8.1

Huawei P10 – recenzja

0
huawei p10

W ostatnim czasie oficjalnie zostało zaprezentowanych kilka flagowców, a my mamy dla Was test urządzenia od chińskiego producenta. Mowa o Huawei P10, który miał już premierę jakiś czas temu. Czy jest wart uwagi i jak wygląda na tle pozostałych urządzeń? Przekonacie się czytając poniższą recenzję.

Zawartość pudełka oraz specyfikacja

Pierwsze co rzuca się w oczy to ciekawe pudełko, które otwiera się w specyficzny sposób na dwie strony. Ukazując same urządzenie, Opakowanie jest wykonane z grubego białego prezentuje się naprawdę ciekawie. Co znajdziemy w środku? Prócz samego telefonu otrzymujemy ładowarkę sieciową z odczepialnym kablem USB typu C, najprostszy zestaw słuchawkowy. Mamy także proste etui plastikowe lecz jest ono dostępne tylko i wyłącznie w zestawach dla testerów. Można powiedzieć, że akurat pod względem zawartości pudełka chiński producent nic szczególnego nie dodał.

Pod względem specyfikacji do czynienia mamy ze specyfikacją z najwyższej półki. Huawei zaimplementował najmocniejszy autorski układ czyli Kirin 960, którego wspiera dodatkowo 4 GB pamięci operacyjnej RAM, a także 64 GB wbudowanej pamięci wewnętrznej. Specyfikację uzupełnia ekran o przekątnej 5,1 cala, który pracuje z maksymalną rozdzielczością Full HD czyli 1920×1080 pikseli, do tego dochodzi zestaw niezbędnych modułów łączności bezprzewodowych. Pełną specyfikację Huawei P10 znajdziecie w tabelce poniżej.

Design oraz jakość wykonania

Chiński producent w przypadku swojego najnowszego flagowca nie poszedł jeszcze w wąskie ramki i bardziej panoramiczny ekran. Mamy więc normalnej szerokości ramki wokół ekranu, a i tak mamy całkiem średniej rozmiarów ekran, dzięki czemu telefon jest bardzo poręczny i bez problemu mieści się w dłoni. Dodatkowo dzięki obłym kształtom P10 bardzo dobrze leży w dłoni i jego obsługa jedną ręką nie stwarza dodatkowych problemów. Pod względem wykonania mamy niemal w całości z aluminium. Całość została bardzo dobrze spasowana to też wynika z faktu, że do czynienia mamy z jedną bryłą. Górna część plecków tam gdzie znajdziemy oba obiektywy została wykończona szkłem, co z jednej strony świetnie wygląda z drugiej jednak zbiera całkiem sporo zarysowań. Drugi elementem który nie jest aluminiowym w wykończeniu jest element pod którym chowa się antena i ten z kolei jest umiejscowiony w dolnej części plecków urządzenia.

Od frontu otrzymujemy ekran 5,1 calowy, pod nim mamy czytnik linii papilarnych, który jest zintegrowany z klawiszem home, a przy tym odpowiada za alternatywną nawigację w telefonie, która jest całkiem ciekawie rozwiązana przy pomocy gestów. Nad wyświetlaczem mamy z kolei obiektyw przedniego aparatu, zestaw czujników, głośnik do rozmów telefonicznych oraz diodę informującą LED. Najwięcej elementów standardowo zostało umieszczonych bezpośrednio na krawędziach urządzenia. Na lewej znajdziemy hybrydowy slot na karty SIM i kartę micro SD. Na prawej znajdziemy dłuższy klawisz służący regulacji głośności, a także nieco niżej klawisz power. Na górnej krawędzi umiejscowiono jeden z mikrofonów, a vis a vis wyjście słuchawkowe mini jack 3,5 mm , drugi z mikrofonów wyjście USB typu C, a także głośnik multimedialny. Na pleckach urządzenia mamy z kolei dwa obiektywy głównego aparatu, a także dwutonową diodę doświetlającą LED.

Pod względem designu i jakości wykonania nie mam większych uwag. Choć design Huawei P10 nie jest to coś odkrywczego co szczególnie wyróżnia się na rynku mobilnych technologii. Telefon wygląda elegancko bez żadnych fajerwerków.

Ekran

W przypadku najnowszego flagowca chińskiego producenta mamy do czynienia z ekranem o przekątnej 5,1 cala, co jak na ostatnie standardy jest niezwykle małym wyświetlaczem. Huawei postanowił cały czas trzymać się rozdzielczości Full HD czyli 1920×1080 pikseli, dzięki czemu mamy zagęszczenie pikseli na poziomie 432 ppi. Ekran zostały wykonany w technologii IPS TFT,   co przekłada się na całkiem niezłe wyniki. Mamy ostry obraz z dobrze odwzorowanymi kolorami, a jasność maksymalna i minimalna stoi na dobrym poziomie. Szczególnie wysoka jasność umożliwia bezproblemowe korzystanie z telefonu nawet w dużym nasłonecznieniu. Dodatkowo Huawei zaimplementował kilka dodatkowych technologii – możliwość włączenia filtrowania światła niebieskiego by w znacznym stopniu ograniczyć wysiłek dla naszych oczu. Mamy jeszcze możliwość włączenia trybu czułego ekranu, a także zmian temperatury barw. Opcji jest sporo i dzięki nim możemy w pełni spersonalizować urządzenie. W przypadku zewnętrznych warstw ochronnych było nieco zamieszania już w okolicach premiery urządzenia, bowiem okazało się, że ekran nie jest powleczony warstwą oleofobową. Jak całość wygląda w praktyce? Faktycznie goły ekran nie jest pokryty tą warstwą, przede wszystkim widać to po ilości odcisków, które zbiera i późniejszym jego czyszczeniu. W  przypadku szkła ochronnego Huawei zdecydował się na zaimplementowanie Gorilla Glass 5 generacji, więc wszelkie zarysowania nie powinny być problematyczne.

Bateria

W Huawei P10 mamy zaimplementowane ogniwo o pojemności 3200 mAh, więc można powiedzieć, że jest to bardzo zbliżony wynik to standardu w tej półce urządzeń. Dodatkowo mamy dodaną technologię szybkiego ładowania, dzięki czemu bez problemu szybko możemy naładować telefon w razie konieczności. Jak wygląda działanie baterii? Powiem szczerze, że w tej kwestii niczym szczególnym się nie wyróżnia, jeden dzień intensywnego działania to jest maksymalnie osiągalne. Poprzez dosyć intensywne działanie mam na myśli przede wszystkim cały czas włączony Wi-Fi i transmisję komórkową, kilka telefonów w ciągu dnia i surfowanie w internecie. Bateria jak w przypadku większości aktualnie dostępnych na rynku urządzeń nie jest wyciągalna, więc ewentualna wymiana wiążę się z wizytą w serwisie. Warto dodać, że telefon wykorzystuje nowe łącze USB typu C, a dodatkowo w zestawie otrzymujemy odpowiednią ładowarkę dzięki, której bez przeszkód wykorzystamy w pełni potencjał szybkiego ładowania tego telefonu.

Aparat

Huawei P10 został wyposażony w podwójny główny obiektyw jeden 20 Mpx oraz drugi 12 Mpx. W tym wypadku chiński producent zdecydował się na zastosowanie obiektywu monochromatycznego oraz kolorowego, dzięki czemu dostajemy bardzo dobry zestaw do robienia zdjęć. Choć nie jest on bez wad w przypadku „zwykłej” wersji jaką miałem okazję testować otrzymujemy obiektyw o jasności f/2.2, co nieco gorzej wygląda niż w przypadku Huawei P10 Plus w którym mamy obiektyw o jasności f/1.8. Od frontu otrzymujemy 8 Mpx aparat. Jak cały komplet sprawuje się w praktyce? Lepiej niż dobrze, kolory są dobrze odwzorowane, zdjęcia przy dobrym oświetlaniu mają bardzo dużą szczegółowość, gorzej wygląda sprawa w przypadku zdjęć wykonanych nocą, tam znacznie bardziej brakuje szczegółowości i pojawiają się niestety szumy i właśnie ten jeden element może w znacznym stopniu odstawać od konkurencji, która sobie z tym elementem radzi lepiej. Jeśli chodzi o oprogramowanie do dyspozycji Huawei oddał nam całkiem sporą paletę możliwości w przypadku oprogramowania, mamy chociażby rozbudowany tryb profesjonalny, cała gamę dodatkowych trybów. Każdy fan fotografii z całą pewnością znajdzie coś dla siebie. W przypadku nagrywania wideo możliwości jest też równie dużo, chociażby zmiana klatkarzu wideo. Jeśli chodzi o jakość nagrań mam podobne odczucia jak w przypadku zdjęć, całość stoi na wysokim poziomie. Poniżej znajdziecie galerię zdjęć i filmów zrobionych przy pomocy Huawei P10.

Oprogramowanie

W przypadku Huawei P10 na dzień dzisiejszy działa on na systemie sygnowanym zielonym robocikiem oznaczonym numerem 7.0, wraz z paczką zabezpieczeń datowaną na lipiec bieżącego roku. Dodatkowo jak to bywa w przypadku urządzeń Huawei’a, chiński producent zaimplementował w telefonie własną autorską nakładkę EMIUI w wersji 5.1. Najpewniej znając politykę aktualizacyjną chińskiego producenta posiadacze z początkiem 2018 roku otrzymają aktualizację do Androida 8.0. Choć nie jest to jeszcze potwierdzone w 100%. Co znajdziemy wśród preinstalowanych aplikacji i jak sprawuje się sama nakładka? Zacznę od końca, co do designu i stylu nakładki mam mocno mieszane uczucia, aktualnie dużo bardziej pod względem stylistycznym odpowiadają mi poczynania Samsunga i HTC. Tutaj mamy dosyć ciężkie ikony, które owszem możemy zmienić motywami, ale nadal nie jest  to taki design jaki osobiście mi by odpowiadał. Co do samej funkcjonalności uwag nie mam. Ilość dodatkowych aplikacji nie jest przesadnie duża i wśród nich znajdziemy podstawowy zestaw narzędzi, który powinien się przydać niemal każdemu posiadaczowi smartfona z drobnymi wyjątkami. Wśród preinstalowanych aplikacji znajdziecie między innymi:
– Menedżer telefonu – tak właściwie to cały punkt dowodzenia telefonem, możemy wyczyścić pamięć podręczną, zablokować aplikacje czy skanować smartfon w poszukiwaniu wirusów
-Motywy – biblioteka motywów, dzięki której możemy za pomocą jednego tapnięcia całkowicie zmienić wygląd smartfona
-HiGame sklep z grami mobilnymi
-Zdrowie aplikacja dzięki której będziemy na bieżąco z naszą aktywnością fizyczną, liczy ilość kroków, przebyty dystans itd.
– HiCare centrum techniczne, możemy zgłosić problem z telefonem, sprawdzić stan naprawy gwarancyjnej

Jak sami widzicie Huawei nie zdecydował się na implementację dużej ilości aplikacji, mamy do dyspozycji najważniejsze i chyba najczęściej używane programy, które będą się bardzo dobrze sprawdzać.

Wydajność oraz gry

Huawei w swoim flagowcu zaimplementował najmocniejsze podzespoły czyli mamy autorski układ chińskiego producenta czyli Kirin 960 oraz 4 GB pamięci operacyjnej RAM. Całość sprawuje się bardzo dobrze. Pod względem specyfikacji Huawei P10 znajduje się w czołówce wydajnościowym, poniżej znajdziecie wyniki poszczególnych benchmarków. W przypadku gier również nie ma większych uwag, wszystkie najważniejsze tytuły odpalają się bez problemów, w maksymalnych detalach bez żadnych przeszkód. Miałem okazję zagrać w kilka nowych produkcji i nie było żadnych problemów technicznych.

Łączność

Wraz z Huawei P10 otrzymujemy zestaw najważniejszych modułów łączności bezprzewodowej mamy zarówno Bluetooth, Wi-Fi, wsparcie dla technologii Dual SIM. Huawei w sumie pomyślał o wszystkich najważniejszych modułach. Nie mam większych uwag co do działania samej łączności nie natrafiłem na żadne problemy techniczne pod tym względem, połączenia były stabilne, bez żadnych nagłych rozłączeń. Podobnie jak w przypadku modułów łączności bezprzewodowej tak i nie mam zastrzeżeń do jakości połączeń telefonicznych.

Podsumowanie

Huawei P10 to z całą pewnością udany telefon, który oferuje całkiem sporo możliwości jeśli chodzi o wydajność, ma prosty design, a do tego całkiem przyzwoity główny obiektyw. To co wielu może skłonić do zakupu tego modelu jest cena około 2000 zł za tegorocznego flagowca nie jest wygórowaną kwotą. Czy to jest telefon z czołówki tegorocznych telefonów? Moim zdaniem nieco mu brakuje, ale z całą pewnością jest to solidne urządzenie, które będzie służyło Wam przez dłuższy czas.

Nasza ocena

Design oraz jakość wykonania9
Ekran7.6
Bateria7.5
Aparat8.2
Wydajność8
Cena/jakość8.5
8.1
Ocena czytelników: (10 Oceny)
6.9