7.3

TP-Link Neffos X1 – recenzja

0
neffos x1

TP-Link wszedł na rynek smartfonów w ubiegłym roku wraz z linią urządzeń Neffos C5. Jeszcze w 2016 na targach IFA w Berlinie chiński producent zaprezentował po raz pierwszy oficjalnie nowe urządzenia z linii Neffos X1. Jednak debiutują one na sklepowych półkach dopiero teraz. Jakiś czas temu pojawił się model Neffos X1 z 2 GB pamięci RAM oraz 16 GB wbudowanej pamięci wewnętrznej, natomiast my otrzymaliśmy do testów wersję mocniejszą. Ma ona na pokładzie 3 GB pamięci operacyjnej RAM,  a także 32 GB wbudowanej pamięci wewnętrznej. Ten model zadebiutuje u nas wraz z końcem maja w sugerowanej cenie detalicznej ustalonej na poziomie 849 zł. Jak sprawuje się mocniejsze wcielenie TP-Link Neffos X1 przekonacie się czytając poniższą recenzję.

Zawartość pudełka oraz specyfikacja

Chiński producent tym razem idzie w nieco inną kolorystkę jeśli chodzi o opakowania. Wcześniej był to dosyć młodzieżowy fiolet, teraz padła kolej na elegancką biel i nieco inny, bardziej płaski format opakowania. Co znajdziemy w środku pudełka? Przede wszystkim ładowarkę z odczepialnym kablem micro USB, słuchawki dokanałowe, które same w sobie brzmią dosyć przeciętnie (do codziennego zastosowania powinny się nadać bez problemów) i w sumie tyle. Można rzec standard jeśli chodzi o smartfony.

W przypadku specyfikacji mamy do dyspozycji przeciętnej wielkości 5 calowy wyświetlacz, który działa w maksymalnej rozdzielczości HD czyli 1280×720 pikseli.  Sercem TP-Link Neffos X1 jest ośmiordzeniowy układ MediaTeka Helio P10. Do tego dochodzą 3 GB pamięci operacyjnej RAM,  a także 32 GB wbudowanej pamięci wewnętrznej, którą można rozbudować przy pomocy karty pamięci. Specyfikację uzupełniają dwa aparaty 13 Mpx oraz 5 Mpx, bateria o pojemności 2250 mAh. Do tego mamy zestaw najpotrzebniejszych modułów łączności bezprzewodowych, a także wsparcie dla technologii dual SIM (obie karty muszą być nano SIM).

Jakość wykonania oraz design

Seria urządzeń Neffos do tej pory skierowana była przede wszystkim do młodych odbiorców. Stąd też obłe kształty, plastikowe wykończenia, a przy tym niska cena. Odnoszę wrażenie, że wraz z nadejściem linii Neffos X1 TP-Link atakuje oczko wyżej. Bowiem teraz głównym materiałem wykończeniowym jest aluminium z dodatkowymi plastikowymi elementami. Do tego smartfon prezentuje się zacznie bardziej elegancko. Na pierwszy rzut oka przypomina nieco pod względem designu i jakości wykonania Xiaomi Redmi Note 4X. Po pierwsze telefon wykonany jest w dużej mierze z aluminium. Praktycznie całe tylne plecki urządzenia za wyjątkiem górnej i dolnej części, która jest plastikowa (identyczny schemat mogliśmy zaobserwować w przypadku Xiaomi Redmi Note 4X). Jednak to co różni Neffosa X1 od wcześniej wspomnianego Xiaomi Redmi Note 4X to gabaryty. Smartfon TP-Linka jest znacznie mniejszy. Po pierwsze mamy  5 calowy wyświetlacz. Do tego dochodzi mniej pojemna bateria. Dzięki takim zabiegom cała konstrukcja jest znacznie smuklejsza i lżejsza od dosyć dużego telefonu Xiaomi. Całość prezentuje się bardzo  dobrze. Jest również dobrze wykonana. Nie ma mowy by jakiś element skrzypiał, wszystkie części są bardzo dobrze spasowane.

Od frontu otrzymujemy 5 calowy wyświetlacz. Pod nim mamy trzy klawisze dotykowe. Idąc od lewej ostatnio uruchomionych aplikacji, home oraz cofania. Działają one bez zarzutów jednak szkoda że nie są w żaden sposób podświetlane. Szczególnie w ciemności ułatwiłoby korzystanie z telefonu. Nad ekranem z kolei mamy obiektyw przedniego aparatu, głośnik do rozmów, a także zestaw czujników. Jak zwykle najwięcej elementów upchnięto na krawędziach urządzenia i tak idąc od lewej mamy dosyć nietypowy klawisz odpowiedzialny za szybkie wyciszenie telefonu. Jest to ciekawe i wygodne rozwiązanie. Choć moim zdaniem znacznie lepszy byłby klawisz odpowiedzialny za spust migawki aparatu. Po przesunięciu guzika z automatu są wyłączane wszystkie dźwięki i alarmy. Niestety podobnego efektu nie uzyskamy ręcznie ściszając od minimalnej głośności wszystkie dźwięki. Idąc dalej mamy tackę na karty nano SIM (co ważne oba sloty obsługują jedynie wersję nano). Vis a vis umiejscowione są dwa klawisze fizyczne – przycisk regulujący głośność, a także power. Dolna krawędź to głośnik multimedialny i wyjście micro USB. Na górnej z kolei umiejscowiono mikrofon i wyjście słuchawkowe mini jack 3,5 mm. Tylne plecki urządzenia to główny obiektyw aparatu, dwutonowa dioda doświetlająca LED, a także czytnik linii papilarnych.

Pod względem wykonania i jakości poszczególnych materiałów nie mam uwag. Neffos X1 nie jest dziełem sztuki, ale za to bardzo porządnie wykonanym telefonem, który powinien przypaść do gustu wielu użytkownikom.

Ekran

Najnowszy model z linii Neffos oferuje całkiem mały jak na dzisiejsze standardy pięciocalowy wyświetlacz. Jednak nie uświadczymy tutaj żadnych dodatkowych fajerwerków związanych z wyświetlaczem. Działa on w rozdzielczości HD czyli 1280×720 pikseli, do tego dochodzi jeszcze szkło ochronne Gorilla Glass i w symie tyle. Co do samej jakości wyświetlanego obrazu. Obraz nie jest idealnie ostry np. w porównaniu do wyświetlaczy Full HD. Jednak przy codziennym korzystaniu nie powinna być ta różnica odczuwalna. W przypadku odwzorowania kolorów nie mam tutaj większych zastrzeżeń. Oczywiście do czołówki chociażby ekranów Super AMOLED zdecydowanie brakuje. Jednak trzeba pamiętać, że jest to telefon za znacznie mniejsze pieniądze dostępny na naszych sklepowych półkach. Warto dodać, że zastosowano tutaj szkło 2,5D dzięki czemu krawędzie wyświetlacza są delikatnie obłe i całość wygląda znacznie lepiej. W przypadku reakcji na dotyk również nie mam uwag. Telefon reaguje na wszelkie polecenia szybko i bez zbędnej zwłoki.

Bateria

TP-Link w przypadku baterii w swoim najnowszym smartfonie poszedł na pewien kompromis, bowiem w zamian za niewielkie gabaryty i wagę najwięcej straciła sama bateria. Bowiem w Neffos X1 mamy ogniwo o pojemności raptem 2250 mAh. Co jak na dzisiejsze standardy smartfonowe jest wynikiem co najmniej kiepskim. Na osłodę producent implementuje w swoim telefonie wsparcie dla szybkiego ładowania, jednak powiem szczerze, że i tak nie jest to rozwiązanie najlepsze. Po pierwsze w zestawie nie mamy odpowiedniej ładowarki, która wspiera tę technologię, po drugie mimo wykorzystania odpowiedniej ładowarki, a ładowanie nie jest zbyt szybkie i nadal trwa dłuższą chwilę. Jak wygląda kultura pracy zaimplementowanego ogniwa? Na papierze byłem mocno sceptyczny, na szczęście w praktyce sytuacja nie wygląda najgorzej. To, że telefon wytrzyma maksymalnie jeden dzień działania wiedziałem już zanim dostałem sampla testowego, ale miałem pewne obawy czy ten jeden dzień da radę. W praktyce okazało się, że jeden dzień normalnego korzystania z telefonu jest osiągalnym wynikiem bez większych przeszkód. Kilka SMSów czy krótkich rozmów, włączony przesył danych i Wi-Fi i telefon mimo to pod wieczór miał jeszcze około 20% baterii. Zapewne zasługą takiego stanu rzeczy jest niezbyt wydajny, a przy tym całkiem nowoczesny układ MediaTeka, nieduży wyświetlacz to wszystko sprawia, że telefon bez przeszkód wytrzyma jeden dzień działania. Poniżej znajdziecie wyniki benchmarka.

Aparat

Standardowo dla tej półki cenowej otrzymujemy dwa aparaty. Przedni do selfie mamy 5 Mpx, natomiast główny to ten z matrycą 13 Mpx. Całość na papierze wygląda nie najgorzej. Jednak w praktyce trzeba wziąć pod uwagę, że jest to średnia półka cenowa i aparaty wbudowane w Neffos X1 robią przeciętne zdjęcia. Przy dobrym oświetleniu nie ma większych problemów. Zdjęcia mają nasycone kolory, brakuje może większej szczegółowości natomiast jeśli chodzi fotki przy gorszym oświetleniu. Tutaj flagowce mają często problem wyciągnąć dobrą jakość, a co dopiero średniak. Zdjęciom zrobionym w nocy standardowo brakuje szczegółów. Pojawia się również spora ilość szumów. W przypadku aplikacji obsługującej aparat, TP-Link nie zdecydował się na wiele fajerwerków. Pod ręką mamy najważniejsze opcje. Czyli filtry i kilka dodatkowych trybów pracy jak slow motion czy poklatkowy tryb. Niestety trybu profesjonalnego nie uświadczymy w tym telefonie, podobnie jak możliwości zmiany klatkarzu filmu. Zresztą filmy zarówno przednią jak i tylną kamerką możemy nagrywać maksymalnie jakości Full HD. Co do jakości samych nagrań. Wyglądają podobnie jak w przypadku zdjęć. Są przyzwoite i płynne, ale wielkiej kinematografii raczej tym telefonem nie nagramy. Poniżej znajdziecie galerię zdjęć i filmów wykonanych tym telefonem.

Oprogramowanie

Neffos X1 działa pod kontrolą Androida Marshmallow 6.0. Co w dobie Androida Nougat 7.0, który notabene jest dostępny na rynku już od sierpnia ubiegłego roku w oficjalnej, stabilnej wersji nie jest znaczącym wyczynem. Warto jednak zaznaczyć, że TP-Link obiecał szybką aktualizację do nowszej wersji systemu sygnowanego zielonym robocikiem. Trzymam za słowo i liczę że niedługo stosowny update ujrzy światło dzienne. Wracając do samego oprogramowania. TP-Link zaimplementował poprawki bezpieczeństwa do lutego 2017 roku włącznie. Zapewne przy kolejnym większym updatecie pojawi się odpowiednia łatka i zabezpieczenia zostaną zaktualizowane. TP-Link zdecydował się na implementację do swojego smartfona autorskiej nakładki systemowej, więc tak na dobrą sprawę nie widzimy praktycznie w ogóle podstawowej wersji Androida spod nakładki. Sama w sobie nie jest w żaden sposób odkrywcza wpasuje się w ogólny dzisiejszy trend material design. Wśród preinstalowanych aplikacji również nie ma szaleństwa. Mamy jedynie kilka podstawowych aplikacji. Przede wszystkim są to programy amerykańskiego giganta z Mountan View, a także takie jak Pogoda, Menadżer plików czy Motywy.

Czytnik linii papilarnych

Po raz pierwszy w smartfonach z linii Neffos od TP-Linka uświadczymy czytniki linii papilarnych. W przypadku modelu X1 został on umiejscowiony na tylnej klapce urządzenia pod obiektywem aparatu i diodami doświetlającymi LED. Dzięki niezbyt dużym gabarytom i delikatnemu wgłębieniu możemy bardzo wygodnie korzystać tego rozwiązania. Konfiguracja czytnika nie wykracza poza to co do tej pory widzieliśmy w smartfonach. Brakuje mi może dodatkowych gestów, które moglibyśmy przypisać do czytnika linii papilarnych. Do samego działania czytnika nie mam większych uwag. Działa on naprawdę bardzo dobrze i wystarczy ułamek sekundy by przy jego pomocy odblokować ekran. Widać, że na przestrzeni ostatnich miesięcy mocno poprawiło się działanie czytników linii papilarnych. Jeszcze jakiś czas temu nawet we flagowych smartfonach był z nimi całkiem spory problem, a teraz już za telefonie za kilkaset złotych można korzystać wygodnie z takiego rozwiązania.

Wydajność oraz gry

Przez ostatnie dwa tygodnie miałem okazję testować mocniejszą wersję Neffos X1, która ma na pokładzie 3 GB pamięci operacyjnej RAM, a także  32 GB wbudowanej pamięci wewnętrznej. Reszta specyfikacji pozostaje bez zmian w porównaniu do wersji 2GB/16GB, a za tę dodatkową przyjemność dopłacimy 150 zł. Jak w praktyce sprawuje się Helio P10 i wcześniej wspomniane 3 GB pamięci operacyjnej RAM? W codziennym zastosowaniu telefon nie sprawia najmniejszych problemów. Wszystkie aplikacje uruchamiają się szybko bez zbędnej zwłoki. Do tego praca urządzenia jest stabilna. Bardzo sporadycznie pojawiają się drobne chrupnięcia, jednak nie rzutują one na całkowitą ocenę urządzenia. Sytuacja nieco odmiennie wygląda w przypadku gier. Te uruchomimy bez większych problemów, ale gdy już chcielibyśmy pograć na najwyższych detalach czy bardziej zaawansowane produkcje pod względem graficznym mogą pojawić już spore problemy. Poniżej znajdziecie wyniki dla poszczególnych benchmarków.

Łączność

Neffos X1 został wyposażony w najbardziej podstawowe moduły łączności bezprzewodowej. Mamy do dyspozycji Bluetooth, Wi-Fi, a także wsparcie dla technologii Dual SIM (obie karty muszą być w wersji nano). Co do działania samego Wi-Fi nie mam uwag. Przez  cały okres testów nie było problemów z łącznością. Jednak już w przypadku Bluetooth miałem więcej problemów. Ten moduł  wolno działał. Nieraz minęło sporo czasu zanim połączył się już sparowanym urządzeniem. Bywały też problemy z łącznością z moimi słuchawkami, gdzie telefon miałem w kieszeni marynarki, a słuchawki na głowie i mimo wszystko potrafiło przerywać. Słuchawki testowałem na różnych telefonach i do tej pory takie problemy nie występowały. Szkoda, że TP-Link nie zdecydował się na implementację NFC. W dobie działającego u nas Android Pay przydałaby się taka funkcja.

Podsumowanie

Neffos X1 to udana konstrukcja, która za stosunkowo niewielkie pieniądze oferuje 3 GB pamięci RAM i 32 GB wbudowanej pamięci wewnętrznej. Do tego dochodzi aluminiowa obudowa i czytnik linii papilarnych. Brakuje mi do pełni szczęścia nieco mocniejszej baterii, która wytrzymywałaby ze dwa dni działania. TP-Link Neffos X1 wydaje się być rozsądną alternatywą dla innych chińskich smartfonów. Za 849 zł otrzymujemy telefon, który do podstawowych zastosowań będzie naprawdę bardzo dobry.

Nasza ocena

Design oraz jakość wykonania8
Ekran7.2
Bateria6.5
Aparat6.4
Wydajność 6.9
Cena/jakość8.5
7.3
Ocena czytelników: (0 Oceny)
0