5.8

Kiano Elegance 5.1 – recenzja

0
Kiano Elegance 5.1

Na rynku debiutuje coraz więcej smartfonów, które mogą pochwalić się wzornictwem przyciągającym oko, kosztując przy tym jedynie kilkaset złotych. Jednym z takich modeli jest bezwątpienia Kiano Elegance 5.1, którego miałem okazję testować przez dwa tygodnie. Czy urządzenie jest warte swojej ceny? Czy nadaje się do codziennego użytkowania dla mniej wymagających użytkowników? Wszystkiego dowiecie się w tej recenzji. 

Zawartość pudełka i specyfikacja

Kiano Elegance 5.1 został zapakowany w eleganckie czarne pudełko, na którym z przodu  znajduje się logo producenta oraz model urządzenia. Z tyłu pudełka umieszczono specyfikację techniczną oraz podstawowe informacje. W pudełku oprócz telefonu znajduje się ładowarka z odczepianym kablem USB, specjalna ściereczka do czyszczenia smartfonu i podstawowa dokumentacja. Wszystkie akcesoria zostały zapakowane w mniejsze pudełeczka.  

Jeśli chodzi o specyfikację to otrzymujemy czterordzeniowego MediaTeka MT6580 oraz 1 GB pamięci RAM i 8 GB pamięci wbudowanej, którą możemy rozszerzyć przy pomocy karty microSD do 64 GB. Do tego dochodzi jeszcze 5-calowy wyświetlacz o rozdzielczości 1280 × 720 pikseli oraz dwa aparaty: 2 Mpx z przodu i 8 Mpx z tyłu. Całość uzupełnia akumulator o pojemności 2000 mAh oraz Android 6.0 Marshmallow.

Jakość wykonania oraz design

Kiano Elegance 5.1 kosztuje nie dużo, co nie znaczy, że producent oszczędzał na jakości komponentów. Co prawda do produkcji obudowy zastosowano tworzywo sztuczne, ale jest ono dobrej jakości i przyjemne w dotyku. Dodatkowo Elegance posiada metalową ramkę, która jest świetnie spasowana z pozostałą częścią urządzenia. Warto wspomnieć, że tylna klapka jest plastikowa, Muszę jednak przyznać, że patrząc na urządzenie, zanim weźmie się go w dłoń, można odnieść mylne wrażenie, że jest to faktycznie materiał znacznie lepszej jakości. Z przodu zastosowano szkło 2.5D, dzięki czemu całość prezentuje się przyjemnie dla oka. Tylna klapka jest zdejmowalna, i co najważniejsze mamy możliwość swobodnej wymiany baterii. Pod klapką znajdują się także gniazda na karty SIM oraz microSD. Sama klapka jest podatna na zbieranie odcisków palców i lubi również się rysować. Ale nie zapominajmy, że jest ona demontowalna, dzięki czemu można ją w każdej chwili wymienić. Kiano Elegance 5.1 nieźle leży w dłoni.

Elegance 5.1 z każdej strony wygląda bardzo stylowo. Nie można narzekać na grube ramki znajdujące się wokół wyświetlacza, choć z pewnością nie naleąą one do najsmuklejszych. Jednak w tej cenie jestem w stanie to zrozumieć. Z tyłu naszym oczom ukazuje się obiektyw aparatu, który został umieszczony w lewym górnym rogu, co sprawia niestety, że łatwo jest go zasłonić palcem. Oprócz aparatu na tylnym panelu umieszczono jeszcze diodę doświetlającą LED oraz logo producenta. Nad 5-calowym wyświetlaczem znajdziemy głośnik do rozmów, kamerka, oraz czujnik światła, natomiast pod ekranem – dotykowe, niepodświetlane przyciski systemowe: wstecz, home oraz otwarte aplikacje. Na górnej krawędzi umieszczono 3.5 mm jack audio oraz port micro USB. Dolna krawędź skrywa w sobie głośnik multimedialny oraz mikrofon. Prawy bok został zagospodarowany przez włącznik i przycisk do regulacji głośności.

Wyświetlacz

Kiano Elegance 5.1 oferuje 5-calowy wyświetlacz wykonany w technologii IPS o rozdzielczości 1280 × 720 pikseli. Zagęszczenie pikseli na cal wynosi 294 ppi i jest całkowicie wystarczające. Jednak można się przyczepić do poszarpanych czcionek, ale pamiętajmy, że urządzenie kosztuje tylko 350 złotych, co w tej cenie jest całkowicie zrozumiałe. Wyświetlacz pozytywnie mnie zaskoczył pod względem jasności minimalnej. Korzystając z urządzenia nocą, nie ma mowy, aby ekran męczył nasze oczy. Natomiast jasność maksymalna pozwala na komfortowe korzystanie z urządzenia w pełnym słońcu. Na uwagę zasługuje też czujnik światła, który radzi sobie bardzo dobrze. Wyświetlane kolory są jak najbardziej ok. Kąty widzenia są niezłe, ale przy większym odchyleniu widoczna jest duża degradacja wyświetlanych kolorów. Wyświetlane barwy możemy modyfikować, dzięki technologii MiraVision, gdzie do wyboru mamy trzy tryby wyświetlania obrazu: standardowy, nasycone oraz tryb użytkownika, w którym możemy ustawiać kontrast, nasycenie i ostrość wyświetlanego obrazu. Możemy także regulować temperaturę wyświetlanych barw.

Aparat

Kiano Elegance 5.1 jest wyposażony w dwa aparaty: tylny 8 Mpx i przedni 2 Mpx. Ponadto z tyłu znajduje się pojedyncza dioda doświetlająca. Zacznijmy od aplikacji aparatu, która jest bardzo dobrze znana z innych smartfonów z czystym Androidem i Mediatekiem na pokładzie. Sam interfejs jest mocno przestarzały, ale jednocześnie prosty w obsłudze i intuicyjny. Dla użytkownika dostępne są tylko podstawowe opcje, takie jak:  tryb automatyczny, upiększanie twarzy, panorama oraz HDR.

Co do jakości zdjęć, to moim zdaniem szału nie ma. Kolory są wyblakłe, szczegółowość przeciętna, a i szumy lubią pokazywać się na zdjęciach. Jeśli warunki oświetleniowe są dobre to można zrobić całkiem dobre zdjęcie. Jednak im mniej światła, tym zdjęcia są gorsze. Aparat wolno ostrzy i trochę każe czekać na wykonanie zdjęcia. Proces wykonywania zdjęcia może dodatkowo wydłużyć aktywowanie HDR. Oceńcie sami jakość zdjęć, przeglądając poniższą galerię.

Panorama:

Przykładowe nagrania:

Bateria

Nie pamiętam kiedy testowałem smartfona z akumulatorem o pojemności 2000 mAh. Tak małe ogniwo nie pozwala na zbyt dużo. Osiągnięcie pełnego dnia działania w przypadku bardziej wymagających użytkowników jest niemożliwe, Ale pamiętajmy, że Elegance 5.1 nie jest w żadnym stopniu przeznaczony do takich użytkowników. Korzystając z urządzenia rzadziej spokojnie osiągniemy jeden dzień działania, a nawet więcej, z czego na włączonym, ekranie około 2-3,5 godziny.

Oprogramowanie

W Kiano Elegance 5.1 znajdziemy prawie czystą odsłonę Androida 6.0 Marshmallow. W nakładce nie uświadczymy zbędnych opcji i wodotrysków, które niepotrzebnie obciążałyby system. Nakładka została wzbogacona przez autorskie ikony  oraz kilka funkcji. Z niestandardowych opcji dodano sterowanie i wybudzanie telefonu przy pomocy gestów, co jest bardzo przydatne. W Kiano Elegance 5.1 nie znajdziemy też zbyt wielu preinstalowanych aplikacji. W oprogramowaniu nie znajdziemy już zbyt wielu opcji. Tak naprawdę można jeszcze wspomnieć o harmonogramie włączania i wyłączania telefonu. Jeśli chodzi o system to mamy tu klasyczne ekrany startowe, wertykalnie przewijaną listę z aplikacjami, a na ekranie blokady znajdują się skróty Google Now oraz aparatu. Natomiast pasek powiadomień jest doskonale znany z „czystej” wersji Androida.

Wydajność

Przechodzimy do momentu, w którym wyłania się największa bolączka urządzenia. Kiano Elegance 5.1 wykorzystuje czterordzeniowy procesor MediaTek MT6580 o taktowaniu 1.3 GHz. Za renderowanie grafiki odpowiada natomiast Mali-450MP. Takie połączenie wspierane jest przez 1 GB pamięci RAM. Urządzenie nie działa zbyt płynnie, niektóre aplikacje potrafią się bardzo długo ładować lub przycinać. W bardziej wymagające gry raczej nie pogramy, choć nie jest to niemożliwe – przy niższych ustawieniach graficznych można zagrać, ale należy pamiętać, że przycięcia i tak się zdarzają. Urządzenie nie ma problemów z przegrzewaniem się nawet przy dużym obciążeniu. Na koniec testy syntetyczne.

Łączność

Producent zdecydował się na podwójny slot karty SIM (Dual Standby), a więc bez problemu możemy korzystać z dwóch kart SIM. Jak już wspominałem gniazda znajdują się pod tylną klapką,a obok nich znajduje się jeszcze czytnik kart microSD.  Urządzenie posiada także jednozakresowy moduł WiFi 802.11 b/g/n, z którym nie miałem większych problemów. Za transmisję danych odpowiada modem 3G. GPS (A-GPS, GLONASS) sprawuje się nieźle. Szybko ustala pozycję, a do tego prawidłowo radzi sobie z wyznaczoną drogą. Kiano Elegance 5.1 dobrze sprawdza się w roli telefonu, nie miałem problemów z zasięgiem, a rozmowy przebiegają bez jakichkolwiek zakłóceń. Sam głośnik jest wystarczająco głośny, żeby usłyszeć osobę po drugiej stronie w każdych warunkach. Bluetooth działa bardzo dobrze, bez problemu nawiązuje połączenie z innymi urządzeniami i przesyła pliki.

Podsumowanie

Za 350 złotych otrzymujemy ładnie wyglądające urządzenie, które dobrze sprawdzi się w podstawowych zadaniach. Urządzenie oferuje Dual SIM, czujnik światła i wymienną baterię, co sprawia, że staje się ciekawą propozycją za naprawdę niewielką kwotę. Należy jednak pamiętać, że w tej cenie nie możemy oczekiwać cudów. Aparat jest do bólu przeciętny, podobnie jak czas pracy na jednym ładowaniu. Do tego dochodzi również niska wydajność. Pewne jest to, że nie jest to smartfon dla wymagających użytkowników. Do podstawowych zadań, sporadycznych zdjęć czy przeglądania stron internetowych myślę, że Kiano Elegance 5.1 może być całkowicie wystarczający.

Nasza ocena

Design i jakość wykonania7
Wyświetlacz6.5
Bateria5.5
Aparat4
Oprogramowanie, multimedia i wydajność5
Cena/jakość6.5
5.8
Ocena czytelników: (5 Oceny)
6.5