6.2

LG X CAM – recenzja

0

LG w 2016 roku przyjął ciekawą taktykę jeśli chodzi o urządzenia ze średniej półki cenowej. Każdy z tych telefonów będzie w wielu kategoriach przeciętny, ale będzie miał jedną cechę, która będzie tak dobra, jak we flagowcach.

Opakowanie i technikalia

Pudełko jest podobne do tego, które miałem przy LG K10 LTE. Jest zrobione z cienkiego kartonu i wygląda ładnie. Zawartość jego jednak nie jest szczególnie bogata. Znajdziemy tam jakieś papierki, ładowarkę, kabel USB i zestaw słuchawkowy. Słuchawki to zwykłe pchełki z kanciastym zakończeniem, przez co są strasznie niewygodne. Podczas słuchania muzyki miałem wrażenie, że moje uszy zaraz popełnią samobójstwo. Jakość dźwięku jest okropna.

LG X CAM pracuje na ośmiordzeniowym procesorze MediaTek MT6753 z taktowaniem 1,14 GHz. Do tego dochodzi 2 GB RAM i 16 GB ROM. Przekątna ekranu wynosi 5,2 cala, a rozdzielczość to FullHD z zagęszczeniem pikseli na poziomie 424 ppi. Całość zasila ogniwo o pojemności 2520 mAh.

Jakość wykonania i design

Do stworzenia LG X CAM użyto plastiku, który jest stylizowany na metal. Urządzenie jest nienaturalnie lekkie i cienkie. Tworzywo sztuczne jest kiepskiej jakości i łatwo się niszczy. Szkło na froncie jest niewiadomego pochodzenia i łatwo się rysuje. Pod względem designu urządzenie się nie wyróżnia, ale potrafi się podobać. Na dole znajdziemy wejście słuchawkowe i microUSB. Na prawej flance znajduje się przycisk wybudzania, a na lewej tacka na nanoSIM i microSD. Górna część korpusu pozostała czysta. Konstrukcja nie jest rozbieralna.

Ekran

X CAM ma wyświetlacz o rozdzielczości Full HD i przekątnej 5,2 cala. Ostrość obrazu jest świetna. Tego samego nie można powiedzieć o kolorach i kątach widzenia. Wyświetlany obraz jest średniej jakości, ten w X Power sprawdzał się o wiele lepiej. Biel jest nieco szarawa, a czerń ma wystarczającą głębie. System nie pozwala na manualne ustawienie kontrastu czy nasycenia barw, jednak mamy tryb czytania, który jest uderzająco podobny do trybu nocnego z systemu CyanogenMod. Funkcja ta ogranicza emisję światła niebieskiego, dzięki czemu oczy mniej się męczą, a czytanie jest wygodniejsze. Jasność minimalna jest OK, ale maksymalna czasami nie domaga w pełnym słońcu.

Bateria

Ogniwo w LG X CAM to Li-Po 2520 mAh. Wartość nie za duża, więc i wyniki przeciętne. Bateria potrafi wytrzymać cały dzień przy średnim użytkowaniu. Jak przyciśniemy nieco mocniej to już w południe będzie trzeba szukać ładowarki. Pod kątem zużycia energii system jest dosyć dobrze zoptymalizowany. Straty energii na wygaszonym ekranie są niewielkie. W zestawie nie znajdziemy ładowarki Quick Charge.

Aparat

Gdy spojrzymy na nazwę tego urządzenia to zobaczymy słowo Cam, które odnosi się oczywiście do aparatu. Znajdziemy tu rozwiązanie znane z flagowego G5, czyli dwie matryce – jedna zwykła, druga szerokokątna. Telefon ten powinien niszczyć konkurencję pod względem jakości zdjęć. Niestety, fotografie wyglądają złe. Często źle ustawia się focus, a szczegółowość jest w opłakanym stanie, nawet przy dobrym świetle. Kolory są nieco sprane. Zdjęcia robione LG X Powerem były lepsze. Obiektyw szerokokątny na pierwszy rzut oka robi dobre wrażenie ale po czasie zauważymy, że zdjęcia robione tym obiektywem też nie należą do najlepszych. Kamerka selfie za to jest bardzo dobra, robione nią zdjęcia wyglądają bardzo fajnie. Video nagramy maksymalnie w Full HD i ono także nie grzeszy jakością.  Aplikacja aparatu jest dosyć wygodna i schludna, ale brakuje jej wielu funkcji, które znajdziemy we flagowym modelu, bowiem tutaj ograniczono się do tylko podstawowych rzeczy.

Oprogramowanie i multimedia

LG X CAM pracuje na systemie Android 6.0.1 Marshmallow z autorską nakładką od producenta, która zmienia wiele elementów systemu, jednak ten pozostaje w Material Design. Interfejs został spłaszczony tzn. nie mamy tutaj szuflady z aplikacjami (podczas testów dostałem aktualizację, która dodała możliwość włączenia szuflady aplikacji). Ciekawych funkcji jest bardzo dużo. Przede wszystkim LG przygotowało swój własny sklep mobilny – LG SmartWorld. Znajdziemy w np. motywy. Na pokładzie jest także fajna pogodynka z dobrze wyglądającym widżetem, eksplorator plików, LG Health i obsługa QuickMemo+.  System pozwala na edycje przycisków nawigacyjnych np. na zmianę ich kolejności. Ciekawym dodatkiem jest funkcja Odinstalowane programy. Pozwala ona na szybkie przywrócenie aplikacji, które zostały usunięte przez ostatnie 24 godziny. Wbudowany odtwarzacz muzyki wygląda dobrze ale nie pozwala na wiele. Przede wszystkim nie znajdziemy tutaj wbudowanego equalizera. Muzyka na słuchawkach brzmi OK, ale bez wcześniej wspomnianego korektora nie przystosujemy jakości pod siebie. Głośnik multimedialny gra na poziomie przeciętnym ale jego zaletą jest spora głośność.

Wydajność i praca systemu

Ośmiordzeniowy procesor i 2 GB pamięci RAM powinny dobrze ze sobą współpracować. Niestety, LG nie powtórzyło sukcesu optymalizacyjnego z LG X Power, bowiem tutaj telefon działa nie najlepiej. Wystarczy mieć kilka aplikacji w tle, aby telefon zaczął zacinać. Zabójcze dla tego urządzenia okazały się dymki czatu aplikacji Facebook Messenger. Gdy miałem je uruchomione to z telefonu po prostu nie dało się korzystać. Telefon raczej nie pozwoli zagrać nam w każdą produkcje z Google Play.

Komunikacja

Telefon obsługuje sieć LTE (DL 150 mb/s; UP 50 mb/s), WiFi, Bluetooth v4.2, NFC, USB OTG. Nie miałem problemów z GPS. Rozmowy telefoniczne były przyjemne – rozmówca słyszał dobrze mnie, a ja jego. Telefon nie zrywał zasięgu WiFi i telefonicznego.

Podsumowanie

LG X CAM to urządzenie przeciętne pod wieloma względami. Jego główna zaleta na pierwszy rzut oka prezentuje się dosyć dobrze, jednak po czasie i tak zaczniemy narzekać na jakość fotografii, o czym już zdążyłem wspomnieć. Ja tego telefonu nie polecam, lepszym wyborem (nawet pod względem zdjęć) jest LG X Power.

Nasza ocena

Jakość wykonania i design6
Ekran6
Bateria6
Aparat7.1
Oprogramowanie, multimedia i wydajność6.5
Cena/jakość5.5
LG X CAM to urządzenie przeciętne pod wieloma względami. Jego główna zaleta na pierwszy rzut oka prezentuje się dosyć dobrze, jednak po czasie i tak zaczniemy narzekać na jakość fotografii, o czym już zdążyłem wspomnieć. Ja tego telefonu nie polecam, lepszym wyborem (nawet pod względem zdjęć) jest LG X Power.
6.2
Ocena czytelników: (3 Oceny)
4.2