TP-Link TL-PB15600 – test powerbanka 15 600 mAh

0
TL-PB15600

Powerbanki miały szczególne wzięcie w ubiegłe wakacje szczególnie przez graczy Pokemon Go, którzy notorycznie musieli być podłączeni do dodatkowej baterii, bez niej telefon wytrzymywał maksymalnie kilka godzin grania. Teraz zainteresowanie powerbankami trochę zmalało, ale mimo to jest nadal duże, a użytkownicy smartfonów chcą mieć jeszcze większe ogniwa przy sobie. Na przeciw takim wymaganiom wyszedł TP-Link rozszerzając swoje portfolio o nowego powerbanka o pojemności 15600 mAh – TP-Link TL-PB15600.

Zawartość pudełka

Pudełko jak przystało na TP-Linka to standard czyli niezbyt dużych rozmiarów, zachowane w białej i błękitnej kolorystyce. W przypadku zawartości pudełka, prócz samego urządzenia znajdziemy jedynie krótki kabel micro USB. Brakuje mi prostego etui, które można byłoby bezpiecznie transportować powerbanka.

Jakość wykonania oraz design

Przede wszystkim mamy do czynienia z całkiem sporym ogniwem 15600 mAh, przez co gabarytowo urządzenie jest całkiem pokaźnych rozmiarów. TP-Link wyszedł z założenia że może taki powerbank nieco wydłużyć i pogrubić mimo iż nie jest to najlżejszy sprzęt to cały czas jest mobilny. W całości powerbank jest wykonany z plastiku. Jest on dobrej jakości. Wszystkie elementy są bardzo dobrze spasowane, więc nie ma możliwości by jakikolwiek element skrzypiał nawet pod większym naciskiem. Powerbank podobnie jak pozostałe urządzenia z tej linii zostało zachowane w jasnej kolorystyce biało-błękitnej.

Od frontu urządzenia przy górnej krawędzi mamy sześć diod LED, które informują nas o poziomie naładowania ogniwa w TP-Link TL-PB15600. Na prawej krawędzi mamy jedynie klawisz power, który odpowiada za możliwość poglądu aktualnego stanu naładowania urządzenia. Na górnej krawędzi mamy komplet niezbędnych wyjść czyli dwa pełnoprawne wyjścia USB, a także pomiędzy nimi micro USB, dzięki któremu możemy naładować samego powerbanka. Na tej krawędzi mamy także latarkę.

Ogniwo

Do naszej dyspozycji TP-Link TL-PB15600 dał duże ogniwo o pojemności 15600 mAh. Dzięki takiej pokaźnej baterii spokojnie możemy kilkukrotnie naładować nasz telefon czy tablet. Wydajność takiego ogniwa to około 85% więc możemy standardowe ogniwo w telefonie o pojemności około 3000 mAh naładować jakieś 4 razy. Jak wygląda sprawa samego ładowania? Naładowanie do pełna całego powerbanka to całkiem długi proces trwa on co najmniej 6 godzin. Zakładając, że używamy do ładowania ładowarki 2 A i 5 V (taka jest najszybsza obsługiwana). W praktyce oczywiście osiągnięcie takich wyników  nie jest możliwe. Realne liczby to 1,6 A i 5 V co daje moc na poziomie około 8 W. W przypadku ładowania smartfonów i urządzeń mamy dwa wyjścia, które ładują średnio około 1,4 A i 5 V. Co daje moc na poziomie około 7 W. To taki poziom mocy jest utrzymywany przy ładowaniu zarówno jednego urządzenia jak i dwóch równocześnie. Szkoda jednak, że producent nie zaimplementował któreś z technologii szybkiego ładowania, dzięki temu moglibyśmy zdecydowanie szybciej naładować takie ogniwo.

Podsumowanie

Powerbank TP-Link TL-PB15600 to udane urządzenie, które powinno się spodobać szczególnie osobom, które dużo podróżują i są odcięci od elektryczności przez dłuższy czas. Dobrze spasowane są wszystkie elementy, nie ma problemu z działaniem a przy tym cena to około 159 zł.