Intel Extreme Masters 2017 – relacja z imprezy

0
intel extreme masters 2017

Wróciłem na Intel Extreme Masters po blisko trzech latach przerwy. Ostatni raz byłem na IEM w 2014, kiedy to po raz pierwszy w Polsce odbyły się finały rozgrywek. Od tego czasu impreza mocno się zmieniła i w bardzo wielu aspektach na plus. Jak wypadły rozgrywki w bieżącym roku? Przekonacie się czytając poniższą relację.

Pierwszą zasadniczą zmianą to rozbicie rozgrywek na dwa weekendy. Pierwszy odbył się 25 i 26 lutego wówczas rozegrane zostały finały turnieju w League of Legends. Natomiast w drugi weekend czyli od piątku 3 marca do niedzieli 5 marca stawali w szranki gracze Counter Strike Global Offensive oraz Starcrafta II. Równocześnie odbyły się targi IEM Expo. Warto nadmienić, że prócz głównych turniejów odbywały się również mniejsze chociażby w Heroes of the Storm. Sumarycznie, więc drugi weekend całej imprezy był zdecydowanie lepiej zaopatrzony w atrakcje. Co zresztą było świetnie widać po ilości chętnych.

Na imprezie pojawiłem się w sobotę i od samego początku Spodek był oblężony. Mimo iż wcześniej nasz jedyny team w Counter Strike Global Offensive odpadł w fazie grupowej. Owszem odczuwało się w powietrzu pewien niedosyt, że Polacy tym razem nie powalczą o laur zwycięstwa, ale mimo wszystko kibice chętnie dopingowali innych zawodników i jak zwykle nie zawiedli pod tym względem. Dwa mecze półfinałowe były dosyć zaskakujące ze względu na to, że grały ze sobą teamy „świeże” nie mające dużego doświadczenia w podobnych imprezach. Pierwszy półfinał wygrał zespół FaZe. Drugi z kolei duński Astralis. Sport jednak rządzi się swoimi prawami i nie zawsze jesteśmy w stanie wszystko przewidzieć, ale dzięki temu po prostu go kochamy. W niedzielę rozegrano grand final, w którym to 1:3 wygrali Duńczycy. W przypadku Starcrafta II niemal zawsze dominują Koreańczycy. Jedyny Polak Nerchio odpadł w pierwszej fazie playoffs, ulegając 0:3 Koreańczykowi – Stats. Ten jednak dotarł do wielkiego finału, by ostatecznie uznać wyższość rodaka TY.

Jednak nie tylko e-sportem człowiek żyje. Czy każdy fan gier komputerowych mógł znaleźć coś dla siebie? Jak najbardziej tak. Po pierwsze uruchomiono targi IEM Expo gdzie na hali pojawiło się całkiem sporo wystawców. Można było brać udział w konkursach, spotkać się z ulubionymi youtuberami czy zdobyć darmowe gadżety. Tak na dobrą sprawę na imprezie odliczyli się wszyscy najważniejsi gracze począwszy od Intela, przez Asusa, Acera czy Logitecha skończywszy na Komputroniku czy RTV Euro AGD. Mimo iż sama hala wystawiennicza nie należy do największych to spacer po niej w przerwie między kolejnymi e-sportowymi potyczkami był dobrą odskocznią od rozgrywek. W samum Spodku również umiejscowiono kilku wystawców. Byli oni rozstawieni w pierścieniu wokół głównej części Spodka.

Krótko mówiąc, Intel Extreme Masters 2017 to udana impreza, pokazująca, że zainteresowanie e-sportem cały czas wzrasta w Polsce. Mimo braku Polaków w głównej fazie rozgrywek w Counter Strike Global Offensive Spodek był wypełniony po same brzegi. Impreza przez ostatnie lata przeszła ogromną transformację i z całą pewnością każdy fan gier komputerowych znajdzie na niej coś dla siebie. Myślę, że jeśli tylko interesujesz się e-sportem musisz choć raz na własnej skórze przeżyć wszystkie emocje na żywo.

Zdjęcia dzięki uprzejmości Grzegorz Bałanda .