TP-Link UP540 – 5-portowa ładowarka USB – recenzja

0

Na dzień dzisiejszy w naszych domach zagościła cała gama przeróżnej maści urządzeń elektronicznych. Większość z  nich jest zasilana niewielkimi ogniwami, które niestety trzeba często ładować. Najczęściej raz dziennie. Mając w domu tablet, smartwatch, smartfon czy czytnik e-booków czasem brakuje nam już kolejnych ładowarek. Pamiętanie o przepinaniu kolejnych urządzeń jest po prostu uciążliwe. Ciekawym rozwiązaniem w ostatnim czasie pochwalił się TP-Link prezentując szybko ładującą ładowarkę, dzięki której naładujemy do pięciu urządzeń równocześnie.

Zawartość opakowania

Pudełko jak na ładowarkę jest całkiem pokaźnym rozmiarów. Zostało standardowo dla TP-Linka zachowane w białym i niebieskim kolorze. Co znajdziemy w środku? Prócz samej ładowarki odpowiedni kabel zasilający i w sumie tyle. W przypadku ładowarki nie spodziewałem się szczególnie rozbudowanego zestawu. Otrzymałem niezbędne elementy do korzystania z urządzenia.

Design oraz jakość wykonania

Sama ładowarka nie należy do najmniejszych rozwiązań. Jednak mimo wszystko do plecaka czy torby bez problemów się zmieści. Choć z całą pewnością nie będzie najlżejsza rzecz w naszej torbie, bowiem swoje waży ta ładowarka. W całości została wykonana z plastiku jednak jest on bardzo dobrej jakości. Górna część ładowarki została wykończona błyszczącym czarnym tworzywem, natomiast krawędź to już matowy plastik. Takie połączenie dwóch rodzajów tworzy jest bardzo dobre. Bowiem właśnie na krawędzi znajdziemy wszystkie 5 portów USB, a zdarza się, że czasem przy podłączaniu kabla ręka osunie się i nieopatrznie porysujemy plastik wokół wyjścia. Na matowym zdecydowanie mniej będzie widać wszelkie rysy. Spód urządzenia został wykonany z gumy która uniemożliwia samoczynne przesuwanie się ładowarki po biurku czy innej płaskiej powierzchni. Pod względem wykonania nie mam większych uwag. Wszystkie elementy zostały  bardzo dobrze spasowanie. Nawet pod mocniejszym naciskiem nie ma prawa żaden element skrzypieć. Całość została też tak rozwiązania, że podłączanie kolejnych urządzeń nie jest trudne, a dostęp do wszystkich wyjść jest bardzo prosty. Wyjścia USB są umieszczone na krawędzi w całkiem sporych odstępach od siebie, dzięki czemu nie kolidują ze sobą. Z tytułu z kolei TP-Link zdecydował się umiejscowić wyjście do głównego kabla zasilającego. Ten jest na szczęście wystarczająco długi (1,5 m) by sięgnąć od gniazdka elektrycznego do np. biurka na którym kładziemy ładowarkę.

Ładowanie

Było już o walorach estetycznych najnowszej ładowarki od TP-Linka, teraz przyszła kolej na sprawy techniczne. Producent deklaruje, że to urządzenie „daje” moc rzędu 40 W. Co w przeliczeniu na jedno wyjście przekłada się na 8 W. W praktyce podział jest nieco inny. Po pierwsze według danych maksymalnie na jednym wyjściu USB możemy uzyskać 5V oraz 2,4 A. W praktyce te wyniki są nieco niższe, ale oscylują w granicy 8-9 W. Dlatego też gdy ładujemy kilka urządzeń producent wskazuje, że możemy ładować 3 smartfony i 2 tablety, co daje średnio 15 W i 20 W mocy („zwykłe” ładowanie smartfona przyjmuje się 5V i 1 A, tabletu 5 V i 2A). Niestety nie mam na stanie pięciu mierników by równocześnie móc robić pomiar, ale sprawdzałem dla poszczególnych wyjść i faktycznie wyniki są bardzo zbliżone. Co ważne mając nawet podłączonych kilka urządzeń nie dostrzeżecie różnicy w ładowaniu. Cały czas odpowiednie napięcie i natężenie jest utrzymywane a ich skoki są naprawę niewielkie. Szkoda jedynie, że TP-Link nie zdecydował się na zaimplementowanie choć jednego wyjścia wspierającego technologię szybkiego ładowania Quick Charge, wtedy jeszcze bardziej uniwersalna byłaby ta ładowarka. Mimo wszystko uważam, że jeśli tylko jesteś w posiadaniu kilku urządzeń, które musisz ładować to takie rozwiązanie jak najbardziej się sprawdzi.

Podsumowanie

 Ładowarka TP-Linka to ciekawe rozwiązanie, które z całą pewnością docenią Ci którzy w zaciszu domowym muszą co chwilę żonglować między kolejnymi ładowarkami. Tutaj problem znika, bowiem równocześnie można ładować pięć różnych sprzętów i to całkiem szybko wykorzystując nawet 9 W mocy na jedno urządzenie. Zakładając, że ładowarka ta działa jak 5 normalnych przy tym oszczędza sporo czasu to koszt około 100 zł nie wydaje się zbytnio wygórowany.

tp-link