8.8

HTC 10 – recenzja

2
htc 10

High Tech Computer ma od dłuższego czasu problemy finansowe i najnowszy flagowiec ma być lekiem na owe bolączki. Czy HTC 10 jest na tyle ciekawym urządzeniem by móc wyciągnąć tajwańskiego producenta z dołka? Przekonacie się czytając recenzję najnowszego urządzenia HTC.

Zawartość pudełka oraz specyfikacja

Co do samego opakowana za bardzo nie mogę się wypowiedzieć, bowiem tak jak to było wcześniej się zdarzało HTC wysyła swoje sample testowe w opakowaniach zamiennych. Dużo więcej mogę powiedzieć już o samej zawartości, bo ta jest identyczna z tą, którą każdy użytkownik może zakupić w sklepie. Co znajdziemy w środku? Prócz samego urządzenia zestaw słuchawkowy oraz ładowarkę. Po pierwsze jeśli chodzi o sam zestaw słuchawkowy, jest on sygnowany logiem tajwańskiego producenta i gra bardzo przyzwoicie. W połączeniu z dodatkowym oprogramowaniem, które serwuje HTC w swoim flagowcu każdy powinien być zadowolony z jakości muzyki. Drugi z elementów to ładowarka i to nie zwykła ładowarka, lecz taka która  w pełni wykorzysta potencjał szybkiego ładowania. Wspiera ona technologię Quick Charge 3.0. Do tego dochodzi odpowiedni kabel z zakończony USB typu C. Zestaw, który znajdziemy w opakowaniu wydawałby się na pierwszy rzut oka standardowy. W praktyce jednak zarówno słuchawki są lepsze od przeciętnych dodawanych do telefonów, a także ładowarka oferuje najszybsze możliwe ładowanie aktualnie dostępne na rynku co się chwali.

tabelka htc 10

Jakość wykonania oraz design

HTC od pewnego czasu wprowadza kosmetyczne zmiany w swoich flagowcach o co trudno winić samego tajwańskiego producenta bowiem poprzednie smartfony przed HTC 10 wyglądały bardzo dobrze. Do tego wykonane były zawsze z najlepszych materiałów. W przypadku najnowszego urządzenia zmian jest więcej, choć nadal bazują na głównych założeniach z poprzednich edycji flagowych telefonów HTC. Nadal telefon wykonany jest z jednej bryły aluminium. Ponownie ma zaokrąglone plecki, ale już tutaj zaczynają się zauważalne zmiany. Pojawiło się charakterystyczne ścięcie obudowy na krawędziach. Na froncie zrezygnowano z dwóch głośników pod i nad wyświetlaczem. Zamiast tego pojawiły się pod ekranem trzy klawisze, a głośnik przeniesiono na dolną krawędź telefonu. Pod względem designu moim zdaniem HTC 10 plasuje się w ścisłej czołówce i w sumie pod tym względem ma jednego poważnego konkurenta – Samsunga Galaxy S7.

Od frontu otrzymujemy duży 5,2 calowy wyświetlacz. Pod nim umiejscowione zostały trzy klawisze – środkowy home, który na pierwszy rzut oka wydawać by się mogło, że jest fizyczny. Jednak w praktyce to niewielki panel dotykowy (nie możemy go wcisnąć). Dodatkowo pełni on rolę czytnika linii papilarnych. Po lewej mamy z kolei dotykowy klawisz cofania, a po prawej ostatnio uruchomionych aplikacji. Nad ekranem jest głośnik który zarówno służy do rozmów jak i słuchania multimediów, a także duży obiektyw przedniego aparatu oraz zestaw czujników i dioda informująca LED. Standardowo najwięcej upchnięto na krawędziach. Na prawej znajdziemy tackę na kartę nano SIM. Dłuższy klawisz służący regulacji głośności oraz przycisk power. Ten ostatni ma specyficzną „karbowaną” strukturę dzięki czemu możemy go odróżnić opuszkiem palców od blisko położonego przycisku głośności. Taki drobny element, a ułatwi życie. Na dolnej krawędzi mamy za jeden z mikrofonów, wyjście USB typu C oraz głośnik, vis a vis z kolei centralnie umiejscowione wyjście mini jack 3,5 mm. Na lewej natomiast slot na kartę microSD. Plecki urządzenia to obiektyw głównego aparatu, kolejny z mikrofonów oraz diody doświetlające LED.

Ekran

Smartfon został  wyposażony w ekran o przekątnej 5,2 cala, który pracuje z rozdzielczością 2K. Dzięki tak wysokiej rozdzielczości ekran posiada zagęszczenie pikseli na poziomie 565 ppi. Wyświetlacz został wykonany w technologii SUPER LCD i moim zdaniem obok Super AMOLED to najlepsze ekrany jakie są implementowane w urządzeniach mobilnych. W HTC 10 wyświetlacz to naprawdę najwyższa półka cenowa. Świetne kąty widzenia. Bardzo dobre odwzorowanie kolorów i tutaj w przeciwieństwie do Super AMOLEDów barwy nie wydają się nazbyt jaskrawe, a czerń jest naprawdę głęboka. W przypadku reakcji na dotyk również nie mam najmniejszych zastrzeżeń. Ekran reaguje szybko bez zbędnych opóźnień. Jak przystało na najwyższą półkę cenową zaimplementowano całą grupę różnych dodatkowych powierzchni ochronnych. Przede wszystkim mamy do czynienia z Gorilla Glass 3, które chroni przed wszelką maścią zarysowaniami. Do tego dochodzi powierzchnia olefobowa, ta ułatwia z kolei usunięcie odcisków palców czy brudu z ekranu. Ostatnia antyrefleksowa zwiększa widoczność wyświetlanego obrazu w dużym nasłonecznieniu. Całość działa bez najmniejszych problemów i w 100% spełnia swoje zadanie.

Bateria

Telefon został wyposażony w baterię o pojemności 3000 mAh, która została wykonana w technologii Li-Ion. Jak na tę wielkość telefonu jest to wartość dosyć standardowa i nie wyróżnia się na tle konkurencji. High Tech Computer mógł się bardziej postarać i nieco więcej mAh upchnąć w tę bryłę urządzenia. Z drugiej strony otrzymujemy najnowszą technologię szybkiego ładowania czyli Quick Charge w wersji 3.0 (zasługa implementacji najnowszego układu Qualcomma Snapdragon 820) i dodatkowo w zestawie znajdziemy odpowiednią ładowarkę, która umożliwi szybkie ładowanie. Co wbrew pozorom nie jest jeszcze do tej pory standardem nawet wśród flagowych urządzeń. HTC zdecydował się również na dodanie nowego typu łącza USB czyli typu C, co również można zaliczyć na plus. Ile wytrzymuje telefon na jednym ładowaniu? Już po samych liczbach i pojemności można powiedzieć, że nie jest to nadzwyczaj dużo. Maksymalnie jest to jeden dzień bez ładowania przy przeciętnym korzystaniu z samego telefonu czyli podłączenie do Wi-Fi, kilka krótszych rozmów telefonicznych oraz surfowanie w Internecie. Dlatego też możemy włączyć dodatkowe dwa tryby – oszczędzania energii oraz ekstremalnego oszczędzenia energii. Oba znane są już użytkownikom smartfonów bowiem producenci sprzętu mobilnego starają się w jakiś sposób zniwelować problemy technologiczne i wydłużyć czas działania na jednym ładowaniu. Jedno trzeba wziąć pod uwagę, że mimo wszystko są to jedynie półśrodki, które nie zastąpią wydajniejszej baterii i coraz częściej powerbank staje się podstawowym dodatkiem do każdego urządzenia mobilnego. Jak się sprawuje wydajność baterii możecie zobaczyć na poniższym screenie z PC Marka.

Screenshot_20160731-104950

Aparat

Smartfony HTC od dłuższego czasu są w absolutnej czołówce jeśli chodzi implementację dobrych jakościowo obiektywów. W przypadku HTC 10 mamy do czynienia z przednim obiektywem o matrycy 5 Mpx, a główny tylny to 12 Mpx. Jakościowo zdjęcia to najwyższa półka. Otrzymujemy (zakładając, że mamy odpowiednie oświetlenie) bardzo szczegółowe fotki, które mają odpowiednie nasycenie kolorów. Tajwański producent również nie zapomniał o oprogramowaniu, które obsługuje aparat. Opcji jest całkiem sporo, szczególnie w trybie manualnym, lecz do możliwości pod tym względem zauważalnie ustępuje LG G5. W przypadku nagrywania wideo, maksymalną rozdzielczością jest 4K, jednak w ustawieniach nie możemy zmieniać w żaden sposób klatkarzu nagrań, a szkoda przydałaby się możliwość nagrywania np. Full HD w 60 klatkach na sekundę. Jeśli chodzi o samą jakość wideo. Tutaj nie mam do czego się przyczepić. Nagrania są płynne, co prawda pojawiają się problemy z szumami przy gorszym oświetleniu, ale to bolączka każdego obiektywu implementowanego w smartfonach. Za plus również można uznać, dodanie stabilizacji obrazu. Poniżej znajdziecie galerę zdjęć, które wykonałem przy pomocy HTC 10.


Oprogramowanie

High Tech Computer odkąd pamiętam w swoich smartfonach implementuje autorską nakładę HTC Sense. Nie inaczej jest w przypadku najnowszego smartfona tajwańskiego producenta. HTC 10 działa pod kontrolą aktualnie najnowszej stabilnej wersji systemu – Androidzie Marshmallow, który oznaczony jest numerem 6.0.1. Dodatkowo tak jak wspomniałem wcześniej producent dodał swoją nakładkę spod której trudno dostrzec gołą wersję systemu. HTC już teraz zapowiedziało że jeśli tylko pojawi się stabilna wersja systemu sygnowanego zielonym robocikiem czyli Android Nougat to odpowiedni update zostanie jak najszybciej wypuszczony. Preinstalowanych wraz z systemem mamy jedynie kilka najpotrzebniejszych aplikacji. Twórcy podobnie jak konkurencja zrezygnowali z całej masy niezbyt potrzebnych programów i tak na smartfonie znajdziemy

  • Motywy – aplikacja dzięki której możemy za pomocą jednego tapnięcia zmienić całkowicie wygląd naszego systemu,
  • Boost+ – to całe centrum zarządzenia telefonem. Możemy szybko usunąć zbędne śmieci, zarządzać aplikacjami czy zwolnić nieco pamięci RAM szybko zamykając wszystkie aplikacje i programy działające w tle.
  • Edytor wideoklipów – jak sama nazwa wskazuje niezbyt rozbudowana aplikacja, która umożliwia prostą edycję wideo, dodanie przejść czy prostych „ficzerów”

Jak sami widzicie HTC ograniczyło do absolutnego minimum ilość preinstalowanych aplikacji. Oczywiście pominąłem te najbardziej podstawowe w postaci latarki, odtwarzacza muzycznego itp. W sumie brakło mi do pełni szczęścia jedynie menadżera plików. Tutaj też warto dodać kilka słów odnośnie czytnika linii papilarnych. Ten jest dodany do środkowego klawisza, który znajdziecie pod ekranem. Powiem szczerze, że najprawdopodobniej jest najlepiej działający czytnik z jakiego do tej pory korzystałem i znakomicie zastępował mi na czas testów HTC 10 zwykły kod czy wzór do odblokowania ekranu. Całość sprawowała się naprawdę dobrze, a odblokowanie ekranu trwa ułamek sekundy.

Jeśli chodzi o multimedia to trzeba dodać nieco informacji na temat technologii BoomSound. Ta polepsza brzmienie każdego materiału audio i to zarówno na głośnikach wbudowanych w telefon jak i słuchawkach. Same głośniki grają bardzo dobrze. Głośno i nawet przy maksymalnych „obrotach” nie skrzypią. Gdy dodamy do tego brzmienie stereo, cóż całość sprawuje się lepiej niż dobrze. Ci, którzy korzystają na co dzień z słuchawek również powinni poczuć różnicę. Dźwięk jest głębszy, bardziej soczysty. W połączeniu z np. z Tidalem Hi-Fi i dobrymi słuchawkami, można się rozpłynąć. Prawdziwą przyjemność sprawiało mi słuchanie muzyki przy pomocy HTC 10.

Wydajność oraz gry

HTC 10 to najwyższa półka zarówno jeśli chodzi o cenę urządzenia, jak i samą wydajność. Oferuje aktualnie  jeden z najszybszych procesorów – Qualcomm Snapdragon 820 wraz z 4 GB pamięci operacyjnej RAM. Co czyni go prawdziwą bestią. Inna sprawa, że teraz coraz ciężej się wyróżnić na tle konkurencji. Pod tym względem bardzo podobne jest chociażby LG G5 czy Xperia X Performance (telefon japońskiego producenta ma jedynie mniej o 1 GB pamięci RAM). Nie mogło być inaczej, smartfon działa bez najmniejszych zarzutów. Jeśli chodzi o wydajność systemu nie ma problemów. Aplikacje uruchamiają się niezwykle szybko, bez żadnej zwłoki. Nie pojawiają się również chwile zacięcia systemu nawet przy dłuższym korzystaniu z telefonu. Jeśli z kolei chodzi o gry, tutaj również nie zauważyłem żadnych problemów. Miałem okazje pograć wszystkie najważniejsze tytuły. Szczególnie te najbardziej wymagające takie jak Assassin’s Creed Identity czy Bladebound. Te nie sprawiają żadnego problemu i dziwne by było gdyby faktycznie stanowiły problem dla jednego z najmocniejszych urządzeń aktualnie dostępnych na rynku. Zapewne jeszcze przed dłuższy czas nie znajdzie się taka aplikacja czy gra, która mogłaby zagrozić pozycji tak szybkiemu urządzeniu. Poniżej znajdziecie screeny z kilku najważniejszych benchmarków.

Łączność

Telefon został wyposażony niemal wszystkie najważniejsze moduły łączności bezprzewodowej począwszy od Bluetooth, NFC skończywszy na Wi-Fi i LTE. Wszystkie one działają bez najmniejszych zastrzeżeń. Przede wszystkim utrzymują stabilne połączenie. Nie ma problemów z niespodziewanymi zerwaniami połączeń. Całość działa bez zarzutów. Dostęp do poszczególnych opcji i funkcji modułów jest prosty z paska powiadomień. Natomiast bardziej zaawansowane opcje znajdują się w ustawieniach. Jeśli chodzi o GPS i łapanie tzw. fixa wcześniej widziałem w internecie komentarze, że HTC 10 ma z tym pewne problemy. Przez dwa tygodnie testów nie zauważyłem żadnych problemów w tym zakresie – zarówno jeśli chodzi o szybkość łapania fixa jak i późniejszą jego podtrzymanie.

Podsumowanie

HTC 10 to bardzo udana konstrukcja, która co prawda nie jest w żaden sposób nowatorska, jednak z drugiej strony oferuje najmocniejsze aktualnie podzespoły, a to wszystko dodatkowo zamknięte w  aluminiowej obudowie. Jednak przy aktualnych problemach finansowych High Tech Computer nie wiem czy HTC 10 jest lekiem na wszystkie bolączki tajwańskiego producenta. Rzadko się zdarza by w ogóle takie panaceum na wszystko istniało, ale mimo wszystko uważam że to bardzo dobry telefon, który śmiało może konkurować z najlepszymi. Czy jednak jest zdecydowanym numerem jeden wśród flagowych rozwiązań? Odpowiedź brzmi nie.

Nasza ocena

Design oraz jakość wykonania9.5
Ekran9.2
Bateria8.5
Aparat8.8
Wydajność8.7
Cena/jakość8
HTC 10 to udany telefon, który oferuje świetne wykonanie i bardzo dobrą wydajność. Do pełni szczęścia brakuje elementu, który wyróżniałby tego smartfona spośród całej gamy konkurencyjnych flagowców.
8.8
Ocena czytelników: (1 Ocena)
10