7.3

Bluboo Dual – recenzja

1

Aktualnie dysponując już nawet niewielkim budżetem możemy zakupić ciekawe urządzenie, które oferuje w zupełności wystarczające do podstawowych zadań podzespoły. Przykładem takiego smartfona jest Bluboo Dual, który wygląda dobrze, a do tego oferuje dwa obiektywy, które w dalszym ciągu nie są często spotykane w tej półce cenowej. Jak Bluboo Dual poradził sobie w czasie dwutygodniowych testów? Warto go kupić? Na te pytania postaram się oczywiście odpowiedzieć w dalszej części recenzji.

Zawartość pudełka i specyfikacja

Bluboo Dual zapakowany jest w małym, prostokątnym pudełku. Wykonane zostało ono z grubego kartonu, na którym umieszczono wszystkie najważniejsze informacje. Całość została zachowana w ciemnej kolorystyce. Zgrabne pudełko nie skrywa zbyt wiele akcesoriów. W środku znajdziemy w zasadzie tylko dwie rzeczy: ładowarkę oraz kabel USB. 

Bluboo Dual został wyposażony w 5,5-calowy wyświetlacz IPS o rozdzielczości Full HD. Jego sercem jest czterordzeniowy procesor MediaTek MT6737 z grafiką Mali-T720 MP2, który wspierany jest przez 2 GB pamięci operacyjnej RAM oraz 16 GB pamięci wbudowanej, którą dodatkowo można rozszerzyć przy pomocy karty microSD. Za jakość zdjęć odpowiada podwójny aparat główny 13 Mpx + 2 Mpx oraz kamerka przednia o rozdzielczości 5 Mpx. Smartfon zasilany jest przez akumulator o pojemności 3000 mAh i pracuje pod kontrolą systemu operacyjnego Android 6.0 Marshmallow.

Jakość wykonania oraz design

Bluboo Dual może pochwalić się materiałami dobrej jakości. Na tyle w większości zagościł metal w  kolorze złotym, jedynie w górnej oraz dolnej części zastosowano wstawki z tworzywa sztucznego. Na pochwałę zasługują zaoblone po bokach plecki, dzięki którym Dual bardzo dobrze leży w dłoni. Szkoda, że producent pod wyświetlaczem pozostawił sporo niezagospodarowanego miejsca. Całość została bardzo dobrze spasowana. Niestety, nieco ponad obudowę wystaje obiektyw aparatu, co w dłuższej perspektywie naraża go na uszkodzenia mechaniczne. Patrząc na front urządzenia widzimy relatywnie wąskie ramki okalające wyświetlacz, jednak cały czar pryska, gdy podświetlimy ekran – producent zdecydował się na zastosowanie dodatkowej, czarnej ramki.

Przód urządzenia w większości zajęty jest przez 5,5-calowy wyświetlacz, nad którym mamy głośnik do rozmów, zestaw czujników oraz kamerkę. Nie zabrakło również diody powiadomień, która w mojej ocenie świeci zbyt często. Może trochę to dziwne, ale naprawdę tak jest. Świeci ona zawsze gdy na belce systemowej znajduje się jakiekolwiek powiadomienie. Nawet wtedy, gdy pobieramy aplikację ze Sklepu Play. Ponadto cieszy fakt, że dioda świeci naprawdę mocno. Z tyłu najbardziej widoczne są dwa obiektywy z diodą doświetlającą LED w dwóch tonacjach i okrągły czytnik linii papilarnych. Na górnej krawędzi smartfona znajdziemy jedynie 3.5 mm złącze słuchawkowe, natomiast na dolnej krawędzi ulokowano port microUSB, głośnik multimedialny oraz mikrofon. Z reguły, większość smartfonów posiada przyciski do regulacji głośności i włącznik na prawej krawędzi, jednak w przypadku Bluboo Dual ulokowano je na lewym boku. Początkowo takie ulokowanie mi przeszkadzało i nie mogłem się do niego przyzwyczaić, ale już po kilku godzinach się udało. Na prawym boku mamy szufladkę na kartę nanoSIM i microSD.

Wyświetlacz

Przekątna 5,5 cala to nadal standard wśród chińskich smartfonów. W Bluboo Dual znajdziemy wyświetlacz o rozdzielczości Full HD. Przekłada się to na 401 pikseli na cal, co moim zdaniem całkowicie wystarcza do wygodnego korzystania z urządzenia, a sam obraz jest odpowiednio ostry, choć wprawne oko bez problemu wychwyci pewne niedoskonałości. Matryca została wykonana w technologii IPS. Jakość odwzorowania barw stoi na niezłym poziomie. Bluboo wyświetla całkiem przyjemne dla oka kolory. Kąty widzenia również nie dają powodów do narzekania, choć po większym odchyleniu widoczny jest mocny spadek kontrastu. Jasność maksymalna w moim odczuciu mogłaby być nieco wyższa – w pełnym słońcu miałem małe problemy z odczytaniem treści wyświetlanych na ekranie. Jeśli chodzi natomiast o jasność minimalną, to jest ona na tyle niska, że korzystając z urządzenia nocą nie zostaniemy oślepieni. Dodatkowo w ustawieniach ekranu znajdziemy funkcję MiraVision, dzięki której możemy wybrać jeden z kilku trybów: standardowy, żywe kolory oraz użytkownika. W tym ostatnim możemy regulować takie parametry jak: kontrast, nasycenie, jasność obrazu, temperaturę kolorów, a także kontrast dynamiczny.

Aparat

Bluboo Dual został wyposażony w podwójny aparat główny. Pierwszy obiektyw t sensor IMX135 o rozdzielczości 13 Mpx. Drugi natomiast cechuje się rozdzielczością 2 Mpx i oferuje funkcję znaną chociażby z Huawei P9, którego również miałem okazję testować. Recenzje tego modelu przeczytacie klikając tutaj. Zadaniem funkcji, o której mowa to oczywiście wyostrzanie danego obiektu i rozmywanie tła znajdującego się za nim. Dzieje się to oczywiście dzięki zamykaniu oraz otwieraniu przesłony. Niestety, efekt ten w przypadku Bluboo Dual nie do końca zachwyca. Na fotografiach można zauważyć, że obszar na około ostrego obiektu jest niedokładnie rozmazane. Jeśli chodzi o samą aplikację aparatu, to tutaj nie ma zaskoczeń, otrzymujemy przejrzystą i całkiem ładną aplikację oferującą podstawowe funkcje i opcje. Na temat aplikacji nie będę się rozpisywać, ale wspomnę tylko o dostępnych trybach. Mamy tutaj tryb: wideo, zdjęcie, Face beauty, panorama oraz SLR.

Bluboo Dual potrzebuje chwili na wyostrzenie interesującego nas obiektu, ale zdjęcia wykonywane są całkiem szybko. Ich jakość jest zadowalająca, a samo odwzorowanie kolorów stoi na wysokim poziomie. Do szczegółowości fotografii również nie mam zastrzeżeń. Szkoda, że Bluboo Dual ma spore problemy z wykonywaniem zdjęć makro. Złapanie ostrości z bliskiej odległości bardzo często jest niemożliwe. Na froncie znalazła się 5 Mpx kamerka, przy pomocy której niestety nie wykonamy dobrej jakości selfie. Zdjęcia bardzo często wychodzą nieostre, a samo odwzorowanie kolorów pozostawia wiele do życzenia.

Akumulator

Smartfon zasilany jest przez akumulator o pojemności 3000 mAh, który przy współpracy z energooszczędnym procesorem oferuje całkiem zadowalające czasy pracy na jednym ładowaniu. Korzystając z Bluboo Dual z włączonymi danymi komórkowymi, automatycznej regulacji jasności ekranu oraz standardowym użytkowaniu, smartfon wytrzymywał na jednym ładowaniu jeden dzień, z czego na włączonym ekranie około 2,5-3,5 godziny. Natomiast gdy korzystamy wyłącznie z sieci Wi-FI, czas ten wydłuża się około 4-5,5-godziny. Ładowanie od 0% do 100% zajmuje około 3 godziny.

Czytnik linii papilarnych

Skaner umieszczono na pleckach smartfona, co uważam za spory plus. Jest to naprawdę bardzo dobre miejsce. Nasz palec wskazujący intuicyjnie wędruje w kierunku czytnika. Na temat samego działania mogę powiedzieć wyłącznie dobre rzeczy. Wystarczy przyłożyć palec na czytniku, by po chwili telefon został odblokowany. Dzieje się to szybko, choć nie błyskawicznie, ale od urządzenia tej klasy nie możemy oczekiwać zbyt wiele. Co ważne, skaner jest cały czas aktywny, przez co nie musimy najpierw wybudzać urządzenia. Fajnie, że producent pozwala wykorzystać czytnik nie tylko do odblokowywania. Mamy tutaj możliwość odbierania połączeń, robienia zdjęć, czy też przełączania się pomiędzy utworami. Nie zabrakło oczywiście możliwości dostępu do wybranych aplikacji po przyłożeniu palca do czytnika.

Oprogramowanie

Bluboo Dual działa pod kontrolą systemu operacyjnego Android w wersji 6.0 Marshmallow. Producent w kwestii oprogramowania zdecydował się wyłącznie na niewielkie zmiany. Dostajemy niemal czystego Androida z wizualnymi zmianami i kilkoma ciekawymi funkcjami. W oczy rzucają się ikonki. Zostały one ujednolicone – wszystkie są kwadratowe i mają zaokrąglone rogi. Fajnie, że producent daje możliwość schowania dolnej belki systemowej. Jak większość chińskich producentów, tak i Bluboo postanowiło zrezygnować z app drawera. Zatem, wszystkie aplikacje są porozrzucane na pulpitach. Kolejną ważną kwestią jest brak zainstalowanych aplikacji Google, jednak bez problemu możemy je pobrać ze sklepu Google Play. Pozwolę sobie wymienić ciekawsze funkcje znajdujące się w oprogramowaniu:

  • Turbo pobieranie – możemy pobierać duże pliki z jednoczesnym wykorzystaniem sieci Wi-Fi oraz danych komórkowych,
  • wykonywanie zrzutu ekranu poprzez przesunięcie trzema palcami po ekranie,
  • wybudzanie ekranu podwójnym tapnięciem,
  • uruchamianie aplikacji poprzez narysowanie na ekranie przypisanych do nich liter,
  • wyciszanie połączenia przychodzącego przez odwrócenie urządzenia ekranem do dołu,
  • odbieranie połączeń przychodzących przez przyłożenie urządzenia do ucha.

Wydajność

Bluboo Dual jest typowym budżetowcem, jeżeli chodzi o specyfikację. Sercem urządzenia jest procesor MediaTek MT6737, który składa się z czterech rdzeni ARM Cortex-A53 o maksymalnej częstotliwości taktowania wynoszącej 1.3 GHz. Cały układ uzupełnia grafika Mali T720 MP2 oraz 2 GB RAM. Warto dodać, że procesor został wykonany w 28-nm procesie litograficznym. Jak taki zestaw radzi sobie podczas typowego użytkowania?

W kwestii wydajności jest nieźle, choć smartfon czasami ma problemy z płynnym działaniem. Zdarza się, że system się przeładowuje, a podczas przechodzenia między aplikacjami widoczne są klatkowania. Wydaje mi się jednak, że dla zwykłych użytkowników, którzy korzystają z podstawowych aplikacji, Bluboo Dual jest ciekawym urządzeniem. Jeśli chodzi o gry, to oczywiście na smartfonie uruchomimy większość tytułów ze Sklepu Play, jednak te nowsze produkcje 3D są uruchamiane na najniższych ustawieniach graficznych. Mniej wymagające graficznie aplikacje wypadają całkiem nieźle. Cieszy również fakt, że dłuższa rozgrywka nie powoduje nadmiernego przegrzewania się telefonu

Łączność

Do naszej dyspozycji oddano jednozakresowy moduł Wi-Fi 802.11 a/b/g/n (2.4 GHz), który podczas testów nie sprawiał problemów. Nie mogę się przyczepić również do Bluetooth. GPS sprawuje się bardzo dobrze. Moduł szybko wyszukuje satelity i ustala naszą pozycję, a do tego bezproblemowo radzi sobie z nawigowaniem do wyznaczonego miejsca. Zastrzeżenia mam jedynie do jakości rozmów. Niemal za każdym razem podczas rozpoczęcia rozmowy urządzenie zacina się na kilka sekund. Kolejną kwestią jest działanie głośnika i mikrofonu, które niestety nie działają poprawnie, przez co, z kolei nasz głos nie jest dobrze rozumiany przez rozmówcę. A my również mamy problem z usłyszeniem go w zatłoczonych miejscach. Urządzenie wyposażono także w Dual SIM (standby), co oznacza, że możemy korzystać jednocześnie z karty microSIM i nanoSIM lub karty microSD i nanoSIM.

Podsumowanie

Bluboo Dual to ciekawe urządzenie, które zostało całkiem przyzwoicie wykonane. Pamiętajmy, że jest to model z niższej półki cenowej, ale mimo wszystko, bez problemu zaspokoi potrzeby mniej wymagających użytkowników. Co najważniejsze, w przypadku budżetowca trudno jest znaleźć jakiekolwiek dyskwalifikujące wady. Mamy aluminiową obudowę, podwójny aparat główny, niezły wyświetlacz, a także przyzwoicie działający czytnik linii papilarnych. Z drugiej strony wydajność mogłaby być lepsza, podobnie jak jakość rozmów. Jednak, w ogólnym rozrachunku mogę polecić to urządzenie osobom, szukających porządnego i ciekawego budżetowca.   

A co Wy sądzicie na temat Bluboo Dual? Dajcie znać w komentarzach.

Nasza ocena

Design oraz jakość wykonania 8.5
Wyświetlacz7
Aparat 6.5
Akumulator7
Oprogramowanie, multimedia i wydajność6.5
Cena/jakość8
7.3
Ocena czytelników: (0 Oceny)
0
  • Nazir

    Wszystkie takie wynalazki są g*no warte i szkoda kasy