8.3

Honor 9 – recenzja

1
honor 9

Nie tak dawno do naszej redakcji dotarł nieco już spóźniony Honor 8. Jednak na szczęście nie minęło zbyt wiele czasu i mieliśmy okazję przyjrzeć się znacznie bliżej najnowszemu urządzeniu od tej chińskiej submarki Huawei’a. Jak sprawuje się w praktyce Honor 9? Czy warto dorzucić parę groszy do najnowszej generacji urządzenia? Przekonacie się czytając poniższą recenzję.

Zawartość pudełka oraz specyfikacja

Już na samym początku Honor 9 zwraca na siebie uwagę. Pudełko jest wysokie, a stosunkowo wąskie. Wysuwany górną część pokrywki i dosyć niestandardowo telefon jest usytułowany w pionie. Całość prezentuje się bardzo dobrze i oryginalnie. Co znajdziemy w środku? Przede wszystkim telefon, ładowarkę wspierającą technologię szybkiego ładowania wraz z odczepialnym kablem USB typu C. Ciekawym i zarazem dobrym dodatkiem do zestawu jest proste plastikowe etui, które chroni nasz telefon przed ewentualnym uszkodzeniem. W całości wyposażenia brakuje przede wszystkim podstawowego zestawu słuchawkowego.

Jeśli chodzi o specyfikację to tutaj już nas przyzwyczaiło Huawei w wyższej półce cenowej dostajemy do dyspozycji aktualnie najmocniejszy układ Huawei’a czyli Kirina 960, do tego dochodzi 4 GB pamięci operacyjnej RAM, 64 GB wbudowanej pamięci wewnętrznej. Specyfikację uzupełnia wyświetlacz 5,15 calowy, który pracuje z maksymalną rozdzielczością Full HD. Mamy ogniwo o pojemności 3200 mAh, dwa aparaty z tyłu 20 Mpx i 12 Mpx, a z przodu 8 Mpx. Pełną specyfikację urządzenia znajdziecie w tabelce poniżej.

Jakość wykonania oraz design

Honor 9 to jeden z najbardziej smukłych urządzeń, które mogłem testować w  ostatnim czasie. Ramki wokół ekranu na prawej i lewej stronie są cienkie, trochę więcej przestrzeni jest nad i pod wyświetlaczem, ale całość tworzy zwartą i dosyć opływową konstrukcję. Efekt ten potęguje lekko zaokrąglone plecki urządzenia. Jako dwa główne materiały użyto szkła oraz aluminium. Pierwszy materiał wykorzystano przy pleckach urządzenia, natomiast aluminium zastosowano przy krawędziach. Całość wygląda elegancko, choć na tle pozostałych smartfonów niczym szczególnym się nie wyróżnia.

Od frontu otrzymujemy przeciętnych rozmiarów ekran o przekątnej 5,15 cala. Nad nim mamy głośnik do rozmów telefonicznych, zestaw niezbędnych czujników, a także przedni obiektyw aparatu. Pod ekranem mamy środkowy panel dotykowy z zintegrowanym czytnikiem linii papilarnych, a także dwa przyciski dotykowe – cofania oraz ostatnio uruchamianych aplikacji. Na krawędziach już standardowo umieszczono po prawej stronie dwa fizyczne klawisze. Pierwszy od góry dłuższy służy regulacji głośności natomiast nieco niżej to klawisz power. Vis a vis znajdziemy jedynie tackę na kartę SIM oraz kartę microSD. W przypadku górnej krawędzi znajdziemy jeden z mikrofonów, a także port podczerwieni. Na dolnej z kolei umiejscowiony został głośnik multimedialny, wyjście słuchawkowe mini jack 3,5 mm, a także wyjście USB typu C. Na pleckach urządzenia mamy dwutonową diodę doświetlającą LED, a także podwójny główny obiektyw aparatu.

Pod względem wykonania Honor 9 to solidna konstrukcja. Materiały z których wykonany jest telefon są dobrej jakości. W smartfonie nic nie skrzypi, czy nie ugina się pod większym naciskiem. Pod względem designu tak jak już wcześniej wspominałem urządzenie prezentuje się dobrze, choć bez fajerwerków.

Ekran

W przypadku Honor 9 zaimplementowano niezbyt duży jak na dzisiejsze standardy 5,15 calowy ekran, który pracuje z maksymalną rozdzielczością Full HD czyli 1920×1080 pikseli. Co daje zagęszczenie na poziomie 424 ppi. Wyświetlacz wykonany jest w technologii TFT IPS, więc nie mamy tutaj ani Super LCD ani AMOLED. W praktyce dużej różnicy nie uświadczymy między ekranem w tym telefonie, a innymi technologiami, wykorzystywanymi przy produkcji wyświetlaczy. Całość sprawuje się bez zarzutów. Kolory są dobrze odwzorowane, miłe dla oka, a czerń całkiem głęboka. W przypadku wyświetlanego obrazu trudno znaleźć poszczególne piksele – obraz jest ostry jak żyleta mimo, że mamy tu „tylko” rozdzielczość Full HD. Dodatkowo ekran chroniony jest kilkoma warstwami. Do naszej dyspozycji oddano szkło Gorilla Glass trzeciej generacji dzięki któremu wyświetlacz nie zbiera tak łatwo rys i wszelkich otarć. Dodatkowo mamy warstwę oleofobową, która z kolei utrudnia „łapanie” wszelkiej maści brudów i odcisków palców, a jeśli się takowe pojawią znacznie łatwiej je usunąć. Ostatnią warstwą jest antyrefleksowa, która z kolei  umożliwia lepszą widoczność wyświetlanego obrazu przy mocnym nasłonecznieniu. Na koniec kilka słów jeśli chodzi o jasność ekranu. Najwyższa wartość niczym szczególnym się nie wyróżnia, jest kilka modeli które zdecydowanie lepiej „świecą” ekranem. Z kolei najniższa wartość jest naprawdę niska i wyświetlacz staje się czytelny dopiero wówczas, gdy w pomieszczeniu jest ciemno. Przydatna opcja w szczególności w kinie itp.

Bateria

Do naszej dyspozycji oddano baterię o pojemności 3200 mAh, która została wykonana w technologii Li-Po. Jak na gabaryty urządzenia jest to wynik przyzwoity, choć bywały i lepsze  bardziej pojemne ogniwa implementowane do podobnych telefonów. Jak ogniwo sprawdza się w praktyce? Nikogo pewnie nie zaskoczę, gdy powiem, że jest to maksymalnie jeden dzień korzystania z telefonu. Zakładając oczywiście całkiem intensywne użytkowanie telefonu w ciągu dnia czyli kilka rozmów telefonicznych, surfowanie w internecie czy włączony Bluetooth. Podobnie jak już w większości telefonów ze średniej jak i wyższej półki cenowej tak i tutaj zaimplementowano technologię szybkiego ładowania. Dzięki niej zdecydowanie szybciej podładujemy urządzenie w razie konieczności. Warto wspomnieć, że wraz z zestawem otrzymujemy odpowiednią ładowarkę wspierającą technologię szybkiego ładowania. Do samej baterii niestety nie mamy dostępu.

Aparat

W ostatnim czasie w przypadku mobilnych technologii nastała całkiem ciekawa moda na implementowanie do telefonów podwójnego głównego obiektywu. Czy takie rozwiązanie ma sens w przypadku smartfonów? Powiem tak, w wielu wypadkach potencjał nie jest w pełni wykorzystany, ale w przypadku Honor 9 mamy do czynienia z dwoma obiektywami jednym standardowym 20 Mpx, drugi „pomocniczy” monochromatyczny. Rozwiązanie to daje w dobrym rękach całkiem ciekawe efekty. Pod względem jakości same zdjęcia są ładne, kolory są dobrze odwzorowane, przy dobrym oświetleniu ilość szczegółów jest wysoka. Choć jak to bywa w przypadku smartfonów najwięcej problemów pojawia się przy gorszym naświetleniu. Jest wówczas spora ilość szumów, a  szczegółów spada. W przypadku aplikacji obsługującej aparat mamy do dyspozycji całkiem pokaźną liczbę opcji i możliwości. Jeśli chodzi o nagrania wideo sytuacja wygląda bardzo podobnie. Jakość poszczególnych materiałów jest dobra, a opcji związanych z nagraniami jest sporo. Nawet możemy zmienić klatkarz nagrań, choć opcji nie jest zbyt dużo. Jak w praktyce sprawuje się aparat możecie sprawdzić w poniższej galerii zdjęć wykonanych przy pomocy Honor 9.

Czytnik linii papilarnych

Dzisiaj czytnik linii papilarnych jest już standardem w high-endowych telefonach, coraz częściej pojawia się on w niskiej i średniej półce cenowej, a myślę, że to kwestia tylko czasu by również tutaj stały się standardem. Czytnik został zintegrowany z dotykowym przyciskiem pod ekranem. Całość sprawuje się bardzo dobrze i w sumie nie mogę mieć uwag. Przygotowanie czytnika nie trwało zbyt  długo, a później działał już bez zarzutów. Odblokowanie telefonu trwa dosłownie ułamek sekundy. Huawei podobnie jak w przypadku kilku innych swoich urządzeń dodał od siebie kilka gestów, dzięki którym zwiększają się możliwości czytnika. Mamy możliwość konfiguracji przewijania w lewo, prawo (np. przejście do kolejnych zakładek) za pomocą czytnika, proste rozwiązanie jednak gdy się do niego przyzwyczaimy naprawdę może ułatwić życie.

Oprogramowanie

Honor 9 od samego początku działa pod kontrolą Androida Nougat 7.0, jednak podobnie jak w przypadku innych urządzeń Huawei’a tak i ten flagowy model działa wraz z nakładką EMUI w wersji 5.1. Jako, że jest to flagowy model Huawei nie zapomni o aktualizacji tego modelu i wraz z oficjalnym debiutem Androida O powinna pojawić się odpowiednia aktualizacja nowa wersja okładki oznaczona jako EMUI 6.0. Nakładka to porządny kawał kodu, choć nie jest to coś co by znacząco się wyróżniało w porównaniu do konkurencji. Mamy zestaw kilku najbardziej potrzebnych aplikacji i również kilka mniej potrzebnych programów. Listę znajdziecie poniżej:

– Menedżer telefonu – jest tak właściwie centrum zarządzania telefonem, możemy szybko pozbyć się śmieci z telefonu, wyczyścić pamięć RAM czy sprawdzić czy czasem wirus nie zagnieźdźił się w naszym smartfonie
– Motywy aplikacja dzięki której możemy szybko zmienić wygląd całego telefonu
– HiGame sklep z aplikacjami, dzięki któremu możemy szybko wyposażyć się w nowe gry
– Zdrowie – platforma która sprawdza naszą aktywność fizyczną
– HiCare dzięki tej aplikacji sprawdzimy stan naprawy telefonu, skontaktować się z infolinią techniczną
– Pilot inteligentny program dzięki któremu zmienimy nasz telefon w inteligentny pilot, przy zastosowaniu portu podczerwieni
– Booking.com hotele aplikacja znanej platformy do odnajdywania noclegów
– TripAdvisor program dzięki któremu znajdziemy różne atrakcje w naszej okolicy i nie tylko
– eBay aplikacja największej na świecie platformy licytacji
-Results kolejna aplikacja do monitorowania naszych treningów i ćwiczeń
-Vmall aplikacja do oficjalnego sklepu Huawei, niestety sam sklep nie jest dostępny w Polsce

 

Wydajność oraz gry

Kirin 960 i 4 GB pamięci operacyjnej RAM to bardzo dobry duet, który sprawdził się już w innych urządzeniach Huawei’a. Dzięki takiemu zestawieniu otrzymujemy bardzo wydajny telefon. W przypadku którego nie musimy iść na żadne kompromisy jeśli chodzi o aspekt wydajności. Na co dzień Kirin 960 i 4 GB RAMu w zupełności wystarczają. Otrzymujemy spory zapas mocy, aplikacje uruchamiają się szybko. Nie pojawią się żadne zacięcia. W przypadku gier sytuacja wygląda również podobnie. Miałem okazję testować kilka wymagających pod względem grafiki tytułów, na żadnym z nich nie pojawiły sie problemy techniczne. Myślę, że ten telefon bez przeszkód wytrzyma kilka dobrych lat tak by móc uruchomić wszystkie najnowsze tytuły. W benchmarkach telefon sprawuje się dobrze, choć powiem szczerze, że nie są to wyniki rewelacyjne i do Snapdragona 835 zauważalnie im brakuje. Trzeba jednak zaznaczyć, że są to tylko liczby, a w praktyce nie odczujecie żadnych problemów jeśli chodzi o wydajność i szybkość działania.

Łączność

Honor 9 został wyposażony w niemal wszystkie moduły łączności bezprzewodowej. Mamy bowiem NFC, port podczerwieni, Bluetooth w wersji 4.2, a także Wi-Fi wspierające technologię ac oraz LTE. Warto dodać, że model ten jako jeden z nielicznych flagowców został wyposażony w dwa sloty na kartę SIM. Cieszy wsparcie dla technologii Dual SIM, bowiem producenci często zapominają o wydawaniu odpowiedniej wersji swojego telefonu z tą technologią. Pod względem jakości rozmów nie mam żadnych uwag. Problemów w tej materii w ogóle nie było.

Podsumowanie

Honor 9 to udana konstrukcja, która oferuje bardzo dobre parametry w relatywnie niskiej cenie. Za ten model w Polsce przyjdzie nam zapłacić 2199 zł, co jest jedną z najniższych kwot za tegoroczny flagowiec (jedynie Xiaomi Mi6 może mu zagrozić, bowiem plotki mówią o cenie 1999 zł w Polsce). Mamy wydajne „bebeszki”, podwójny bardzo dobry aparat, w sumie do pełnego szczęścia niewiele brakuje. Honor 9 to świetna alternatywa dla flagowców „dużych” marek.

Nasza ocena

Design oraz jakość wykonania8
Ekran8.5
Bateria7
Aparat8
Wydajność8.7
Cena/jakość9.5
8.3
Ocena czytelników: (7 Oceny)
8.2