Exynos 7270 w końcu odsłonił swój największy atut

0
Exynos 7270

W końcówce sierpnia na targach IFA Samsung pochwalił się swoim najnowszym inteligentnym zegarkiem. Gear S3 nadal czeka na rynkową premierę i wciąż pozostaje urządzeniem nieco tajemniczym. Początkowo udało się ustalić że napędza go niezidentyfikowany dwurdzeniowy procesor o taktowaniu 1 GHz. Taką informację nadal można zresztą znaleźć na wielu stronach zajmujących się katalogowaniem sprzętu. Później wydało się że to nowy autorski układ – Exynos 7270, oparty o rdzenie Cortex-A53. Wcześniejszy Exynos 3250 (Gear 2, Gear S2) korzystał z dwóch Cortexów-A7. Do niedawna niemal wszyscy byli przekonani że oba układy łączy ten sam proces litograficzny 28 nm. Okazuje się że byli w błędzie.

Wczoraj Samsung oficjalnie poinformował o rozpoczęciu masowej produkcji „silników” Geara S3. Notka prasowa nie pozostawia wątpliwości – Exynos 7270 będzie wytwarzany w procesie 14 nm! Tak, w tym samym z którego korzystają obecnie topowe SoC spotykane we flagowcach i znacznie bardziej energooszczędnym. Malkontent mógłby spytać: „Dlaczego nie 10 nm?. W końcu Koreańczycy za chwilę ruszą z produkcją Snapdragonów 830 i Exynosów 8895”. Nie przesadzajmy. I tak Samsungowi należą się brawa za użycie relatywnie drogiej technologii we wciąż niszowym segmencie procesorów. A Qualcomm ze swoim lekko podpicowanym Snapdragonem 400 sprzedawanym powtórnie pod szumną nazwą Snapdragon Wear 2100 powinien się wstydzić.

Trudno w tej chwili powiedzieć co Samsung rozumie pod pojęciem „masowej produkcji”. Być może sam na razie dokładnie tego nie wie. Czy przewiduje równie masową sprzedaż Geara S3 i Exynos 7270 będzie dlań zarezerwowany na wyłączność? Czy też zamierza podzielić się nowym układem z innymi? Drugi wariant bez wątpienia byłby korzystniejszy z punktu widzenia rozwoju rynku urządzeń „ubieralnych”. Exynos 7270 ze swym bogactwem modułów komunikacyjnych, relatywnie sporą wydajnością i obniżonym zapotrzebowaniem na energię wydaje się obecnie bezkonkurencyjny.

Źródło: Samsung Newsroom