Huawei Mate 10 i Huawei Mate 10 Pro dwa flagowce od Huawei

3
huawei mate 10 pro

Dzisiaj Monachium oficjalnie zaprezentowane zostały sumarycznie cztery modele, które zasilają rodzinę Huawei Mate 10. O jednym z nich mieliście okazję już przeczytać na łamach MobileWorld24.pl mianowicie wersji Lite, teraz przyszła kolej na następne dwa modele czyli Huawei Mate 10 oraz Huawei Mate 10 Pro i tylko ten drugi będzie dostępny w Polsce w oficjalnej sprzedaży.

Podstawowa wersja Mate 10 została wyposażony w ekran o przekątnej 5,9 cali i jasności 730 nitów, w proporcjach 16:9 i pracuje z maksymalną rozdzielczością 2560×1440 pikseli. Model z dodatkiem „Pro” to większy odpowiednik bowiem ma ekran 6 calowy, które pracuje w rozdzielczości Full HD+ czyli 2160×1080 pikseli, lecz ten model ma wyświetlacz o proporcjach 18:9. Oba modele dodatkowo mają wsparcie dla technologii HDR10. Sercem zarówno jednego jak i drugiego telefonu będzie najnowszy układ Huawei’a czyli Kirin 970, ciekawostką jest fakt, że chiński producent zintegrował ten procesor z NPU czyli Neural Processing Unit, dzięki czemu telefon ma stać się inteligentny. Na papierze wygląda to ciekawie, jednak w praktyce przekonamy się jak wydajny i „inteligenty” jest nowy układ, gdy sample testowe trafią do naszej redakcji.

W przypadku reszty specyfikacji podstawowa wersja Huawei Mate 10 będzie wyposażona w 4 GB pamięci operacyjnej RAM, a także 64 GB wbudowanej pamięci wewnętrznej. Huawei Mate 10 Pro to już 6 GB RAMu oraz 128 GB pamięci wewnętrznej, dla tych, którzy liczyli na rozszerzenie pamięci wewnętrznej przy pomocy karty microSD w przypadku drugiego modelu muszą obejść się smakiem, tylko podstawowa wersja Mate’a obsługuje kartu pamięci. W przypadku aparatów Huawei ponownie pracował z Leicą czego owocem jest podwójny aparat o matrycach 12 Mpx oraz 20 Mpx, co ważne oba są bardzo jasne (jak na warunki smartfonowe) i oferują przysłonę f/1.6. Z przodu mamy obiektyw o matrycy 8 Mpx. Jak to bywa producent dorzucił jeszcze sporo nowości w samym oprogramowaniu aparatu. Całość wygląda naprawdę ciekawie.

W przypadku obu modeli otrzymujemy komplet modułów łączności bezprzewodowej, w przypadku wersji Pro brakuje nieco wyjścia słuchawkowego mini jack 3,5 mm, a tak nie zabrakło czytnika linii papilarnych, wsparcia dla Dual SIM, głośników stereo i innych pomniejszych bajerów.Oba mają baterię o pojemności 4000 mAh z opcją szybkiego ładowania, a także wersja Pro spełnia normy wodoszczelności IP67. Zarówno Huawei Mate 10 jak i Huawei Mate 10 Pro będą działać pod kontrolą najnowszej wersji systemu sygnowanego zielonym robocikiem – Androida Oreo i autorskiej nakładki EMUI 8.0 (tak producent przeskoczył z 5.1 od razu do 8.0).

Tak jak wspomniałem wcześniej dostępny w Polsce będzie jedynie Huawei Mate 10 Pro w sugerowanej cenie detalicznej ustalonej na poziomie 3499 zł, przedsprzedaż rusza 27 października, natomiast pierwsze egzemplarze trafią do użytkowników pod koniec listopada.

Jak Wam się podobają nowości od Huawei? Nowy Huawei Mate 10 Pro jest wart swojej ceny?

Źródło: informacja prasowa

  • Nazir

    Stanowczo za drogo o 40% bo Samsung już pozamiatał rynek sgs8+ z DeX i Note8

    • Wersja Pro, która będzie w Polsce jest zauważalnie tańsza od Note’a 8 czy Galaxy S8+, a przy tym nie wymaga samej stacji.

      • Nazir

        Tylko z całym szacunkiem nie za bardzo masz pojęcie co to jest DeX i jaką ma przewagę nad połączeniem smartfna kablem hdmi do TV.
        ps.
        Takie coś to już miałem dawno temu w sgs2 i śmiać mi się chce że Huawei zastosował stare rozwiązanie od Samsung z sgs2

        Reasumując możesz sobie na Tv wyświetlić pulpit ekranu i aplikację , brak chłodzenia to największa wada tego rozwiązania a Kirin się grzeje jak suszarka bo to g*no warty procesor co stwierdzam na podstawie posiadanych dwóch wcześniejszych modeli Mate7 i MediaPad X2
        DeX nie tylko ma chłodzenie co jest podstawą pracy tak podpiętym smartfonem do TV a druga kwestia to możliwość podpięcia peryferii czego Mate10 nie oferuje
        Jednym słowem kit wciskany naiwnym dzieciakom blogerom którzy nie znali wcześniej tego samego rozwiązania w sgs2 dawno temu 🙂