Nokia 5 – recenzja

0
nokia 5

Nokia powróciła w pełnej krasie. Fiński producent sumarycznie zaprezentował cztery modele Nokia 3, Nokia 5, Nokia 6 oraz Nokia 8. My dzisiaj przyglądamy się modelowi ze średniej półki czyli Nokia 5. Czy to ciekawy konkurent dla Xiaomi czy innych chińskich marek? Przekonacie się czytając poniższą recenzję.

Zawartość pudełka oraz specyfikacja

Pudełko jak przystało na ostatnią modłę zostało wykonane grubego kartonu, nieco spłaszczone, jednak niczym szczególnym nie wyróżnia się z tłumu. Co znajdziemy w środku? Przede wszystkim sam telefon i komplet papierologii. Do tego dochodzi prosty zestaw słuchawkowy z wyjściem minijack 3,5 mm oraz ładowarkę sieciową z odczepialnym kablem microUSB. Sama ładowarka niestety nie wspiera technologii szybkiego ładowania. Maksymalnie możemy osiągnąć 5V i 2A, co jest średnim wynikiem. W przypadku zestawu słuchawkowego jakość muzyki jest mocno przeciętna, ale trzeba wziąć pod uwagę, że to telefon średniopółkowy za około 900 zł.

Pod względem specyfikacji fiński producent niczym szczególnym nie zaskoczył, można powiedzieć wręcz przeciwnie. Otrzymujemy bowiem Snapdragona 430, do tego 2 GB pamięci operacyjnej RAM, a także 16 GB wbudowanej pamięci wewnętrznej. Specyfikację uzupełnia ekran o przekątnej 5,2 cala, pracujący w rozdzielczości HD, bateria 3000 mAh. Niczym szczególnym specyfikacja się nie wyróżnia, zresztą pełną znajdziecie w tabelce poniżej.

Design oraz jakość wykonania

Do tej pory sygnowane logiem fińskiego producenta smartfony miały charakterystyczny design i sposób wykonania. Podejście do smartfonów mocno się zmieniło i większość z nich jest tworzona na jedno kopyto. Są to niemal identyczne urządzenia. Niestety w przypadku nowych modeli Nokii jest bardzo podobnie. Telefon wykonany jest niemal w całości z aluminium – obudowa typu unibody. Została wykonana z jednego kawałka metalu. Telefon jest cienki i smukły, bardzo dobrze leży w dłoni, a to też za sprawą lekko obłym krawędziom. Ogólnie rzecz biorąc telefon jak na spory wyświetlacz nie jest przesadnie duży, ma „rozsądne” ramki wokół wyświetlacza. Od frontu otrzymujemy całkiem sporej wielkości wyświetlacz o przekątnej 5,2 cala. Pod nim natomiast trzy dotykowe klawisze. Idąc od lewej cofania, home oraz ostatnio uruchomionych aplikacji. Wraz ze środkowym klawiszem home mamy zintegrowany czytnik linii papilarnych. Pozostałe klawisze są podświetlane dzięki czemu korzystanie z z nich nawet w ciemności jest bardzo wygodne i nie dostarcza dodatkowych problemów. Nad ekranem mamy jedynie całkiem spory obiektyw przedniego aparatu, głośnik do rozmów telefonicznych. Jeśli chodzi o krawędzie to standardowo  mamy na prawej długi klawisz służący regulacji głośności oraz nieco niżej klawisz power. Vis as vis umiejscowiono z kolei z dwie tacki na kartę microSD oraz karty SIM. Dolna krawędź to wyjście micro USB, głośnik multimedialny oraz jeden z mikrofonów. Na górnej znajdziemy jedynie wyjście słuchawkowe mini jack 3,5 mm. Plecki urządzenia to obiektyw głównego aparatu i dioda doświetlając LED, a także drugi z mikrofonów. Najbardziej  w całym urządzeniu doskwiera brak diody informującej LED, której producent w ogóle nie zaimplementował.

Pod względem  jakości wykonania nie mam większych uwag. Telefon jest wykonany z dobrej jakości materiałów, choć sam design nie zachwyca i raczej nie wyróżnia się niczym szczególnym spośród innych telefonów.

Ekran

Do naszej dyspozycji oddano całkiem sporych rozmiarów 5,2 calowy wyświetlacz, który pracuje z maksymalną rozdzielczością HD czyli 1280×720 pikseli. Co daje zagęszczenie na poziomie 282 ppi. Przy tak dużym wyświetlaczu niestety brakuje nieco odpowiedniej ostrości, choć nie rzuca się się ten element szczególnie w oczy. Ekran został wykonany w technologii IPS. W praktyce jeśli chodzi o jakość wyświetlanego obrazi nie mam większych uwag. Co prawda do najwyższej jakości zauważalnie brakuje, ale nie jest źle na tle konkurencji w tej półce cenowej. Kolory są dobrze odwzorowane, bez większych przekłamań. Co można pochwalić to przede wszystkim bardzo dobrą maksymalną jasność wyświetlanego obrazu, dzięki temu widoczność obrazu przy dużym nasłonecznieniu jest bardzo dobra. Nokia dodatkowo zastosowała szkło ochronne Gorilla Glass, dzięki któremu zdecydowanie mniej zbiera ono wszelkiego rodzaju zarysowań. Mamy jeszcze powierzchnię oleofobową, dzięki której z kolei łatwiej wyczyścimy ekran z brudów, a przy tym dużo wolnej „łapie” wszelkie odciski palców. Warto dodać, że Nokia podobnie jak inni producenci zaimplementowali do telefonu szkło tzw 2,5D. Daje bardzo dobry efekt zaoblenia krawędzi ekranu, z drugiej strony wystaje on nieco spoza bryły urządzenia i łatwiej się może rysować.

Bateria

W przypadku mobilnych technologii, a szczególnie smartfonów największy problem stanowi bateria. Aktualnie staje się coraz częściej najważniejszym elementem przy wyborze nowego telefonu. W Nokii 5 mamy do czynienia z ogniwem o pojemności 3000 mAh. Co jak na rozmiary i gabaryty urządzenia jest wynikiem całkiem dobrym, choć nadal do najwyższej półki zauważalnie brakuje. W praktyce ogniwo o pojemności 3000 mAh daje możliwość działania przez jeden dzień. Telefon na szczęście przy ładowaniu się nie grzeje. Jeden dzień intensywnego działania jest swego rodzaju standardem przy tego typu urządzeniach. Szkoda jedynie, że w Nokii 5 nie mamy zaimplementowanej technologii szybkiego ładowania. Przez co naładowanie do pełna baterii w tym telefonie trwa dobre kilka godzin.

Aparat

Fiński producent zaimplementował w swoim telefonie dwa obiektywy. Przedni o matrycy 5 Mpx, a główny tylny o matrycy 13 Mpx. Przed kilkoma laty Nokia była w czołówce jeśli chodzi o obiektywy implementowane w telefonach.  Wraz z Carl Zeiss Nokia przygotowywała aparaty należące do ścisłego podium. Jak całość wygląda w przypadku Nokii 5? Na wstępie trzeba wziąć pod uwagę jeden element – jest to telefon ze średniej półki cenowej i nie można zbyt wiele wymagać. W przypadku Nokia 5 mamy naprawdę przeciętny aparat. Robi on zdjęcia przyzwoitej jakości tylko wtedy gdy mamy do czynienia z całkiem dobrym oświetleniem. Wówczas odwzorowanie kolorów jest dobre, nie ma mowy o dodatkowych szumach, a poziom szczegółowości również jest na zadawalającym poziomie, ale niestety trochę więcej oczekiwałem od telefonu sygnowanego logiem fińskiego producenta. Zdaję sobie sprawę, że to telefon ze średniej półki, ale niedosyt jest odczuwalny. Jeśli chodzi o nagrania wideo to tutaj również nie mamy czegoś co wyróżniałoby ten smartfon spośród tłumu innych. Nagrania są płynne, z dosyć dobrą ilością szczegółów. Nagrywać możemy maksymalnie w jakości Full HD. O 4K czy zmianie klatakrzu poszczególnych nagrań nie mamy co marzyć. Tym bardziej, że producent dołączone oprogramowanie okroił do absolutnego minimum. Mamy jedynie wpływ na bardzo podstawowe opcje jako jakość nagrania czy rozdzielczość zdjęć. Nie mamy filtrów czy dodatkowych trybów, które zdecydowanie by rozszerzyły możliwości aparatu, a tak w sumie jest bardzo ubogo. Próbkę zdjęć i filmów wykonanych przy pomocy Nokia 5 możecie znaleźć w poniższej galerii.

Oprogramowanie

Nokia tym razem nie zdecydowała się na implementację własnej autorskiej nakładki, więc mamy do czynienia z czystą wersję systemu sygnowanego zielonym robocikiem oznaczonym numerem 7.1.1. W chwili pisania tej recenzji rozpoczął się proces aktualizacji do najnowszej wrześniowej łatki zabezpieczeń. Już teraz fiński producent zapowiedział, że w przeciągu kilku miesięcy pojawi się aktualizacja do Androida Oreo 8.0. Jak na razie nie wiemy konkretnie kiedy, ale z całą pewnością update się pojawi na telefonach fińskiego producenta. Nokia nie zdecydowała się na dodanie nawet swojego oprogramowania, więc mamy zestaw aplikacji, który serwuje nam sam gigant z Mountain View czyli między innymi przeglądarkę Google Chrome, chmurę Dysk Google czy aplikację do magazynowania zdjęć Google Zdjęcia. Wszystkie one są standardowo dostępne również w sklepie Google Play, więc każdy zainteresowany może je samemu zainstalować na telefonie. Od Nokii oczekiwałem, że doda kilka swoich aplikacji, które nieco rozszerzą podstawowe możliwości telefonu chociażby w związku z aparatem czy multimediami. Tutaj tego typu rozwiązań niestety nie uświadczymy.

Czytnik linii papilarnych

Czytnik linii papilarnych mamy zintegrowany wraz z głównym klawiszem home, takie rozwiązanie jest bardzo wygodne i ergonomiczne. Sam czytnik linii papilarnych mógłby działać nieco szybciej. Nie raz się zdarzało, że niezbyt szybko zareagował na użycie. Jednak z reguły działa on bez problemów i nie jest to problem który pojawiałby się notorycznie i nie rzutuje na całkowitą ocenę urządzenia.

Gry oraz wydajność

Pod względem specyfikacji Nokia nie szczególnie się popisała jeśli chodzi o ten model. Otrzymujemy Snapdragona 430 i 2 GB pamięci operacyjnej RAM, co nie jest najlepszym osiągnięciem. Aktualnie coraz częściej taka specyfikacja szczególnie w chińskich telefonach pojawia się w kontekście najtańszych modeli, które kosztują w granicy 500-600 zł. Co trochę rozczarowuje jeśli chodzi o cenę i możliwości. Na samej marce Nokia nie będzie mogła odbudować swojej popularności. Przy codziennym korzystaniu nie było żadnych przycinek, aplikacje uruchamiają się szybko bez zbędnych problemów, choć gdy chcemy pograć już w jakieś bardziej wymagające tytuły musimy się liczyć z pewnym ograniczeniami. Oczywiście zagramy w praktycznie wszystkie tytuły, jednak nie wszystkie płynnie, problem jest przede wszystkim w niezbyt wydajnym procesorze, gdybyśmy otrzymali układ z linii Snapdragon 6XX i dodatkowo jeden GB pamięci operacyjnej wówczas całość wyglądałaby całkiem inaczej. Pełne wyniki benchmarków znajdziecie poniżej.

Łączność

Jeśli chodzi o moduły łączności bezprzewodowej to tutaj dostajemy podstawowy zestaw niezbędnych modułów i tak mamy Bluetooth w wersji 4.2, Wi-Fi, a także co akurat cieszy moduł NFC.  W tej półce cenowej nie jest  on standardem. Same w sobie moduły nie sprawiają żadnych probemów, działają bez zarzutów, nie pojawiają się żadne przestoje czy nagłe rozłączenia.  Do tego dochodzi jeszcze wsparcie dla dwóch kart SIM, a przy tym również LTE. Co do jakości rozmów nie mam większych zastrzeżeń, jakość połączeń stoi na dobrym poziomie.

Podsumowanie

Nokia 5 jest telefonem, który trudno mi jednoznacznie ocenić. Z jednej strony otrzymujemy bardzo dobre wykonanie, gołą wersję systemu sygnowanego zielonym robocikiem oraz NFC z drugiej jednak cena i reszta bebeszków czyli Snapdragon 430 i 2 GB brakuje nieco mocy szczególnie gdy chcemy zagrać. Przy cenie około 800 zł trudno będzie konkurować Finom chociażby z Xiaomi czy Meizu.

Nasza ocena

Design oraz jakość wykonania7.6
Ekran7
Bateria7.1
Aparat7
Wydajność6.5
Cena/jakość7
Nokia 5 to mocno przeciętny telefon, który wpisuje się całkiem dobrze w średnią półkę cenową, jednak w tym wszystkim zostawia spory niedosyt, liczyłem na coś więcej od fińskiego producenta.
7
Ocena czytelników: (4 Oceny)
8.5