IFROGZ Plugz Wireless – test słuchawek

0
Ifrogz Plugz Wireless

Od lat korzystam ze słuchawek Bluetooth i powiem szczerze, że nie wyobrażam sobie  innego rozwiązania jak właśnie bezprzewodowe słuchawki. Dają wolność, co prawda kosztem nieco gorszej jakości muzyki, ale mimo wszystko brak kabli w 100% to wynagradza. Czy znalazłem następcę moich już wysłużonych słuchawek? Przekonacie się czytając poniższą recenzję słuchawek IFROGZ  Plugz Wireless.

Zawartość pudełka

Słuchawki zostały zapakowane w małe kartonowe pudełko, które jest wyposażone w klapkę po otwarciu której możemy podejrzeć jak cały zestaw. Co znajdziemy w środku? Przede wszystkim słuchawki bezprzewodowe, zestaw gumek, dzięki którym dopasujemy słuchawki do swoich uszu, a także krótki kabel micro USB, dzięki któremu naładujemy je.

Jakość wykonania oraz design

IFROGZ Plugz Wireless jak sama nazwa wskazuje są słuchawkami bezprzewodowymi, które się komunikują przy pomocy modułu Bluetooth z telefonem. Jednak ich bezprzewodowość nie jest 100%. Bowiem pchełki są połączone kablem z główną „jednostką”, więc okablowanie się pojawia, ale jest w minimalistycznej wersji.

Główna część słuchawek zarówno wagowo jak gabarytowo została ograniczona do absolutnego minimum. Co akurat jest bardzo dobrym rozwiązaniem. Jednostka główna jest wyposażona w klips magnetyczny, dzięki któremu zaczepimy słuchawki do koszuli, T-Shirta, a dzięki niewielkim gabarytom nie ma problemu z ich przyczepieniem i w czasie chodzenia czy biegania w ogóle nie przeszkadzają. Całość została powleczona cienką warstwą gumy, dzięki czemu jest miły w dotyku i bardziej odporny na wszelkiego typu zarysowania i złe warunki atmosferyczne. Jeśli chodzi o same słuchawki. Te są bardzo lekkie, dobrze dopasowane wielkością dzięki temu są wygodne i mimo dłuższego korzystania nie odczuwa się dyskomfortu podczas korzystania z nich. Warto dodać, że słuchawki są zgodne z normą IPX 2 co oznacza, że są odporne na drobne zachlapania wodą, a producent oznacza jako ochronę przeciwpotową.

Główna część słuchawek IFROGZ  Plugz Wireless to niewielka prostopadłościenna bryła. Na górnej części mamy trzy fizyczne klawisze, które odpowiadają za nawigację i zmianę głośności. Na jednej krótkiej krawędzi mamy wyjście micro USB dzięki któremu naładujemy urządzenie, z kolei vis a vis umiejscowiony został mikrofon. Tylna część to klips magnetyczny, za pomocą którego przyczepimy słuchawki do ubrania.

Bateria

Jako że mamy do czynienia ze słuchawkami Bluetooth muszą mieć one dodatkowe zasilanie z tego powodu mamy wbudowaną wewnętrzną baterię, dzięki której możemy przez dobre kilka godzin słuchać muzyki. Dokładnie producent się nie chwali jakiej wielkości mamy ogniwo, ale z całą pewnością nie jest duże chociażby ze względu na gabaryty głównej „stacji”. Według zapewnień producenta pełne naładowanie słuchawek wystarczy na 10 godzin działania. Jednak później gdy bliżej przyjrzałem się opisowi z pudełka okazuje się, że w praktyce producent zapewnia 5 h ciągłego słuchania muzyki na poziomie 70% głośności oraz 5 h działania w trybie stand by. W testach miałem okazję słuchać muzyki jakieś 4 godziny i jest to realna długość działania na jednym ładowaniu. W zestawie nie znajdziecie ładowarki, jedynie kabel ale możecie ładować całość przy pomocy ładowarki chociażby od smartfona.

Jakość muzyki

Ten akapit dla wielu będzie niezwykle przydatny przy wyborze nowych słuchawek. Jednak już na wstępie zaznaczę, że słuchawki Bluetooth same z siebie dają pewne ograniczenie co do jakości dźwięku. Mimo wszystko wydaje mi się, że jeśli nie jesteś audiofilem takie rozwiązanie w zupełności wystarczy dla przeciętnego Kowalskiego. Dźwięk jest dobrej jakości, głęboki, choć czasem miałem wrażenie, że otrzymuje dodatkowe niezbyt potrzebne metaliczne brzmienie. Całość mimo wszystko uważam, za udaną konstrukcję jeśli chodzi o jakość dźwięku. A same „pchełki” dobrze tłumią dźwięki otoczenia.

Łączność

W przypadku łączności zbyt dużo nie będę się rozpisywał, bowiem słuchawki korzystają tylko i wyłącznie z modułu Bluetooth, próżno tutaj szukać np. NFC. Jednak wszystkie smartfony są aktualnie wyposażone w ten moduł i daje większe możliwości jeśli chodzi o zasięg. Co prawda nie jest to kilkudziesięciometrowy zasięg, ale co najmniej na kilka metrów możemy się oddalić od smartfona (w linii prostej bez większych przeszkód na drodze). Warto dodać, że ze słuchawek możemy normalnie dzwonić, odbierać połączenia. Główna stacja wyposażona jest w mikrofon, więc działa to bardzo intuicyjnie.

Podsumowanie

Słuchawki IFROGZ  Plugz Wireless są bardzo ciekawym rozwiązaniem szczególnie dla osób aktywnych, które wykorzystują je np. do codziennego joggingu, są lekkie i wygodne, a jedno ładowanie słuchawek zapewni słuchanie przez cały trening. Czy znalazłem następcę moich słuchawek bezprzewodowych? Niestety nie, mam w ogóle inne założenia co do słuchawek, ale z całą pewnością dla osób aktywnych ta propozycja powinna być dobra, tym bardziej, że ich koszt przy aktualnym kursie dolara to jakieś 125 zł, więc również cena nie jest szczególnie wygórowana.