TL-PB5200 – test powerbanka TP-Linka

0
TL-PB5200

Zbliżają się wielkimi krokami wakacje. Czas wojaży i wypadów poza miasto. Trzeba się na takie wyjazdy przygotować, szczególnie gdy nie mamy dostępu do elektryczności. Warto wówczas rozważyć zakup powerbanka, który uratuje nas w trudnej sytuacji, gdy nie będziemy mieć dostępu do elektryczności. Od pewnego czasu mam okazję testować dla Was powerbank od TP-Linka dokładniej mówiąc model TL-PB5200 o pojemności 5200 mAh. Jak sprawuje się w praktyce przekonacie się czytając poniższą recenzję.

Zawartość pudełka

Powerbanki to proste urządzenia, które nie wymagają praktycznie żadnych dodatków do działania, dlatego też producenci tego sprzętu wyszli z założenia nie będą zanadto rozpieszczać swoich klientów. W samym opakowaniu bowiem prócz urządzenia znajdziemy jedynie kabel USB, a także zestaw papierologii. Brakuje mi jakiegoś dodatku w postaci prostego etui na powerbank czy ładowarki dzięki której naładuje sprzęt. Pudełko wygląda dosyć przeciętnie, karton z niewielkim okienkiem przez które „wygląda” nasz powerbank. Cóż mogę dodać więcej? Przejdźmy do konkretów.

Jakość wykonania oraz design

Model, który dzisiaj testuje jest pośrednim wśród całej rodziny. Jest przeciętnych gabarytów, zauważalnie mniejszy od testowanego przeze mnie innego powerbanka TP-Linka o pojemności 10 400 mAh. To urządzenia jest znacznie poręczniejsze. Obudowa została wykonana z plastiku, lecz w głównej mierze jest on matowy, tylko drobne wykończenia są z plastiku z połyskiem. Podobnie jak większy brat, tak i ten powerbank został zachowany w jasnej kolorystce, przewijają się dwa kolory biały i błękitny. Dodam, również że wszystkie materiały, które zostały wykorzystane do produkcji obudowy są dobrej jakości, a poszczególne elementy dobrze spasowane. Nawet pod silniejszym naciskiem nic nie skrzypi.

W przypadku powerbanków nie ma za wielu elementów nad którymi można byłoby się rozwodzić, więc przejdźmy od razu do samego sedna. Większość elementów została rozmieszczona na górnej krawędzi urządzenia i tak znajdziemy wyjście USB, micro USB, a także klawisz fizyczny, który umożliwi nam łatwy podgląd aktualnego naładowania ogniw powerbanka. Diody LED, które informują nas o naładowaniu znajdziemy na dłuższym boku.

Bateria

W testowanym przeze mnie modelu znajdziemy ogniwo o pojemności 5200 mAh. Powinno ono wystarczyć na ładowanie przeciętnego flagowca około półtora raza i szczególnie polecam taką wielkość ogniwa w powerbankach osobom, które potrzebują zasilenia swojego telefonu czy tabletu w sytuacjach krytycznych w podróży. Wówczas może on uratować nam życie. Jeśli chodzi o samo ładowanie powerbanka to tutaj niestety nie mamy wsparcia dla technologii szybkiego ładowania, ale parametry i tak nie są złe. Bowiem możemy zarówno samego powerbanka jak i później smartfon czy tablet ładować prądem 5 V oraz 2 A. W praktyce wyniki są bardzo zbliżone i oscylują w granicy 1,7-1,8 A. Oczywiście by 2 A ogniwa znajdujące się w powerbanku to to należy mieć również do tego odpowiednią ładowarkę, choć aktualnie do większości smartfonów czy tabletów właśnie takie ładowarki są dodawane do zestawu.

Podsumowanie

Powerbank TP-Linka TL-PB5200 o pojemności 5200 mAh to solidna konstrukcja, która nie ma większych wad. Powerbank spełnia swoje podstawowe zadanie czyli ratowania nas, kiedy nasz telefon/tablet właśnie się rozładował.