8.5

Samsung Galaxy A5 (2017) – recenzja

12
Samsung Galaxy A5 (2017)

Samsung Galaxy A5 (2017) to przedstawiciel średniej wyższej półki cenowej, który wśród wielu osób uchodzi za smartfon idealny. Jednak po dwutygodniowych testach mogę stwierdzić, że nie do końca tak jest i smartfon nie jest pozbawiony wad.  Jak myślicie, co przekłada się na tak wysoką cenę? Czy warto wydać tyle za urządzenie Koreańskiego producenta? Zapraszam do lektury.

Zawartość pudełka i specyfikacja

Samsung Galaxy A5 (2017) przywędrował do mnie w ładnym, białym pudełku, na którym zostało umieszczone logo Samsunga i model urządzenia. Po otwarciu pudełka naszym oczom ukazuje się sam smartfon, pod którym znajduje się ładowarka z odczepianym kablem USB-C. W zestawie znajdziemy też słuchawki całkiem dobrej jakości. Całość została zachowana w kolorze białym. Ponadto w pudełku umieszczono jeszcze podstawową dokumentację oraz kluczyk do otwierania szufladek na nano sim oraz na kartę pamięci.

Jeśli chodzi o specyfikacje, to otrzymujemy całkiem ciekawe urządzenie wyposażone w 5,2-calowy wyświetlacz Super AMOLED o rozdzielczości 1920 x 1080 pikseli. Sercem urządzenia jest ośmiordzeniowy procesor Exynos 7880 o częstotliwości taktowania 1.9 GHz, wspierany przez 3 GB pamięci RAM. Zdjęcia wykonamy aparatem głównym 16 Mpx z f/1.9 oraz kamerką 16 Mpx z f/1.9. Ponadto urządzenie posiada czytnik linii papilarnych. Całość zasilana jest akumulatorem o pojemności 3000 mAh oraz działa pod kontrolą Androida 6.0.1 Marshmallow z nakładką TouchWiz.

Jakość wykonania oraz design

Ubiegłoroczny Galaxy A5 pod względem designu może nie zachwycał, ale w porównaniu do jego konkurentów mocno się wyróżniał. Tegoroczna wersja została mocno zmieniona względem poprzednika, co dla wielu użytkowników jest dużym minusem. Urządzenie wykonane jest z dwóch tafli szkła połączonymi ze sobą metalową ramką. Całość wygląda stylowo i elegancko. Na przodzie została umieszczona tafla szkła zaokrąglona na brzegach, natomiast tył ma mocniej zagięte krawędzie, dzięki czemu chwyt urządzenia jest znacznie łatwiejszy i przyjemniejszy. Warto pamiętać, że szklany tył jest bardzo śliski i lubi zsuwać się z różnego typu powierzchni, przez co po jakimś czasie będą pojawiać się ryski. Warto także dodać, że smartfon jest wodoszczelny i spełnia normę IP68, co oznacza, że jest odporny na zanurzenie w wodzie na głębokość 1,5 metra przez 30 minut.

Front urządzenia to 5,2-calowy wyświetlacz, nad którym został umieszczony czujnik zbliżeniowy, czujnik oświetlenia, kamerka, oraz głośnik do rozmów.  Pod ekranem umieszczono fizyczny przycisk Home z czytnikiem linii papilarnych oraz dwa przyciski dotykowe: wstecz i ostatnio otwarte aplikacje. Przyjrzyjmy się krawędziom urządzenia. Na górnej krawędzi została umieszczona tacka na kartę microSD oraz mikrofon, natomiast na dolnej krawędzi mamy wejście słuchawkowe 3,5 mm jack audio,  USB typu C oraz drugi mikrofon. Lewa krawędź skrywa w sobie tackę na kartę nano sim oraz przyciski do regulacji głośności. Prawa krawędź to jedynie przycisk power oraz głośnik, który został umieszczony w  bardzo nietypowym miejscu, ale takie posunięcie ma sporo zalet. Tył obudowy to nie wystający aparat z diodą doświetlającą oraz logo Samsunga.

Wyświetlacz

Samsung Galaxy A5 (2017) został wyposażony w matrycę Super AMOLED o przekątnej 5,2 cala i rozdzielczości 1920 x 1080 pikseli. Zagęszczenie pikseli na cal wynosi 424 ppi, co jest wartością bardzo zadowalającą. Wyświetlane treści są ostre i naprawdę ciężko jest znaleźć pojedyncze piksele. Pochłanianie multimediów to czysta przyjemność. Bez wątpienia technologia Super AMOLED jest jedną z najlepszych, ponieważ cechuje się głęboką czernią i nieskończonym kontrastem. Pozostałe kolory są również świetnie odwzorowane i soczyste. Kąty widzenia są perfekcyjne, a reakcja na dotyk również stoi na bardzo wysokim poziomie. Jeśli chodzi o jasność maksymalną i minimalną jest lepiej niż dobrze. Nie zabrakło również funkcji znanej z Galaxy S7 i Galaxy S7 Edge – Always On Display. Funkcja ta umożliwia wyświetlanie podstawowych informacji na zablokowanym wyświetlaczu, bez jego wybudzania.

W ustawieniach telefonu możemy wybrać jeden z trzech trybów ekranu: kino AMOLED, tryb adaptacyjny, zdjęcie AMOLED oraz tryb podstawowy. Ponadto w ustawieniach możemy włączyć filtr światła niebieskiego, który ma za zadanie redukować emisję niebieskiego światła, dzięki czemu nasz wzrok będzie mniej męczony.

Aparat

W Galaxy A5 (2017) zastosowano dwa aparaty o takich samych parametrach – 16 Mpx f/1.9. Zupełny laik patrząc na specyfikację stwierdzi, że model z 2017 posiada lepszy aparat niż jego poprzednik z 2016 roku. W końcu 12 Mpx w porównaniu do 16 Mpx wygląda słabo. Względem poprzednika nowy model został pozbawiony optycznej stabilizacji obrazu, która została zastąpiona cyfrową stabilizacją obrazu. Szkoda, że Koreańczycy zdecydowali się na takie posunięcie. Jeśli chodzi o aplikację aparaty, to doczekała się ona kilku kosmetycznych zmian. Fajną opcją jest uruchamianie aparatu dwukrotnym kliknięciem w przycisk Home. Ekran startowy aplikacji aparatu to w głównej mierze trzy przyciski znajdujące się w dolnej części. Przesuwając palcem w lewo wyświetlają się wszystkie dostępne filtry, natomiast przesuwając w prawo pojawiają się tryby, takie jak: panorama, Hyperlapse, HDR, tryb nocny, jedzenie oraz tryb profesjonalny, w którym możemy ustalać balans bieli, ISO (zakres 100-800) oraz ekspozycję.

Jeśli chodzi o jakość zdjęć to trochę się rozczarowałem. No dobra, zdjęcia wykonane w bardzo dobrych warunkach oświetleniowych są naprawdę świetne. Cechują się dużą szczegółowością i świetnym odwzorowaniem barw. Jeśli jednak popatrzymy na zdjęcia nocne jest dużo gorzej. Na zdjęciach widoczne są szumy i mocno spada szczegółowość. Autofokus też nie radzi sobie zbyt dobrze. Naprawdę jestem zdziwiony, że Samsung aż tak bardzo zepsuł aparat w nowej A5. Poniżej możecie zobaczyć sporą ilość zdjęć wykonanych Samsungiem Galaxy A5 (2017):

Filmy możemy nagrywać w maksymalnej rozdzielczości Full HD przy 30 klatkach na sekundę. Jakość nagrań jest zadowalająca, o czym możecie się przekonać oglądając poniższe nagrania:

Bateria

Czas pracy dla wielu użytkowników jest bardzo ważnym wyznacznikiem podczas wyboru nowego smartfona i tegoroczny przedstawiciel serii A nie ma się czego wstydzić w tym aspekcie. Najnowszy średniak Samsunga został wyposażony w akumulator o pojemności 3000 mAh. Smartfon przy intensywnym użytkowaniu wytrzymywał spokojnie 1,5 dnia z czego na włączonym ekranie osiągał ponad 5 godzin. Przy normalnym, codziennym użytkowaniu Galaxy A5 (2017) wytrzymywał bez problemu 2 dni na jednym ładowaniu, a czas na włączonym ekranie wydłużał się do ponad 6 godzin. To naprawdę niezły wynik. Warto wspomnieć, że akumulator jest wspierany przez technologię szybkiego ładowania Fast Charging, która pozwala na naładowanie A5 (2017) w 1,5 godziny.

Oprogramowanie

Samsung Galaxy A5 (2017) został zaprezentowany w czasie, w którym na rynku już jakiś czas dostępny był Android 7.0 Nougat, mimo to, Samsung zdecydował, że ich najnowszy średniak będzie działać pod kontrolą Androida 6.0.1 Marshmallow. Należy jednak pamiętać, że Koreańczycy zapowiedzieli już aktualizację do najnowszej wersji zielonego robocika. Od dłuższego czasu nie miałem styczności z urządzeniami Samsunga dlatego, gdy pierwszy raz zobaczyłem interfejs nowego Galaxy A5 byłem zaskoczony, że nakładka TouchWiz została tak mocno odświeżona. Pierwszą zauważalną zmianą jest pasek powiadomień, który można teraz mocno rozbudować. Same powiadomienia są teraz fajnie grupowane i można z poziomu paska odpowiadać na nie. Zmiany widać również na ekranie głównym –  dłuższe przytrzymanie palca na aplikacji uruchamia listę z opcjami. Działa to na bardzo podobnej zasadzie jak 3D Touch. Na lewym skrajnym ekranie mamy dostęp do Upday. Jest to aplikacja wiadomości, która zbiera wszystkie ważne informacje.

Najciekawszą moim zdaniem funkcją jest tryb podzielonego ekranu. Sam tryb niestety jest bardzo ograniczony i pozwala na pracę tylko z kilkoma wybranymi aplikacjami. Menu ustawień również uległo sporemu odświeżeniu. Wszystkie pozycje zostały na nowo pogrupowane, przez co miałem mały problem ze znalezieniem wszystkich interesujących mnie opcji. Samsung również wyposażył swoją nakładkę w managera, który w tym przypadku został nazwany Konserwatorem urządzenia. Na stronie głównej aplikacji naszym oczom ukazują się najważniejsze sekcje, takie jak: Bateria, Pamięć RAM oraz Pamięć na pliki. Jest też zakładka Bezpieczne, w której możemy skonfigurować bezpieczny katalog, a także uaktywnić ochronę KNOX.

Nakładka TouchWiz została jeszcze wyposażona w kilka ciekawych funkcji i aplikacji:

  • tryb ułatwienia – zwany również trybem prostym,
  • motywy,
  • aplikacje Google,
  • aplikacje Samsunga  – zabrakło aplikacji do odtwarzania muzyki, ale można ją bez problemu pobrać z Galaxy Apps. Ponadto dodano S Health, Samsung Members, S Voice oraz dyktafon.
  • aplikacje Microsoft (OneDrive, Skype, Word, Excel, PowerPoint oraz OneNote)
  • Smart Stay – ekran pozostaje włączony tak długo, jak na niego patrzymy,
  • obsługa jedną ręką,
  • przechwytywanie inteligentne – po zrobieniu screena pojawiają się dodatkowe opcje.
  • przeciągnij dłonią, aby przechwycić – robienie screena po przesunięciu ręką od lewej do prawej krawędzi,
  • bezpośrednie połączenie – można w szybki sposób połączyć się z kontaktem aktualnie wyświetlanym na ekranie,
  • inteligentne powiadomienie – po podniesieniu urządzenia sygnalizuje ono wibracjami o nieprzeczytanych powiadomieniach,
  • łatwe wyciszenie  – można wyciszyć urządzenie poprzez przykrycie ekranu dłonią lub odwrócenie ekranu,
  • Smart Lock,
  • Smart View,
  • Samsung Cloud,
  • Game Launcher – funkcja bardzo przydatna w grach. Za jej pomocą możemy włączyć alerty w grach, zapisać zrzut ekranu, nagrać film z gry oraz zablokować przyciski dotykowe pod wyświetlaczem.

Czytnik linii papilarnych

Czytnik linii papilarnych w Galaxy A5 (2017) został zaimplementowany w przycisku Home, co moim zdaniem jest dobrą lokalizacją, ale ma ona tyle samo zwolenników, co przeciwników. Czytnik w końcu jest aktywny, co oznacza, że aby go użyć wystarczy tylko przyłożyć palec. Sam skaner działa bardzo szybko i nie zdarzyły się sytuacje, w których się mylił. Problemy zaczynają się gdy nasz palcem lub sam skaner jest wilgotny, wtedy nie odblokujemy tak łatwo urządzenia. W ustawieniach możemy zapisać do 5 odcisków palca. Możemy ich użyć do logowania się do witryn czy też konta Samsung.

Wydajność

Sercem Galaxy A5 (2017) jest ośmiordzeniowy procesor Exynos 7880 o częstotliwości taktowania 1.9 GHz, wspierany przez 3 GB pamięci operacyjnej RAM. Exynos 7880 został wykonany w 14nm procesie technologicznym, więc jest znacznie energooszczędniejszy i wydajniejszy. Bezpośrednim konkurentem układu Samsunga jest Qualcomm Snapdragon 625. Znany chociażby z Asusa ZenFone 3 Max czy też Huawei nova Plus. Praca na tym smartfonie jest naprawdę płynna i podczas codziennych czynności sprawdza się bardzo dobrze. Przycięcia zdarzają się rzadko. Smartfon nie przegrzewa się nawet przy znacznym obciążeniu.  Galaxy A5 (2017) bez problemu radzi sobie z grami. Na urządzeniu odpalimy takie tytuły jak: Asphalt 8, Real Racing 3 czy też inne bardziej wymagające tytuły. Poniżej znajdziecie wyniki benchmarków, które nie do końca oddają to jak urządzenie działa. Dlatego nie wierzcie tym cyferkom w stu procentach.

Łączność

W A5 (2017) nie zabrakło dwuzakresowego modułu WiFi w standardzie 802.11 ac. Do samego działania nie mam zastrzeżeń. Moduł bardzo szybko nawiązuje połączenie z siecią. Jest też LTE kategorii siódmej, z którym nie miałem jakichkolwiek problemów, a jeśli chodzi o jakość rozmów to jest ona bardzo dobra. Nie zabrakło również Bluetooth 4.2. Do jego działania nie mam zastrzeżeń. Bez problemu łączy się z akcesoriami i innymi urządzeniami. Poza tym GPS  szybko łapie fixa i prawidłowo nawiguje do wyznaczonego celu. Ponadto jest też NFC, które działa bez zarzutu. Samsung wyposażył Galaxy A5 (2017) w 32 GB pamięci wbudowanej. Z czego do wykorzystania dla użytkownika pozostaje około 23 GB. Jest też slot na kartę microSD, który obsługuje kartę pamięci o maksymalnej pojemności 256 GB.

Podsumowanie

Samsung Galaxy A5 (2017) to naprawdę świetne urządzenie, które niestety kosztuje zbyt dużo.  Nawet za mniejszą kwotę możemy kupić OnePlus 3T, który jest znacznie szybszy i wydajniejszy. Za podobna kwotę możemy również zakupić Honora 8 (porównanie obu modeli pojawi się na stronie w ciągu najbliższych tygodni), Asusa ZenFone 3 czy też Nexusa 6P. Warto też wziąć pod uwagę, że w podobnej cenie dostaniemy Galaxy S6, który pod wieloma względami jest lepszy od A5 (2017), ale pod wieloma też ustępuje najnowszemu średniakowi.  

Sam nie wiem jak ocenić Galaxy A5 (2017). Z jednej strony należy pamiętać, że jest to naprawdę świetnie wykonane urządzenie, które bardzo dobrze leży w dłoni. Komfort obsługi urządzenia także stoi na bardzo wysokim poziomie, tak samo jak działanie czytnika linii papilarnych. Z drugiej natomiast strony smartfon za tą cenę powinien oferować znacznie więcej. Pamiętajmy, że A5 (2017) nadal działa pod kontrolą przestarzałego, aczkolwiek nadal świetnego Androida 6.0.1 Marshmallow przykrytego funkcjonalną i odświeżoną nakładką TouchWiz. Ponadto aparat pozostawia wiele do życzenia. Minusem jest także to, że smartfon nagrywa wideo w Full HD,w czasie, gdy standardem powoli staje się 4K. Jeżeli szukacie dobrze wyglądającego i całkiem wydajnego smartfona – mogę jak najbardziej Wam polecić Samsunga Galaxy A5 (2017). W innym przypadku lepiej będzie rozejrzeć się za propozycjami konkurencji. Jak już wspomniałem kwota w okolicach 1800 złotych jest znacznie wygórowana.

Nasza ocena

Design i jakość wykonania9.5
Wyświetlacz9
Bateria9
Aparat8.5
Oprogramowanie, multimedia i wydajność8
Cena/jakość7
8.5
Ocena czytelników: (8 Oceny)
7.4
  • Jan Kowalski

    Do poprawki (to co wyłapałem bez większego wczytywania się a więc najbardziej razi) : „uchodzi jako smartfon idealny” – za smartfon idealny, ” 16 Mpx w porównaniu do 12 Mpx wygląda słabo” – 16 to więcej niż 12 zatem nie wygląda słabo, „1800 złotych jest znacznie wygórowana.” – zbyt wygórowana. Powtórzenia „oraz” czy słowo „skaner” w czterech kolejnych zdaniach nie są może błędem językowym, ale stylistycznym już tak. Tyle jeśli chodzi o sam tekst. Natomiast odnośnie treści uważam, że ocena aparatu została zawyżona. Z 16 Mpx przy takiej jasności da się wycisnąć o wiele więcej i konkurencja to potrafi. Nie mówiąc już o tym, że wykastrowanie nowszego urządzenia z optycznej stabilizacji to ogromny krok w tył. Niczym nieuzasadniony jeśli weźmiemy pod uwagę cenę. Na minus należy liczyć rysującą się obudowę, czego nie widać w ocenie „jakości i wykonania”. Od tego zależy w dużej mierze późniejsza wartość smartfonu gdy zechcemy go sprzedać i nabyć nowszy model. Pozostałe parametry również nie robią szału. Część wymienionych rozwiązań systemowych nie zostało wprowadzonych z tym modelem i funkcjonują od dawna, zatem sugerowanie, że to nakładka tego konkretnie modelu z tego konkretnie roku została w nie wyposażona „jeszcze” wydaje się nieco mylące. Szczególnie dla osób nie obeznanych w temacie. Te same bonusy znajdą bowiem w dowolnym innym sprzęcie z tą nakładką.

    • Mateusz Tworuszka

      Z kilkoma wypisanymi przez ciebie błędami do końca się nie zgadzam, ale dzięki za zwrócenie na to uwagi. Jeśli chodzi o aparat, to moim zdaniem ocena nie jest zawyżona, bo ma on potencjał i przy użyciu A5 można zrobić naprawdę niezłe zdjęcia. Oceniając design i jakość wykonania biorę pod uwagę kilka czynników i uważam, że rysująca się obudowa jest na tyle dużym minusem, aby od razu zaniżać całą ocenę. Poza tym można wyposażyć się etui, na przykład przeźroczyste, dzięki któremu smartfon nie traci wiele ze swojej urody 😉

      • Jan Kowalski

        To nie jest kwestia zgody czy jej braku, ponieważ to nie ja ustaliłem reguły tego języka i błąd pozostaje błędem. Co do oceny aparatu i jakości wykonania – można, w pewnych warunkach, zrobić niezłe zdjęcia nawet pudełkiem z dziurką. Nie znaczy to, że mamy w takim przypadku do czynienia z dobrym aparatem. Tak jak i można dokupić etui, tylko wtedy nie oceniasz już jakości obudowy. Ba, potwierdzasz tym samym, że jest trochę do luftu, bo trzeba się ratować dodatkowym akcesorium. Równie dobrze mógłbyś stwierdzić, że A5 robi rewelacyjne zdjęcia, bo można do niego dołączyć optykę od Sony. Jeśli w urządzeniu tak szybko niszczy się obudowa a przy nieco słabszych warunkach już nie idzie wykonać sensownego zdjęcia, to nie mamy do czynienia z designem na 9,5 ani aparatem na 8,5. Nie w skali do 10. Na moje oko oba parametry powinny dostać maksymalnie 7. Analogicznie cena vs jakość spada na 6. Właśnie dlatego uważam, że ocena jest zawyżona. Za takie pieniądze można kupić dużo lepsze urządzenia. 🙂

        • Mateusz Tworuszka

          Nie wszyscy uważają tak jak ty i moim zdaniem jest to wyszukiwanie błędów na siłę. No tak, tosterem też można. Dałem taką ocenę, a nie inną, bo uważam, że jest adekwatna do tego, co potrafi urządzenie. Porównywałem A5 (2017) z Honorem 8 (którego pewnie bierzesz także pod uwagę pisząc, że za takie pieniądze można kupić lepsze urządzenia) i w kwestii aparatu A5 wcale mocno od niego nie odbiega. Jeśli natomiast chodzi o jakość wykonania to Samsung znacznie lepiej według mnie znosi upływ czasu od innych smartfonów wykonanych ze szkła.

          • Jan Kowalski

            Poziom argumentacji „moim zdaniem”, „na siłę” i „nie wszyscy uważają jak ty” w odniesieniu do zasad językowych sprawia, że w takiej sytuacji mogę jedynie wycofać się z dalszej dyskusji. Wyszukanie regułek, wklejenie i udowodnienie, że mam rację, byłoby jak wygranie paraolimpiady. Czasochłonne, daremne i w sumie nieuczciwe. Powodzenia!

          • Mateusz Tworuszka

            Twoją opinie na temat A5 (2017) wezmę pod uwagę, gdy sam sprawdzisz jak urządzenie sprawuje się na co dzień. Tymczasem dziękuję za tę niepotrzebną dyskusję. Pozdrawiam.

          • demola

            Ale dyskusja była potrzebna bo kolega słusznie wytknął ci błędy w twoim tekście. Już pal licho ocenę tego urządzenia, moim zdaniem również zawyżoną, bo to indywidualna ocena, ale coś takiego jak błędy w tekście jest niedopuszczalne i obrażanie się na ten fakt jest śmieszne. Będąc redaktorem nawet tak małego portalu trzeba umieć przyjąć krytykę na klatę i wyciągnąć z niej wnioski, tym bardziej gdy ta jest zasadna i dotyczy zasad pisowni które są niepodważalne.

    • Blont

      Nie została * orzeczeniem tu jest słowo część * a część * to rodzaj żeński. Pozdrawiam

    • Blont

      Nieobeznana. Przymiotnik piszemy razem.
      Czy wiecie może kiedy PLUS da aktualizację do 7 ?

  • Pingback: HTC U Play - recenzja - MobileWorld24()

  • Pingback: Honor 8 - recenzja - MobileWorld24()

  • Pingback: Honor 8 vs. Samsung Galaxy A5 (2017) - porównanie - MobileWorld24()