Asus ZenBeam E1 – test mobilnego projektora

0
zenbeam e1

Do tej pory na łamach MobileWorld24.pl nie mogliście zapoznać się z testem projektora. Jak to bywa, kiedyś musi być ten pierwszy raz i oto w moje ręce wpadł projektor od tajwańskiego producenta – Asusa. Dokładniej mowa o modelu ZenBeam E1. Jest to tak właściwie piko projektor – ultra mobilne urządzenie, które bez przeszkód możemy wpakować do plecaka i zabrać ze sobą niemal w każde miejsce.

Zawartość pudełka oraz specyfikacja

W pudełku przeciętnych rozmiarów (oczywiście jak na standardy projektorów) znajdziemy prócz samego urządzenia zestaw okablowania. Krótki kabel HDMI, a także zasilający, a także skórzane etui do przechowywania projektora. Co do uwag mam jedną podstawową. Kabel HDMI jest zdecydowanie zbyt krótki. Brakuje również okablowania dzięki któremu moglibyśmy podłączyć urządzenie pod inne łącze chociażby MHL, a tak musimy się we własnym zakresie dozbroić w odpowiedni osprzęt.

Jakość wykonania oraz design

Pierwsze co rzuca się w oczy w przypadku tego projektora to jego wielkość. Jest naprawdę mały i niezwykle poręczny, więc wrzucenie go do plecaka, torby nie sprawia problemów. Gabarytowo można go porównać do większego powerbanka. Jest nieco cięższy, niż powerbank, ale nadal jest to urządzenie mobilne. Obudowa w całości została zrobiona z aluminium, więc nie ma mowy by jakiś element się uginał, czy skrzypiał. Całość została bardzo dobrze spasowana. W przypadku designu urządzenia, nie mam większych zastrzeżeń. ZenBeam E1 został zachowany w prostej bryle, z lekko obłymi krawędziami.

Od frontu mamy lampę, która ma sprytną przykrywkę, której nie zgubimy w żaden sposób. Na górnej części urządzenia mamy pokrętło dzięki któremu ustalimy ostrość obrazu, a także zestaw 4 fizycznych klawiszy oraz dwie diody. Idąc od lewej pierwszy klawisz zmienia tryb działania projektora, kolejny zmniejsza głośność, dalej klawisz menu i podgłośnienia. Dolna krawędź urządzenia to zestaw wyjść i wejść. Od lewej strony mamy wyjście słuchawkowe mini jack 3,5 mm,  wyjście HDMI/MHL, wyjście USB, a także zasilające. Na samym końcu znajduje się w zagłębieniu klawisz power. Pod zestawem wyjść i wejść umiejscowiony głośnik. Na prawej i lewej krawędzi projektora z kolei mamy otwory, dzięki którym wentylowane jest sprzęt. Od otrzymujemy mocowanie do statywu oraz cztery gumowe nóżki, dzięki którym projektor nie ślizga się po powierzchni biurka czy blatu. W przypadku designu i ergonomii brakuje mi właśnie wbudowanej podstawki, która umożliwiałaby lepsze ułożenie projektora. Tak nie mam więcej uwag jeśli chodzi o jakość wykonania i design urządzenia.

Wyświetlany obraz

Projektor jest dosyć specyficznym sprzętem. W zależności od tego jak daleko ustawimy urządzenie od ściany takiej wielkości obraz otrzymamy. W przypadku tego projektora maksymalnie możemy oddalić od około 3,5 m i wówczas otrzymamy obraz o wielkości około 120 cali. Ja podczas testów z nieco mniejszej odległości używałem. Około 3 m co dawało obraz blisko 100 calowy. Jednak największym problemem samego projektora jest rozdzielczość w jakiej pracuje. Obraz do samego projektora jest przesyłany w pełnym Full HD, a później skaluje w dół do 854×480 pikseli. Co niestety odbija się na jakości wyświetlanego obrazu. Jeśli oglądamy ekran z większej odległości niż 5 metrów to nie szczególnie przeszkadza, ale gdy już nie mamy tak dużej odległości od wyświetlanego obrazu widać że nie jest on idealnie ostry. W przypadku jasności czy kontrastu większych problemów nie zauważyłem. Do oglądania filmów czy grania na konsoli w domowym zaciszu w zupełności powinno wystarczyć. Oczywiście by obraz był czytelny trzeba przygotować sobie do oglądania ciemne pomieszczenie, bez zewnętrznych świateł. Same projektory mają jeden jeszcze problem, który ciężko rozwiązać. Mianowicie chodzi o trapezowanie obrazu czy jego ogólnie deformacje wówczas  gdy projektor nie jest idealnie na wprost samej ściany czy powierzchni na której jest wyświetlany. Tutaj możemy to ustawiać ręcznie, ale mamy zaimplementowaną specjalną technologię, która inteligentnie zmienia bez naszej wiedzy odpowiednie ustawienia wyświetlania obrazu. Działa to na bardzo małą skalę. Przy niewielkich odchyleniach od normy. W innym wypadku musimy zmienić ręcznie w ustawieniach odpowiednie wartości.

Bateria

Normalnie projektor do pełnego działania wymaga zasilania zewnętrznego. Tutaj tajwański producent zaimplementował wewnętrzne ogniwo, które ma pojemność 6000 mAh. Według zapewnień Asus ZenBeam E1 daje możliwość oglądania i korzystania z niego przez około 5 h. W praktyce jest to trochę mniej i w testach wytrzymał maksymalnie 4 godziny. Drugim elementem, który wyróżnia ten projektor od innych rozwiązań to fakt, że możemy z tej wbudowanej baterii korzystać jak z powerbanka. Musimy mieć tylko zwykły kabel USB z przejściem do micro USB. W ekstremalnej sytuacji może nas takie rozwiązanie poratować. Choć w praktyce uważam, że nie jest to aż tak przydatne. Warte dodania jest to, żeby naładować ogniwo musimy korzystać z dedykowanego zasilacza, który jest dołączony do zestawu. Nie możemy naładować ZenBeam E1 zwykłą ładowarką od smartfona, co nie jest akurat najlepszym rozwiązaniem.

Oprogramowanie

W przypadku samego oprogramowania tutaj nie ma zbyt wielu opcji. Otrzymujemy te jedynie najbardziej podstawowe. Jest kilka, a samo menu działa w języku angielskim. Tak oto możemy zmienić jasność, kontrast, proporcje ekranu, wcześniej wspomniane trapezowanie, oraz zmieniać głośność. Opcji ustawień jest stosunkowo niewiele, ale do zastosowań domowych w zupełności wystarczy. Będąc przy oprogramowaniu dodam kilka informacji związanych z podłączeniem i konfiguracją urządzenia. Tak właściwie to pełni szczęścia potrzebujemy kabla HDMI, jakiegoś nadajnika obrazu (dekoder, odtwarzacz, konsola itp.) i projektor. Wszystko spinamy kablem, włączamy projektor i powinno działać. Możemy podłączyć projektor do smartfona, ale w tym wypadku trzeba dokupić dodatkowy kabel MHL oraz Wasz telefon/tablet musi wspierać tę technologię. Brakuje mi w tym wszystkim jakiegoś bezprzewodowego modułu, dzięki któremu mógłbym łatwiej przesyłać obraz z telefonu na projektor.

Podsumowanie

Projektor ten został stworzony dla tych, którzy nie mają zbyt dużych wymagań co do jakości wyświetlanego obrazu, a przede wszystkim liczą na mobilność tego rozwiązania. Niewielki i poręczny, ale niestety obarczone jest to przeciętnym jakością wyświetlanego obrazu. Coś za coś.