redmi Note 5A nie wygląda na demona szybkości, na pewno do grania w najbardziej zaawansowane technologicznie gry nie będzie się nadawać, ale już na co dzień działa bez większych problemów. Aplikacje uruchamiają się szybko, bez zbędnej zwłoki. Podobnie jak wyglądała sprawa w przypadku samego oprogramowania tak i tutaj aktualizację tej części recenzji przedstawię gdy pojawi się oficjalna wersja dla Polski.

Łączność

Chiński producent przy budżetowym rozwiązaniu nie implementował w Redmi Note 5A jakiś szczególnych fajerwerków jeśli chodzi o moduły łączności bezprzewodowej. Mamy Wi-Fi, Bluetooth 4.1, port podczerwieni i dodatkowo wsparcie dla technologii dual SIM, dzięki czemu możemy korzystać z dwóch kart SIM równocześnie, a także karty pamięci. Całość działała bez problemów, nie zauważyłem problemów związanych z nagłym rozłączaniem modułów czy zrywaniem połączenia, również nie dostrzegłem problemów z jakością rozmów telefonicznych.

Podsumowanie

Xiaomi Redmi Note 5A to ciekawy telefon szczególnie dla tych, którzy poszukują tani telefon z dużym wyświetlaczem. Otrzymujemy w nim bardzo podstawowe podzespoły, jednak do przeciętnych zastosowań powinny nie stwarzać dodatkowych problemów. Koszt w sklepie Gearbest.com to około 120 dolarów w przeliczeniu na złotówki to około 440 zł, a znajdziecie go pod adresem. 

Nasza ocena

Design oraz jakość wykonania7.5
Ekran7
Bateria7.5
Aparat7
Wydajność6.5
Cena/jakość8.4
7.3