8.7

Huawei P10 Lite – recenzja

0

Huawei zdobył serca wielu klientów przede wszystkim urządzeniami ze średniej półki cenowej. W Polsce ogromną popularnością cieszą się modele z serii Lite. Przykładem tego jest Huawei P8 Lite, P9 Lite, a także tegoroczny P9 Lite (2017). Według Chińczyków dobrą passę ma przedłużyć Huawei P10 Lite, jednak czy tak się stanie? Czy testowany przeze mnie przez ostatnie dwa tygodnie średniak chińczyków jest urządzeniem wartym uwagi? Postaram się odpowiedzieć na te pytania w dalszej części recenzji.

Zawartość pudełka i specyfikacja

Huawei przyzwyczaił już swoich klientów do tego, że jego produkty są pakowane ze szczególną dbałością o szczegóły. Jednak w przypadku P10 Lite jest nieco inaczej. Na początku muszę zaznaczyć, że urządzenie trafiło do mnie w testowym pudełku, ale całość nie odbiega znacząco od tego, co otrzymujemy podczas zakupu. W zestawie wraz z urządzeniem znajdziemy skróconą instrukcję obsługi, szpilkę do wyjęcia szufladki na karty, ładowarkę, a także przewód USB. Cieszy również obecność zestawu słuchawkowego. Wszystkie akcesoria są w kolorze białym.

Jeśli chodzi o specyfikację, to otrzymujemy zestaw odpowiedni dla tej półki cenowej. Mamy tutaj 5,2-calowy wyświetlacz IPS o rozdzielczości Full HD. Sercem urządzenia jest ośmiordzeniowy procesor Kirin 658 z układem graficznym Mali T830 MP2, wspierany przez 3 GB pamięci operacyjnej RAM oraz 32 GB pamięci wbudowanej, którą można rozszerzyć przy pomocy karty microSD. Za jakość zdjęć odpowiada 12 Mpx aparat główny oraz 8 Mpx kamerka przednia. Całość zasilana jest przez akumulator o pojemności 3000 mAh z funkcją szybkiego ładowania oraz pracuje pod kontrolą Androida 7.0 Nougat z nakładką EMUI w wersji 5.1.

Jakość wykonania oraz design

W kwestii designu chiński producent zdecydował w P10 Lite postawić na nieco inną stylistykę. Smartfon został wykonany z dwóch tafli szkła, które połączone są ze sobą metalową ramką. Po wzięciu urządzenia do ręki od razu czuć, że mamy do czynienia z produktem wysokiej klasy. Muszę przyznać, że początkowo Huawei P9 Lite podobał mi się bardziej. Jednak im dłużej korzystałem z P10 Lite, tym bardziej jego design mnie przekonywał. Niestety, mam kilka zastrzeżeń do samej obudowy. Po pierwsze jest ona podatna na zbieranie odcisków palców, bardzo trudno jest utrzymać ją w czystości. Po drugie nieco przeszkadza fakt, że obudowa jest strasznie śliska, przez co smartfon łatwo ślizga się po powierzchniach. I w końcu po trzecie – obudowa jest bardzo podatna na zarysowania. Na moim egzemplarzu było całe mnóstwo małych rysek, które niestety nie wyglądały zbyt ładnie, więc kupując P10 Lite warto wyposażyć się w jakiekolwiek etui, które będzie chronić obudowę urządzenia.

Jakość wykonania P10 Lite stoi na bardzo wysokim poziomie. Całość prezentuje się naprawdę świetnie, a do tego elegancko. Dzięki zastosowaniu 5,2-calowego wyświetlacza smartfon bardzo dobrze leży w dłoni, ale należy pamiętać, że przez śliską obudowę urządzenie może łatwo wyślizgnąć się z ręki. Od frontu otrzymujemy 5,2-calowy wyświetlacz, który otoczony jest relatywnie wąskimi ramkami po bokach. Nad wyświetlaczem producent umieścił głośnik do rozmów, kamerkę, diodę powiadomień oraz zestaw czujników, a pod nim znajduje się wyłącznie logo Huawei. Z tyłu natomiast, w górnym lewym rogu umieszczono obiektyw aparatu głównego wraz z diodą doświetlającą LED, a nieco niżej ulokowano kwadratowy czytnik linii papilarnych oraz logo Huawei. Patrząc na prawą krawędź naszym oczom ukazują się przyciski do regulacji głośności, a także przycisk power, natomiast lewa krawędź skrywa w sobie jedynie szufladkę ze slotem hybrydowym. Górna krawędź jest zajęta przez złącze słuchawkowe 3.5 mm oraz mikrofon. Na sam koniec pozostaje dolna krawędź, na której umieszczono złącze microUSB 2.0, mikrofon oraz głośnik multimedialny.

Wyświetlacz

Huawei postawił w tym przypadku na 5,2-calowy wyświetlacz IPS o rozdzielczości Full HD. Rozdzielczość 1920 na 1080 pikseli przekłada się na zagęszczenie pikseli na cal na poziomie 424 punktów. Takie zagęszczenie jest całkowicie wystarczające i zapewnia odpowiednią ostrość czcionek. Jak już wspomniałem matrycę wykonano w technologii IPS, która oferuje zadowalające odwzorowanie barw. Ich temperaturę możemy dodatkowo dostosować w ustawieniach. Bardzo dobrze wypadają również kąty widzenia. Zastrzeżenia mam jedynie do przeciętnej bieli i czerni. Jasność maksymalna pokazała się z naprawdę dobrej strony i pozwala na komfortowe korzystanie z urządzenia w pełnym słońcu. Do jasności minimalnej również nie mam żadnych zastrzeżeń. Jej poziom pozwala na bardzo wygodne użytkowanie telefonu nocą. Do naszej dyspozycji oddano oczywiście czujnik światła, który automatycznie reguluje jasność ekranu. Przez cały okres testów działał on bez problemów. W ustawieniach dodatkowo możemy włączyć tryb ochrony wzroku, który zmniejsza intensywność światła niebieskiego.

Aparat

Huawei wyposażył P10 Lite w 12 Mpx aparat główny z przysłoną f/2.2, autofokusem, PDAF oraz pojedynczą diodą doświetlająca LED. Jest to teoretycznie zestaw identyczny jak w P9 Lite (2017), jednak uważam, że jakość zdjęć wykonanych P10 Lite jest nieco lepsza. Z przodu znalazła się natomiast 8 Mpx kamerka z przysłoną f/2.0. Wideo możemy nagrać w maksymalnej rozdzielczości Full HD, przy 30 klatkach na sekundę. Sama aplikacja jest bardzo prosta i żaden użytkownik nie powinien mieć problemu podczas jej obsługi. Na ekranie głównym aplikacji mamy spust migawki, skrót do galerii, a także przełącznik, który umożliwia nagrywanie. Na lewym pulpicie mamy dostęp do listy trybów, których swoją drogą jest całkiem sporo: profesjonalne zdjęcie, wideo, profesjonalny film, HDR, tryb poklatkowy, znak wodny, notatka audio, skanowanie dokumentu, panorama, malowanie światłem, zwolnione tempo, ostrość na wszystko, a także filtr. Po przesunięciu z prawej strony pojawiają się wszystkie ustawienia. P10 Lite cechuje się szybko działającym autofokusem. Na plus należy również zaliczyć szybkość zapisu zdjęcia od momentu jego wykonania.

 

Jakość zdjęć jest naprawdę dobra. Fotografie wykonane w korzystnych warunkach oświetleniowych są zadowalające. Na pochwałę zasługuje ich szczegółowość oraz zadowalające odwzorowanie kolorów. Niestety, zdjęcia nocne pozostawiają wiele do życzenia, ale w średniej półce cenowej naprawdę trudno jest znaleźć urządzenie, które oferować będzie ładne fotki wykonane po zmierzchu. Filmy nagrane w dobrych warunkach trzymają naprawdę wysoki poziom, jednak tak samo jak w przypadku zdjęć ich jakość mocno spada w nocnych warunkach.

Akumulator

Urządzenie zasilane jest energią z akumulatora o pojemności 3000 mAh. Na papierze taka pojemność wygląda całkiem imponująco, ale niestety nie ma mocnego przełożenia na rzeczywistość. Owszem, można osiągnąć dwa dni pracy na jednym ładowaniu, jednak nie jest to regułą i raczej częściej urządzenie dotrzymywało kroku przez jeden dzień pracy. Przy codziennym użytkowaniu, z włączoną synchronizacją danych, używaniem różnego typu aplikacji i automatyczną jasnością bardzo ciężko było uzyskać ponad 4 godziny na włączonym ekranie. Jestem pewien, że w rękach większości użytkowników smartfon spokojnie wytrzyma znacznie więcej. Ładowanie Huawei P10 Lite trwa nieco ponad dwie godziny.

Oprogramowanie

Huawei P10 Lite pracuje pod kontrolą Androida 7.0 Nougat, który dodatkowo został wzbogacony o nakładkę EMUI 5.1. Moje początki z nakładką chińczyków nie były zbyt kolorowe, jednak wraz z kolejnymi testami urządzeń Huawei oraz Honor, czuję się coraz lepiej w tym środowisku. EMUI to istna kopalnia funkcji i dodatkowych możliwości. Największą zmianą względem poprzednich wersji nakładki jest obecność szufladki z aplikacjami. W  ustawieniach możemy wybrać czy chcemy korzystać z niej, czy też nie. W moim przypadku jednak wolę, gdy aplikacje są porozrzucane na pulpitach. Nakładka pozwala również zmienić kolejność wirtualnych przycisków nawigacyjnych. Z ciekawszych funkcji należy również wymienić ekranowy przycisk wiszący, który może pomóc osobom z mniejszymi dłońmi. Nakładka wspiera także obsługę gestami. Możemy także uruchomić tryb prosty, który nieco przypomina  Windowsa. Najważniejsze funkcje w EMUI 5.1:

  • Personalizacja powiadomień i paska stanu,
  • Aplikacja bliźniacza – możliwość logowania się na dwa różne konta w jednej aplikacji.
  • Tryb podzielonego ekranu,
  • Wyszukiwarka – można ją uruchomić przesuwając palcem z góry na dół po pulpicie,
  • Nie przeszkadzać,
  • Motywy,
  • HiGame,
  • Menedżer telefonu.

Wydajność

W obudowie Huawei P10 Lite zamknięto ośmiordzeniowy procesor Kirin 658. Cztery rdzenie ARM Cortex A53 cechują się częstotliwością taktowania 2.3 GHz, natomiast kolejne cztery – 1.7 GHz. Za grafikę odpowiada Mali T830 MP2. Ponadto cały zestaw wspierany jest przez 3 GB pamięci operacyjnej RAM. P10 Lite podczas typowego użytkowania działa naprawdę dobrze. Podczas testów nie pojawiły się żadne problemy. Do działania urządzenia nie mam zastrzeżeń. Smartfon nie zawiesza się, wszystkie polecenia wykonuje sprawnie, ale po jakimś czasie widoczne są spore spowolnienia, które w urządzeniu za 1500 złotych nie powinny mieć miejsca. Miejmy nadzieję, że przyszłe aktualizacje poprawią nieco wydajność tego modelu. Huawei P10 Lite bardzo dobrze radzi sobie w grach. Nie ma żadnych problemów z bardziej wymagającymi tytułami, choć podczas rozgrywki pojawiają się spadki wydajności. Muszę zaznaczyć, że podczas dłuższej rozgrywki lub używania wymagającej aplikacji telefon lubi się nagrzewać. Jednak nie są to temperatury, które mogłyby negatywnie wpłynąć na komfort użytkowania.

Czytnik linii papilarnych

W przypadku każdego urządzenia Huawei lub Honor twierdzę, że Chińczycy implementują w swoich modelach jedne z najlepszych czytników linii papilarnych. Skuteczność skanera w P10 Lite jest naprawdę wysoka. W ciągu dwóch tygodni nie zdarzyło się aby skaner nie odczytał poprawnie mojego odcisku palca. Wystarczy lekkie przyłożenie do czytnika, by nasz odcisk został odczytany. Problemy pojawiają się jedynie wtedy, gdy mamy trochę mokre dłonie. Sam czytnik oferuje kilka dodatkowych funkcji. Przy jego pomocy możemy wykonać zdjęcie, odebrać połączenie, a także wyłączyć alarm. Ponadto przesuwając palcem po skanerze możemy wysunąć panel powiadomień oraz przesuwać zdjęcia w galerii.

Łączność

Niestety, Huawei P10 Lite w tym aspekcie wypada nieco gorzej na tle konkurencji. Smartfon został wyposażony w jednozakresowy moduł WiFi 802.11 b/g/n, 2.4 GHz. Na minus należy zaliczyć również obecność Bluetooth 4.1 oraz microUSB 2.0. Jednak nieco cieszy hybrydowy slot kart SIM. Jedna karta oferuje łączność LTE, 3G oraz 2G, natomiast druga wyłącznie 2G. Jakość rozmów jest bardzo dobra na obu kartach SIM. Sam głośnik oferuje odpowiednią jakość dźwięku, co najważniejsze głos nie jest zniekształcony. NFC również działa prawidłowo. Jeśli chodzi o GPS, to podczas testów nie pojawiły się żadne problemy. Szybko łapie fixa i prawidłowo nawiguje do wyznaczonego miejsca.

Podsumowanie

Huawei P10 Lite to naprawdę udane urządzenie, które bezwątpienia powtórzy sukces swoich poprzedników. Jednak nie jest pozbawiony wad, ale warto zaznaczyć, że względem P9 Lite zostało poprawione niemal wszystko. Na plus można zaliczyć jakość wykonania, wyświetlacz, a także aparat, który oferuje dobrej jakości zdjęcia. Tak naprawdę jedynym minusem P10 Lite jest wydajność, jednak tak jak wspomniałem już wcześniej, uważam, że przyszłe aktualizacje mogą naprawić ten problem. Huawei P10 Lite będzie świetnym wyborem dla osób poszukujących niedrogiego urządzenia oferującego wszystkie najważniejsze funkcje. Osobiście polecam to urządzenie i wydaje mi się, że smartfon zadowoli nawet bardziej wymagających użytkowników.

Nasza ocena

Design oraz jakość wykonania9.5
Wyświetlacz9
Aparat9
Akumulator8
Oprogramowanie, multimedia i wydajność8.5
Cena/jakość8
8.7
Ocena czytelników: (7 Oceny)
6.2