7.1

Wiko Ufeel Prime – recenzja

0
ufeel prime

Francuska firma na tegorocznych targach IFA w Brelinie zaprezentowała kilka swoich urządzeń, wśród nich był właśnie testowany przeze mnie Wiko Ufeel Prime. Jest to moja pierwsza dłuższa styczność z tą marką.  Byłem więc podwójnie ciekawy jak najnowsza propozycja od francuskiego producenta sprawuje się w praktyce.

Zawartość pudełka oraz technikalia

W przypadku pudełka mamy do czynienia ze standardową konstrukcją. Czyli dosyć płaski prostopadłościan, który chowa w sobie wszystkie elementy zestawu. W skład niego wchodzą ładowarka z odczepialnym kablem micro USB, podstawowy zestaw słuchawkowy i standardowo jak przystało na urządzenie elektroniczne plik papierologii. Jednak gdy poszukamy nieco dokładniej znajdziemy w opakowaniu jeszcze dwa elementy. Pierwszy to sprytnie schowany w formie breloczka klucz do tacki na kartę SIM. Natomiast drugi to zestaw adapterów do karty SIM. Nie są dodatki znacząco odbiegające od standardów, ale zawsze to ciekawe rozwiązanie. Po zestawie niczego nadzwyczajnego się nie spodziewałem i w sumie to co oczekiwałem to otrzymałem – słuchawki i ładowarkę a miłym dodatkiem jest zestaw adapterów. Jak zawsze czuje pewien niedosyt bo przydałaby się specjalna folia ochronna na ekran czy etui, ale takich rzeczy nie uświadczymy w przypadku najnowszego urządzenia francuskiego producenta.

Jeśli chodzi o specyfikację tutaj otrzymujemy ośmiordzeniowego Snapdragona 430 oraz 4 GB pamięci operacyjnej RAM oraz 32 GB wbudowanej pamięci wewnętrznej. Specyfikację uzupełnia ekran o przekątnej 5 cali, który pracuje z maksymalną rozdzielczością Full HD. Dwa aparaty przedni 8 Mpx oraz tylnay 13 Mpx. Całość uzupełnia zestaw modułów bezprzewodowych, wsparcie dla dwóch kart SIM (mamy tutaj hybrydowy slot na karty SIM to znaczy możemy korzystać z dwóch kart nano SIM równocześnie lub z jednej karty SIM i micro SD). Do tego dochodzi bateria o pojemności 3000 mAh. Pełną specyfikację urządzenia znajdziemy w tabelce poniżej.

Jakość wykonania oraz design

Pierwsze co rzuca się w oczy to nieco odświeżony design w porównaniu do „zwykłej” wersji Ufeel to zmieniono całkowicie wygląd urządzenia i materiał z którego telefon został wykonany. Przede wszystkim nazwa Prime zobowiązuje. Skorzystano więc z aluminium, które nadaje ciekawego charakteru całemu urządzeniu. Jednak już teraz trzeba zaznaczyć, że nie jest to szczególnie unikatowy design. Wiele elementów zostało zaczerpniętych z innych telefonów, i sprytnie połączono. Telefon jest stosunkowo małych rozmiarów, dobrze leży w dłoniach. Nie sprawia problemów jeśli chodzi o obsługę jedną ręką. Ufeel Prime jest dostępny w sprzedaży w trzech wersjach kolorystycznych – srebrnej, złotej oraz grafitowej.

Od frontu otrzymujemy 5 calowy wyświetlacz. Pod nim znajduje się fizyczny klawisz home, który również pełni rolę czytnika linii papilarnych. Nad ekranem mamy umiejscowione można rzec standardowo głośnik do rozmów. Obiektyw przedniego aparatu wraz z diodą doświetlającą LED, a także zestaw czujników. Standardowo najwięcej elementów upchnięto na krawędziach urządzenia. Idąc od góry mamy wyjście słuchawkowe mini jack 3,5, vis a vis na dolnej z kolei znajdziemy głośnik multimedialny, który został przedzielony na dwie części przez wyjście micro USB. Jednak w przeciwieństwie do nowych urządzeń tutaj francuski producent nie zdecydował się na implementację wyjścia USB typu C. Plecki urządzenia to nieco wystający spoza bryły główny obiektyw aparatu. Po prawej stronie ulokowano mikrofon, a także podwójną diodę doświetlającą LED.

Ekran

Fani stosunkowo niewielkich ekranów powinni być zadowoleni z tego co oferuje Wiko Ufeel Prime. Otrzymujemy bowiem 5 calowy wyświetlacz, który pracuje z maksymalną rozdzielczością Full HD czyli 1920×1080 pikseli. Został on wykonany w technologii  IPS TFT, co jeszcze jakiś czas temu świadczyłoby o przeciętnej jakości wyświetlanego obrazu. W praktyce jednak nie mając pod ręką smartfona z AMOLEDem na pokładzie, trudno jest stwierdzić w jakim stopniu odbiega od najlepszych ekranów na rynku. Owszem czerń nie jest tak głęboka, ale kolory są już dobrze odwzorowane. Dla przeciętnego Kowalskiego nie będzie to stanowiło żadnej różnicy. Warto dodać, że ekran ma bardzo duży zakres jasności. Zabrakło w przypadku tego telefonu szkła Gorilla Glass, które dodatkowo chroniłoby urządzenie przed zarysowaniami. Podobnie sprawa wygląda w przypadku powierzchni antyrefleksowej i olefobowej. W przypadku szybkości reakcji na dotyk nie mam większych uwag. Całość działa bez większych problemów. Ekran natomiast reaguje na wszelkie polecenie bez zbędnej zwłoki.

Bateria

Ufeel Prime został wyposażony w ogniwo o pojemności 3000 mAh. Dodając do tego niezbyt mocny procesor i mały ekran (jak na dzisiejsze standardy), to wszystko sprawia, że bateria bez większych problemów wytrzymuje jeden dzień całkiem intensywnego działania. Choć do ostatnio testowanego przeze Moto Z Play nieco brakuje. Przede wszystkim trzeba wziąć też kilka innych rzeczy pod uwagę. Po pierwsze jest to średnia półka cenowa, więc niestety nie możemy się spodziewać technologii szybkiego ładowania. Zarówno zabrakło jej jeśli chodzi o odpowiednią ładowarkę, (ta dołączona do zestawu nie wspiera Quick Charge), ale także sam procesor nie jest do tego przystosowany. Stąd w tym wypadku musimy się obejść smakiem. Sama kultura działania ogniwa nie stwarza problemu. Warto na koniec dodać jedno. Dostępu do baterii nie mamy. Obudowa jest tzw. unibody stworzona z jednego kawałka metalu stąd do ogniwa się nie dostaniemy. Wyniki benchmarków baterii znajdziecie poniżej.

Aparat

W najnowszym smartfonie francuskiego producenta znajdziemy dwa obiektywy przedni 8 Mpx oraz tylny 13 Mpx. Przedni stosowany przede wszystkim do selfie i swoje zadanie jak najbardziej spełnia. Fani robienia tego typu zdjęć powinni być zadowoleni również z innego powodu. Z przodu znajduje się dioda doświetlająca LED, dzięki czemu Wasze selfie powinny dobrze doświetlone. Główny obiektyw to 13 Mpx matryca, która powiem szczerze sprawuje się mocno przeciętnie. Przede wszystkim problem stanowi oświetlenie. Jeśli jest już odrobinę gorsze, jakość wykonywanych fotek drastycznie spada. Pojawiają się szumy, a kolory są wyblakłe. W przypadku szybkości działania samego aparatu mam również drobne zastrzeżenia. Przede wszystkim jeśli chodzi o szybkość autofocusa, ten bywa kapryśny i nieraz zdjęcia nie wychodziły takie jak sobie bym tego życzył. Aplikacja obsługująca aparat została stworzona przez Wiko i jest to rozwiązanie,  w którym każdy powinien się szybko odnaleźć. Wszystkie najważniejsze opcje są zaraz pod ręką. Mamy również kilka trybów działania w tym między innymi profesjonalny, HDR czy panorama. Z drugiej strony próżno tutaj szukać jakiś wymyślnych filtrów czy specjalistycznego podejścia ze strony francuskiego producenta, ale dla większości posiadaczy taki zestaw w zupełności wystarczy. Jeśli odczuwalibyście niedosyt możecie zawsze pobrać odpowiednią aplikację ze sklepu Google Play. Na koniec kilka słów odnośnie nagrywania materiałów wideo. Te same w sobie są dosyć przeciętnej jakości. Możemy je tworzyć w maksymalnej rozdzielczości Full HD, ale niestety klatkarzu nie jesteśmy w stanie zmieniać, dlatego też musimy obejść się smakiem jeśli chodzi o tryb slow motion itp. Galerię zdjęć i materiałów przygotowanych na Wiko Ufeel Prime znajdziecie poniżej.

Oprogramowanie

Wiko Ufeel Prime działa pod kontrolą już nie najnowszej wersji systemu sygnowanego zielonym robocikiem. Na pokładzie najnowszego telefonu od francuskiego znajdziecie Androida Marshmallow 6.0.1. Jednak samego systemu niewiele widać spod autorskiej nakładki. Miejscami Wiko pozostawiło standardową wersję Androida chociażby w dialerze, ale część aplikacji systemowych zastąpiło swoimi. Oprogramowanie moim zdaniem będzie jednym z najsłabszych ogniw całego urządzenia. Po pierwsze design poszczególnych ikon, czy aplikacji nie najlepiej się komponuje z całym urządzeniem. Wiko zdecydował się na dosyć kolorowe rozwiązanie i ostrą paletę barw, ale cóż moim zdaniem po prostu całość wygląda nie najlepiej. Przede wszystkim nie współgra mi z elegancką obudową i designem całego urządzenia. Co do zewnętrznych aplikacji, które są preinstalowane na telefonie. Nie ma ich zbyt wiele, ale jedna szczególnie utrudniała mi życie. Chodzi o 360 Security, który jest programem, właściwie platformą do zabezpieczenia telefonu przed wirusami, usuwaniem śmieci z urządzenia itp. Wszystko byłoby ok gdyby nie ilość powiadomień widgetów itp. Poniżej znajdziecie listę aplikacji preinstalowanych na telefonie

  • WiBoard Folio – to aplikacja służąca odpowiedniej konfiguracji powiadomień na ekranie blokady wówczas gdy korzystamy z dedykowanego etui od francuskiego producenta
  • 360 Security wcześniej wspomniana przeze mnie platforma, która służy optymalizacji i zabezpieczeniu naszego telefonu
  • Menedżer plików – program dzięki, któremu łatwo będziemy mogli zarządzać plikami, które znajdują się na telefonie
  • Blokada aplikacja – prosty program który szczególnie się przydatnym, którzy udostępniają telefon osobom trzecim, dzięki niemu łatwo zabezpieczymy dostęp do aplikacji nieupoważnionym osobom
  • Pole dekodowania – wcześniejszy program umożliwiał zabezpieczenie części aplikacji przed dostępem osób trzecich, ten z kolei umożliwia łatwe zabezpieczenie danych np. zdjęć, dokumentów itp.
  • NewsRepublic agregator treści w internecie, działa podobnie jak Google News czy inne podobne rozwiązania

W przypadku oprogramowania drobnym problemem czy potknięciem ze strony Wiko są błędy w tłumaczeniu czy braki w tłumaczeniu części interfejsu. Nie ma tego dużo, ale miejscami się pojawią. Wiko w swoim smartfonie zaimplementował całkiem pokaźną liczbę różnych gestów czy dodatków, które wzbogacają funkcjonalność telefonu. Na koniec kilka słów o czytniku linii papilarnych. Ten sprawuje się całkiem dobrze, działa szybko, choć z odczytywaniem poszczególnych palców czasem ma problemy.

Wydajność oraz gry

Dostając do testów najnowszą propozycję od francuskiego miałem pewne obiekcje co do działania urządzenia. Z jednej strony otrzymujemy, aż 4 GB pamięci operacyjnej RAM. Z drugiej tylko ośmiordzeniowego Snapdragona 430. Gdyby był to Snadragon 625 wówczas dysproporcje byłyby zauważalnie mniejsze. Jak całość sprawuje się w praktyce? Przy normalnym korzystaniu z telefonu całość działa przyzwoicie. Owszem od czasu do czasu pojawiają się drobne chrupnięcia, ale na szczęście nie występują one notorycznie. Myślę, że każdy powinien być zadowolony z takiego rozwiązania. W przypadku gier sytuacja wygląda nieco odmiennie. To znaczy wszystkie testowane gry się uruchamiały, ale nie wszystkie w maksymalnych detalach, gdy nie było możliwości wyboru poziomu detali tytuły czasem dostawały zadyszki. Wyniki poszczególnych benchmarków znajdziecie poniżej.

Łączność

Ufeel Prime zaimplementowano najbardziej podstawowe moduły łączności bezprzewodowej. Mamy Bluetooth, Wi-Fi oraz LTE, a także wsparcie dla Dual SIM. W przypadku Wi-Fi nie mamy wsparcia dla ac, a także zabrakło NFC, portu podczerwieni  i DLNA. Osobiście najbardziej z całej trójki brakuje mi Near Field Communication tym bardziej, że do Polski oficjalnie trafił już Android Pay. Co do działania samych modułów nie mam większych zastrzeżeń. Całość działała podczas testów bez najmniejszych zastrzeżeń. Nie miałem żadnych problemów ani z zasięgami ani z działaniem urządzeń. W przypadku jakości rozmów również nie mam uwag.

Podsumowanie

Wiko Ufeel Prime to udane urządzenie. Jest bardzo dobrze wykonane z ciekawym designem. Jednak problemy pojawiają się w samym oprogramowaniu, które wymaga jeszcze trochę dopracowania, ale możliwe że niebawem odpowiednie łatki ujrzą światło dzienne i problemy zostaną rozwiązane. Za 1099 zł otrzymujemy jeden z najtańszych smartofnów mających na pokładzie 4 GB pamięci RAM. Do tego aluminiowe wykonanie. Propozycję od francuskiego producenta zdecydowanie warto rozważyć przy zakupie nowego urządzenia.

Nasza ocena

Design oraz jakość wykonania8
Ekran7.1
Bateria7
Aparat6.4
Wydajność7
Cena/jakość7
Wiko Ufeel Prime to udane urządzenie. Jest bardzo dobrze wykonane z ciekawym designem. Jednak problemy pojawiają się w samym oprogramowaniu, które wymaga jeszcze trochę dopracowania, ale możliwe że niebawem odpowiednie łatki ujrzą światło dzienne i problemy zostaną rozwiązane.
7.1
Ocena czytelników: (0 Oceny)
0