PocketBook Basic Lux – recenzja

1

PocketBook to jeden z najbardziej znanych producentów czytników e-booków. Jakiś czas temu producent wypuścił na rynek kolejny, bardzo ciekawy czytnik, który kosztuje naprawdę niewiele. W czasie testów miałem okazję sprawdzić jak sprawuje się PocketBook Basic Lux – bezdotykowy czytnik z podświetleniem ekranu. Czy ten model zadowoli miłośników czytania? Sprawdźmy to.

Zawartość pudełka i specyfikacja

Basic Lux przywędrował do mnie w typowym dla PocketBooka pudełku. W opakowaniu oprócz samego urządzenia znajdziemy jedynie kabel USB oraz podstawową dokumentację. Jeśli chodzi o specyfikację, to otrzymujemy 6-calowy ekran E-ink Carta o rozdzielczości 1024 x 758 pikseli. Sercem czytnika jest procesor taktowany częstotliwością 1 GHz oraz 256 MB pamięci operacyjnej RAM. Całość działa pod kontrolą systemu Linux 3.0.35 i zasilana jest przez akumulator o pojemności 1300 mAh.

Jakość wykonania oraz design

Na początku warto wspomnieć, że czytnik sprawia bardzo dobre pierwsze wrażenie. Basic Lux dobrze leży w dłoni, niezależnie od tego, jak go trzymamy. Do tego sama obudowa została wykończona z dobrej jakości tworzywa sztucznego, który dodatkowo na tylnej części obudowy został pokryty powłoką antypoślizgową. Front urządzenia został z kolei wykonany z matowego plastiku. Tył obudowy został także wyprofilowany w charakterystyczny sposób, przez co trzymanie czytnika jest jeszcze pewniejsze. Niestety, obudowa lubi przyciągać nadmierne ilości odciski palców. Cieszy też fakt, że PocketBook Basic Lux jest ergonomiczny.

Urządzenie wyposażono w trzy przyciski: jeden duży na środku, który umożliwia poruszanie się po systemie oraz dwa mniejsze (góra/dół) odpowiedzialne do przewijania stron. Na dolnej krawędzi ulokowano slot na kartę microSD oraz włącznik, a także gniazdo microUSB, za pomocą którego naładujemy sprzęt, jak i prześlemy na niego pliki. Front w głównej mierze zajmuje oczywiście ekran. Ramki  go okalające nie są zbyt duże, jak na czytnik e-booków, co jest sporą zaletą.

Ekran i czytanie

Ekran ma przekątną 6 cali i pracuje w maksymalnej rozdzielczości 1024 x 758 pikseli. Wyświetlacz oczywiście został wykonany w technologii E Ink Carta, dzięki której mamy wrażenie czytania tradycyjnej, papierowej książki. Ponadto ograniczone zostaje podświetlenie, przez co nasz wzrok nie męczy się w czasie pochłaniania treści. Co ważne, wyświetlacz jest całkowicie matowy, przez co nie uświadczymy żadnych refleksów świetlnych. Na plus należy zaliczyć także zadowalającą szczegółowość –  ostrość wyświetlanych czcionek jest naprawdę w porządku.

PocketBook Basic Lux radzi sobie z takimi formatami jak: PDF, PDF (DRM), EPUB, EPUB (DRM), DJVU, FB2, FB2.ZIP, DOC, DOCX, RTF, PRC, TXT, CHM, HTM, HTML, MOBI, ACSM. Tradycyjnie już, możemy zmienić rozmiar czcionki oraz tryb wyświetlania tekstu, a także nanosić na tekst własne notatki i włączyć opcję dzielenia wyrazów. Jeśli chodzi o przełączanie kolejnych stron, to odbywa się to całkiem szybko, choć należy pamiętać, że mamy do czynienia z budżetowym czytnikiem e-booków. Cieszy natomiast fakt, że nie ma żadnego problemu z odświeżaniem ekranu, ale czasami można zaobserwować przebicia słów z poprzedniej strony.

Akumulator

Według zapewnień producenta, akumulator zastosowany w tym modelu może wytrzymać nawet miesiąc, ale nie do końca chce mi się w to wierzyć. Możliwe, że czytnik dociągnie tyle, ale  wyłącznie przy Wi-Fi i samym czytaniu. Jeśli zaczniemy grać w gry, czas ten spada do około tygodnia, co i tak jest naprawdę zadowalającym wynikiem, zważywszy na to, że mamy tutaj ogniwo o pojemności 1300 mAh. Cały proces ładowania Basic Lux trwa nieco ponad godzinę.

Wydajność i oprogramowanie

Czytnik został wyposażony w procesor taktowany częstotliwością 1 GHz oraz 256 MB pamięci operacyjnej RAM. Taki zestaw spokojnie wystarcza do czytania i korzystania z książek. Zastrzeżenia mam jedynie do szybkości włączania się niektórych aplikacji. Całość zarządzana jest przez system Linux w wersji 3.0.35, który całkiem dobrze radzi sobie podczas typowych zadań. Sam system jest prosty w obsłudze. Wszystkie  książki mamy w jednym miejscu. Od dołu mamy wysuwane menu z wszystkimi aplikacjami, natomiast na pasku wysuwanym z góry znajdziemy pasek regulacji jasności, włącznik Wi-Fi czy synchronizację urządzenia. Na pokładzie Basic Lux mamy także czytnik RSS, galerię oraz kalkulator. Są także gry wśród, których znajdziemy takie tytuły jak szachy, pasjans, sudoku, czy też wąż. Interfejs został naprawdę świetnie wykonany i całość jest bardzo łatwo dostępna. Za przejrzystość oprogramowania należy się spory plus.

Podsumowanie

PocketBook Basic Lux to czytnik, który świetnie wypada w najniższej półce cenowej. Na plus należy zaliczyć jakość wykonania, która nie budzi żadnych zastrzeżeń. Z dobrej strony pokazuje się również jakość wyświetlacza, długi czas pracy na jednym ładowaniu i bardzo intuicyjne oprogramowanie. PocketBook Basic Lux to udane urządzenie, które mogę polecić osobom szukającym taniego czytnika radzącego sobie z wszystkimi popularnymi formatami plików.

Nasza ocena

Design oraz jakość wykonania 7.5
Wyświetlacz7.5
Akumulator8
Oprogramowanie8.5
Wydajność 7
Cena/jakość8.5
7.8
Ocena czytelników: (1 Ocena)
3.1